ZBAWIENIE PRZEZ WIARĘ CZY PRZEZ UCZYNKI? | WEBINARIUM [#102]
Słuchaj jako podcast
Pobierz MP3Zbawienie przez wiarę czy przez uczynki? – co mówi Biblia?
To jedno z najważniejszych pytań, jakie może zadać sobie człowiek wierzący: co tak naprawdę prowadzi do zbawienia? Czy wystarczy wierzyć w Jezusa Chrystusa, czy konieczne jest również doskonałe przestrzeganie Bożego prawa? A może jedno i drugie? Webinarium #102 mierzy się z tym fundamentalnym dylematem, sięgając wprost do kart Pisma Świętego.
Dwa pozornie sprzeczne fragmenty Biblii
Punktem wyjścia są dwie sceny z Nowego Testamentu, które na pierwszy rzut oka wydają się sobie przeczyć:
- Bogaty młodzieniec pyta Jezusa: Co mam czynić, aby otrzymać życie wieczne? – Jezus odpowiada: Przestrzegaj przykazań (Mt 19:16-19).
- Strażnik więzienny w Filippi pyta Pawła i Sylasa: Co mam czynić, abym był zbawiony? – Apostołowie odpowiadają: Uwierz w Pana Jezusa Chrystusa (Dz 16:30-31).
Skąd ta różnica? Dlaczego Jezus wskazuje na prawo, a Paweł – na wiarę?
Dlaczego nikt nie może zbawić się przez uczynki?
Webinarium wyjaśnia, że Boże prawo jest doskonałe i niezmienne – i właśnie dlatego stanowi poprzeczkę, której żaden grzeszny człowiek nie jest w stanie dosięgnąć. Apostoł Paweł stwierdza wprost: Nie ma sprawiedliwego ani jednego (Rz 3:10), a z uczynków prawa nie będzie usprawiedliwione żadne ciało (Rz 3:20). Jezus dodatkowo pogłębił rozumienie prawa – wskazując, że nawet gniew w sercu czy pożądliwe spojrzenie stanowi jego przekroczenie (Mt 5:21-28).
Prawo pełni więc funkcję zwierciadła – ukazuje grzech, ale samo w sobie nie zbawia.
Jezus Chrystus – jedyna odpowiedź
Ponieważ żaden człowiek nie jest w stanie wypełnić prawa doskonale, Bóg przygotował inną drogę. Jezus Chrystus – jedyny, który wypełnił prawo w sposób doskonały – stał się okupem za całą ludzkość (1 Tm 2:5-6). Przez Jego ofiarę każdy, kto uwierzy, może otrzymać dar usprawiedliwienia:
Łaską jesteście zbawieni [...] i nie jest to z was – jest to dar Boży (Ef 2:8).
Czy uczynki są więc zbędne?
Nie – i to kolejny ważny wątek tego spotkania. Apostoł Jakub przypomina, że wiara bez uczynków jest martwa (Jk 2:14). Uczynki nie są przyczyną zbawienia, lecz jego owocem – naturalnym wyrazem żywej wiary i miłości do Boga.
Co wyniesiesz z tego webinarium?
- Zrozumienie, dlaczego Jezus inaczej odpowiedział młodzieńcowi, a Paweł inaczej strażnikowi
- Biblijne wyjaśnienie roli prawa i łaski w planie zbawienia
- Praktyczne wskazówki, jak wiara przekłada się na codzienne życie duchowe
- Odpowiedź na pytanie: czy sama wiara wystarczy, aby być zbawionym?
To webinarium to solidna, biblijna lekcja teologii zbawienia – przystępna zarówno dla początkujących, jak i dla tych, którzy od lat zgłębiają Pismo Święte.
Witam serdecznie wszystkich uczestników naszego dzisiejszego spotkania. Zgodnie z zapowiedzią będziemy mówili dzisiaj o zbawieniu. Kiedy mówimy o zbawieniu, to czasami myślimy o uwolnieniu z jakiejś niekorzystnej sytuacji, z jakiegoś doświadczenia, które przechodzimy. I tak czasami bywa w naszym życiu, że nagle to doświadczenie nas minie albo ktoś nam pomoże wyjść z tego i mówimy, że zostaliśmy wybawieni, albo też ktoś stał się naszym wybawicielem. Ale my dzisiaj będziemy chcieli powiedzieć o zbawieniu z punktu religijnego. Nasz temat zgodnie z zapowiedzią to zbawienie przez uczynki czy też przez wiarę. Czytając Pismo Święte na pewno zorientowaliśmy się, że ludzkość znalazła się w stanie grzechu i niełaski w stosunku do Boga z powodu upadku naszych pierwszych rodziców. I ta niełaska doprowadziła do tego, że Adam umarł, a z powodu swojego upadku pociągnął też grzech na całą ludzkość. W liście do Rzymian apostoł Paweł tak to opisał. List do Rzymian piąty rozdział werset 12. Dlatego jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, tak też na wszystkich ludzi przeszła śmierć, ponieważ wszyscy zgrzeszyli. Ale o Bogu mówimy przecież, że jest Bogiem miłości i Bóg nie pragnie śmierci grzesznika. I to co apostoł Paweł zapisał w liście do Tymoteusza, to tam powiedział, że Bóg chce, żeby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy. W związku z tym Bóg zaplanował uwolnienie człowieka od grzechu, od śmierci i przywrócenie na powrót do łaski i udzielenie człowiekowi wiecznego życia. A to oznacza nasze zbawienie. No więc w jaki sposób to zbawienie możemy osiągnąć? Są, można powiedzieć, tylko dwa sposoby. Pierwszy to doskonałe wypełnianie prawa