Wielkanoc. Jaki był cel Jezusa? | WIDEOKONFERENCJA [#15]
Słuchaj jako podcast
Pobierz MP3Wielkanoc w świetle Biblii – kim był Jezus i jaki był cel Jego śmierci?
Wielkanoc to jedno z najważniejszych świąt w kalendarzu chrześcijańskim. Ale czy naprawdę rozumiemy, co wydarzyło się tamtego dnia i dlaczego ma to znaczenie dla każdego człowieka? W tym webinarium Paweł Biętka prowadzi nas przez biblijne odpowiedzi na trzy kluczowe pytania.
Trzy pytania, które warto sobie zadać
- Kim był Pan Jezus przed przyjściem na ziemię?
- Dlaczego poniósł śmierć i co ją poprzedzało?
- Jaki jest rezultat Jego ofiary dla całej rodziny ludzkiej?
Preegzystencja Chrystusa i wcielenie
Webinarium rozpoczyna się od analizy prologu Ewangelii Jana (rozdz. 1:1–3, 14), który wskazuje, że Jezus istniał jako duchowy Logos – istota bliska Bogu – zanim stał się człowiekiem. Wcielenie oznaczało dobrowolną rezygnację z wyższej, duchowej egzystencji i przyjęcie doskonałej natury ludzkiej.
Baranek wielkanocny jako typ i zapowiedź
Prowadzący szczegółowo omawia XII rozdział II Księgi Mojżeszowej, gdzie Bóg nakazał Izraelowi zabicie baranka i pokropienie jego krwią drzwi domów. Ten obrzęd – związany z wyjściem z Egiptu i dziesiątą plagą – był prorockim cieniem wskazującym na ofiarę Chrystusa. Apostoł Paweł w 1 Kor 5:7 potwierdza wprost: baranek nasz wielkanocny za nas ofiarowany jest Chrystus.
Okup za Adama – sens odkupienia
Śmierć weszła na świat przez grzech Adama. Bóg zapowiedział: dnia którego będziesz jeść, umierając umrzesz. Pan Jezus jako doskonały człowiek złożył cenę w miejsce (gr. antilytron) – swoje doskonałe życie jako okup za Adama i całe jego potomstwo. Ta wartość, przyjęta przez Boga, stanowi fundament nadziei na zmartwychwstanie i przyszłe błogosławieństwa dla wszystkich ludzi.
Dla kogo działa zasługa Jezusa dziś?
Webinarium odpowiada również na pytanie o kolejność Bożego planu: w pierwszej kolejności korzystają z zasługi Chrystusa ci, którzy przez wiarę przychodzą do Boga już teraz – wierzący. W przyszłości obejmie ona całą rodzinę ludzką.
Jeśli chcesz zrozumieć Wielkanoc głębiej niż przez pryzmat tradycji – to webinarium jest właśnie dla Ciebie.
Witam wszystkich internautów zgromadzonych przed komputerami. Nazywam się Paweł Biętka i mam przyjemność przedstawić Wam kolejny temat ze słowo Bożego. Bardzo się cieszę, że ponownie wyraziliście wolę takiego spotkania i chcecie usłyszeć, podzielić się pewnymi informacjami pochodzącymi od stwórcy wszystkich rzeczy, jakim jest Pan Bóg. Tak się składa, że jesteśmy w okresie przedwielkanocnym. Dwa tygodnie, dokładnie za dwa tygodnie będziemy obchodzić święto nazywane Świętem Wielkiej Noc. Postaje pytanie, dlaczego takiego określenia używamy? Co tak wielkiego wydarzyło się tego dnia? Dnia, którego Pan Jezus został wydany. Dnia, którego został fałszywie oskarżony i ostatecznie skazany na śmierć poprzez uprzeżowanie, niezwykle haniebną śmierć. i zakończył swoje życie jako istota ludzka. Zostaje pytanie, dlaczego tak się stało, dlaczego Bóg na to dozwolił. I także jaka z tego korzyść wypływa ostatecznie dla wszystkich tych, którzy przychodzą do Boga przez wiarę w zasługę Jezusa Pana. Tak jak dobrym zwyczajem jest jako podstawą rozważań przedstawić pewien fragment Słowa Bożego, ja uczyniłem to podobnie. i posłużymy się pełną myślą, którą wyraził Wielki Mąż Boży, Sługa Boże, Apostół Maweł, który odwołuje się i nawiązuje bezpośrednio do tego wielkiego wydarzenia, wydarzenia Dnia Wielkiej Nocy, kiedy pisał do braci ze zboru w Korycie, a mamy tę myśl przedstawioną, zamieszczoną w pierwszym liście do Korytia w V rozdziale w wierszach VII i VIII. Wyczyścisz wtedy stary kwas, abyście byli nowym zaczynieniem, jako prześnymi jesteście, albowiem baranek nasz wielkanocny za nas ofiarowany jest Chrystus. A tak obchodźmy święto nie w starym kwasie, ani w kwasie złości i rozpusty, ale w prześladach szczerości i prawdy". Jakże głęboka, wyraźna, dowidna myśl wyrażona słowami apostoła, odwołującego się i podkreślającego znaczenie tego historycznego momentu, jaki wydarzył się oraz dwa tysiące lat temu, a który miał miejsce w Jerozalem, w Palestynie, w 1933 roku naszej ery. Apostoł w tych słowach, jak zauważyliśmy, pisze, że baranek wielkanocny ofiarowany jest za nas. Powstaje pytanie, za kogo? Czy za wszystkich ludzi? Owszem, tak. Ale czy w tym samym czasie zasługa Jezusa Pana działa na korzyść wszystkich ludzi? Otóż nie. Bóg postępuje według określonego porządku, według pewnego planu. W pierwszej kolejności ma do czynienia z tym, którzy przychodzą do Niego, stają się wierzącymi, przyjmują i wierzą w to, co Jezus Pan uczynił dla nich, dla ich dobra, dla ich błogosławieństwa, wierzą w to, Według tego postępują i z takimi w pierwszej kolejności Pan Bóg ma do czynienia. Zwróćmy uwagę, co pisze apostoł Paweł w pierwszym liście do Tymoteusza, w czwartym rozdziale i w wierszu dziesiątym. A bowiem prze to też pracujemy i w Żeni bywamy, że nadzieje mamy w Bogu Żydem, który jest zbawicielem wszystkich ludzi, ale najwięcej, w znaczeniu w pierwszej kolejności, w pierwszym rzędzie wierzących, a więc ci, którzy wierzą nie tylko w Boga, ale wierzą w Boga, w to, co ludzi wierzą w plan odkupienia rodu Adamowego, rodu ludzkiego, rodziny ludzkiej, która obciążona jest aż po dzień dzisiejszy wyrokiem śmierci, umierania i skutków z tym związaniem, która oczekuje wyrabienia, od tych rzeczy niedostatku, pragnień, chorób, bólu i ostatecznej śmierci. Z tymi Pan Bóg w pierwszej kolejności ma do czynienia i tak jest w obecnym czasie. W zapowiedzi dzisiejszego spotkania podałem trzy kluczowe pytania, według których chciałbym, abyśmy poprowadzili nasze wspólne rozważania. Pytanie pierwsze brzmiało, kim był Pan Jezus? Dla wierzących jasną jest sprawą, znających przynajmniej podstawowe zarysy słowa Bożego, Pan Jezus, Jego narodziny, zwiastowanie tych narodzin. Zostawione mamy opisane w Anglii, jak na przykład w Anglii Mateusza, w I Wydziale, w pierwszych dwudziestym i dwudziestym pierwszym, kiedy anioł, który ukazał się Józefowi, mówi do niego pewne słowa, czytamy, A gdy on o tym zamyślał, oto mu się Anioł Pański we śnie ukazał, mówiąc, Józefie, synu Dawidów, nie bój się przyjąć Marii, żony twojej, albowiem co się w niej poczęło z Ducha Świętego jest. A urodzisz syna i nazowiesz imię jego Jezus, albowiem on zbawi lud swój od grzechów ich. Greckie słowo Jezus, znaczenie słowa imienia Jezus. Jehowa jest zbawieniem. albo jachw, zbawienie pochodzi od jachwy, imię własnego Boga, które, jak przypominacie sobie, może po raz pierwszy zostało podane w odpowiedzi na pytanie, jakie zadał Mojżesz. Jakie jest Twoje imię? I Pan Bóg właśnie podał swoje imię w hebrajskim jachwę lub Jehowach, znaczające dosłownie jestem, który jestem albo będę, który będę. Te wielkie, znamienne wydarzenia, które doprowadziły Pana Jezusa do tego szczególnego momentu, historycznego momentu, jakim był dzień, według kalendarza żydowskiego 14 nisa, kiedy to został wydany przez jednego ze swoich najbliższych towarzyszy, jednego z dwunastu apostołów, jakim był Judasz. Następnie ocądzony, skazany na śmierć, ukrzyżowany, poniósł śmierć, I powstaje pytanie, jakie było znaczenie tego właśnie historycznego dnia, niezwykle ważnego wydarzenia, możemy powiedzieć wprost, najważniejszego wydarzenia, jakie wydarzyło się w historii rodziny ludzkiej, a mianowicie śmierć Zbawiciela i jej znaczenie dla całej rodziny ludzkiej, dla wszystkich ludzi. Wartość, jaką ta złożona ofiara, cena okupu, za Adama i jego potomstwa została złożona. A następnie, jak Słowo Boże wyraźnie wskazuje, została użyta po raz pierwszy na rzecz tych, którzy przyjęli Jezusa już na samym początku, czyli mamy na myśli apostołów, mamy na myśli uczniów Jezusa. Tak było przez cały długi okres, który nazywamy wiekiem Ewangelii i tak jest również aż po dzień dzisiejszy. Bardzo znamienną rzeczą jest, To wydarzenie Wielkiej Nocy, to co wydarzyło się w odniesieniu do Pana Jezusa, zostało przedstawione i zapisane na księgach, w księgach Starego Testamentu. A więc pewien bardzo ważny moment, który wiąże się z historią narodu żydowskiego, narodu izraelskiego, który poprzedzał ich wyjście, opuszczenie ziemi Egiptu, związany był z barankiem Aschamy. Zwróćmy uwagę na niektóre fragmenty Słowa Bożego, jakie mamy zapisane w II Księdze Mojżeszowej w XII rozdziale, kiedy Pan Bóg przez Mojżesza jako swojego sługę, przedstawiciela dla narodu Izraela dał rozkazanie, aby ten naród po raz pierwszy w historii uczynił to, co Bóg rozkazał, mianowicie pewien obrządek, pewną ceremonię związaną z zabiciem baranka, następnie kropieniem jego krwią od drzwia i nadprąży każdego domu izraelskiego, spożywanie mięsa baranka pieczonego przy ogniu z ziołami gorzkimi i z chlebem pszasznym. I to właśnie jest wspaniały symbol, pewien cień, pewien typ wskazujący na rzeczywistość, jaka miała się w przyszłości wypełnić. a która odnosi się właśnie i jest związana ze sobą naszego Pana Jezusa Chrystusa. Odczytajmy niektóre fragmenty. Będę starał się ograniczać