Zmartwychwstanie umarłych | WIDEOKONFERENCJA [#2]
Słuchaj jako podcast
Pobierz MP3Zmartwychwstanie umarłych – biblijna nadzieja dla wszystkich ludzi
Czy śmierć jest końcem? Czy bliskie nam osoby, które odeszły, mają szansę na powrót do życia? To jedno z najgłębszych pytań, jakie zadaje sobie każdy człowiek – szczególnie w obliczu straty. W tym webinarium prowadzący sięga wprost do Słowa Bożego, aby odpowiedzieć na nie w sposób jasny, logiczny i pełen nadziei.
Kluczowe pytania omawiane w tym wykładzie
- Czy wszyscy ludzie opuszczą kiedyś groby? – Jezus Chrystus w Ewangelii Jana (5:28-29) zapewnia: „wszyscy w grobach usłyszą głos Jego i wyjdą" – zarówno sprawiedliwi, jak i niesprawiedliwi (Dz 24:15).
- Co tak naprawdę oznacza słowo zmartwychwstanie? – Analiza greckiego terminu anastasis ujawnia, że chodzi nie tylko o przebudzenie z grobu, lecz o pełny powrót do życia w doskonałości, którą posiadali Adam i Ewa przed upadkiem.
- Czy wzbudzeni otrzymają te same ciała? – Apostoł Paweł w 1 Liście do Koryntian 15 odpowiada jasno: Bóg da każdemu człowiekowi nowe ciało, tak jak ziarno zasiane w ziemi daje zupełnie nową roślinę.
- Czy wszyscy wstaną w jednej chwili? – Biblia wskazuje na określony porządek i hierarchię wskrzeszeń, co szczegółowo omawia 1 List do Koryntian 15:22-23.
Dlaczego wiara w zmartwychwstanie jest istotna?
Prowadzący przywołuje słowa apostoła Pawła, który stwierdza wprost: jeśli nie ma zmartwychwstania, to „kazanie nasze daremne" i „jesteśmy ze wszystkich ludzi najbardziej pożałowani" (1 Kor 15:14-19). Wiara w zmartwychwstanie nie jest pobożnym życzeniem – to fundament chrześcijańskiej nadziei, ściśle powiązany z nauką o Królestwie Bożym i modlitwą Pańską: „przyjdź Królestwo Twoje… na ziemi".
Dla kogo jest ten wykład?
Ten materiał jest szczególnie wartościowy dla osób, które:
- przeżywają żałobę i szukają biblijnej odpowiedzi na pytanie o życie po śmierci,
- chcą pogłębić swoją wiedzę o nauce Pisma Świętego dotyczącej przyszłości,
- mają wątpliwości lub pytania odnośnie do zmartwychwstania,
- pragną zrozumieć, jak zmartwychwstanie łączy się z Królestwem Bożym.
Obejrzyj ten wykład i przekonaj się, że biblijna nadzieja zmartwychwstania jest realna, logiczna i dostępna dla każdego człowieka.
Jako, że minęła już godzina 18, najpierw chciałbym przypomnieć, oczywiście w telegraficznym skrócie, najważniejsze myśli, które zostały przedstawione na poprzednim spotkaniu. Na podstawie Słowa Bożego zostało przekazane wiele bardzo cennych informacji, między innymi te, które dotyczyły odpowiedzi na bardzo ważne pytanie, dlaczego Bóg dozwolił na zło? Otóż mój przedmówca wskazał, że zamiarem Boga było to, aby ludzie poznali, jakie są konsekwencje przekroczenia boskiego prawa, żeby mogli doświadczyć zła ze wszystkimi jego bardzo przykrymi konsekwencjami i jednocześnie, że Bóg przygotował dla każdego z ludzi możliwość znalezienia się w Jego Królestwie i tam, żeby ludzie mogli podjąć decyzję, będą chcieli żyć w warunkach królestwa, czy te warunki, które były wcześniej im odpowiadały. Bardzo ważnym zagadnieniem była również odpowiedź na pytanie, co jest karą za grzech. I tutaj mój przedmówca powołał się na werset, który jest w liście apostała Pawła de Rzymian, w szóstym rozdziale, w wersecie 23, gdzie apostoł Paweł stwierdza, że zapłatą za grzech jest śmierć. Określmy, śmierć, niewieczne męki, nieczyściec, ale śmierć. Były również przypomniane słowa naszego Pana Jezusa o Łazarzu, które są zawarte w Ewangelii Jana w XI rozdziale i w XI wersycie, gdzie nasz Pan mówi w ten sposób. Albowiem Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął. zwróćmy uwagę, używa takiego pięknego porównania, zasnął, nawet mówi, idę obudzić go ze snu, jest to to samo porównanie, którego użył apostoł Paweł w bardzo znanym rozdziale, pierwszego listu apostoła Pawła do Koryntu w rozdziale 15, gdzie chociażby w wersecie 18, apostoł Paweł używa takiego porównania, mówiąc o wierzących, którzy już zmarli, mówi, że zasnęli w Chrystusie. Więc mogliśmy zauważyć, że nauki Słowa Bożego na ten temat i wiele innych są bardzo jasne i bardzo harmonijne. Wkrótce w naszym kraju, w wielu krajach chrześcijańskich, będzie obchodzone święto poświęcone pamięci naszym bliskim, którzy odeszli. Myślę, że przy takich okolicznościach, przy tym święcie, bardzo wielu ludzi zadaje sobie pytanie, co dalej? Czy udziałem tych osób jest wieczny sen? Czasami używa się takiego sformułowania wieczny odpoczynek. Czy może jest jednak jakaś nadzieja, że ci ludzie opuszczą kiedyś groby? Myślę, że powinniśmy dać tutaj głos Słowu Bożemu, naszemu Panu Jezusowi Chrystusowi, a On dał nadzieję obudzenia z tego snu. Zobaczmy, co zapisał ewangelista Jan w 11 rozdziale, wersecie 23, kiedy właśnie mamy tą smutną sytuację, kiedy zmarł Łazarz, jego bardzo bliski przyjaciel. Wiemy, że Pan Jezus dopiero po kilku dniach udał się do domu Marty, Marii i Łazarza i spotkał się tam z wyrzutem, że mógłby przyjść wcześniej, że wtedy mógłby uratować Łazarza przed śmiercią. Ale kiedy przedstawił jej sytuację odnośnie że wzbudzi Łazarza, to w 23 wersecie tego 11 rozdziału czytamy taką myśl Pana Jezusa. Rzekł jej Jezus, zmartwychwstanie brat Twój. A więc drodzy, zobaczmy, dał jej nadzieję zmartwychwstania dla Łazarza, ale jednocześnie zwróćmy uwagę na odpowiedź Marii, którą mamy zawartą w 24 wersecie i zwróćmy uwagę, w co wierzyła już Maria. Maria mówi, wiem, że zmartwychwstanie przy zmartwychwstaniu w Dyniu Ostatecznym. A więc zobaczmy, że już Maria miała nadzieję i wierzyła w zmartwychwstanie w Dyniu Ostatecznym. Można zadać pytanie, kiedy ten Dzień Ostateczny przyjdzie? Otóż musimy się tutaj odwołać do myśli