Bożego. Inaczej mówiąc, doskonałe postępowanie w życiu. O prawie Bożym mamy napisane, że to prawo jest doskonałe, że to prawo jest święte. W związku z tym nie ulega ono nigdy zmianie. Kiedy za czasów Pana Jezusa, kiedy żył na ziemi, przyszedł do niego pewien młody, bogaty człowiek i zapytał Pana Jezusa, co dobrego mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne. Jest to opisana ta historia w Ewangelii Mateusza w 19 rozdziale. Nie będziemy tego czytać, bo to by nam zajęło sporo czasu, ale w krótkości powiemy, że ten młody człowiek był pewnie bogobojny, chciał otrzymać zbawienie, usłyszał o Jezusie i że naucza o zbawieniu, więc przyszedł do Jezusa i pyta: "Co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?" Jezus mu odpowiedział: "Przestrzegaj przykazań". A gdy młodzieniec zapytał których, Pan Jezus zauważył, że młodzieniec myśli w kategoriach czynów. Więc wtedy Jezus wymienił: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie mów fałszywego świadectwa. Cz ojca i matkę oraz miłuj bliźniego jak siebie samego. W ten sposób Pan Jezus powiedział mu: "Przestrzegaj Bożego zakonu, przestrzegaj Bożego prawa. Wypełnij to doskonale, a na pewno będziesz zbawiony i otrzymasz życie wieczne. Zapewne celowo Pan Jezus na końcu powiedział temu młodemu człowiekowi: "Miłuj bliźniego jak siebie samego". On był bardzo bogaty, ten młody człowiek. Bogactwo często jest przyczyną samolubstwa. Więc kiedy następnie usłyszał od Pana, że ma sprzedać co posiada, rozdać majętność ubogim i pójść za Jezusem, to wtedy ten młodzieniec zamilkł i już o nic więcej nie zapytał. Możemy powiedzieć, że Pan Jezus w ten sposób, w bardzo subtelny sposób powiedział temu młodemu człowiekowi, że tak naprawdę nie jesteś doskonały, że na pewno masz pewną dozę samolubstwa, że przecież bogactwo nie gromadzi się samo i że trzeba tutaj czasami kierować się samolubstwem. Pan Jezus zresztą wiedział, że nikt nie jest w stanie doskonale wypełniać Bożego prawa. W liście do Rzymian w trzecim rozdziale apostoł Paweł w 10 wierszu mówi: "Nie ma sprawiedliwego ani jednego". Dlatego apostoł Paweł mówi też, że z uczynków prawa nie będzie usprawiedliwione żadne ciało. To trzeci rozdział, werset 20 też listu do Rzymian. Dlatego z uczynków prawa nie będzie usprawiedliwione żadne ciało w jego oczach, czyli w oczach Bożych. Dlaczego zatem Pan Jezus polecił wypełnić młodzieńcowi prawo, skoro wiedział, że nie jest w stanie tego dokonać? Możemy tu powiedzieć również o dwóch przyczynach. Po pierwsze, była to jedyna droga do osiągnięcia zbawienia. inaczej mówiąc życia wiecznego w tamtym czasie, która była otwarta. Ten młodzieniec był Żydem. Żydzi byli zobowiązani wypełniać prawo zakonu. To właśnie z narodem Izraela Bóg zawarł przymierze na górze syna i za pośrednictwem Mojżesza, a Izraelici zobowiązali się to prawo wypełniać. I to prawo ciągle obowiązywało. Możemy jeszcze powiedzieć, że nie zostało ono, mówiąc słowami apostoła Pawła, przybite do krzyża. Co to znaczy, tak bliżej powiemy za chwilę, ale to jest jeden powód, który dla którego Pan Jezus powiedział: "Przestrzegaj prawa, bo to jedyna droga do zbawienia". Drugi powód był taki, że miało to stanowić lekcję pokazującą, że niedoskonały człowiek nie jest w stanie wypełnić doskonałego prawa, osiągnąć zbawienie własnym wysiłkiem przez własną sprawiedliwość. Tutaj możemy powiedzieć, że naród izraelski jest takim obrazowym narodem, bo tak naprawdę obojętnie jakiemu narodowi Pan by powierzył to prawo do wykonania, nikt nie byłby w stanie tego dokonać. Dlatego apostoł Paweł w tym wersecie, który już częściowo zacytowaliśmy, że z uczynków prawa nikt nie będzie usprawiedliwiony, w dalszej części mówi: "Gdyż przez prawo jest poznanie grzechu." To jest powód, aby ludzie mieli świadomość, co jest prawem i czy są w stanie wypełnić prawo Boże. Chodzi o to, żeby człowiek wiedział w jakim stanie znalazła się cała ludzkość, że wszyscy w myśl boskiego prawa stali się grzesznikami. Apostoł Jakub mówi: "Kto przestrzega prawo, to jest doskonały, ale kto przekroczy chociażby jedno przykazanie z tego prawa, to będzie winny całego prawa Bożego. To ten, który powiedział, to w liście Jakuba mamy zapisane. Jakub drugi rozdział, może przeczytam wiersz 10 11. Kto bowiem przestrzega całego prawa, a przekroczy jedno przykazanie, staje się winny, winnym wszystkich. Bo ten, który powiedział: "Nie będziesz cudzołożył", powiedział też: "Nie będziesz zabijał". Jeżeli więc