ze względu na nasz również niedługi czas, jaki mamy do dyspozycji, ale niektóre fragmenty chcę odczytać. Dwunasty rozdział, II Księga Mojżeszowa, wiersze II. Miesiąc ten będzie Wam początkiem miesiąców. Pierwszy Wam będzie między miesiącami w roku. Życzcie do wszystkiego zgromadzenia izraelskiego mówiąc. Dziesiątego dnia, miesiąca tego, weźmie sobie każdy baranka według familii, baranka według domu. A jeśliby mniejszy był dom, niżeliby zjeść mogli baranka, wtedy przybierze i sąsiada swego, który jest najbliższy domu jego, według liczby dusz, naliczy przy tyle osób, ile ich zjeść mogą baranka. Baranka zupełnego, samca rocznego mieć będziecie. Z obiec albo z kuz weźmiecie go. i będziecie go chowali aż do 14 dnia miesiącatego, a zabije go wszystko zebranie Zgromadzenia Jędrzewskiego między dwoma wieczorami. I wezmą ze krwi jego i pokropią oba dwa podwoje i na prożniku domu, w którym go będą spożywać. I będą jeść mięso onej nocy pieczone przy ogniu i wrzaśniki z ziołami gorzkimi będą go jeść. Wspaniały typ, wspaniały symbol. który poprzedzał wyjście narodu Izraela z ziemi Egiptu, związany również z wielkim wyzwoleniem, jakiego Pan Bóg dokonał względem tego narodu, związany ściśle właśnie z tą ceremonią, z tym obrzędem, nakazem zabijania baranka przez głowę każdego domu rodziny izraelskiej i następnie, jak wspomnieliśmy, kropienia drzwi, o drzwiach nadproża, a także jedzenia pieczonego przy ogniu mięsa baranka z ziołami gorzkimi i trzaśnym chlebem. To było związane z dziesiątą, ostatnią plagą, jak przypominamy sobie, historią wyjścia Ruchu Izraela z Niebitu. która po następnie wykonanie tej ceremonii, tak jak Bóg rozkazał, gwarantowała bezpieczeństwo wszystkim Izraelitom. Jak opis dalszy wskazuje, kolejnego dnia, 15 dnia miesiąca Nisa opuścili oni, wyszli ze swoich siedzib, udali się w kierunku, który Bóg im wskazał. Nasz Pan Jezus Chrystus, który jak wynika to z naszego podstawowego wersetu, jest wypełnieniem, albo jest rzeczywistością, tej wielkiej ceremonii, tak ważnej ceremonii związanej ze świętem przejścia, świętem masy, tak jak, aczkolwiek dzisiejszy naród Izraela bardzo uroczyście to święto obchodzi, jest właśnie wypełnieniem tego zarysu ceremonialnego, zarysu typicznego, to co czytaliśmy i mamy zapisane w słowach, które podał Apostoł Paweł, jak nasz postawowy werset wskazuje, a bowiem baranek, nasz Wielkanocny, za nas ofiarowany jest Chrystus. A więc, drodzy, mamy do czynienia z czymś niezwykle ważnym, niezwykle cennym, możemy powiedzieć wprost bezcennym. Jak Słowo Boże wskazuje, Pan Jezus, zanim narodził się jako człowiek, opuścił swój duchowy stan, A więc Biblia wyraźnie wskazuje i nawiązuje do tego, że istniał on wcześniej jako istota duchowa. Świadczy o tym m.in. świadectwo, jakie podaje ewangelista Jan w I rozdziale, od I do III. Na początku było słowo, logos w języku greckim, a ono słowo było u Boga, a z Bogiem było ono słowo. To było na początku u Boga. Wszystkie rzeczy przez nie się stały, a bez niego nic się nie stało, co się stało. U Boga był logos, słowo. I Bogiem, istotą duchową, niematerialną, niewidzialną dla oczu człowieka był Jezus Pan, zanim narodził się jako człowiek. I XIV wiersz tego samego rozdziału Ewangeliana. A to słowo ciałem się stało. i mieszkało między nami, i widzieliśmy chwałę jego, chwałę jako jednorodzonego od Ojca pełne łaski i pragnę. Lowo stał się ciałem w procesie karnacji. Co to znaczy? W procesie rezygnacji ze stanu wyższej egzystencji, duchowej egzystencji i przyjęcie stan niższej egzystencji, jaką była natura ludzka, natura człowiecza. Możemy dodać doskonała natura ludzka, natura doskonałego człowieka. Pan Jezus stał się ciałem. Jakie jest znaczenie tego wielkiego wydarzenia, jakie ogólnie chrześcijanie za dwa tygodnie będą obchodzić? Czy rzeczywiście mamy świadomość tego, jakie jest znaczenie tego święta, tego wydarzenia? Jaka jest jego geneza? co stało się powodem albo z czego wypływa właśnie ta uroczystość, którą wszyscy chrześcijanie obchodzą. Geneza właśnie powstania tego święta opisana jest wyraźnie w Słowie Bożym, a związana jest z kluczową postacią dotyczącą tych wielkich wydarzeń, Dnia Wielkiej Nocy, jakim jest nasz Pan Jezus Chrystus. Jakie jest znaczenie tej wielkiego, wielkiego dzieła, jakiego podjął się on wykonać w celu odkupienia człowieka, w celu złożenia swojego doskonałego istnienia jako doskonała istota ludzka, jako cenę, jako wartość, jako okup? W języku greckim mamy słowo, które tłumaczone na polskie okup znaczy Antirudron, czyli znaczy cena w miejsce, cena zamiast, cena w miejsce czego, lub cena zamiast czego. Cena za wartość, jaka została opracowana przez Adama, naszego praojca, gdy postawiony przez Boga na próbę posłuszeństwa, nie sprostał tej próbie, ale uczynił coś wbrew woli Boga, a Bóg za nim Kiedy podał mu to postrzeżenie, kiedy podał mu to pewne ograniczenie, jakie dotyczyło jego, jego żony, powiedział słowa, dnia którego będziesz jeść drzewa wiadomości dobra i zła, umierając, umrzesz. I tak też się stało. Aż po dzień dzisiejszy wszyscy bez wyjątku doświadczamy tego, czym jest śmierć. Najbardziej bolesnego, najbardziej dramatycznego wydarzenia, które dotyczy każdego z nas. na to wpływu. Nie mamy sposobów ani środków, aby temu zapobiec. Nie potrafimy wyrwać się z objęć śmierci, chociaż jak wielu z nas chciałoby to uczynić, gdyby to było możliwe. Nie mamy takich możliwości. Jest to nieodmienny wyrok Boży, który został wydany sprawiedliwie za to i na podstawie tego, co uczynił doskonały człowiek, świadomie przestępując jego doskonałe prawo. To się stało faktem. Ale właśnie Bóg w swoim miłosierdziu, w swojej wielkiej miłości, jaką ma w dalszym ciągu, miał i ma dla rodziny ludzkiej, przygotował plan zbawienia lub plan odkupienia, którego centralną postacią, głównym wykonawcą jest właśnie nasz Pan Jezus Chrystus. opuszcza duchowy niewiański stan, staje się ciałem, kładzie w ofierze swoje życie po całym okupu za Adama i tę wartość, tę cenę Bóg przyjmuje. Zwróćmy uwagę na niektóre wydarzenia, bardzo ważne, nawet bardzo dramatyczne, możemy powiedzieć, związane z tym ostatnim dniem życia Pana Jezusa na ziemi, jaki był dzień, według kalendarza żydowskiego, 14 nisa 33 roku naszej ery, kiedy wypełniło się wiele bardzo ważnych proroc zapisanych w księgach Starego Testamentu, dotyczących Jego Osoby, tego właśnie jednego dnia. A więc, Pan Jezus, tak jak w opisie Ewangelii wskazuje, po raz ostatni z uczniami zgromadził się w Górnej Sali w tym celu, aby spożywać baranka wielkanocnego, aby czynić zadość wymogą, prawa zakonu, które on, jak i jego towarzysze apostołowie byli zobowiązani wypełniać, z uwagi na to, że byli Izraelitami. Tak uczynił Pan Jezus. Polecił dwóm uczniom, dwóm apostołom, którymi byli, apostoł Piotr i apostoł Jan Ady, przygotowali Baranka Łaskalnego. Kiedy zgromadził się z dwunastoma, Kiedy trwała uczta paschalna, Pan Jezus wypowiedział zdanie, które wstrząsnęło dosłownie apostołami, którzy szczególnie mamy na myśli apostoła Jana, apostoła Piotra, którzy zrozumieli, o czym Pan Jezus mówi, a mianowicie, kiedy Pan Jezus powiedział słowa, Jeden z Was wyda mnie. Jak wiemy, ten Jednym z najbliższych towarzyszy Jezusa, który tego dokonał i który wcześniej uczynił pewne przygotowania, aby to zrealizować. Ewangelie opisują Jego rozmowy, Jego spotykanie się z nauczonymi w Piśmie i Farzeuszami. Były to pewne kroki przygotowawcze, które miały ostatecznie doprowadzić do wydania Go im. Pana Jezusa. Zostały właśnie tego dnia definitywnie zakończony. Kiedy Pan Jezus wypowiedział w Jego obecności, można powiedzieć, Judasz, który bardzo blisko siedział, obok, siedział obok Pana Jezusa, słyszał te słowa, nie mógł nie zrozumieć ich znaczenia, nie mógł nie wiedzieć, że Pan Jezus wie, co On czyni, nie mógł nie wiedzieć o Jego zamiarach. Było to daniem pewnego rodzaju ostatniej szansy, także względem do Niego, aby zaniechał tego czynu, aby w szczerości i skrócie Ducha wyznał ten grzech, pokutował za ten grzech i mógłby otrzymać wtedy jeszcze oczyszczenie z tego grzechu. Ale kiedy Pan Jezus powiedział, co masz czynić, czyń rychło i Judasz opuścił miejsce, w którym zgromadzony był Pan Jezus z dwunastoma apostołami, było już za późno. Pan Jezus bardzo wiele miejsca i czasu również poświęcił daniu ostatnich instrukcji, napomnień, pocieszenia, zapewnienia o boskim, szczególnym błogosławieństwie, jakie Bóg będzie roztaczał nad nimi, nad tymi, którzy pozostaną po Jego śmierci. Mamy na myśli 11 apostołów. To jest zapisane w szczególnych mowach, także w szczególnych modlitwach, jakie mamy opisane w Ewangelii Jana, w rozdziałach 14, 15, 16 i 17 w szczególności. Po tym pocieszeniu apostołów, Pan Jezus 11 opuszczają Górną Salę, udają się do Ogrodu Oliwnego i tam ma miejsce trzykrotna modlitwa Pana Jezusa. Niezwykle dramatyczne i przejmujące wydarzenie, kiedy Pan Jezus, wiedząc i znając, czując, że zbliża się śmierć i także wiedząc, w jaki sposób zostanie potraktowany przez tych, którzy będą za wszelką cenę chcieli doprowadzić do jego osądzenia