apostała Pawła, zawartych w dziełach apostolskich w trzecim rozdziale w wersetach 20 i 21. Gdzie czytamy takie słowa? aby nadeszły od Pana czasy ochłody, i aby posłał przeznaczonego dla Was Jezusa Chrystusa, i teraz zwróćmy uwagę w wersecie 21, którego musi przyjąć niebo aż do czasu, i to są te czasy ostateczne, odnowienia, albo inaczej naprawy wszechrzeczy, o czym od wieków mówił Bóg przez usta świętych proroków swoich. Moi drodzy, zobaczmy, że to, co mamy podane W Starym Testamencie, w bardzo wielu proroctwach, to jest mowa o Królestwie Bożym, o tych czasach właśnie ostatecznych. Czasach królestwa, czasach naprawy, wszystkich rzeczy, o czym faktycznie Pismo Święte mówi w bardzo wielu miejscach. Zgodnie z zapowiedzią, postaramy się w chwili obecnej wskazać na te fragmenty Słowa Bożego, które odpowiadają na te pytania, jakie postawiliśmy na początku tego tematu, zapowiedzi do tego tematu i chciałbym jeszcze wskazać na kilka innych myśli związanych z tematem zmartwychwstania. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że kiedy ludzie słyszą słowo zmartwychwstanie, pojawia się w ich głowach bardzo wiele pytań, bardzo wiele wątpliwości. Niektóre z nich podałem na głównej stronie. Przypomnę te pytania. Jedno z tych pytań może brzmieć, czy wszyscy ludzie opuszczą kiedyś grobę? co tak naprawdę oznacza słowo zmartwychwstanie, w pełnym tego słowa znaczeniu. Po drugie, czy po wzbudzeniu z grobu ludzie otrzymają te same ciała, które zostały zniszczone, które uległy zniszczeniu, te ciała, w których poszli do grobu? Następne pytanie, czy wszyscy ludzie powstaną w jednej chwili, No i to, co bardzo często się pojawia, czy starczy miejsca dla wszystkich, gdyby wszyscy zostali wzbudzeni z grobu. Zdaję sobie sprawę, że to są oczywiście tylko niektóre z pytań, które stawiają ludzie słysząc słowo zmartwychwstanie. Tutaj chciałbym się podzielić taką smutną, powiedziałbym, refleksją, że niestety nawet chrześcijanie, kiedy rozmawia się z nimi na tematy zmartwychwstania, wykazują tutaj bardzo daleko idący sceptycyzm, niedowierzanie i często, kiedy z nimi rozmawiam na ten temat, to słyszę takie reakcje ludzi, proszę Pana, to jest zbyt piękne, żeby to było możliwe, to jest najprawdopodobniej tylko bajka. Chciałbym, abyśmy zobaczyli, jaka była reakcja Greków, czyli pogań, którą mamy podaną W Dziejach Apostolskich w 17 rozdziale, w wersecie 32, ale podkreślmy, to byli poganie, to nie byli chrześcijanie. W 17 rozdziale, w 32 wersecie mamy powiedziane tak, a gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu i teraz zobaczmy, jaka była reakcja, jedni naśmiewali się, a drudzy mówili, o tym będziemy cię słuchać innym razem, ale podkreślmy, to byli poganie. Czy reakcja chrześcijan też ma być taka? A przecież każdy chrześcijanin to jest osoba, która nie tylko wierzy, że Bóg istnieje, ale przede wszystkim myślę, że jest to osoba, która wierzy Bogu, że to, co powiedział, to się sprawdzi. Ale ktoś mógłby zadać takie pytanie, czy wiara w zmartwychwstanie jest taka istotna? Czy żeby być dobrym chrześcijaninem trzeba wierzyć w zmartwychwstanie? Oddajmy głos apostołowi Pawłowi, który, tak jak wspomniałem, w pierwszym liście do Koryntian w 15 rozdziale podaje cały traktat na temat zmartwychwstania, wskazując, że już za jego czasów były pytania, wątpliwości, bo ta nauka jest naprawdę bardzo trudna do przyjęcia. Przypomnę może tylko niektóre myśli zawarte w wersetach od 12 do 19, właśnie pierwszy do korentów 15 rozdział. Tam mamy powiedziane w ten sposób, w tym fragmencie. A jeśli się o Chrystusie opowiada, że został zmartwychwzbudzony, jakże mogą mówić niektórzy między wami, że zmartwychwstania nie ma? Zwróćmy uwagę już wtedy, kiedy to głosił Pan Jezus, kiedy to głosili apostołowie, byli sceptycy, były takie osoby, które mówiły, nie, to jest niemożliwe, nie może być zmartwychwstania. Ale apostoł Paweł przeprowadza taki bardzo logiczny wykład, dając takie argumenty, bo mówi dalej tak, bo jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie został wzbudzony. Drodzy, zobaczmy, Chrystus został wzbudzony, właśnie dzięki temu, że jest w martwychwstanie. A więc mamy pierwszy argument. Dalej apostoł Paweł mówi, a jeśli Chrystus nie został wzbudzony, to jakie są tego konsekwencje? To wtedy i kazanie nasze daremne i daremna też nasza jara. Drodzy, on nie mówi, przecież i tak wszyscy poszli do nieba, więc możecie wierzyć, możecie nie wierzyć w martwychwstanie, to nieistotne. Mówi dalej, zatem i ci, którzy zasnęli w Chrystusie, poginęli. Gdyby wierzył w to, że wszyscy ludzie po śmierci idą do nieba, czy mówiłby o zmartwychwstaniu? Dlatego dalej mówi tak, jeśli tylko w tym życiu pokładamy nadzieje w Chrystusie, to zwróćmy uwagę, jesteśmy ze wszystkich ludzi najbardziej pożałowani, bardzo mocne, bardzo zdecydowane słowa, które myślę, że nie pozostawiają nawet cienia wątpliwości, a ufam, że każdy z chrześcijan wierzy w zapewnienia Pana Jezusa, Syna Bożego. I właśnie Pan Jezus odpowiada na to bardzo ważne pytanie, które postawiliśmy jako jedno z wielu, czy wszyscy ludzie opuszczą kiedyś groby. Apostoł Jan w piątym wersecie, w piątym rozdziale swojej Ewangelii W wersetach 28 i 29 podaje takie słowa Ewangelista Jan 5, 28-29. Nie dziwcie się temu, gdyż nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach, podkreślmy, wszyscy w grobach, usłyszą głos Jego i wyjdą. Drodzy, to mówi Syn Boży, dając nadzieję dla wszystkich wyjścia z grobu. ale ktoś mógłby pomyśleć, a może Pan Jezus miał na uwadze tutaj tylko dobrych, wszystkich, ale dobrych. Znowu odwołajmy się do słów apostoła Pawła, tym razem z dziejów apostolskich, z 24 rozdziału, wersetu 15. Gdzie mamy powiedziane