cudzołożysz, ale zabijasz, jesteś przestępcą prawa. W ten sposób święty Jakub powiedział albo sformułował taką zasadę, że jakiekolwiek przestąpienie prawa Bożego przed jego majestatem stawia człowieka w pozycji grzesznika. Taki człowiek staje się przestępcą prawa. Jak powiedzieliśmy, za naruszenie prawa Bożego, za grzech jest karą śmierci. Ponadto zacytujemy tu niektóre słowa naszego Pana Jezusa, który można powiedzieć podniósł poprzeczkę jeszcze znacznie wyżej. Zauważmy Ewangelia świętego Mateusza piąty rozdział. Przeczytam tylko niektóre wersety. Na przykład 21. Pan Jezus tak powiedział: "Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie będziesz zabijał, a kto by zabił, podlega sądowi? Lecz ja wam mówię, każdy kto się gniewa na swego brata bez przyczyny podlega sądowi. A kto powie swemu bratu raka, co oznacza w krótkości mówiąc ty pusta głowo, podlega radzie, a kto powie głupcze, podlega karze ognia piekielnego. Może jeszcze dwa wersety. Słyszeliście, że powiedziano przodkom: "Nie będziesz cudzołożył? Lecz ja wam mówię, każdy, kto patrzy na kobietę, aby jej pożądał, już popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim". Wielu ludzi mogłoby się usprawiedliwiać. No przecież nie cudzołożę, bo przecież nie kradnę, nikogo nie zabiłem. Ale Pan Jezus podał swoje rozumienie prawa i co to znaczy wypełnić prawo Boże. Nie tylko literę tego prawa, ale to co mamy w naszych uczuciach, to co mamy w naszym sercu. Jeżeli nasze pragnienia są złe, to już przestępujemy boskie prawo. Dlatego można powiedzieć, że te słowa Jezusa tak naprawdę pokazują, co to znaczy przestrzegać boskie prawo. Dlatego można powiedzieć, że ludzkość jakby znalazła się w takiej patowej sytuacji, bo chociaż jest sposób na to, aby uzyskać zbawienie przez doskonałość uczynków, no ale z drugiej strony nikt nie jest w stanie tych doskonałych uczynków wypełnić. Więc Bóg przewidział inną sposobność. Tym drugim sposobem to jest zbawienie przez wiarę. W Ewangelii Mateusza w tym piątym rozdziale Pan Jezus powiedział: "Nie sądźcie, że przyszedłem znieść prawo albo proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić". Czyli z jednej strony można powiedzieć, że to prawo jest ciągle obowiązujące, ono jest niezmienne. Pan Jezus był jedyną osobą, który był w stanie wypełnić Boże prawo. I na mocy tego, że wypełnił to prawo doskonale, w sposób doskonały, udowodniając w ten sposób jest, że jest doskonałym człowiekiem, to ta możliwość spowodowała, że mógł stać się yyy okupem za człowieka, złożyć swoje w swoje życie w ofierze jako zastępczą cenę i dzięki temu cała ludzkość będzie uwolniona ze stanu upadku. i potępienia. I w liście do Tymoteusza, w drugim rozdziale, pierwszy list do Tymoteusza, drugi rozdział, werset piąty i szósty czytamy: "Jeden bowiem jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus, który wydał samego siebie na okup za wszystkich, na świadectwo we właściwym czasie". No i wróćmy do listu do Rzymian piąty rozdział, a werset 18. Tak więc przez przestępstwo jednego, to co na początku powiedzieliśmy, czyli przez Adama, na wszystkich ludzi spadł wyrok ku potępieniu. Tak też przez sprawiedliwość jednego, czyli Jezusa, tego doskonałego człowieka, na wszystkich ludzi spłynął dar ku usprawiedliwieniu dającemu życie. I to jest właśnie sposób, jaki Bóg zaplanował, aby uwolnić człowieka z niewoli grzechu i śmierci, przywrócić z powrotem do łaski i dać w odpowiednim czasie człowiekowi żywot wieczny albo możliwość zdobycia tego żywota wiecznego. Apostoł Jan mówi tak, taki znany werset dla wielu chrześcijan, pewnie z pamięci go może zacytować. Tak Bóg umiłował świat, że syna swojego jednorodzonego dał, aby każdy, kto we wierzy nie zginął, ale miał życie wieczne. Zauważmy, warunek to wiara. Wiara w ukrzyżowanego Jezusa, który umarł za nasze grzechy. Apostoł Jan mówi dodatkowo: "Kto wierzy w syna, ma życie, a kto nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz gniew Boży zostaje nad nim". W Dziejach Apostolskich mamy w 16 rozdziale opisaną taką ciekawą historię z życia apostoła Pawła. Został on wtrącony do więzienia tak naprawdę za to, że głosił nadzieję zbawienia w Jezusie Chrystusie i wraz ze swoim współtowarzyszem zostali wtrąceni do więzienia posądzeni o to, że zakłócają spokój w mieście Filipi, które było kolonią rzymską. Przeczytam tylko w krótkości kilka wersetów z tego 16 rozdziału. Werset 16. I stało się, gdy szliśmy na modlitwę, że zabiegła