i wydania na śmierć, co się z nim stanie, z jakim wielkim okrucieństwem, ale także z gardą i hańbą będzie potraktowany. prosił swojego ojca po trzy kroki, jeżeli można, ojcze, jeżeli można, niech mi ten kielich minie, ale nie moja, ale twoja wola, niech się stanie. Następnie na miejsce wydanie Pana Jezusa, Józef na czele zgrali składających się z żołnierzy, najwyższego kapłana, przychodzi na miejsce, w którym przebywa Jezus jedenastoma i wydaje poprzez pocałunek, zdradziecki pocałunek, wskazując, że właśnie to jest ten, którego oni mieli pojmać. Pan Jezus zostaje pojmany, prowadzony najpierw na dwór Najwyższego Kapłana Kajfasza, tam ma miejsce jego nocne przesłuchanie, staje także przed Annaszem, Kiedy przeprowadzany jest do podziemi Palasu Kajfasza, ma miejsce również inne, bardzo dramatyczne wydarzenie związane z osobą apostoła Piotra, a więc scena na dziecińcu, trzykrotne zaparcie się Piotra. O tym wydarzeniu Pan Jezus go wcześniej przestrzegał, jak pamiętamy z opisu Ewangelii, Pan Jezus wypowiedział wyraźnie słowa, pierwej niż kur zapieje, trzykroć mnie się zaprzeć. Tak się właśnie tego dnia stało. apostoł Piotr trzykrotnie zamarł w siłach Pana Jezusa. Jezus następnie w podziemiach pałacu Najwyższego Kapłana oczekuje na zebranie się Sanhendrynu Rady Żydowskiej, która miała przesłuchać świadków świadczących przeciwko Niemu. Panie Jezus w międzyczasie jest wyszydzany, opływany, policzkowany w przesłuch Najwyższego Kapłana. Następnie Czeka na ranne przesłuchanie, gdyż prawo zakonu, prawo żydowskie zabraniało wydania wyroku śmierci w porze nocnej, a więc dopiero kiedy nastał dzień, taki wyrok wskazujący mógł zostać wydany. Przyprowadzony następnie zostaje przed Piłata po raz pierwszy, oskarżany przez najwyższych karcy kapłanów nauczonych w piśmie. Piłat następnie odsyła Pana Jezusa do Heroda, który był królem żydowskim. Herod wraz z żołnierstwem wzgardza, wyśmiewa się z Jezusa. Jezus ponownie staje przed Piłatem i wtedy ostatecznie Piłat zasądza go na śmierć. Żołnierze Piłata, zanim jeszcze ten wyrok wskazujący zostanie wydany przez niego jako rzymskiego przedstawiciela, gdyż wiemy, że w tym czasie Palestyna była pod władzą Rzymu, posiadała pewną autonomię. Wyrazem tej autonomii było właśnie posiadanie króla, pewnych przedstawicieli, urzędników, ale decyzja o wydaniu wyroku skazującego kogokolwiek na śmierć musiała zostać zatwierdzona przez Piłata jako rzymskiego namiestnika. Aby skruszyć serca tych, którzy wołali, aby został Pan Jezus ukrzyżowany, Mówiąc, wołając, ukrzyżuj go, ukrzyżuj go, Piłat dokonuje ubiczowania Jezusa. Następnie, pomimo tego, nie odnosi to zamierzonego skutku, który chciał osiągnąć Piłat. Koronowana jego głowa, Pana Jezusa, zostaje koroną cierniałą, bite czciną po głowie i następnie Włożono na niego krzyż i podąża na miejsce stracenia na Golgoty. Kiedy Pan Jezus jest krzyżowany, a więc niezwykle, również dramatyczny, związany z niewyobrażalnym cierpieniem moment, kiedy zostaje przywijany do krzyża, następnie ten krzyż z leżącym leżący na ziemi, a na nim, przyjętym do niego Panem Jezusem, zostaje włożony do wykopanego dołu. Ogromny ból związany ze wstrząsem, jakie doznało całe jego ciało, opisany jest w proroctwach, w Psalmie XXII, kiedy właśnie prorocze słowa wskazują i mówią o wielkim cierpieniu, niewyobrażalnym cierpieniu, jakiego doświadczał Pan Jezus. I wypowiada wtedy pierwsze słowa, opuść, inni go nie wiedzą, co czynią. Nad głową Pana Jezusa zostaje umieszczona tablica, na której w trzech językach zapisane zostało oświadczenie, czyli w języku łacinie, w języku greckim i w języku hebrajskim, Jezus nazareński, król żydowski. Po lewej i prawej jego stronie Jezus uprzeżowany zostaje pomiędzy dwoma złoczyńcami, podobnie jak on, skazanymi na śmierć poprzez ugrzeszanie. Jeden z złotów, złoczyńców urąga Panu Jezusowi, a drugi wstawia się za nim i mówi, my słusznie zostaliśmy skazani na śmierć, na tak okrutną śmierć, za nasze złe czyny, ale ten człowiek jest niewinny. I wtedy drugie słowa, drugie zdanie Pan Jezus wypowiada do tego właśnie, który wypowiedział takie stanowisko, za prawdę, za pełną powiadam Tobie dziś, Będziesz ze mną w raju. Następnie Jezus wyszedzany przez żołnierzy rzymskich. Trzecie słowa Jezusa wypowiadane, wypowiedziane do Jego matki i do kostoła Jana, któremu opiece powierza swoją matkę. Oto matka twoja, oto syn twój. Następnie ma miejsce wydarzenie związane z pogrążeniem się Palestyny w ciemnościach. oznacza to utratę łaski Bożej przez naród Izraela, w wyniku odrzucenia Mesjasza, w wyniku nierozpoznania tego, który został posłany również dla ich wybawienia. Kolejne słowa pragnę, a więc wielkie odczuwanie wielkiego pragnienia, które Pan Jezus wyraża i następnie jeden z żołnierzy na czcinie, zamieszczoną gąbkę nasączoną myrną i octem podaje do ust, ale Pan Jezus nie chce pić. Piąte słowa, które Pan Jezus wypowiada, Boże, mój Boże, czemu śmiało puścił? A więc na moment, na chwilę zostaje zerwana społeczność pomiędzy Nim a Bogiem, Jego Ojcem, którą natychmiast odciął swoim sposobem. Stąd wypowiedziane te słowa. Szóste słowa, bardzo ważne, z punktu widzenia naszych rozważań. Ojcze, w ręce Twoje polecam. Lub według oryginalnego tekstu deponuję ducha mego. Pan Jezus oddaje swego ducha, czyli swoje prawo do życia, do istnienia jako istota ludzka i również jako istota, która poprzez aks płodzenia który przypominamy sobie miał miejsce tuż po tym, jak Pan Jezus został ochrzczony w rzece Jordan przez Jana Ściciela. Duch Święty w postaci gołębicy stąpił na Niego i słyszał słowa oto, Syn mój miły, który mi się podobał, a więc zbłodzenie, zapoczątkowanie nowej istoty, które Biblia określa jako nowe stworzenie, a więc również to prawo do prawo istnienia jako nowe stworzenie. Pan Jezus również deponuje w ręce Boga, w ręce woskiej sprawiedliwości. I siódme ostatnie słowa – wykonało się. A to, wypowiedziawszy z poniższym głowem, oddał ducha. Tuż po momencie, kiedy Pan Jezus umiera, ma miejsce rozdarcie drugiej zasłony, która dzieliła dwa przedziały świątyni jerozolimskiej. Od góry do dołu. co reprezentuje koniec okresu zakonu, wieku zakonu. Nastanie okresu łaski. Nastanie okresu nowego sposobu przyjścia do Boga. Już nie tak jak w odniesieniu do wybranego narodu Izraela poprzez ceremonialne ofiary, które dawały usprawiedliwienie na pewien czas, pojednanie z Bogiem narodu żydowskiego, ale okres łaski, kiedy na podstawie wiary Każdy grzesznik, który przyjmuje Jezusa jako swojego zbawcę, ma świadomość tego, jaka cena, jaka wartość została złożona głównie za jego życie i wiarą przyjmuje się, chwyta tego, ma możliwość społeczności z Bogiem i szczególnych błogosławieństw pochodzących od Boga. Kiedy Jezus umiera, jeden żołnierzy podchodzi, przebija bok, Aby upewnić się, czy Jezus naprawdę umarł, jego bok płucznią, wypływa z tego boku woda i krew. Następnie Józef z Armatei udaje się do Piłata, prosi o wydanie ciała Jezusa, otrzymuje takie pozwolenie. I następnie wraz z Nikodemem, jednym z nauczonych w Piśmie, jednym z farzeuszy, który był potajemnie wyznawcą Jezusa, zdejmują z krzyża ciało Jezusa i chowają w przygotowanym grobowcu wyputym w skalę, który Józef Zarmatei, który był bogatym człowiekiem, przeznaczył jako grób dla właśnie pochówku ciała Pana Jezusa. A więc, drodzy, przedstawiłem wam pokrótce te właśnie wydarzenia, najważniejsze wydarzenia, główne tylko punkty, związane właśnie z tym historycznym i tak bardzo ważnym dniem, nie tylko z boskiego punktu widzenia, ale z punktu widzenia nas jako ludzi, tego, co Bóg wykonał, czego dokonał przez osobę Jezusa Chrystusa, posłanego przez Niego celem naszego wybawienia, odkupienia. Myślę, że bardzo ważną rzeczą jest, abyśmy właśnie w tym okresie przedświątecznym Nie pamiętali tylko o naszych doczesnych sprawach związanych z przygotowaniem do tego święta. Z tym, co będziemy kupować, jakie potrawy będziemy przygotowywać i stawiać nas dumni, kogo zaprosimy do naszego domu albo może na zaproszenie kogo udamy się w inne miejsce, aby się spotkać z innymi, z naszą rodziną, ale abyśmy pamiętali o głównym, najważniejszym znaczeniem tego, co zostało w tym właśnie dniu, który świętujemy jako dzień Wielkiej Nocy, co zostało dokonane, co się wypełniło. Mam nadzieję, że te krótkie rozważania, chciałbym jeszcze, abyśmy zakończyli takim jeszcze, można powiedzieć, odpowiedzią na jeszcze jedno z pytań, a mianowicie jaki jest ostateczny cel albo ostateczny rezultat tego, co Pan Jezus uczyli. Zwróćmy uwagę na niektóre świadectwa Słowa Bożego. Wrócimy do Starego Testamentu, do Franca Izajasza, 53 rozdział. Jest to jedno z wielu świadectw odnoszących się do tego, jaki skutek, jaki cel osiągnął Pan Jezus, ale także jaki skutek osiągnął Pan Bóg poprzez dzieło, jakiego podjął się wykonać Jego Jednorodzony Syn, ale także jaki skutek to ma dla wszystkich ludzi. Niektóre z fragmentów, 52 rozdział Wrocławia Izajasza, 13 wiersz Te trzy wiersze, które kończą 52 rozdział w streszczeniu, w bardzo wielkim skrócie przedstawiają najważniejsze założenia i sposób