takie słowa? Pokładając w Bogu nadzieję, która również im samym przyświeca, że nastąpi zmatywstanie, i tutaj zobaczmy, sprawiedliwych i niesprawiedliwych. A więc mamy nadzieję, że obietnica ta jest przewidziana dla wszystkich ludzi. Ale żebyśmy mogli podstąpić w naszych rozważaniach dalej, spróbujmy zobaczyć, co tak naprawdę oznacza słowo zmatywstanie. Żeby móc to zrobić, odwołajmy się do bardzo zagadkowych słów, zapisanych słów naszego Pana, zapisany przez Ewangelistę Mateusza w ósmym rozdziale w wersecie 22. Kiedy Pan Jezus powiedział tak, pójdź za mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych. Gdybym tutaj powiedział, że Pan Jezus miał na uwadze taką myśl, że ci, którzy są w grobach, staną i będą grzebać tych, którzy umarli, no to oczywiście wszyscy by powiedzieli, nie, to jest absurd, jest to nie do przyjęcia. jakie są w takim razie znaczenia słowa umarły w tym właśnie wersecie. No oczywiście pierwsze to jest to, że są to w tym największym, najpowszechniejszym znaczeniu tego słowa fizycznie umarły, umarli i to są ci, którzy umarli, którzy są tutaj wymienieni na końcu, ale kto miał grzebać tych umarłych? Otóż z boskiego punktu widzenia człowiek, który jest pod wyrokiem, jest grzesznym, jest upadłym, jest człowiekiem z boskiego punktu widzenia umarłym. I dopiero wtedy będziemy mogli zwrócić uwagę na znaczenie słowa zmartwychwstanie. Kiedy odwołalibyśmy się do Ewangelii Jana do 12 rozdziału, do historii wzbudzenia Łazarza, W języku greckim jest użyte słowo egeilo, które oznacza obudzić, ożywić. Właśnie to słowo jest użyte w odniesieniu do Łazarza, bo wiemy, że Łazarz został obudzony z grobu, ale następnie umarł, tak jak wszyscy ludzie. Ale apostoł Paweł I do Koryntu w XV rozdziale, kiedy podaje w traktacie właśnie te rozważania odnośnie zmartwychwstania, używa słowa anastasis, które oznacza coś jeszcze więcej, mianowicie ponowne powstanie do życia, pełne powstanie do życia. A więc pierwszym etapem tego słowa jest zbudzenie z grobu, a następnym o wiele szerszym etapem jest proces powrotu do rzeczywistej doskonałości. Do jakiej doskonałości? a no właśnie takiej, jaką posiadali Adam i Ewa, kiedy byli w raju, zanim jeszcze upadli. A więc drodzy, zobaczmy, że jest to cały długi proces przychodzenia do doskonałości życia. Oczywiście nauki słowa Bożego są harmonijne, są bardzo ściśle ze sobą powiązane, w związku z tym łączą się z nauką o Królestwie Bożym. Ja myślę, że nie ma takiego chrześcijanina, który nie zna modlitwy pańskiej, a jest tam taki piękny fragment, kiedy to modlimy się, przyjdź królestwo Twoje. I zwrócimy uwagę, o jakie królestwo i gdzie się modlimy. Bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Podkreślmy, na ziemi. Modlimy się o królestwo Boże na ziemi. O czas odnowienia wszystkich rzeczy, powrotu do doskonałości, czas zmartwychwstania. Ale ktoś mógłby zadać pytanie, Jeżeli już przyjmę naukę o wzbudzeniu z grobu, to czy ludzie po wzbudzeniu z grobu otrzymają te same ciała, w których poszli do grobu, a tak niektórzy chrześcijanie wierzą? Drodzy, ja myślę, że zgadzamy się z tym, że ciała większości ludzi uległy zupełnemu zniszczeniu, rozsypały się w proch, zgodnie z tym, co mamy zapisane w I Księdze Mojżeszowej, w III rozdziale, w wersecie XIX, Kiedy to Bóg podał przekleństwo po upadku naszych pierwszych rodziców i powiedział, boś proch i w proch się obrócisz. I tak stało się z ciałami miliardów ludzi. Obróciły się w proch. Czy Bóg miałby przewracać te same ciała? Już za czasów apostoła były takie pytania. I znowu odwołajmy się do tego, co apostoł Paweł odpowiada na takie właśnie pytanie w pierwszym liście do Koryntu w 15 rozdziale, a tym razem w wersetach od 35 do 39, gdzie mamy m.in. podane takie myśli. Ale powie ktoś, jak bywają zbudzeni umarli i w jakim ciele przychodzą. Zobaczmy, już wtedy zadawano apostołowi Pawłowi właśnie takie pytanie. W jakim ciele przyjdą umarli? Jak będą wzbudzeni? Czy będą mieli takie same ciała? I apostoł Paweł mówi tutaj o tak myślących w bardzo ostry sposób. Mówi niemądre. Podaje argument ze świata przyrody i mówi tak. To, co sieje, nie ożywa, jeżeli nie umrze. Zwróćmy uwagę, to co siejesz nie ożywa, jeżeli nie umrze. Dalej, a to co siejesz nie jest przecież tym ciałem, które ma powstać. Tu trzeba jaśniejszego wyjaśnienia. To co siejesz nie jest przecież tym ciałem, które ma powstać i wyjaśnia bardzo prostą rzecz. Ale Bóg daje mu ciało jakie chce, a każdemu zna się właściwe jemu ciało. Jaki wniosek możemy wyciągnąć? że Bóg przy wzbudzeniu z grobu każdemu człowiekowi da nowe ciało. Ja myślę, że już po tych rozważaniach można przyznać, że Zmartwychwstanie będzie najbardziej zdumiewającym dziełem, jakie będzie dane obserwować i człowiekowi, i aniołom, dlatego że można powiedzieć, że będzie to jeszcze bardziej zdumiewający dowód boskiej mądrości, boskiej wszechmocy niż nawet stworzenie człowieka. Dlaczego? Bo kiedy Bóg stwarzał człowieka, stworzył powiedzmy tylko w cudzysłowie Adama i Ewy. Ale kiedy będzie wzbudzał ludzi z grobu, będzie dawał nowe ciała miliardom ludzkości. Ale dochodzi do tego coś jeszcze cudownejszego. Otóż tym miliardom ludzi trzeba będzie przywrócić świadomość tego, co przeżyli, ich myśli, przywrócić im charaktery, usposobienia, a to jest w stanie uczynić tylko doskonała wszechmocna istota, jaką jest Bóg. Ktoś mógłby powiedzieć, jak to będzie możliwe? W tej chwili można podać pewien przykład, który może w niedoskonały sposób podaje nam, jak to jest możliwe. Przecież już w tej chwili ludzie mają takie możliwości, że przechowują zapisy cyfrowe głosu, obrazu, różnych danych na różnych nośnikach i bez problemu kopiują te dane na nowy sprzęt. I tak może to również uczynić Bóg. Zobaczmy teraz, jak można odpowiedzieć na pytanie, czy wszyscy ludzie wstaną w jednej chwili. Otóż drodzy, Słowo Boże mówi o różnych wzbudzeniach z grobu, i wskazuje na pewien porządek i na hierarchię. Odwołajmy się ponownie do pierwszego listu apostoła Powa do Koryntów, do 15 rozdziału, gdzie m.in. w wersetach 22 i w wersecie 23 mamy podane takie słowa. 