nam drogę pewna dziewczyna, która miała ducha wieszczego, czyli po prostu odprawiała różnego rodzaju nieczyste praktyki, czary i swoimi wróżbami przynosiła wielki dochód swoim panom. A chodząc za Pawłem i za nami, wołała: "Ci ludzie są sługami Boga Najwyższego i zwiastują nam drogę zbawienia". Historia potoczyła się dalej tak, że apostoł Paweł wypędził z tej dziewczyny tego nieczystego ducha, a tym samym jej panowie stracili źródło dochodu, bo już nie mogła czynić tych czarów. No i z zemsty za to właśnie spowodowali, że apostoł Paweł ze swoim towarzyszem Sylasem zostali wtrąceni do więzienia. I kiedy już tam byli w tym więzieniu, zostali pozamykani w murach tego więzienia, dalsza historia mówi, że na przykład o północy Paweł i Sylas modlili się i śpiewem chwalili Boga, a więźniowie ich słuchali. Ale jest dalej opisane, że zdarzyło się, że trzęsienie ziemi powstało i to trzęsienie ziemi spowodowało, że mury tego więzienia się poruszyły i pootwierały się te, można powiedzieć, cele, te miejsca, gdzie ci więźniowie byli tam zamknięci. Strażnik tego więzienia bardzo się przelągł, bo pomyślał sobie: "Pouciekali". i że poniesie on z tego powodu wielkie konsekwencje. Jest napisane, że dobył miecz i chciał się zabić. To wtedy apostoł Paweł mówi: "Nie rób tego, my tu wszyscy jesteśmy." A wcześniej zapewne słuchał, jak śpiewali pieśni nabożne, jak się modlili. Pomyślał sobie: "Oj, to są nadzwyczajni ludzie". I wyprowadził ich na zewnątrz. I teraz dwa wersety jeszcze przeczytam. Wyprowadziwszy ich z więzienia, powiedział: "Panowie, co mam czynić, abym był zbawiony?" Czyli ciągle nam powraca to pytanie: "Co czynić, aby być zbawionym?" Tamta dziewczyna też mówiła: "Zwiastuje nam, zwiastują nam drogę zbawienia". A oni odpowiedzieli: "Paweł z Sylasem: Uwierz w Pana Jezusa Chrystusa, a będziesz zbawiony ty i dom twój. Zauważamy tą wielką różnicę, jaka można powiedzieć w krótkim czasie nastąpiła. Pan Jezus mówi: "Przestrzegaj, przykazaj, przestrzegaj doskonale prawa Bożego." A tu nagle apostoł Paweł nic nie mówi o prawie Bożym, tylko mówi: "Uwierz w Pana Jezusa Chrystusa". Skąd ta wielka zmiana? Dlaczego? No właśnie wrócimy do tego, co tam powiedzieliśmy na początku, że zakon nie był przybity do krzyża, czyli wtedy jeszcze ofiara Jezusa Chrystusa nie została dopełniona. Pan Jezus nie zawisł na krzyżu. Prawo nie było jeszcze jakby zniesione przez naszego Pana Jezusa Chrystusa. Nie było usprawiedliwienia z powodu ofiary Jezusa Chrystusa. Ale kiedy Jezus oddał swoje życie jako cenę okupu dla uwolnienia człowieka od wymogów prawa, które skazuje człowieka na śmierć, bo nikt nie może doskonale tego prawa wypełnić. To właśnie dlatego apostoł Paweł w liście do Rzymian w 10 rozdziale wierszu czwartym mówi, że końcem zakonu jest Chrystus. Końcem bowiem prawa jest Chrystus i co ważne ku sprawiedliwości każdego, kto wierzy. W taki sposób jakby przechodzimy od zakonu albo prawa uczynków do zakonu wolności w Jezusie Chrystusie. Końcem prawa dla każdego wierzącego jest Chrystus. Apostoł Paweł jeszcze często na ten temat całe rozprawy pisał, ale może niektóre tylko wersety zacytuję. Mówi: "Jak w Adamie wszyscy umierają, tak w Chrystusie wszyscy będą ożywieni." I dodatkowo mówi, że wcale to nie wynika z zasługi tego, co dobrze postępuje, tylko że jest to z łaski. Dlatego pisząc do Efezów mówi: "Łaską jesteście zbawieni i nie jest to z was, nie jest to dzięki waszej zasłudze. Jest to dar Boży." W liście do Żydów znajdziemy taki zapis, który mówi o tym, że zostało więc zniesione poprzednie przykazanie z powodu jego słabości i nieużyteczności, dlatego że ono wykazywało tylko grzechy i błędy człowieka. I prawo, jak mówi apostoł, nie uczyniło nikogo doskonałym, ale na jego miejsce została właśnie wprowadzona ta lepsza nadzieja, przez którą zbliżamy się do Boga. Nadzieja zbawienia przez Jezusa Chrystusa. Ale trzeba w to uwierzyć. To jest ta lepsza nadzieja albo ten drugi sposób możliwości ubiegania się o zbawienie, o życie wieczne. No ale w takim razie ktoś może powiedzieć w takim razie co uczynki nie mają już żadnego zbawienia. Czy wystarczy uwierzyć w Jezusa jako Zbawiciela? Po co starać się żyć sprawiedliwie, skoro Jezus umarł za nasze grzechy i wziął ciężar naszych grzechów na siebie? to on jakby za nas to prawo wypełnił albo uwolnił nas spod wymogów tego prawa. To ważne pytanie oczywiście stawia też Jakub, święty Jakub. Drugi rozdział 14 werset mówi tak. List