osiągnięcia tego, co zostało i miało być dokonane przez właśnie ofiarowanie Zbawiciela. Trzynasty wiersz. Oto się szczęśliwie powiedzie słudzemenu, wywyższony i podniesiony i bardzo uwielbiany będzie. Jakże wielu ich zdumieją się nad nim, przemierzła, zniekształcona, według oryginalnego tekstu, jest nad innych ludzi osoba Jego, a kształt Jego nad synów ludzkich. Jest to odwołanie do wielkich cierpień, jakie Pan Jezus przeżywał, zanim dzieło Jego ofiary zostało dokończone. I rezultat tego, w wierszu 15, tak za się pokropi, a według oryginału zadziwi, wiele narodów i królowie przed Nim zatulą usta swe, prze to, że czego im nie powiedziano, to oglądają, a to, o czym nie słyszeli, zrozumieją". I także wspaniały 53. rozdział. Wielkie proradztwo, wspaniałe proradztwo o słudze Bożym Mesjaszu. Niektóre teksty, odczytajmy, one bezpośrednio nawiązują do tego, co przed chwilą w wielkim streszczeniu powiedzieliśmy. Opisują postać Pana Jezusa, kim On był, jak został potraktowany przez naród Izraela, co z nim uczyniono, jaki jest skutek, rezultat jego ofiary i co Pan uczyni z tym dziełem odkupienia, także względem wszystkich ludzi. Niektóre z wersetów, najpierw od drugiego, 53. rozdział od drugiego wiersza, bo wyrósł jako latorośka przed nim, a jako korzeń ziemi suchej, nie mając kształtu ani piękności i widzieliśmy go, ale nic nie było widzieć, czemu byśmy go żądać mieli. Najwzgardzeńszy był i najpodlejszy z ludzi mąż boleści, świadomy niemocy, jako zakrywający twarz swoją najwzgardzeńszy, mówiąc, kądeśmy go za nic nie mieli". To jest stanowisko, to jest, tu jest przedstawiona ocena Pana Jezusa i Jego osoby przez naród Izraela, wybrany naród Izraelu. A teraz zrozumienie i świadomość tego, co on tak naprawdę uczynił, czego był dokonał przez niego względem tego narodu. Zaiste od wierszu czwartego. Zaiste on niemocy nasze wziął nasiem, a boleści nasze własne nosił. A myśmy nie mieli, że jest zraniony, ubity od Boga i utrapiony. Lecz on zraniony jest dla występów naszych. Starty jest dla nieprawości naszych. kara pokoju naszego, czyli kara cena za nasz pokój, abyśmy my osiągnęli pokój. Jest na nim. On zapłacił tę cenę, abyśmy my osiągnęli pokój. Pojednanie z Bogiem. A silnością Jego jesteśmy uzdrowieni. Wszyscyśmy jako owce zbłądzili. Każdy na drogę swą obróciliśmy się, a Pan włożył na nieprawość wszystkich nas. uciśniony jest i utrapiony, a nie otworzył ust swoich, jako baranek na zabicie widziony był, jako owca przed tymi, którzy ją strzygą o nie miał i nie otworzył ust swoich". I wiersze od 10 do 12. Tak się panu podobało zetrzeć go i niemocą trafić, aby położywszy ofiarą za grzech duszę swą. Bardzo ważne wyrażenie. Pan Jezus położył swoją duszę, czyli swoje życie, jako ofiara za grzech. Jego życie zostało położone jako ofiara za grzech. Ujrzał nasienie swoje, przedłużył dni swoich, a to, co się Panu podoba, przez rękę Jego, aby się szczęśliwie wykonała. I teraz ostateczny rezultat, z którego Pan będzie również korzystał, wspaniała radość, wypełnienia woli Bożeń i skutków, jakie Jego poświęcenie, wielkie poświęcenie wywołał. I kto będzie mógł skorzystać z tego, co On czynił. Z pracy swej ujrzy owoc, którym nasycą będzie, znajomością swoją wielu usprawiedliwi. Sprawiedliwy sługa mój, bo nieprawości ich On sam poniesie. I teraz ocena ze strony Boga, nagroda, wielkie wywyższenie, którego Bóg mu udziela za to, że w tak wspaniały, bohaterski sposób wykonał, podjął się i wykonał dzieło odkupienia w wierszu 12. Przedoż mu dał działo dla wielu, aby się udzielił korzyścią z mocarzami, ponieważ wylał na śmierć duszę swą, z przestępcami policząc będąc, a on sam grzech wielu odniósł, i za przestępców się modlił. Wspaniałe dzieło odkupienia, którego rezultatu jeszcze nie doświadczamy w pełni wobec tym czasie. Tak jak powiedziałem na wstępie, wobec tym czasie Bóg ma do czynienia z wierzącymi. Ci, którzy rozumieją, oceniają Boga, oceniają i ufają Jemu, Jego Słowu. polegają na nim sercem. Przyjmują te informacje, które w Słowie Bożym są zawarte. Cieszą się nimi. I to Słowo czyni reformę, czyni naprawę ich własnych usposobień. Z tymi obecnie Pan Bóg ma do czynienia. Ale w przyszłości dzieło odkupienia, jak świadczy o tym, wiele wspaniałych fragmentów Słowa Bożego, zarówno Starego, jak i Nowego Testamentu, Tego skutku, rezultatu tego, co uczynił Pan Jezus doświadczać, będzie cała rodzina ludzka bez wyjątku. W liście do Filipenców, w drugim rozdziale, również w streszczeniu, te wspaniałe rezultaty dzieła ofiar Jezusa pojednania, jakiego On dokonał, są przedstawione. Drugi rozdział od pierwsza piątego czytajmy. Tego wtedy bądźcie o sobie rozumienia, które było i w Chrystusie Jezusie, który będąc w kształcie Bożym, ponowne odwołanie do przedludzkiej egzystencji, przedludzkiego Jezusa, istnienia Pana Jezusa, będąc w kształcie Bożym, będąc istotą duchową, poczytał sobie za drapiestwo równym być Bogiem. Nigdy żadnym czynem ani myślą nie uczynił czegokolwiek, co by miało Zjednać, zrównać go z Bogiem. Nigdy nie miał takich zamiarów. Ale zawsze posłuszeństwo, wierność, ocena i pokora była nierozłącznym elementem jego usposobienia. Wyniszczył samego, wiersza siódmego, wyniszczył samego siebie, przyjąłszy kształt niewolnika, stawszy się podobnym ludziom, tak jak powiedzieliśmy, w drodze karnacji. i postawą znalezioną jako człowiek sam się poniżył, będąc posłużnym aż do śmierci, a to śmierci krzyżowej. I teraz wynik, rezultat tego dzieła, którego podjął się wykonać Pan Jezus? Dlatego też Bóg nawet Go wywyższył i dawał Mu imię, które jest nad wszelkie imię. Aby w imieniu Jezusowym wszelkie się wolano skłaniało, tych, którzy są na niebiesie, tych, którzy są na ziemi i tych, którzy są pod ziemią, a wszelki język, aby wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca". I tym fragmentem, który odczytałem na zakończenie, chciałbym, abyśmy tę część mojego wystąpienia zakończyli, ale mam informację, że są również pytania, które w międzyczasie stawialiście, na które chciałbym również pokrótce odpowiedzieć. Pierwsze pytanie, czy istotna jest dokładna data obchodzenia tego święta? Mamy na myśli, tak jak z rozważań naszych wynikało, święto Wielkiej Nocy. Czy jest ważna, dokładna data? Pan Jezus, możemy te słowa zacytować, mianowicie to, co uczynił i to, co powiedział w odniesieniu do ustanowienia pamiątki swojej własnej śmierci. Mamy to zapisane m.in. w Ewangelii Łukasza 22 rozdziale, w wierszach od 17 do 20. Podczytajmy. A wziął się kielich i podziękowawszy, rzekł, weźmijcie to, a podzielcie między siebie. Albowiem powiadam wam, że nie będę pił z rodzaju winnej macicy, aż przyjdzie Królestwo Boże. A wziąwszy chleb i podziękowawszy, łamał i dał im mówiąc, to jest ciało moje, które się za was daje, to czyńcie na pamiątkę moją". A więc zalecenie, jakie pozostawił Pan Jezus swoim naśladowcom, to czyńcie na pamiątkę moją. Wspominajcie, ten dzień to wydarzenie, a więc odwołuje się do konkretnej daty. i również XX w odniesieniu do kielicha, także jej kielich, gdy było o wieczerzy mówiąc, ten kielich jest nowy testament, nowe przymierze według dokładnego tłumaczenia we krwi mojej, która się za Was wylewa. To czyńcie na pamiątkę moją. Jeżeli my upamiętniamy jakiekolwiek wydarzenie związane z pewną rocznicą, np. rocznicą urodzin, członków naszej najbliższej rodziny, żony przez męża i odwrotnie dzieci lub też rocznica ślubu, to przecież to wydarzenie wspominamy ściśle według dokładnej daty, czyli tego dokładnie dnia, którego to miało miejsce. A więc odpowiadając na pytanie tu postawione oczywiście, że także ważną rzeczą jest, abyśmy znali, byli upewnieni co do właściwej daty, kiedy to mamy czynić. tak jak czynimy to względem naszych ziemskich rocznic, prawda? Według ściślej, dokładnej daty, dokładnie tego samego dnia obchodzimy daną uroczystość. W odniesieniu do tego szczególnego dnia, którego Pan Jezus to uczynił, powiedzieliśmy, że według kalendarza żydowskiego, bo przecież Pan Jezus był Żydem, według kalendarza żydowskiego ten dzień, 14 nisami, teraz według naszego, czyli 14 Nisan 33 roku naszej ery, według naszego kalendarza, to jest dzień 2 kwietnia 33 roku naszej ery i dniem, który to upamiętniamy jest właśnie dzień 14 Nisan, który liczony jest według pewnego sposobu przez naród żydowski, a mianowicie Miesiąc Nisan, nie wiem czy przypominacie, jak czytaliśmy opis II Księgi Mojżeszowej, XII rozdział, tam po raz pierwszy został ustanowiony miesiąc, miesiąc Nisan, jako pierwszy miesiąc roku, roku religijnego, który w tym przypadku rozpoczyna się na wiosnę, w odróżnieniu od roku świeckiego, cywilnego, który rozpoczyna się na jesieni, miesiącem Tishri, tego pierwszego dnia, tego pierwszego miesiąca, czternastego dnia tegoż miesiąca, to miało być dokonane. A więc ważną rzeczą jest, abyśmy wiedzieli, w jaki sposób nauk żydowski dokonywał obliczenia tej właśnie daty. No wchodzimy w pełne głębsze troszeczkę rozważania, ale może powiem, jak to właśnie było obliczane przez Żydów, a mianowicie, Najpierw istotną rzeczą było ustalenie daty wiosennego