1 do Koryntów, 15 rozdział, 22 i 23. Albowiem jak w Adamie wszyscy umierają, Tak i w Chrystusie wszyscy ożywieni będą. Ale teraz, drodzy, zobaczmy, co mówi następny werset. Ale każdy w swoim czędzie. A więc pewna hierarchia. Chrystus jako pierwiastek, a potem, a słowo potem wskazuje, że będzie pewna kolejność, ci, co są Chrystusowi, zobaczmy, kiedy się to ma wydarzyć, w przyjście Jego. Inny fragment wypowiedzi apostoła Pawła, I Thessaloniczan, IV rozdział, werset 16, gdzie mamy powiedziane tak, a najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie. Skoro jest użyte słowo najpierw, wskazuje, że jest pewna kolejność. Jeszcze jeden może werset z objawienia z XX rozdziału, wersetu 6. Objawienie, XX rozdział i werset 6. Błogosławiony i święty ten, który ma udział w, i zwróćmy uwagę, pierwszym zmartwychwstaniu. Jest podkreślone pierwsze zmartwychwstanie. Jeżeli ktoś używa słowa pierwsze, to znaczy, że musi być następne. I jeszcze mówi o pewnych błogosławieństwach związanych z tymi, którzy będą mieli udział w tym pierwszym zmartwychwstaniu. Mówi tak, nad nimi druga śmierć nie ma mocy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa, i panować z nim będą przez tysiąc lat. My z drodzy zobaczmy, że to zmartwychwstanie jest zarezerwowane dla bardzo wąskiej grupy ludzi obdarzonych wtedy bardzo wielkimi łaskami i błogosławieństwami. Na pewno wszyscy znamy piękną historię Starego Testamentu i apostoł Paweł w liście do Hebrajczyków w XI rozdziale przypomina postacie Starego Testamentu. Ale przy tej okazji, kiedy mówi na temat ich wiary, na temat ich życia, w wersycie 35 podaje bardzo zagadkowe słowa. Mówi tak, w wersji 35, kobiety otrzymały z powrotem swoich zmarłych przez wskrzeszenie. Ale drodzy, zobaczmy, wtedy to było wskrzeszenie, bo takie cuda działy się w Starym Testamencie. Inni zaś zostali zamęczeni na śmierć, nie przyjąwszy uwolnienia i teraz te zagadkowe słowa aby dostąpić lepszego zmartwychwstania. A więc drodzy w odniesieniu do nich mamy powiedziane o lepszym zmartwychwstaniu. Nie mamy tutaj na tyle czasu, żeby bardzo szeroko to omawiać, ale już myślę, że to co przedstawiliśmy wskazuje, że Bóg zaplanował różne rodzaje zmartwychwstania, różną hierarchię zmartwychwstania i że Bóg, który jest Bogiem porządku, Bogiem mądrości, będzie wzbudzał ludzi stopniowo. I dzięki temu, że będzie wzbudzał ludzi stopniowo, nie będzie problemu z tym, że wszyscy mieliby się pojawić na ziemi w jednym czasie. Ale drodzy, nawet gdyby wzbudzać ludzi stopniowo, to ktoś może zadać pytanie, ale czy mimo to starczy miejsca dla wszystkich, Gdy spojrzymy w przeszłość naszej planety, to zauważymy, że przez wiele tysięcy lat, można powiedzieć, że populacja Ziemi była w cudzysłowie bardzo skromna w stosunku do obecnej. Obecnie żyje na Ziemi ponad 7 miliardów ludzi. Niektórzy mówią, że do tej pory żyło nawet mniej albo mniej więcej tyle samoludzi, ile mamy teraz w naszych czasach. Dałoby to nam razem około 14 miliardów ludzi, czyli tych, którzy są w grobach i tych, którzy żyją obecnie. To jednak tacy naukowcy, którzy zakładają, że człowiek pojawił się około 50 tysięcy lat temu na Ziemi i według takich obliczeń podają, że na Ziemi było do tej pory około 100 miliardów ludzi razem z tymi, którzy są obecni, około 107 miliardów ludzi. Jednak drodzy, Słowo Boże podaje nam informację, że człowiek pojawił się około 6 tysięcy lat temu. W związku z tym, jeżeli weźmiemy to pod uwagę, znowu otrzymamy liczbę około 13-14 miliardów ludzi. No ale załóżmy, że było tych ludzi do tej pory 50% więcej razem z obecnie żyjącymi, czyli około 20 miliardów ludzi. Spróbujmy porównać kilka danych statystycznych. Otóż powierzchnia wszystkich lądów to około 150 milionów kilometrów kwadratowych. Jeżeli podzielimy to przez 20 miliardów ludzi, na jednego człowieka przypadnie około 7,5 tysiąca metrów kwadratowych. Ja myślę, że to jest zupełnie wystarczająca powierzchnia na jednego człowieka. Ale ktoś może powiedzieć, no w obecnych czasach dużą część lądów zajmują nieużytki, m.in. pustynie. No tutaj znowu z pomocą idą nam proroctwa Starego Testamentu, które mówią nam o tym, jak będzie wyglądać Ziemia właśnie podczas Królestwa Bożego. I może tylko jeden werset z bardzo wielu. Prorok Izajasz w 35 rozdziale, w wersecie pierwszym podaje nam taką wspaniałą obietnicę, która właśnie dotyczy Królestwa Bożego i podaje nam, że pustynia w tym czasie zakwitnie jak róża. Bo niewyobrażalny widok pustyni, która zakwitnie jak róża, ale możemy z tego wyciągnąć wniosek, że na ziemi będzie urodzaj, że nie będzie szkodników, że nie będzie czynników, które będą uniszczyły ludzkie plomy, więc na pewno starczy i miejsca i żywności. A jeszcze chciałbym zwrócić uwagę na inny werset z porodztwa Izajasza, na drugi rozdział, werset czwarty. Tam mamy werset, który jest podawany nawet przez wiele świeckich organizacji, które chciałyby, żeby tak się wydarzyło, ale to będzie w Królestwie Bożym i ten Izajasz w drugim rozdziale, w wersecie czwartym daje nam taką nadzieję. I przekują swoje miecze na Lemiesze, a swoje włócznie na Sierbie, Żaden naród nie podniesie miecza przeciwko drugiemu narodowi i nie będą się już uczyć sztuki wojennej. Drodzy, ja myślę, że wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, że w obecnych