świętego Jakuba 2:14. Jaki z tego pożytek, moi bracia, jeśli ktoś mówi, że ma wiarę, a nie ma uczynków, czy wiara może go zbawić? Posłuchajmy, co dalej na ten temat mówi apostoł Jakub. Nie będę tutaj czytał wszystkich wersetów, bo by nam to zajęło sporo czasu, ale zachęcam do poczytania listu świętego Jakuba, cały drugi rozdział, ale ja przeczytam tylko niektóre. Gdyby brat albo siostra nie mieli się w co ubrać i brakowałoby im codziennego pożywienia, a ktoś z was powiedziałby im: "Idźcie w pokoju, ogrzejcie się, najedzcie, a nie dalibyście im tego, czego potrzebuje ciało? Jaki z tego pożytek?" Tak i wiara, jeśli nie ma uczynków, martwa jest sama w sobie. Czy Abraham, nasz ojciec, nie został usprawiedliwiony z uczynków, gdy ofiarował Izaaka, swego syna na ołtarzu? Widzisz, że wiara współdziałała z jego uczynkami i przez uczynki wiara stała się doskonała. I tak wypełniło się pismo, które mówi: "Uwierzył Abraham Bogu i poczytano mu to za sprawiedliwość". I może jeszcze jeden. Jak bowiem ciało bez ducha jest martwe, tak i wiara bez uczynków jest martwa. Więc zauważamy, że apostoł Jakub łączy tutaj sprawę uczynków i wiary. Wiara bez uczynków jest martwa. Ale Abrahamowi to nie uczynki zostały poczytane za sprawiedliwość, a wiara jego została poczytana mu za sprawiedliwość. dlatego że uwierzył Bogu i dokonał tego czynu ofiarowania swego Izaaka. Ostatecznie Bóg oszczędził Izaaka, oszczędził też Abrahama, bo przecież poniósłby wielką stratę, ale jego wiara została w ten sposób doceniona. A zatem zgodnie z tym, choć nie można osiągnąć zbawienia przez uczynki, to jednak wiara, która daje taką możliwość, musi być poparta tymi uczynkami, bo inaczej, jak mówi święty Jakub, wiara bez uczynków jest martwą. Na koniec chcę poruszyć jeszcze jedną bardzo ważną kwestię. Jeżeli wierzymy w Jezusa, w to, że on jest naszym zbawicielem, to ten Jezus nauczył swoich uczniów modlić się o królestwo, żeby ono zapanowało na ziemi tak jak jest w niebie. Chrześcijanie modlą się o to królestwo już prawie 2000 lat. To królestwo ma człowiekowi przynieść nowe życie, nowe warunki, uwolnienie od grzechu, od niesprawiedliwości, od wszelkiego zła, ostatecznie od śmierci. No ale tego królestwa jeszcze nie ma. Rozpocznie się ono od momentu powszechnego wzbudzenia ludzi z grobu. Myślę, że wierzymy w to, że przyjdzie taki czas, bo apostoł Paweł w liście do Koryntów mówi, tam czytaliśmy, że przez Adama przyszedł grzech, a przez grzech śmierć. To też mówi potem: "Ale jak w Adamie wszyscy umierają, tak w Chrystusie wszyscy ożywieni będą". A kontynuując ten temat też mówi, że jeżeli ktoś myśli, że nie ma zmartwychwstania, no to i Chrystus nie zmartwychwstał. No bo co do zasady, jeżeli zmartwychwstanie to jest abstrakcja, nie ma tego w ogóle, to i Chrystus nie zmartwychwstał. A w związku z tym apostoł mówi to daremne nasze głoszenie i daremna też mówi wasza wiara. Ale musimy też powiedzieć, że wiara jest tak długo potrzebna, dopóki nie nastąpi rzeczywistość. Jeśli coś staje się faktem, jeżeli stajemy się świadkami czegoś, doświadczamy tego naocznie, no to niepotrzebna już jest wtedy wiara. Zatem musimy stwierdzić, że ciągle żyjemy jakby w okresie wiary, bo jeszcze ciągle nie ma tego królestwa. I ta wiara ciągle nam jest potrzebna. I zatem musimy wierzyć w tą nadzieję, jaką daje nam słowo Boże. Ale kiedy nastanie królestwo na ziemi, to pod nowymi rządami Chrystusa ludzkość będzie musiała się nauczyć i to co teraz jest ważne na powrót doskonałości w uczynkach, aby móc zachować swoje życie, aby móc przejść ostateczną próbę, jakiej będzie poddana pod koniec tak zwanego tysiącletniego okresu panowania Jezusa Chrystusa. Będzie to okres nauczania, próbowania, karania dla poprawy i ostatecznie dopiero zostanie wydany wyrok. Ten ostateczny sąd jest opisany w Ewangelii Mateusza w 25 rozdziale. I tutaj Pan Jezus znowu mówi o uczynkach. Znowu nie będziemy czytać całego tego rozdziału, ale przeczytam może wersety tylko takie niektóre. Na przykład 34 Mateusz 2534. Wtedy król powie do tych, którzy będą po jego prawicy, bo tam jest powiedziane, że postawi jednych po prawicy, drugich po lewicy. Ci, którzy po prawicy pójdą do żywota wiecznego, a ci, którzy po lewicy zostaną zatraceni. Król powie do tych, którzy będą po jego prawej stronie: "Pójdźcie błogosławieni ojca mego, odziedziczcie królestwo przygotowane dla was od założenia świata". Wiersz 41. Potem powie i do tych, którzy będą po lewej