zrównania dnia i nocy, które mamy na wiosnę, tak jak każdego roku, pierwszy dzień wiosny, to jest właśnie ta data, wiosenne zrównanie dnia i nocy. Jeżeli chodzi o Żydów, najbliższy nóg Księżyca, najbliższy wiosennemu porównaniu dnia i nocy, wyznaczał dzień pierwszego Nisan, a więc najbliższy nóg Księżyca. W odniesieniu do tego roku, bieżącego roku, najbliższy nóg Księżyca, najbliższy wiosennemu w zrównaniu dnia z nocą miał miejsce 17 marca, czyli otrzymuje mamy w tym przypadku już wyznaczoną datę pierwszego Nisanu, tak jak było to liczone, obliczane przez naród Izraela. I teraz od tej daty 17 marca, liczymy 14 dni, przy jeszcze jedna informacja istotna uwaga, że również ważny jest sposób, w jaki moment wyznaczał koniec dnia według kalendarza żydowskiego, a w jaki moment wyznaczał rozpoczęcie nowego. Nie było to północy, tak jak my obliczamy kolejną, upływ kolejnej doby, a więc mija północ, mamy kolejny dzień. Ale naród żydowski, jak czytaliśmy z tego opisu II Księgi Młodzieżowej, XII rozdział, tam było powiedziane, że naród Izraela miał zabić Baranka Wielkanocnego między dwoma wieczorami. Pierwszy wieczór rozpoczynał się od godziny trzeciej po południu do godziny szóstej po południu. Drugi wieczór zaczynał się od godziny szóstej po południu do godziny dziewiątej. A więc między dwoma wieczorami, to jest dokładnie o godzinie szóstej po południu, możemy powiedzieć 18, Według naszego sposobu liczenia, godzin, doby rozpoczynał się kolejny dzień i w tym właśnie momencie miał być zabity baranek, co oznacza, że bardzo ważnym z boskiego punktu widzenia było to, aby Pan Jezus jako antytyt, możemy powiedzieć, czyli wypełnienie tego zarysu ceremonialnego, który był dany narodowi Izraela, miał dokładnie tego samego dnia, według rakuty żydowskiej, złożyć swoje życie w ofierze, również dnia 14 listopada. A więc dla nas, jako naśladowców Pana Jezusa, którzy upamiętniamy kolejną rocznicę Jego śmierci, ważną jest rzeczą, abyśmy wiedzieli, którego dnia do naszego kalendarza przypada ta uroczystość, przypada to wielkie wydarzenie. To jak powiedzieliśmy, licząc w ten sposób, od 17 marca, czyli mały, który wyznacza datę 1 nisan, kolejne 14 dni, przy uwzględnieniu również sposobu liczenia kolejnego dnia, czyli godzina 18 wieczorem, otrzymujemy datę 29 marca tego roku. I to jest właściwa data, według której naśladowcy Pana powinni upamiętniać ten wielki dzień, to wielkie wydarzenie. to czyńcie na pamiątkę moją, tak jak powiedział Pan Jezus. Drugie pytanie, kiedy jest właściwa data obchodzenia rocznicy śmierci Jezusa? No, czyli to pytanie drugie pokrywa się z tym pytaniem pierwszym, a data jest już, omówiliśmy sposób jej opisania i również podniesieniem do bieżącego roku, kiedy ona przypada, to wyjaśniliśmy, dalsza część pytania, dlaczego Co wiara, to inny dzień. Rozumiem, czyli chodzi o wyznania religijne, że w różnych wyznaniach religijnych ten dzień jest obchodzony w różnych datach. Tak rzeczywiście jest. A w Kościele zawsze piątek. Jak to liczyć i co jest prawidłowe? To, że jest to czynione w dzień tygodnia, jakim jest piątek, no to ma to odniesienie do oryginalnego wydarzenia, czyli wtedy, kiedy Pan Jezus zebrał się z dwunastoma w odnej sali, to było właśnie o godzinie osiemnastej, jeszcze to był czwartek, ale według naszej rachuby liczenia doby, czyli mija kolejne sześć godzin, mamy kolejny dzień piątek według naszego kalendarza i tego właśnie dnia piątek, 14 nisa 33 roku naszej ery, Pan Jezus płonił śmierć, to był piątek, ale Kiedy my obliczamy obecny czas, obecną datę obchodzenia pamiątki, upamiętnienia śmierci sprawiciela, nie zawsze wypada to właśnie w piątek. Są to różne dni z uwagi na to, że ta data jest ruchoma, związana z tym, że nowie księżyca również wyznaczają, nie przypadają zawsze tego samego roku w tej samej dacie, ale raz na przykład poprzedzają wiosenne porównanie dnia, i zawsze ten dzień wypada w piątek. W tym roku, tak jak podałem datę 29 marca, jest akurat czwartek. Jak to liczyć i co jest prawidłowe? Żebyśmy byli upewnieni co do prawidłowości obliczania tej daty, musimy sięgnąć do pewnych informacji dotyczących sposobu obliczania tej daty przez naród żydowski, bo przecież według kalendarza żydowskiego, Pan Jezus ten dzień, w tym dniu właśnie zgromadził się z dwunastoma i dokładnie tego samego dnia, kiedy był zabijany Baranek Wielkanocny, jak czytaliśmy, przez Izraelitów, którzy mieli opuścić granicę ziemi elipskiej, tego samego dnia, 14 nisan, według kalendarza żydowskiego, Pan Jezus płonił śmierć. A więc, aby dobrze to czynić, we właściwym dniu to upamiętniać, musimy znać przynajmniej podstawowe informacje dotyczące sposobu obliczania tej daty, wyznaczania tej daty według kalendarza żydowskiego. A więc powtórzę. Nów Księżyca najbliższy wiosennemu zrównaniu dnia z nocą wyznacza dzień 1 Nisan i do tego dodajemy 14 dni. Pytanie trzecie. Kto właściwie podczas obchodzenia pamiątki śmierci Jezusa według Pana może przyjmować emblematy? U świadków uczy się i praktykuje, że tylko nieliczni, a w Kościele na każdej mszy. Jak powinno być? Tak bardzo dobre, trafne pytanie, bo rzeczywiście tak jest. Nie dość, że zauważamy, że różne wyznania religijne w różnych datach obchodzą, upamiętniają śmierć Zbawiciela, ale co więcej czynią to nie tylko raz w roku, ale znacznie częściej. Tak jak tutaj w tym pytaniu pytający stwierdza, bo wszyscy przecież o tym wiemy, że tak jest w Kościele. Wiele mszy w różnych kościołach każdego dnia jest odprawianych Ale przecież upamiętnianie jakiegoś wydarzenia, które ma miejsce w określonej dacie danego roku, może być upamiętnione tylko raz. Gdyż dany dzień, dana data występuje w kalendarzu raz w roku. Tak ona powtórzy się dopiero za rok. Logicznym wnioskiem, zresztą wynikającym nie tylko z faktu, że Pan Jezus mówił o tym, aby Lud Boży upamiętniał to, właśnie co roku, następnego roku, według dokładnie tej daty. Ale tak jak powiedzieliśmy, rocznice, które my uroczyście obchodzimy, rocznica urodzin, rocznica ślubu, rocznica śmierci kogoś z najbliższej rodziny, czynimy to przecież raz w roku, nie częściej. I Pan Jezus niewątpliwie miał na uwadze to, abyśmy my, jako Jego naśladowcy, którzy wspominamy, Ten Wielki Dzień i to wielkie, te wspaniałe wydarzenia i wielkie wydarzenia, jakie się wtedy wypełniły, abyśmy czynili to raz na rok. Tak się obchodzi każdą rocznicę. I niewątpliwie Pan Jezus mówiąc, to czyncie na pamiątkę moją miał na myśli, abyśmy czynili to rok rocznie. Nie ma potrzeby częstszego upamiętniania czegoś, co wydarzyło się w danym roku jako rocznicę. U świadków tu jeszcze w pytaniu, które postawił pytający jest jeszcze element dotyczący wyznania świadków, świadków Jehowy. I tutaj pytający wskazuje, że uczy się, że praktykują albo inaczej mają prawo do praktykowania, czyli upamiętniania tego wydarzenia tylko nieliczne osoby. Tak rzeczywiście jest. wynika to z pewnego przekonania dotyczącego osób, które były ubłogosławione szczególnym przywilejem, którego udzielił Pan Jezus, bo przecież wiemy, jak już wspominałem, Pan Jezus, kiedy okazał swoje poświęcenie Panu Bogu to przez chrzest wodny, przez Jana Chrzciciela, Następnie mamy świadectwo Ewangelii wskazujące, że zstąpił na Niego Duch Boży, boska moc, która była zesłana na Niego w celu wykonania pewnej misji, pewnej pracy. To nie było przecież dane bez przyczyny i bez powodu, udzielone przez Boga. I to było przywilejem, udziałem wszystkich naśladowców Pana, a więc mówimy to w odniesieniu do apostołów, Takie wydarzenia związane z zesłaniem Ducha Świętego opisują dzieje apostolskie. Kiedy czytamy II rozdział, tam mamy opis wydarzenia związany z tym, że uczniowie, tak jak Pan Jezus im rozkazał, aby wtedy, kiedy wstąpi, kiedy umrze, a następnie wstąpi do Ojca, aby oni nie opuszczali miasta Jeruzalem, aż otrzymają dar. Tym dalem, o jakim Pan Jezus mówił, miało być zesłanie Ducha Świętego na pierwotne Kościół, tak moglibyśmy powiedzieć, czyli pierwszych naśladowców Chrystusa już na samym początku. To było ich przywilejem. I w zrozumieniu Świadków Jehowy tylko ci, którzy tym przywilejem, czyli mamy na myśli zesłanie Ducha Świętego, którzy otrzymali tę przywilę, jedynie ci mają przywilej upamiętniania śmierci Zbawiciela. Ale czy tak jest? Czy tak rzeczywiście jest? Wchodzimy tu troszeczkę w głębsze rozważania, nie będę chciał zbyt głęboko wchodzić w nie, ale rozumiem, że ten czas, który był szczególnym czasem błogosławienia osób przychodzących do Boga przez Jezusa, czyli mamy na myśli błogosławieństwo Ducha Świętego, on już się zakończył, a więc obecnie nie ma już takiego błogosławieństwa, jakim właśnie był obdarzony pierwotny Kościół i również późniejsi na Śladowce Pana Jezusa. To już się zakończyło, ale nie oznacza to wcale, że ci, którzy przychodzą przez wiarę do Boga, wierząc zasługiem okupu Pana Jezusa, i co więcej, poświęcają się Bogu, poddają swoją wolę, pod wolą Bożą, że oni nie mają przywileju upamiętniania tego wielkiego wydarzenia. Ten przywilej jest dalej ich udziałem. I rozumiem, że nie ma tu ograniczenia, które to