czasach olbrzymia część dochodu państw na ziemi przeznaczona jest na zbrojenia, na armię, na wojnę. Niektórzy ludzie już w obecnych czasach podają, że gdyby te pieniądze przeznaczyć na dobra ludzi, to wszyscy ludzie na ziemi żyliby już teraz w dobrobycie, nie byłoby biedy na ziemi. Drodzy, patrzę na zegarek, nasz czas powoli zbliża się ku końcu, przeznaczony na tę część przedstawienia tych kilku zagadnień związanych ze zmartwychwstaniem. Czas na podsumowanie. Chciałem zwrócić uwagę, że modtem naszej strony jest hasło, uwierz Bogu. I chciałbym tutaj zachęcić wszystkich, żebyśmy uwierzyli w zapewnienia Boga, który przez swoje Słowo zapewnia nas, że będzie zmartwychwstanie sprawiedliwy i niesprawiedliwy. Jeżeli ta nadzieja zmartwychwstania zostanie przyjęta nie tylko do naszych umysłów, ale również do naszych serc, zostanie się podstawą naszej wiary nie tylko w Boga, ale również wiary w boskie obietnice, Ja myślę, że dzięki temu, że przyjmiemy tą naukę o zmartwychwstaniu, o Królestwie Bożym na Ziemi, to już w dzisiejszych czasach, wtedy kiedy będziemy niestety musieli pożegnać naszych bliskich, będzie to balsamem dla naszych zbolałych serc. Chciałem zakończyć tę część bardzo pięknymi słowami, które są zawarte w objawieniu świętego Jana. Myślę, że znane są te słowa wszystkim, w XXI rozdziale, wersycie IV, gdzie mamy taką piękną obietnicę. I otrze Bóg wszelką z oczu ich, a śmierci więcej nie będzie, ani smutku, ani krzyku, ani boleści nie będzie, albowiem pierwsze rzeczy przeminęły. Życzę wszystkim widzom błogosławieństwa Bożego z naszych rozważań, a w obecnej chwili, tak jak wspomniałem, postaram się w miarę czasu i możliwości odpowiedzieć na pytania postawione przez uczestników naszej konferencji. Jeżeli tych pytań będzie więcej i nie będę w stanie na nie odpowiedzieć, to jeszcze raz zapewniam, że na pozostałe pytania prześlę odpowiedzi na adresy mailowe pytającej. Chciałbym również jeszcze raz przypomnieć o elektronicznej wersji broszurki o zmartwychwstaniu, również Boskiego Planu Wieków, którą można sobie ściągnąć klikając przycisk na dole, ale również jeżeli ktoś będzie chciał otrzymać bezpłatną papierową wersję Boskiego Planu Wieków, czy też tej właśnie broszurki, to proszę podać swój adres do wysyłki na adres mailowy, który jest również podany, przeczytam może jeszcze ten adres mailowy kontakt małpa uwierzbogu.pl i każdy kto będzie chciał otrzyma bezpłatną papierową wersję tej właśnie cudownej książki, która odsłania tajemnicę boskiego planu i mówi bardzo szeroko na temat Królestwa Bożego, na temat właśnie zmartwychwstania umarłych. I teraz zerknijmy na pytania. Pytanie pierwsze, które pojawiło się tutaj, to pytanie, które mówi tak. Na czym polegało zamierzenie Boga odnośnie tego, by ludzie poznali zła? Czy Bóg to zamierzył? Odnoszę to do początkowej wypowiedzi. Bardzo istotne pytanie. Pytanie, które zadaje sobie bardzo wielu ludzi. i myślę, że bardzo wielu chrześcijan nawet nie jest w stanie na to pytanie odpowiedzieć, bo ono jest bardzo trudnym pytaniem. Dlaczego Bóg dozwolił na zło? Otóż zwróćmy uwagę na to słowo dozwolił na zło. Jest pewna różnica między tym, czy Bóg zesłał to zło na ludzkość, czy też dozwolił na zło. Otóż drodzy, wtedy kiedy Bóg stwarzał naszych pierwszych rodziców, to zauważmy, że obdarzył ich wolną wolą. Nie stworzył automatów, które mogłyby czynić tylko dobro, nie mogłyby czynić zło, ale stworzył ludzi, którzy mogli czynić albo dobrze, albo źle. I drodzy, pozostawił im dwie możliwości, powiedział im. Jest, są drzewa wiadomości dobrego i złego, z których nie możecie spożywać, jest to dla was próbą posłuszeństwa wobec mnie. Ze wszystkich innych drzew możecie spożywać, ale z tego wam nie wolno. Jeżeli będziecie wierni, jeżeli wytrwacie w tej próbie, będziecie mogli żyć wiecznie na ziemi. Ale jak wszyscy doskonale pamiętamy, niestety nasi pierwsi rodzice nie sprostali tej próbie, dlatego też Bóg ogłosił ze smutkiem wyrok, umierając śmiercią umrzeć. I ktoś mógłby powiedzieć, przecież już wtedy Bóg mógł zapobiec temu złu, mógł się temu przeciwstawić, mógł się przeciwstawić zamiarom szatana. Ale Bóg w swojej mądrości chciał, żeby ludzie w przyszłości z miłości do Boga, z chęci służenia Mu, okazywali Mu posłuszeństwo, nie dlatego, że się Go boją, nie dlatego, że nie wiedzą, co znaczy zło, ale właśnie, że wiedzą, co znaczy zło, a w przyszłości w Królestwie Bożym będą mogli zobaczyć, co znaczy dobro. Ja myślę, że człowiek, który ma właśnie taką możliwość porównania złych warunków z dobrymi warunkami, ma dopiero wtedy pełnię wyboru. I wtedy, kiedy ludzie w tym życiu doświadczą zła, z jego okropieństwami, bo to co przechodzą ludzie w obecnych czasach i co przechodzili do tej pory, można powiedzieć było piekłem na ziemi. Dlatego, że życie wielu ludzi faktycznie było piekłem. Ale kiedy zostaną wzbudzeni w Królestwie Bożym, to Bóg im powie, ja wam daję teraz możliwość życia w zupełnie innych warunkach. W moim Królestwie wybierzcie, albo życie, albo śmierć. I wtedy każdy będzie mógł podjąć tą świadomą decyzję życia w Królestwie Bożym, ale spełniając warunki, które Bóg przedstawi wiecznie. A jeżeli komuś to nie będzie odpowiadać, będzie mógł zakończyć swoje życie, ale świadomie i dobrowolnie. Mamy teraz pytanie, co to znaczy, że Pan Jezus był w piekle trzy dni? Bardzo ważne pytanie. o ile pamiętam, w wyznaniu wiary jest powiedziane, że do piekiel wstąpił. Otóż drodzy, słowo piekło ma bardzo często takie jednoznaczne skojarzenie w umysłach bardzo wielu chrześcijan. To skojarzenie wynika z takiej podstawowej nauki, która była ogłoszona przez blisko dwa tysiące lat, że piekło to jest miejsce kaźni, tortur, które