stronie: "Idźcie ode mnie przeklęci w ogień wieczny, przygotowany dla diabła i jego aniołów". Ci, którzy po prawicy, to Pan Jezus tam mówi o uczynkach, że byłem w więzieniu, odwiedziliście mnie, byłem chory, też odwiedzaliście mnie, nakarmiliście, gdy byłem głodny. Czyli znowu powraca do uczynków, czyli na powrót możemy powiedzieć, kiedy rozpocznie się tysiącletnie panowanie Jezusa Chrystusa, tak zwany okres naprawiania wszystkich rzeczy, to znowu zaczną liczyć się uczynki. Podsumowując, niedoskonała ludzkość obecnie poprzez własne uczynki nie jest w stanie osiągnąć zbawienia i życia wiecznego. Doskonały Jezus oddał swoje życie jako ofiarę za ludzkość, za Adama, w Adamie, za całą ludzkość, tak jak w Adamie wszyscy zostaliśmy potępieni. Wiara w Jezusa poparta uczynkami może doprowadzić do zbawienia. Bo Pan Jezus przecież czytaliśmy powiedział, że on nie przyszedł znieść to prawo, tylko wypełnić. A też mówiliśmy, że prawo jest doskonałe, a skoro jest doskonałe, to ono wiecznie będzie trwało. Czyli dzięki Jezusowi i jego rządom nastąpi proces dochodzenia ludzkości do doskonałości i będą wymagane znowu doskonałe uczynki. Więc po zmartwychwstaniu ludzkość pod nowym rządem chrystusowym będzie nauczona na powrót prawa Bożego i ostatecznie zostanie rozliczona z uczynków. No i życie wieczne ostatecznie otrzymają jedynie ci, którzy będą doskonale wypełniać prawo. Szanowni słuchacze, dzisiaj żyjemy w świecie, w którym panuje wielkie zło. Jest wiele nieszczęść niesprawiedliwości grzechu wojen katastrof ale nawet w przekazie informacji musimy powiedzieć, że jest wiele manipulacji, jest wiele tak zwanych fake newsów, tak zwanych błędnych informacji, które wprowadzają ludzkość w zakłopotanie, co jest prawdą, a co nie jest prawdą. O słowie bożym natomiast mamy powiedziane, że słowo boże jest prawdą. Ewangelia Jana 17 rozdział werset 17. W psalmach mamy zapisane: "Moja dusza tęskni do twego zbawienia. Pokładam nadzieję w twoim słowie". Zatem chciałbym zachęcić wszystkich, którzy pragną osiągnąć zbawienie, aby chodzili teraz wiarą popartą uczynkami, aby w przyszłości nauczyli się doskonałych uczynków, ale żeby zwracali uwagę na słowo Boże, bo to właśnie słowo Boże jest prawdą. Apostoł Paweł pisząc do młodego Tymoteusza napisał, że ponieważ od dziecka znasz Pisma Święte, które cię mogą mądrym uczynić ku zbawieniu przez wiarę w Jezusa Chrystusa, pochwalił go za to. Tak też i my. Starajmy się w naszym życiu trzymać tego, co jest prawdą. W świętej księdze, w Słowie Bożym, tu jest zawarty boski plan dotyczący tego, co było, co się już wypełniło, ale dotyczący też tego jeszcze, co przed nami. Jest wiele szczegółów podanych dotyczących królestwa Bożego. O królestwie Bożym już kiedyś mieliśmy sposobność na ten temat mówić. Można w archifalnych naszych odsłonach to odsłuchać. Mówiliśmy o tym, czy to królestwo Boże jest w niebie, czy na ziemi, ale jak powiedzieliśmy, Pan Jezus powiedział, abyśmy się modlili, żeby to królestwo przyszło na ziemię. Dlatego trzymajmy się słowa Bożego. Niech to słowo nas uświęca. Starajmy się czynić możliwie jak najlepiej wypełniać prawo Boże, postępować według prawa i zachowywać się poprzez nasze uczynki. W związku z tym ci, którzy prawdziwie myślą o zbawieniu, najbezpieczniej jest trzymać się słowa Bożego, poznawać boską wolę, wypełniać ją w swoim życiu, a na pewno się nie zawiedziemy. I tego wszystkim zainteresowanym dziełem zbawienia życzę, aby to zbawienie w słusznym czasie otrzymali i osiągnęli. A Bogu niech będzie za to chwała. Na tym kończymy naszą prelekcję. To moje wystąpienie, ale chcę zapytać, jeżeli są jakieś pytania, to jeszcze rozważymy. Zaraz spojrzę. Tak. Pytanie pierwsze. Jak pogodzić nauczanie apostoła Pawła o usprawiedliwieniu przez wiarę z listem Jakuba, który mówi, że wiara bez uczynków jest martwa? No myślę, że próbowałem to uzasadnić po prostu. No cóż pomoże, jeżeli byśmy mieli wiarę, a nie popadlibyśmy uczynkami? To znaczy mówimy, no tak jak czytaliśmy, no idź, najedz się, napij się, odpocznij. ale nie umożliwimy, a ktoś tego nie ma. Czyli chodzi o to, żebyśmy umieli w naszym życiu przez uczynki udowodnić naszą wiarę. Ta nasza wiara nie może funkcjonować odrębnie od od uczynków, bo inaczej wszyscy przestępcy prawa po prostu powiedzieliby: "No dobrze, przecież mamy Zbawiciela, Jezus umarł, nie musimy się w ogóle starać". Więc y uczynki potwierdzają, nasze uczynki, dobre uczynki potwierdzają, że uwierzyliśmy