ograniczenie wprowadzono właśnie w wyznaniu religijnym, jakim są świadkowie Jehowy, że tylko Ci w ich rozumieniu, którzy ten dawnuka świętego otrzymali, że tylko ich przywilejem jest upamiętnianie tego święta, ale w moim rozumieniu przywilej ten jest udziałem wszystkich tych, którzy swoje serca oddają Bogu, oczywiście na podstawie wiary, to co Bóg uczynił dla nich przez danie im swego jednorodzonego Syna. Nie mogą to upamiętniać, nie mają pełne prawo do tego, aby upamiętniać rocznicę o śmierci zbawiciela. Trudno jest oczywiście te wszelkiego rodzaju różnice, jakie występują w różnych wyznaniach religijnych pomiędzy różnymi właśnie wyznaniami, grupami religijnymi, tak byśmy to mogli nazwać, aby je wyjaśnić, skąd one się biorą, jaka ich jest przyczyna, bo to wymaga dłuższego czasu, ale staram się wyjaśnić, że w przekonaniu moim, ale nie tylko moim, ten przywilej upamiętniania śmierci Zbawiciela jest przywilejem aż po dzień dzisiejszy wszystkich usprawiedliwionych i jeszcze może, jeszcze dodajmy, co jest bardzo ważne, poświęconych osób Bogu. Mogą to oni czynić. Czy jeszcze mamy jakieś pytania? Tak, widzę, że są kolejne, a więc mamy kolejne trzy pytania. Czwarte, kolejne. To jest treść tego pytania, tak rzeczywiście jest. Mówimy, Biblia mówi o dwóch przyjściach Pana Jezusa, a więc pierwsze przyjście, Jego pierwszy adwent, czyli tutaj związane z przyjściem na ziemię jako człowieka, narodzeniem się, z niewiasty, jak czytaliśmy, to jest to, co nazywamy pierwszym przyjściem, ale również Pan Jezus wyraźnie wskazywał i mówił, informował o swoich uczniach, że przyjdą po raz drugi. No, powstaje pytanie, w jakim celu? Celem głównym, który przyświecał jakby jego pierwszemu adwentowi, pierwszemu przyjściu na Ziemię, to było, jak wynikało również to z naszych rozważań, złożenie swojego życia, swojej doskonałej ludzkiej natury jako ofiara, okup jako równoważna cena, równowartość za grzech, za grzech człowieka. Dokładnie mówiąc, za grzech Adama. To porównanie pomiędzy tym, co uczynił Adam, kim był Adam i co stracił, a tym, kim był Pan Jezus i co uczynił na Jego rzecz, czyli takie porównanie apostoł Paweł opisując, że bezpośrednim odbiorcą tej wartości, którą złożył Pan Jezus, jest Adam, bezpośrednim, ale pośrednim, odbiorcą jest całe jego potomstwo. Ten cytat z Ewangelii Mateusza, XXV rozdział i XXXI wiersz, ja zacytuję, tutaj pytający podaje go, jakby przyjdzie Syn Człowieczy w chwale swojej i wszyscy święcie aniołowie z nim, wtedy usiądzie na stolicy chwały swojej. I wszyscy święci z nim, czyli jest tu mowa, że przychodzi Pan Jezus po raz wtóry, po raz drugi, Towarzyszą mu święci aniołowie. Jest tutaj wzmianka o tym, że właśnie Pan Jezus w drugim swoim przyjściu, czyli przychodzi już nie jako człowiek, przychodzi on jako istota duchowa. W wielkiej chwale, przecież ten werset mówi, to już jest inna, można powiedzieć, inny moment. Inne znaczenie jest również drugiego przyjścia. Pan Jezus, jak powiedzieliśmy w pierwszym, składa swoje życie w ofierze. To się kończy. Pan Jezus umiera jako człowiek. Trzeciego dnia ma miejsce zmartwychwstanie, a czterdziestego dnia On i Jego zmartwychwstanie ma Jego miejsce w Jego wniebowstąpieniu. I zapowiada, że przyjdzie po raz drugi. W jakim celu? Słowo Boże wskazuje, że Pan Jezus, Bóg przez Pana Jezusa, bo tak możemy powiedzieć, On jest głównym boskim wykonawcą dzieła, odkupienia, które przecież nie zostały jeszcze dokończone, bo przez ten okres czasu, który nazywamy Wiekiem Ewangelii, prawda Słowa Bożego była głoszona przez apostołów, pamiętamy, podróże misyjne, apostoła Pawła, innych apostołów, ale nie tylko. W późniejszym okresie czasu Poselstwo o zbawieniu głoszone było między wszystkimi, między wszystkie narody. Takie było rozkazanie, jakie oni otrzymali jako włoscy wykonawcy. Głoszące to słowo pomiędzy różne grupy społeczne, pomiędzy różne narody. W jakim celu? W celu powołania niektórych, którzy mieli wiarę i ich serca były przygotowane, aby właśnie swoje życie oddać Bogu, poświęcić Bogu, dla jednych to był ten cel, a dla drugich, jak mówi, informuje Słowo Boże na świadectwo. Dla tych, którzy nie przyjęli, odrzucili albo nie zrozumieli tego, o czym im było opowiadane, przyjdzie czas, że przypomną sobie ten moment, kiedy po raz pierwszy słyszeli o Słowie Bożym, ale jednak z tego nie skorzystali. a ten czas, w którym będą oni mogli z tego skorzystać, czyli wszyscy bez wyjątku. Wszyscy ludzie, wszystkie narody, aby mogli z tego skorzystać, jest związane ściśle z wtórym przyjściem Pana Jezusa na Ziemię. W jednej ze najwspanialszych obietnic, jakie były dane, w tym przypadku mamy na myśli wielkiego męża i sługi Bożego, jakim był Abraham. Cofnijmy się na chwilę w czasie. Treść tej obietnicy mamy podaną w I Księdze Młodzieżowej, 52 rozdziale. W wierszach od XVI do XVIII wspaniała obietnica dana Abrahamowi po tym, Jak została wypróbowana jego wiara, a na czym ta próba polegała? Bóg polecił, aby Abraham złożył w ofierze Bogu swojego jednorodzonego syna Izaak. I Abraham pomimo tego, że serce jego było przepełnione niewątpliwie bólem, że ma to uczynić, że Bóg polecił mu, aby ofiarował swojego jednorodzonego syna. Nie zawahał się tego uczynić. I co następnie się stało? Możemy od piętnastego jeszcze odczytać, wtedy zawołam anioł Pański na Abrahama, powtórę z nieba mówiąc. Przez siebie samego przysiąkłem, mówi Pan, ponieważeś to uczynił, a nie sfolgowałeś synowi Twemu, jedynemu Twemu. Błogosławiąc, błogosławić Ci będę, a rozmnażając, rozmnożę w nasienie Twoje, jako gwiazdy niebieskie, jako piasek, który jest na brzegu morskim. Pierwsza obietnica. Nasienie Abrahamowa w przyszłości miało być rozmnożyć się jako gwiazdy na niebie i jako piasy, który jest na brzegu morskim. To jest bezpośrednie odwołanie do dwóch faz Królestwa Bożego. Kiedy Pan Jezus polecił modlić się swoim uczniom, swoim naśladowcom, powiedział słowa modlitwy pańskiej, które brzmią, niech wola Twoja pełni się w niebie, tak w niebie, tak i na ziemi. A więc Pan Jezus mówił, i nauczała by modlić się o to, aby tak jak wola Boża wypełniana jest w niebie, w sferze duchowej, tak aby również wypełniała się na ziemi. O tym samym traktuje ten właśnie XVII wiersz. Miało być rozmnożone nasienie Atahama jako gwiazdy niebieskie, jako gwiazdy, które jest na brzegu morskim. To jest pierwsza obietnica. Druga, odziedziczy nasienie Twoje w ramie nieprzyjaciół swoich. I trzecia, to co nas szczególnie interesuje, i błogosławione będą w nasieniu Twoim wszystkie narody ziemi, dlatego żeś usłuchał głosu mego. Błogosławione będą w nasieniu Twoim wszystkie narody ziemi. To jest dokładnie ta sama myśl, którą czytaliśmy z pierwszego listu do tomatu usza, czwarty rozdział, wiersz dziesiąty, że Bóg jest zbawicielem wszystkich ludzi. Czy Pan Jezus złożył swoje życie za jednostki albo może za wybrane grupy osób? Nie. On złożył swoje życie za wszystkich ludzi. Tak jak w trzeciej obiednicy danej Abrahamowi jest to wyrażone, a w nasieniu twoim będą błogosławione wszystkie narody zim. To się ma dopiero wypełnić i to jest związane właśnie z drugim przyjściem Pana Jezusa. Dlaczego jest to niemożliwe do wykonania w obecnym czasie? No bo przecież pomimo tego, że posetstwo Ewangelii było ogłoszone przez tak długi okres czasu, przez setki lat, Przez ponad tysiąc lat, możemy powiedzieć nawet przez ponad 1800 lat od momentu śmierci Zbawiciela, czy ono skutkowało tym, że narody, wszystkie narody nawróciły się do Boga, że wszyscy ludzie przyszli do Boga? Nie, nie iśli, jednostki. Ale czy Bóg zapomniał o tych, którzy odrzucili Jezusa, którzy nie znają Boga obecnie, a nawet nie chcą Go zobaczyć, nie interesują się tym, Jest to dla nich rzecz nieważna, nieistotna, bez znaczenia, nie wierzą, mają do tego prawo. Czy Bóg o nich zapomniał? I czy Bóg nie udzieli im sposobności skorzystania ze wspaniałych błogosławieństw w przyszłym czasie? Właśnie tak, udzieli im takich błogosławieństw. A z tym związana jest wtóra obecność Pana Jezusa, który przychodzi w wielkiej chwale, tak jak czytaliśmy. Aby przygotować, możemy powiedzieć, grunt, fundament, od założenia Królestwa Bożego na ziemi. Tak jak wola Twoja pełni się w niebie, niech pełni się tak i na ziemi. I ona będzie się pełniła. I Pan Jezus przychodzi po raz który, aby tego dokonać. I co więcej, nie przychodzi sam. Powiedzieliśmy, że towarzyszą Mu święcie aniołowie. Tu w szczególności jest powiedziane o tych, którzy przygotowani przez Boga przez cały okres wieku Ewangelii, podobnie jak Pan Jezus, przechodząc podobne doświadczenia, podobne próby, będąc płodzonymi z ducha, napełnieni Duchem Świętym, rozwijali usposobienia charaktery podobne do charakteru Pana Jezusa, cierpieli z podobnych powodów, jak cierpiał Pan Jezus, z powodu świadczenia o Bogu, z powodu sprawiedliwego życia. Tak przygotowane osoby, skompletowane, To, co Biblia mówi o prawdziwym Kościele Chrystusowym, przecież taką myśl znajdujemy w wielu fragmentach Słowa Bożego. Prawdziwi naśladowcy, szczerzy naśladowcy Chrystusa z różnych narodów, pozyskani dla