męczą, które prześladują, które smażą dusze znajdujące się w piekle. No i faktycznie, gdybyśmy tak pomyśleli, że tak to ma wyglądać, no to konsternacja, Jezus miałby być w piekle trzy dni, ale zwróćmy uwagę, że Słowo Boże, które mówi na ten temat odnośnie piekła, używa słów w zależności od tego, czy to jest Stary Testament, czy Nowy Testament, Hades albo Sheol. Sheol w Biblii Hebrajskiej w Starym Testamencie, Hades w Nowym Testamencie w języku greckim. I drodzy, kiedy popatrzymy na słowa, które mówią o tym, że nasz Pan był w piekle, to znajdziemy w oryginale słowo grób. A więc nasz Pan był w grobie przez trzy dni. Nie możemy sobie wyobrazić, żeby był w jakimś miejscu wiecznych mąk. On kiedy się znalazł w grobie, to było to miejsce, które jest miejscem niepamięci. Otóż, kiedy byśmy popatrzyli na inne wersety Słowa Bożego, chociażby Kaznodzieja Salomonowy mówi nam na temat piekła. Może zobaczmy Kaznodzieje Salomonowe, 9 rozdział, może szybko znajdę ten werset, Kaznodzieja Salomonowy, 9 rozdział, który mówi tak, werset 5. Wiedzą bowiem żywi, że muszą umrzeć, lecz umarli nic nie wiedzą. Zwróćmy uwagę, umarli nic nie wiedzą. Już nie ma dla niej żadnej zapłaty, gdyż imię ich idzie w zapomnienie. Zwróćmy uwagę, że werset następny mówi tak, zarówno ich miłość, jak i ich nienawiść, a także ich gorliwość dawno minęły i nigdy już nie mają udziału w niczym z tego, co się dzieje pod słońcem. A więc drodzy, zobaczmy, że już tutaj z tego wersetu mamy powiedziane, że jeżeli ktoś znajdzie się w grobie, to znajduje się w stanie niepamięci. nie ma tam żadnych myśli, żadnej czynności. I to słowo sheol i to słowo hades zostało przetłumaczone bardzo wiele razy właśnie na piekło, najczęściej chociażby w tej Biblii gdańskiej, takiej starego tak zwanego przykładu, ale bardzo wiele przetłumaczono je na słowo grób, na słowo dół, I wtedy, jeżeli to właśnie znaczenie tego słowa użyjemy, no to będziemy mogli zrozumieć, że nasz Pan znajdował się faktycznie w grobie przez trzy dni. I z tego grobu, tak jak apostoł Paweł to podawał, nasz Pan został wzbudzony, nie wrócił z żadnego miejsca. Pytanie następne mówi nam, kiedy ma być to Zmartwychwstanie? Piękne pytanie. No niestety ja również nie jestem w stanie podać daty, jeżeli chodzi o wzbudzenie ludzkości z grobu. Każdy z nas ma nadzieję, że nastąpi to bardzo szybko. Niestety daty nie znamy. Jesteśmy tylko uświadomieni przez naszego Pana i również przez apostołów, że zmartwychwstanie, wzbudzenie ludzi z grobu, bo tutaj myślę, że przede wszystkim o to zmartwychwstanie pytającemu chodzi o wzbudzenie ludzi z grobów takie widoczne, jest ściśle powiązane z wtórą obecnością naszego Pana i z rozpoczęciem ziemskiej fazy Królestwa Bożego na Ziemi. To będzie czas, który na pewno wszyscy zauważymy, ale jest to związane jeszcze z pewnymi wydarzeniami, które muszą poprzedzić właśnie to wzbudzenie zgromów. Otóż, kiedy popatrzymy na inne czynniki związane z wtórą obecnością naszego Pana, to zauważymy, że to wydarzenie nie miało trwać tylko 24 godziny. Cytowaliśmy werset z objawienia, który wskazywał, że ci, którzy mają być objęci pierwszym zmartwychwstaniem, mają królować z Panem Jezusem przez tysiąc lat. I właśnie to królestwo, o które się modlimy, ma trwać tysiąc lat. Oczywiście ten okres czasu, obejmuje bardzo wiele wydarzeń, m.in. przygotowanie do tego, żeby były odpowiednie warunki do wzbudzenia ludzi z grobu. Kiedy prorok Daniel przedstawiał wizję rozpoczęcia się Królestwa Bożego, a pamiętamy taką wizję posągu i tego posągu, który pojawił się królowi Nabuwodonozorowi, z różnych metali, to pamiętamy, że kamień uderzył w nogi tego posągu i napełnił całą Ziemię. Jest tam powiedziane, że to Królestwo Boże zniszczy Królestwa tego świata, a same napełni całą Ziemię i nie będzie temu Królestwu końca. Więc najpierw musi być okres zniszczenia Królestwa tego świata, musi być, tak jak to Słowo Boże w Ewangelii Mateusza w 24 rozdziale zapowiada czas zniszczenia królestwa świata, a dopiero później nastąpi wzbudzenie śpiących, którzy znajdują się w grobach. Następne pytanie, pytanie Trzecie mówi nam tak, w jaki sposób ludzie mają się dowiedzieć o Królestwie na wszystkich kontynentach? No ja myślę, że biorąc pod uwagę chociażby współczesne środki masowego przekazu, to będzie to możliwe dzięki chociażby tym właśnie środkom masowego przekazu, a oprócz tego wtedy, kiedy będzie Królestwo Boże, to jest powiedziane, że będzie to pożądaniem wszystkich narodów. Dlatego kiedy będą pojawiać się nasi bliscy, kiedy będą rozpoczynać się rządy Królestwa Bożego, to będzie to dla wszystkich zauważalne i dostrzegalne na każdym kontynencie, w każdym państwie, gdzie to Królestwo Boże będzie rozpoczynać swoje działalność. Pytanie następne mówiło, jeśli w Królestwie Bożym będziemy wszyscy mieli nowe ciało, to jak się poznamy? No, bardzo ciekawe pytanie. Słowo Boże niewiele nam mówi na ten temat, ale przyszła mi długowy taka myśl. Czasami jest taka sytuacja, że kogoś nie widzimy, ale słyszymy jego kroki, słyszymy jego głos i jesteśmy już pewni, kto to jest. że jest to ktoś z naszych bliskich, poznajemy po głosie, poznajemy po jakichś charakterystycznych gestach, poznajemy, tak jak powiedziałem, po krokach. Bóg o Boże nam mówi, że będą to nowe ciała, ale myślę, że te ciała, które ludzie otrzymają, to nie będą zupełnie odmienne ciała od tych, którzy mieli ludzie wchodząc do grobu. Słowo Boże nie podaje nam bardzo wiele szczegółów, w związku z tym nie chciałbym tutaj podawać jakichś rzeczy, które nie mają poparcia w Słowie Bożym, można tylko pewne w miarę logiczne wnioski wyciągnąć, ale ja myślę, że będziemy na pewno w stanie rozpoznać naszych