w Boga, w Jezusa jako Zbawiciela i że staramy się naśladując Jezusa po prostu wypełniać prawo Boże. Wiadomo, że nie zrobimy tego doskonale, ale mamy się starać i nasze intencje muszą być w tym kierunku. Pytanie drugie. Jeśli zbawienie jest z łaski przez wiarę, to jaka jest rola posłuszeństwa i świętego życia? I skąd są różnice w różnych wyznaniach w tym względzie? No właśnie to jest ten problem chrześcijan, że niektórzy czytają jedne fragmenty, inni inne, albo też dopasowują do siebie to, co komu bardziej pasuje. Osobiście [Muzyka] znam nawet takich ludzi, którzy myślą, że jeżeli dokonają coś dobrego, charytatywnego, na przykład wpłacą jakąś kwotę, nie wiem, na jakiś dom dziecka albo coś takiego, to w ten sposób otrzymają usprawiedliwienie przed Bogiem. Mylą usprawiedliwienie z poświęceniem. Bóg nie zajmuje się nikim niesprawiedliwym. I ktoś będąc grzesznikiem myśli sobie: "Ach, jeżeli dam na mszę albo jeżeli złożę jakąś ofiarę, to w ten sposób będę usprawiedliwiony przed Bogiem." Odwrotnie. usprawiedliwienie otrzy otrzymujemy z łaski, tak jak było powiedziane, łaską jesteście zbawieni, bo Bóg się nikogo nie pytał, czy chcesz być zbawiony, czy nie. Posłał swojego syna z łaski swojej i ten syn stał się zbawicielem dla wszystkich ludzi. Ale to nie jest zbawienie jeszcze do życia wiecznego, tylko bez naszego pytania, jakby klątwa spadła na nas, bo nasz praciec Adam przestąpił prawo i staliśmy się grzesznikami bez naszej woli jak gdyby. No bo z grzesznika nie mógł się już narodzić człowiek doskonały. To Bóg postanowił dać zbawienie z łaski przez Jezusa Chrystusa. I dlatego trzeba uwierzyć w Jezusa Chrystusa, bo bez tej wiary nie ma usprawiedliwienia. Usprawiedliwienie jest dzięki wierze w Jezusa Chrystusa. A będąc wtedy usprawiedliwieni z wiary, możemy dołożyć coś od siebie, czyli to posłuszne życie, to posłuszeństwo słowu bożemu, bo prędzej czy później prawo Boże jest niezmienne i będzie ta doskonałość uczynków wymagana. Dlatego najpierw usprawiedliwienie, jeżeli przyjmujemy tą łaskę w Jezusie Chrystusie, bo ktoś może też powiedzieć: "A co mnie tam obchodzi Jezus Chrystus? jego tam ofiara, to taki nie ma też nawet łaski usprawiedliwienia, więc trzeba przyjąć łaskę usprawiedliwienia w Jezusie Chrystusie, a następnie starać się jakby wypełniać też prawo Boże na tyle, na ile jesteśmy w stanie to uczynić. Jak rozumieć słowa trzecie pytanie Pana Jezusa? Nie każdy, kto mówi do mnie: "Panie, Panie" wejdzie do królestwa niebios, lecz ten, kto pełni wolę Ojca mego. To jest tak, jak apostoł Paweł mówi, że nie każdy jest Żydem, kto po prostu urodził się jako Żyd. Trzeba wypełniać prawo zakonu, które Bóg dał Izraelowi do wypełniania. Jeżeli ktoś tego prawa zakonu nie wypełnia, no to można powiedzieć jest tylko z nazwy Żydem, z urodzenia Żydem. Nie każdy jest chrześcijaninem, kto chodzi do kościoła. W związku z tym, no sami widzimy. Ja często widzę, kiedy ludzie po prostu idąc do kościoła stoją tak naprawdę przed kościołem. Gdzieś tam młodzi ludzie sobie w telefonach [Muzyka] zaglądają. No ale nazywa się, że byli w kościele. Czyli są tak zwani chrześcijanie prawdziwi, którzy wierzą, starają się żyć, wykonywać uczynki, ale przede wszystkim wierzą w Jezusa jako Zbawiciela. A są tak zwani chrześcijanie z nazwy, z urodzenia, dlatego że się urodzili w kraju chrześcijańskim, bo może jakby się urodzili w kraju muzułmańskim, to nie byliby chrześcijanami. Więc dlatego nie każdy, który mówi: "Panie, panie" wejdzie do królestwa niebios. Tu jeszcze jest kwestia królestwa niebios i królestwa na ziemi. Yyy bo Bóg zaplanował albo przewidział pójście do nieba, czyli do królestwa niebios dla pewnej wybranej grupy. I to można osiągnąć tylko dzięki łasce Bożej przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Oczywiście uczynki tu muszą być podporządkowane, ale to dotyczy tylko okresu wiary, bo założenie królestwa Bożego na ziemi wymaga jakby administracji tego królestwa i w przyszłości będą tak zwane rządy chrystusowe za pośrednictwem Jezusa jako głowy i tych, których Bóg powołał i zaprosił i stali się zwycięzcami i poszli do nieba. Oni będą nową władzą królestwa na ziemi w przyszłości. Więc nie każdy, który mówi: "Panie, panie" po prostu jest chrześcijaninem, tak wprost mówiąc. To jest tak jak z tym młodzieńcem, który mówił do Pana Jezusa, że on te wszystkie przykazania, które Pan mu polecił, że on je wypełnia. Dlatego Pan Jezus mówi: "No to w takim