znań Boga, rozwinięci, wypróbowani, doświadczeni, w nagrodę za swoją wierność, podobnie jak ich zbawiciel, ich głowa, Jezus Chrystus, otrzymali podobny stan duchowy, tak jak otrzymał to Pan Jezus. A więc wierzymy i wierzę w to, że obecnie oni już tak będą przygotowani i skomplotowani w sferze duchowej. Przychodzą z Panem Jezusem na ziemię tutaj, jako Jego towarzysze, jako Jego współpracownicy w wykonywaniu dzieła zbawienia. Oni, Chrystus, pomazaniec, głowa i ciało, to jest jedna z tajemnic, o której pisze apostol, Właśnie Chrystus będzie składał się z wielu jednostek. Pomazaniec będzie się składał z wielu jednostek. Głową jest Pan Jezus Chrystus, ale Jego ciałem, Jego ogrubienicą, Jego żoną jest Kościół Chrystusowy, ogrubienica Chrystusowa, małżonka Chrystusowa. Księdze Objawienia mają określoną liczbę tych wiernych jednostek, 144 tysiące. I Pan Jezus przychodzi z nimi w chwale na ziemię, w atmosferę ziemi. w celu zaprowadzenia nowego porządku, nowego rozdziału historii w dziejach ludzkości, jakiego jeszcze nie było. Najpierw przygotowując warunki do założenia Królestwa Bożego na ziemi, niszcząc obecny porządek rzeczy. Obecne niesprawiedliwe rządy, o których Biblia mówi wyraźnie, że muszą upaść. I to się wypełni. Aby mogły być zaprowadzone nowe rządy, którym głównym przedstawicielem, wykonawcą będzie właśnie Pan Jezus Chrystus i Kościół. I wtedy dopiero zapanują odpowiednie warunki, tak jak Słowo Boże opisuje i wskazuje, tak jak chociażby prosił Izajasz 11, rozdział 1, 9, że Ziemia, czyli społeczeństwo ludzkie, wszyscy, którzy mieszkają na tej planecie, która nazywa się Ziemią, że Ziemia będzie napełniona znajomością pańską, czyli wiedzą o Bogu, wiedzą o Jego planie odkupienia. tak jak morze napełnione jest wodami. Czy obecnie ta wiedza o Bogu, o Jego planie zbawienia jest powszechną między narodami? Wszyscy o tym wiedzą, wszyscy z tego korzystają. Ten czas jeszcze nie nadszedł, ale prawosławia Biblii wyraźnie wskazują, że on się stanie, że tak rzeczywiście będzie. I wypełni się to, o czym m.in. świadczy wspaniała księga Biblii, ostatnia z książek, Nowego Testamentu Księga Objawienia, gdzie w rozdziale 21 w wierszach od pierwszego do czwartego czytamy. To jest właśnie odpowiedź na to również postawione pytanie. Potemem widział niebo nowe i ziemię nową. Niebo to są władze duchowe, które będą nowymi w odróżnieniu od tych, które obecnie stanowią stare niebo. I nowa Ziemia, odrodzone społeczeństwo ludzkie, w odróżnieniu do tego obecnego porządku rzeczy i społeczeństwa, które możemy nazwać starym, starą Ziemią. A więc niebo nowa i Ziemia nowa. A bowiem pierwsze niebo i pierwsza Ziemia przeminęła. Już nie ma, to świadectwo to prosto mówi, nie ma już więcej pierwszej Ziemi i pierwszego nieba, przeminęła. A może już więcej nie było? a ja Jan widziałem ono święte miasto, Jeruzalem nowe, wstępujące z nieba, od Boga zgotowane. Czy nie jest ta myśl tożsama z tym, o czym mówiliśmy? Przez Boga przygotowane z nieba przychodzi to nowe miasto Jeruzalem, a więc Jezus w chwale i Kościół, w chwale jako istoty duchowe, z nieba. Jako obróbnicę ubraną mężowi swemu. Wyraźnie odniesienie do innych myśli Słowa Bożego, które opisują Jezusa i Kościół jako męża i żonę. obrubieńca i obrubienica, głowę i ciało. I następnie trzeci i czwarty, słyszałem Go z wielki zniebomówiący, oto przybytek Boży z ludźmi. Przybytek Boży z ludźmi. Przybytek w Izraelu, jak pamiętamy, było to miejsce, w którym Bóg spotykał się z narodem Izraela. A ten przybytek ustanowiony, którym będzie Jezus i Kościół, głowa i ciało, obrubienic i obrubienica, będzie tym nowym przybytkiem, w którym Ludzkość odrodzona będzie spotykać się z Bogiem. I będzie mieszkał z nimi, oni będą ludem Jego, a sam Bóg będzie z nimi, będąc Bogiem ich. I otrzebu wszelką wzę z oczów ich, a śmierci więcej nie będzie, ani smutku, ani krzyku, ani boleści nie będzie, a bowiem pierwsze rzeczy przeminęły. Pierwsze rzeczy przeminęły, one się skończyły. To prosto opisuje stan, który ma dopiero nastąpić. Pierwsze rzeczy, stare niebo, stara ziemia przeminęły. Zostało ustanowione nowe niebo i nowa ziemia. To będzie właśnie ten moment, w którym Pan Jezus dokona teraz zbawienia wszystkich ludzi. Będzie dokonywał, będzie się starał dokonać zbawienia wszystkich ludzi. Co nie oznacza, że wszyscy ludzie skorzystają z tej szansy, z tej propozycji, z tej oferty, z tego błogosławieństwa. i w szczerości swego serca okażą skruchę, żal za popełniane grzechy, popełniane złe czyny, jakimikolwiek by one nie były, w pokorze ducha uznają Jezusa, jego swojego odkupiciela, uchwycą się nadziei o zbawieniu, nadziei o wiecznym życiu i będą podążali w tym kierunku, aby otrzymać życie wieczne. To jest to, co Biblia nazywa czasem pochłody od obliczności pańskiej, restytucja, naprawa wszelkich rzeczy, złych rzeczy, których obecnie doświadczamy, będzie wykonywana stopniowo. Nie od razu stopniowo, będzie to proces. Aż do momentu, kiedy wierni, wypróbowani, którzy w szczerości ducha skorzystają z tych przywilejów, jakie będą przygotowane przez właśnie niebiosa symboliczne, duchowe władze, czyli Jezusa i Kościół, ich ziemskich przedstawicieli, aby osiągnąć, aby walczyć i osiągnąć własne zbawienie. To będzie właśnie ten czas i z tym jest związane, która obecność Pana Jezusa, po to Pan Jezus przychodzi. Co więcej, Biblia wyraźnie wskazuje, że jednym z celów tego drugiego przyjścia Pana Jezusa jest również wiązanie szatana, Biblia daje świadectwo o tym, że istnieje taka istota zła, która buntuje się przeciwko Bogu, która jest nieprzyjacielem Ludu Bożego, która nazwana jest szatanem. Słowo szatan znaczy przeciwnik. Ona sprzeciwia się Bogu, jego planowi odkupienia, jego planowi zbawienia. Ona sprzeciwia się tym, którzy podążają śladem Zbawiciela. ogranicza jego władzę nad ludzkością, bo przecież Pan Jezus wyraźnie w swojej pierwszej obecności, w swoim pierwszym przyjściu na ziemię dał świadectwo, że księciem tego świata, czyli obecnego złego porządku jest szatan i jemu poddane są obecne władze, także władze cywilne i możemy powiedzieć narody i ludzkość stopniowo spod tej władzy jest wyzwalana. A więc szatan jest związany, to o tym również daje świadectwo Jeszcze mniej 20 rozdział, czyli objawienia początkowe jego wersety. To jest m.in. także jeden z celów, który Pan Jezus realizuje w swoim wtórym przyjściu. Tych celów jest jeszcze więcej. Ale głównym jest właśnie doprowadzenie, aby każdy kolano skłoniło się przed Bogiem, przyjęło imię Jezus jako jedyne imię dane człowiekowi, przez które człowiek może być zbawiony. Doprowadzenie do tego każdego pojedynczego człowieka. Co oczywiście, jak już podkreśliłem, Słowo Boże daje szereg świadectw na ten temat. Nie będzie znaczyło, że wszyscy ludzie bez wyjątku otrzymają zbawienie, tak nie będzie. Bo Biblia wyraźnie mówi, że wielu będą takich, którzy może pozornie, może na zewnątrz będą okazywać wielką pobożność przed Bogiem, ale jednak w sercu nie nastąpi zupełna reforma, zupełna naprawa. Tacy zostaną objawieni w swoim nieczystym stanie i nie wejdą do Królestwa Bożego. Pan Jezus podał owcach i kozłach. Pan Jezus powiedział, że owce błogosławieni przez Boga pójdźcie, abyście osiągnęli błogosławieństwo tam przygotowane, a o kozłach czy powiedział to samo? Odejdźcie ode mnie plec, którzy czyniecie nieprawości. To jest właśnie, to jest to jest główny cel, tak możemy powiedzieć, związany z którą? Obecnością Pana Jezusa. Kolejne pytanie, piąte. Czy Żydzi poniosą odpowiedzialność za zabicie Jezusa? Czy Bóg ma zamiar ich ukarać? Oczywiście, że Słowo Boże nie daje wątpliwości, że Żydzi są odpowiedzialni za zabicie, za doprowadzenie do uśmiercenia i również ukrzyżowania Pana Jezusa, bo całowali Żydzi, kiedy piłat, który przedstawił wyciąganego Jezusa, Co chcecie, abym z nim uczynił? Wołali, ukrzyżuj go, ukrzyżuj go, krew jego na nas i na nasze dzieci. Tak się też stało. Jego krew, krew Jezusa nie tylko spadła na nich, czyli nie była obciążającą rzeczą ich, ale również ich dzieci, kolejne pokolenia. Okazanie niełaski temu narodowi. Myślę, że historia wskazuje jak bardzo został karany naród Izraela. Pozbawiony swojej tożsamości, nie tożsamości narodowej, tylko swojego własnego państwa. Rozproszenie Żydów pomiędzy wszystkie narody świata. Przecież Palestyna, państwo Izrael nie istniało ponad dwa tysiące lat. Dopiero w czasach nowożytnych. Dokładnie 14 maja 1948 powstało państwo Israel, a przez tysiąclecia, możemy powiedzieć, przez ponad dwa tysiące lat nie istniało to państwo. Czy to nie była forma karania za to, co oni uczynili względem Jezusa? Nie rozpoznali, tak jak apostoł Paweł pisze, czasu swego nawiedzenia. Została dana im niezwykle cenna oferta, cenna, możemy powiedzieć, Szansa związana z tym, że gdyby poznali Pana Jezusa, powołanie jednostek Kościoła ograniczałoby się do wybranego narodu żydowskiego, ale tak się nie stało. Biblia wyraźnie wskazuje, szczególnie opisuje to, że Żydzi utracili łaskę Boga i łaska została skierowana do narodów bogańskich, dlatego on, jako jeden z misjonarzy