bliskich. Na pewno to nie będzie tak, że jeżeli ktoś poszedł do grobu, będąc w bardzo podeszłym wieku, to zostanie wzbudzony jako bardzo młody, przystojny, mężczyzna czy też piękna młoda kobieta, bo wtedy faktycznie nawet ktoś, kto byłby wzbudzony z grobu nie rozpoznałby samego siebie, ale również my nie rozpoznalibyśmy w takiej osobie naszego dziadka, pradziadka czy prababci, a myślę, że będzie to wyglądało właśnie na takiej zasadzie, a takie jest pytanie, czy my się rozpoznamy przy powstaniu z grobów i na przykład czy naszych również pradziadków, Te pytania, jak widzicie, bardzo się ze sobą wiążą. Myślę, że my również, kiedy powstaniemy z grobu, kiedy spojrzymy w lustro, to nie zobaczymy ze zdziwieniem zupełnie obce ciało, które nie będzie przypominało naszego ciała, ale na pewno będzie bardzo przypominało to ciało, w jakim poszliśmy do grobu. Ale jeżeli chodzi o naszych pradziadków, Znowu tutaj tylko bardzo logiczny wniosek, który dotyczy tego zagadnienia, które przedstawiliśmy, że Bóg będzie wzbudzał ludzi z grobu stopniowo. Otóż kiedy przyjmiemy tą naukę, że ludzie będą wzbudzali stopniowo, to myślę, że możemy również tutaj podać taki wniosek, że ludzie będą wzbudzani pokoleniami, Wtedy kiedy jedno pokolenie przygotuje odpowiednie warunki, to będzie prosić o wzbudzenie z grobu swoich rodziców, następnie dziadków i będzie to tak szło pokolenie za pokoleniem. Jak powiedzieliśmy, Bóg jest Bogiem mądrości, Bogiem porządku. W związku z tym, żeby wzbudzić kogoś z grobu, trzeba mu przygotować odpowiednie warunki. Musi mieć gdzie mieszkać, musi mieć przygotowane odpowiednie miejsce, zagwarantowane pewne warunki, w związku z tym ludzie będą wstawać na modlitwy swoich bliskich i w związku z tym na pewno będziemy wiedzieli, że to jest ktoś, kto był naszym przodkiem. Na pewno będzie to zupełnie możliwe. Następne pytanie, które mówi nam tak, Ktoś tutaj tak zauważa, że środki masowego przekazu są w rękach przeciwników Królestwa Bożego. W chwili obecnej na pewno tak, ale zobaczmy, już w chwili obecnej jest taka sytuacja, że jeżeli coś się dzieje na ziemi, jakiś news jest, to nawet jeżeli jest to dobra wiadomość, to niektórzy podają tą informację, a wyobrażamy sobie taką sytuację, że ktoś jest wzbudzony z grobu, czy będzie jakiś środek masowego przekazu, który nie będzie chciał podać takiej informacji. No i ja myślę, że na pewno będą takie sytuacje, że te środki masowego przekazu będą przekazywać takie informacje, a poza tym zobaczymy jak będzie jeszcze wtedy funkcjonować. Internet w tych czasach nie ma takiego problemu, ludzie za pomocą różnych portali przekazują sobie dobre informacje, dobre wiadomości, a część środków masowego przekazu jest przecież w rękach dobrych ludzi, którzy na pewno nie omieszkają przekazać takiej informacji. Mamy teraz takie pytanie, czy są ludzie, którzy nie wejdą do Królestwa Bożego? Bardzo ciekawe pytanie, które Jest tutaj dosyć istotne, czy są ludzie, którzy nie wejdą do Królestwa Bożego. Otóż drodzy, zależy co będziemy rozumieć, nie wejdą do Królestwa Bożego. Jeżeli chodzi o zagadnienie wzbudzenia z grobu, to powiedzieliśmy sobie, że właściwie mamy powiedziane o zmartwychwstaniu, czyli o wzbudzeniu z grobu i ludzi sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Więc z tego ogólnego punktu widzenia, Ci ludzie, którzy do tej pory nie mieli takiej możliwości, żeby zadecydować w swoim życiu o tym, co chcą ze sobą zrobić, a tak można powiedzieć, że są tutaj określeni jako ludzie niesprawiedliwi, ci, którzy do tej pory nie poznali Boga, nie poznali Ewangelii, nie poznali w ogóle nawet czasami chrześcijaństwa, bo przecież mamy miliardy pogan na ziemi, to z pewnością również będą wzbudzeni w Królestwie Bożym i w związku z tym, z tego punktu widzenia będą mogli wejść do Królestwa Bożego. Ja myślę, że nikomu z ludzi Bóg nie będzie zabraniał wejścia do tego Królestwa. Tak jak powiedzieliśmy, każdemu człowiekowi Bóg pozostawi na podstawie wolnej woli, wolną rękę i każdy z ludzi, będzie miał możliwość opowiedzenia się, czy chce w tym Królestwie być, czy też nie chce. Biblia tutaj podaje nam bardzo niewiele szczegółów dotyczących tego, jak będzie Królestwo Boże zakładane, jak będą ludzie wzbudzani z grobów. Można tylko wyciągnąć pewne wnioski, które wydają się być bardzo logiczne, a związane właśnie z tym zagadnieniem. Otóż drodzy, wyobraźmy sobie taką sytuację, że są chociażby ludzie, którzy w obecnych czasach żyją z wykorzystywania innych, z tego, że ludzie na nich pracują, że ludzi okradają, że są tyranami dla tych ludzi, a w wielu krajach jest bardzo wiele takich osób, które nie pracują, a wykorzystują tylko innych i można powiedzieć żyją ze z czynienia zła. Teraz wyobraźmy sobie taką sytuację, że na terenie tego kraju, w którym mieszka taka osoba, zakładane jest królestwo. Myślę, że wiele takich osób będzie miało bardzo duże problemy z tym, żeby zaakceptować warunki tego królestwa. Dlaczego? Mamy proroctwo Izajasza, które mówią, nie będą szkodzić ani zabijać na całej mojej górze. która nie będzie można czynić zła, nie będzie można czynić nikomu nic złego, dla wielu ludzi będzie to wielki problem, bo oni żyli z czynienia zła, z kradzieży, z morderstw, z przestępstw. Może tacy ludzie nie będą chcieli znaleźć się w królestwie Bożym. Może dla takich ludzi te warunki będą nie do przyjęcia i nie do zaakceptowania. Ja myślę, że dla większości jednak ludzi, którzy doznali tego zła w obecnych czasach, którzy doznali chorób, doznali nieszczęść, znalezienie się w warunkach królestwa, gdzie jak powiedzieliśmy, przeczytaliśmy zapewnienie z objawienia, nie będzie śmierci, co już tutaj jest właściwie rzeczą niewyobrażalną, nie