razie rozdaj swoje bogactwo i pójdź za mną". No już tego nie był w stanie uczynić, to w taki delikatny sposób Pan Jezus mu jakby powiedział: "No nie jesteś doskonały, nie wypełniasz doskonale prawa". Czyli nie każdy, który mówi: "Panie wejdzie do królestwa niebios". Pytanie czwarte. Czy można mówić o pewności zbawienia, jeśli uczynki wciąż są niedoskonałe, bo przecież jesteśmy grzeszni? Co jest tą miarą? Bóg jest sprawiedliwy. Absolutnie. Jego prawo jest absolutnie sprawiedliwe, ale oczywiście rodzimy się i wychowujemy w różnych warunkach i nie można oczywiście jedną miarą wszystkich mierzyć. Dlatego Bóg przewidział taki równy start dla wszystkich poprzez to tysiącletnie panowanie Jezusa Chrystusa, które ma być okresem ponownego nauczenia boskiego prawa, gdzie niedoskonałość będzie szybko karana i niesprawiedliwość, a prawo Boże będzie jakby podnoszone i wymóg przestrzegania tego prawa będzie podany. Więc dzisiaj rzeczywiście tak jest, że jesteśmy wszyscy grzesznikami i dzisiaj jeszcze żyjemy w tym wieku wiary. Dlatego ten okres wymaga od nas wiary i to wiara nas usprawiedliwia, nie nasze uczynki. Bo tak jak tutaj słuchacz napisał, wszyscy jesteśmy grzesznikami. Choćbyśmy się nie wiem jak starali, to i tak przestąpimy to prawo Boże, bo gdzieś tam nasze myśli czasami są grzeszne i czasami one są wprowadzane w czyn. nie ma sprawiedliwego ani jednego, tym bardziej w standardzie tym, który podał Pan Jezus. A poza tym Bóg też patrzy na nasze sposobności, na warunki w jakich żyjemy, na nasze możliwości i od jednego wymaga więcej, od drugiego mniej. Temu, komu więcej dano, więcej się od niego wymaga. Jest wiele lekcji na ten temat w Słowie Bożym, między innymi o tych talentach, które Bóg rozdał i udzielił, że ten kto otrzymał więcej, więcej się od niego wymaga, a ten kto ma mniej jakichś sposobności zdolności przywilejów środowisko w jakim się wychował, bo niektórzy są jakby niewinni temu, że wychowała ich na przykład ulica, bo szybko gdzieś tam, nie wiem, pozbawieni byli ojca, matki, może się wyrzekli, może poumierali, ulica wychowała. Trudno wymagać od takich ludzi czasami, chyba że się nawrócą, chyba że poznają drogę zbawienia. Jak nie teraz, to w przyszłym czasie. Więc ten przyszły czas da sposobność równego startu dla wszystkich. Szkoła chrystusowa będzie otwarta dla wszystkich z warunkami nowego prawa. Więc dlatego Bóg nie chce nikogo. Jest powiedziane, nie chce śmierci grzesznika. chc wszystkich doprowadzić do doskonałości i powiedzieć: "Odtąd warunki tego prawa są obowiązujące". Ale będziemy się tego uczyć jeszcze wszyscy. Zarówno ci, którzy teraz wierzą i nie wierzą. Będziemy się uczyć tego w tysiącletnim królestwie Pana Jezusa Chrystusa, w tak zwanym dniu sądu, o którym słowo Boże mówi, że ten dzień sądu, dzień Pana Jezusa, to jest 1000 lat i w tym czasie ludzkość będzie musiała nauczyć się doskonałości uczynków. O tyle będzie miała ludzkość lepszy start, że Adam nie miał doświadczenia ze złem i dlatego może szybko upadł. A my mamy doświadczenie ze złem, więc kiedy doświadczymy dobra, myślę, że będziemy chcieli je wypełniać. Tyle jeżeli chodzi o pytania. Więc myślę, że będziemy kończyć nasze dzisiejsze spotkanie. Chcę powiedzieć, że jeszcze też zagadka się taka naszą praktyką jest takie postawienie zagadki biblijnej na naszym profilu na Facebooku. I zagadka brzmiała: Jak nazywało się miejsce, w którym Piłat skazał Pana Jezusa? Odpowiedzią na ten temat jest Ewangelia Jana 19 rozdział werset 13. Gdy więc Piłat usłyszał te słowa, wyprowadził Jezusa na zewnątrz i usiadł na krześle sędziowskim na miejscu zwanym litostrotos, a po hebrajsku Gabata. Czyli litostrotos to taki jakby kamienny bruk, czyli pewnie taki kamienny fotel był, na którym usiadł i wypowiedział ten wyrok. Więc gratulujemy wszystkim, którzy prawidłowo odpowiedzieli na to pytanie. Chcę jeszcze zaprosić na nasze kolejne spotkanie, które odbędzie się już 18 października w sobotę i będzie też bardzo ciekawy temat o liczbowaniu, bo okazuje się, że można słowom Biblii przyporządkować jakby pewne liczby, które stanowią o prawdziwości zapisu. Dlatego jeszcze raz serdecznie zapraszam. Proszę nas odwiedzać na naszym profilu, śledzić kolejne nasze wideokonferencje, sięgać do tych, które już odbyły. Staramy się przedstawiać słowo Boże bezstronnie. Zachęcam też do wchodzenia na naszą stronę epifania.pl. Dziękuję serdecznie wszystkim za udział w dzisiejszym spotkaniu. [Muzyka]