tego słowa, nazwany jest tym, który miał być sługą Bożym, noszącym imię Jezusa między narody bogańskie. Z jakiego powodu? Dlatego, że właśnie Żydzi tą łaskę, którą pierwotnie się cieszyli, utracili. Jest to forma korania, to co działo się z Izraelem, z Żydami, Holokaust, kiedy wspomnimy sobie, wielkie prześladowania, pogromy Żydów w różnych krajach, Traktowanie ich jako wyrzutków, izolowanie, szykanowanie w różny sposób w narodach, w których żyli przez tak długi okres czasu, ale ostatecznie to, co szczególnie działo się poprzez wybuch pierwszej i drugiej wojny światowej. Ogromne również cierpienia, z jakim właśnie związane były te wydarzenia i które skutkowały wielkimi cierpieniami dla tego narodu. To jest właśnie forma katania. sposób także karania wymierzania kary temu nabodowi. Kolejne pytanie szóste. Kiedy Żydzi uwierzą, że Jezus to właśnie ich omazaniec, a nie ten, na którego cały czas jeszcze czekają? Taki czas rzeczywiście nastąpi, bo właśnie niektóre proroctwa, nawet to proroctwo, które cytowałem, czyli Izajasza 53 rozdział, mówi o zrozumieniu przez naród żydowski tego, co uczynili oni względem Jezusa, a więc to, że nie zrozumieli, kim On był, odrzucili Go, nie przyjęli Go jako Mesjasza, jako Zbawiciela, to się zmieni, to się ma zmienić. I te słowa początkowe, może jeszcze przytoczmy, 53 rozdział, pierwszy wiersz, które mamy według biblii gdańskiej, ja czytam, one nie są tutaj wiernie, dokładnie przetłumaczone. Pierwszy wiersz 53. wziął. Któż uwierzył kazaniu naszemu, a ramię pańskie komu objawione jest? Według oryginalnego tekstu znaczenia tych słów, kto uwierzył w to, co nam było kazane? A kto wypowiada te słowa? Przecież po prostu Izajasza kierowany jest do Żydów, ona opowiada, ona mówi o Żydach, o Izraelitach. Czyli możemy powiedzieć, Izraelici sobie sami stawiają tutaj pytanie, kto nas uwierzył w to, co nam było kazane, w to, co nam było opowiadane. Przez kogo? Przez Jezusa. Także przez apostołów. Kto uwierzył? Owszem, byli tacy, którzy uwierzyli, ale były to nieliczne jednostki. Większość tego narodu nie uwierzyła. Większość tego narodu odrzuciła Mesjasza. Ale ten czas się ma zmienić. To, co właśnie m.in. prasowo Izajasza opisuje, to uświadomienie sobie tego, co oni uczynili, dlaczego Jezus umarł i możemy powiedzieć, dlaczego umarł poprzez ukrzyżowanie śmierci na krzyżu. No właśnie, dlatego prawo żydowskie, prawo zakonu wymagało, ukarania przestępców, którzy popełniali najochydniejsze czyny, dopuszczali się do największych, najcięższych przestępstw. Śmierć poprzez zawieszenie na drzewie była najhadzimniejszym sposobem ukarania takiego przestępcy. I właśnie Jezus, odkupując tych, którzy nie wypełnili, a byli do tego zobowiązani, prawo zakonu, które wynikało z przymierza, jakie naród żydowski zawarł z Bogiem. Przypominamy sobie Przygórze Synaj. W rok po opuszczeniu granic ziemi egipskiej przez naród Izraela pod przewodnictwem Mojżesza w Przygórze Synaj, danie, zawarcie przymierza pomiędzy Bogiem a narodem Izraela, danie przykazań temu narodowi i od tego czasu wprowadzenie, szczególna opatrzność, jaką Bóg roztaczał nad tym narodem. Niewierność prawom tego i obowiązkom tego przymierza skutkowała określonymi karami, karaniem, o czym Bóg przepowiedział i wskazał w prawie zakonu, jakiego rodzaju kary ten naród poniesie, jeżeli nie będzie wierny, bo nie będzie wiernie wypełniał warunków tego przymierza. No i przecież tak się stało. A Jezusa, by odkupić tych, którzy byli największymi przestępcami, a którzy podlegali także pod prawo przymierza zakonu, poniósł śmierć poprzez ukrzyżowanie. A więc sposób uśmiercenia Pana Jezusa jest sposobem odkupienia również tych, którzy będąc pod prawem zakonu sprzeniewierzyli się, nie wypełnili tego prawa, możemy powiedzieć zapomnieli, zaniechali, zlekceważyli. I skutkowało to tym, że wypełniło się to, co Bóg zapowiedział, a mianowicie jakiego rodzaju skutki On niesie naród Izraela, jeżeli nie będzie wypełniał warunków tego wśmierza. To był sposób, przez który także naród Izraela objęty jest właśnie tym dziełem odkupienia, jakiego Bóg dokonał przez naszego Pana Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Bo przecież za odkupienie Adama wystarczyłby jakikolwiek rodzaj śmierci. Pan Jezus nie musiałby być ukrzyżowany. Mógłby ponieść zupełnie każdy inny dowolny rodzaj śmierci, Istotą rzeczy było, aby umarł, aby złożył swoje życie jako cenę okupu, ale to, że umarł poprzez ukrzyżowanie jest związane z odkupieniem win narodu żydowskiego. Kiedy Żydzi uwierzą? Biblia również mówi o tym, że przyjdzie narodowe, można powiedzieć nawrócenie narodu Izraela, że nie poszczególne jednostki, bo przecież w narodzie żydowskim obecnie niektórzy wierzą, przyjmują Mesjasza, tak zwani Żydzi mesjańscy, ale to są nieliczne jednostki. Większość tego narodu aż po dzień dzisiejszy nie uznaje, że Jezus jest Mesjaszem. W ogóle możemy powiedzieć, naród ten odchodzi od wiary, w większym stopniu pogrąża się w ateizmie. A Żydzi ortodoksyjni uważają, że prawo zakonu nadal ich obowiązuje i tak rzeczywiście jest i to prawo starają się na miarę świadomości i możliwości wypełniać. A więc musi nastąpić to, co Biblia nazywa także narodowym nawróceniem Izraela, a więc nawróceniem Izraela jako narodu. Stanie się to przy końcu obecnego złego porządku rzeczy, a więc Biblia mówi o tych wydarzeniach związanych z doświadczeniami, szczególnymi doświadczeniami, które dotkną nauk Izraela. Ucisk Jakuba, dwie fazy tego ucisku Jakuba i wtedy, kiedy wypełni się ta druga faza ucisku Jakuba. Co ma mieć miejsce, kiedy już możemy powiedzieć wypełni się trzeci, trzecia faza ogólnoświatowego ucisku, jakim będzie ogólnoświatowa anarchia. Wtedy Izrael będzie miał miejsce narodowe na wrócenie tego narodu. A kiedy nastąpi czas wzbudzania z grobów tych, którzy zostali stanem śmierci? Owszem, ci Żydzi, którzy umarli, byli w stanie śmierci w grobach i nie wierzyli, to, że Pan Jezus był Mesjaszem, kiedy zostaną obudzeni do życia, nauka o tobie, Jezu będzie przedstawiona i oni jako poszczególne jednostki będą oczywiście w dalszym ciągu przychodzić do Boga przez Jezusa Chrystusa, poznają tego, kogo przebili, czyli tak jak Prodz. wskazują, tego, którego ukrzyżowali do śmierci, którego doprowadzili poprzez ukrzyżowanie. Pytanie siódme, nie wiem, czy dobrze zrozumiałem, czy ono jest... Jeszcze ono nie w pełni tutaj było przekazane. Siódme pytanie, skąd Pan jest pewny, że ma Pan rację co do tych odpowiedzi? Przecież każdy mówi, że ma rację. Żeby stwierdzić, czy pewne argumenty przedstawiane przez kogokolwiek są prawdziwymi, czy nie, to trzeba zgłębić lub inaczej pozyskać pewne informacje, być z pewnymi informacjami na dany temat, pewnymi argumentami Słowa Bożego, potwierdzonymi opisem Słowa Bożego, żeby sam być ostatecznie przekonanym do prawdziwości takich argumentów, Ja nie mogę w tej chwili, jeżeli ktoś na przykład uważa, że to, co powiedziałem w części, albo nawet może w całości, nie może się z tym zgodzić, pomimo tego, że wysłuchał tego wykładu, no ja nie mam żadnej możliwości przekonania tej osoby, poza tym, co powiedziałem do tej pory, lub też, co mógłbym jeszcze dodatkowo powiedzieć, gdyby ta osoba zadała jakieś konkretne pytania dotyczące danego tematu. Jest to możliwe tylko poprzez dostarczenie odpowiedniej informacji, odpowiedniej wiedzy, odpowiednich argumentów, z którymi ta osoba niewierząca w to, albo nieprzekonana do tego, co ja mówię, zapozna się, rozważy je, oceni ich słuszność, oceni ich prawdziwość, i wtedy ostatecznie może zadecydować, czy rzeczywiście to, co ja mówię, jest prawdziwe, czy nie. No innej możliwości nie ma. Rzadko jest tak, że osoba, która ma inne przekonania religijne, po jednokrotnym wysłuchaniu argumentacji, osoba, która ma inne zdanie na pewne tematy religijne, tematy biblijne, aby natychmiast uwierzyła w to, chociaż również, jak możemy powiedzieć, takie przypadki również występują. że nieraz po jednokrotnej rozmowie takie argumenty kogoś przekonują zupełnie i jest je w stanie przyjąć, ale to raczej należy do rzadkości. W większości przypadków, jeżeli ta osoba jest zainteresowana tą tematyką, potrzeba jednej, w wielu nieraz rozmów, dostarczania pewnych argumentów słowa Bożego, różnych, które są rozrzucane po całej Biblii w różnych księgach i Starego i Nowego Testamentu, potwierdzonymi różnymi wydarzeniami historycznymi, nawet czystą logiką, pewnymi faktami, rozumem, może dopiero ocenić, czy taka argumentacja jest prawdziwa czy to czynna. Czy, jest to ostatnie pytanie, czy jeszcze jakieś pytania? A więc już tak, koniec. Jeżeli więcej pytań, jest ze strony słuchaczy, to proszę o napisanie tego sformułowania w postaci maila na adres kontakt małpa uwierzbobu.pl. Nasz czas już transmisji dobiegł końca. Ja cieszę się, że Państwo wspólnie tutaj wysłuchaliście tego tematu, że mogliśmy te rozważania przeprowadzić. I również za te pytania bardzo serdecznie dziękuję. Wnikliwe, konkretne. Mówiliśmy również jeszcze pogłębić niektóre myśli rozważonego tematu poprzez odpowiedź na te pytania.