będzie chorób, to również myślę, chyba nikt z nas nie jest w stanie sobie wyobrazić, bo choroby dręczą każdego z nas codziennie, nie ma chyba na Ziemi człowieka w 100% zdrowego, to dla każdego takiego, powiedzmy normalnego, zwykłego człowieka, warunki Królestwa będą czymś bardzo wyczekiwanym i upragnionym i każdy będzie pragnął znaleźć się w takich warunkach. Powiedziane jest, że Królestwo może będzie pożądaniem wszystkich narodów, Więc ludzie będą pragnąć tego, prosić Boga, żeby te warunki Królestwa tam, gdzie oni mieszkają, były. Podkreślmy, Bóg nikomu Królestwa na siłę narzucać nie będzie. Tak jak powiedzieliśmy, jeżeli ktoś nie będzie chciał znaleźć się w tych warunkach, jeżeli będzie protestował, odmawiał, Bóg na siłę nikogo nie będzie obdarzał tymi błogosławieństwami. A więc wszyscy ludzie, którzy będą chcieli tam się na pewno Znajdą. Mamy teraz takie pytanie. O jakim czasie mówił Jezus, gdy powiedział, że Ewangelia będzie głoszona po całej zamieszkałej ziemi? Przed zmartwychwstaniem czy po? Otóż drodzy, każdy człowiek, który będzie wzbudzony z grobu, na pewno będzie miał masę pytań. Na pewno będzie chciał się dowiedzieć, co się stało? Co się z nim działo? Dlaczego pojawił się naraz na ziemi? Bardzo wielu ludzi umierało, nawet nie będąc świadomi, że kończą życie. Umierało na przykład w trakcie wojen, kataklizmów, gdzie śmierć gwałtownie przerwała ich życie. Niektórzy ginęli z bronią w ręku na polach bitew i tacy ludzie, kiedy zostaną zbudzeni z grobu, będą chcieli dalej czynić to, na czym ich życie zostało przerwane. I będą mieli masę pytań, bo zobaczą, że już nie są na polu bitwy, to co działo się z nimi wcześniej już się skończyło i będą zadawali pytanie, co się stało? Dlaczego jestem wzbudzony z grobu? Gdzie ja się znajduję? Komu to zawdzięczę? I właśnie o takich czasach mamy powiedziane, że będzie informacja dla tych ludzi potrzebna. Ale tutaj pytanie jest powiedziane, że Ewangelia będzie głoszona na świadectwo wszystkich narodów. Zwróćmy uwagę na świadectwo. Jaka jest różnica? Otóż drodzy, w chwili obecnej, w wieku Ewangelii, Bóg wybiera tylko i wyłącznie bardzo małą grupkę ludzi, którzy przyjmują słowo Ewangelii. I dlatego też mamy powiedziane, że obecnie w okresie wieku Ewangelii głosi się na świadectwo, czyli żeby ludzie, którzy mają otwarte i chętne serca do przyjęcia Ewangelii, to Ewangelię przyjemy. Zwróćmy uwagę, nie jest tam powiedziane, że ta Ewangelia jest głoszona na sąd, na tej zasadzie, kto przyjmie, do królestwa, kto nie przyjmie, zniszczony, ale na świadectwo dla wszystkich narodów. a na świadectwo wskazuje to, że mają ludzie się zaznajomić i Pan Jezus, kiedy mówił o tym, kto do Niego może przyjść, to mówi tak, nikt do mnie przyjść nie może, jeżeli go mój ojciec nie pociągnie. Jak się to więc dzieje w obecnych czasach? Jeżeli Bóg widzi jakieś serce, które jest chętne do tego, żeby przyjąć Ewangelię, szuka Boga, zastanawia się nad własnym stanem, szuka odpowiedzi na różne pytania, studiuje to Słowo Boże, to Bóg, to poselstwo Ewangelii do Niego kieruje, wskazując drogę do przyjścia do siebie przez naszego Pana Jezusa Chrystusa. Ale jeżeli takie serce nie jest chętne, to te słowa Ewangelii nie jest do Niego głoszone. I tak jak czytaliśmy o różnych rodzajach zmartwychwstania, to wskażaliśmy na pewno o hierarchii, że Bóg dla pewnej wąskiej grupy osób przeznaczył bardzo specjalną nagrodę, o której czytaliśmy w objawieniu. Mamy też takie pytanie, już powoli nasz czas zbliża się do końca, mianowicie, czy królestwo jest odpowiednikiem raju otraconego i warunków nim? Tak można powiedzieć. Mówi się właśnie o królestwie, jako powrocie do utraconego raju, do Edenu. Kiedy nasi pierwszy rodzice znajdowali się w warunkach Edenu, mieli zapewnione doskonałe warunki, doskonałe jedzenie, doskonały pokarm, doskonałe powietrze. Nie było niczego, co mogłoby im szkodzić. Myśmy dzisiaj tylko mieli czas na zacytowanie jednego fragmentów z torodztwa Izajasza, ale jest bardzo wiele takich fragmentów, które nam właśnie mówią o tym, że Ziemia w okresie tego królestwa właśnie będzie przypominała raj, warunki w Edenie. A więc w tym okresie czasu faktycznie tak to będzie wyglądało. I może jeszcze jakieś wersety, które by to popierały. Apostoł Paweł w I do Koryntu w IV rozdziale w wersecie XX mówi tak, Albowiem Królestwo Boże zasadza się nie na słowie, lecz na mocy, a więc widzimy, że tutaj apostoł Paweł wskazuje, że Królestwo Boże, które będzie w przyszłości, będzie oparte na mocy Bożej. I może jeszcze Liza podstała Pawła do Rzymian 14, rozdział 117. Albowiem Królestwo Boże to nie pokarm i napój, lecz, zwróćmy uwagę, sprawiedliwość i pokój i radość w Duchu Świętym. A więc drodzy zwróćmy uwagę, że już w chwili obecnej jest wybierany lud, który w przyszłości będzie obdarzony specjalną nagrodą, ale Bóg w swojej łaskawości przygotował w przyszłości warunki Królestwa Bożego, wzbudzenia ludzi z grobów i znalezienia się w doskonałych warunkach. Nasz czas powoli zbliża się do końca, nie widzę już następnych Pytań w związku z tym dziękuję wszystkim bardzo serdecznie za udział w naszej wideokonferencji. Tak jak wspomniałem, jeżeli jeszcze może się jakieś pytania pojawią, to prosimy o kontakt mailowy. Powtórzę jeszcze raz adres mailowy, który jest również podany na naszej stronie kontaktmałpauwierzbogu.pl i życzę wszystkim naszym widzom błogosławieństwa. Bożego i zachęcam oczywiście do dalszych rozważań tego wspaniałego tematu, zagłębienia się w Słowo Boże, żebyśmy wszyscy mogli odnieść boskie błogosławieństwo. Takich błogosławieństw z całego serca życzę. Dziękuję bardzo za uwagę. Niech Bóg wszystkim błogosławi. Dziękuję bardzo.
