Przypowieść o bogaczu i Łazarzu | WIDEOKONFERENCJA [#11]
Słuchaj jako podcast
Pobierz MP3Przypowieść o bogaczu i Łazarzu – co naprawdę oznacza?
Czy piekło to miejsce wiecznych mąk? A może Biblia uczy czegoś zupełnie innego? W tym webinarium biblijnym poddajemy szczegółowej analizie jedną z najbardziej dyskutowanych przypowieści Nowego Testamentu – przypowieść o bogaczu i Łazarzu zapisaną w Ewangelii Łukasza 16:19–31.
Co znajdziesz w tym nagraniu?
- Pełne odczytanie i omówienie tekstu przypowieści (Łk 16:19–31) wraz z wyjaśnieniem kontekstu, w jakim Jezus jej używał
- Dlaczego Jezus nauczał w przypowieściach? – odpowiedź z Ewangelii Mateusza 13:13–17
- 12 biblijnych i logicznych zastrzeżeń wobec dosłownej interpretacji tej przypowieści
- Szczegółowe omówienie znaczenia słów sheol (hebr.) i hades (gr.), tłumaczonych w polskich Bibliach jako „piekło"
Kluczowe zagadnienia teologiczne
Webinarium dotyka fundamentalnych pytań wiary:
- Czy dosłowna interpretacja tej przypowieści jest zgodna z czterema przymiotami Bożego charakteru – miłością, mądrością, sprawiedliwością i mocą?
- Co mówi Biblia o stanie umarłych – czy śmierć to nieistnienie, czy świadoma egzystencja?
- Jak nauka o okupie Jezusa Chrystusa wyklucza koncepcję wiecznych mąk?
- Co oznacza biblijne porównanie śmierci do snu (Dn 12:1–2, J 11:11)?
Dla kogo jest to nagranie?
To webinarium jest szczególnie wartościowe dla osób, które chcą samodzielnie studiować Biblię i weryfikować popularne przekonania religijne w świetle Słowa Bożego. Tematy poruszane w nagraniu mają ogromne znaczenie dla zrozumienia Bożego charakteru, natury człowieka oraz biblijnej nadziei zmartwychwstania.
Zapraszamy do wspólnego, rzetelnego badania Pisma Świętego.
Zgodnie z zapowiedzią spotkaliśmy się tu, aby wspólnie rozważyć interesujący temat Biblii, jakim jest przypowieść o Bogaciu i Łazarzu. Żebyśmy wiedzieli, o czym jest treść tej przypowieści, przypuszczam, że nie wszyscy z Was mają przed sobą Biblię, odczytam treść tego, co Pan Jezus powiedział, wypowiadając słowa przypowieści o Bogaciu i Łazarzu. Zapisany ten fragment mamy w Ewangelii Łukasza, szesnastym rozdziale, w wierszach od XIX do XXXI. Czytam, a był niektóry człowiek bogaty, który się obuczył w szarłat i w pisiu i używał na każdy dzień hojny. Był też niektóry żebrak imieniem Łazarz, który leżał u wrót i jego owrzodziały. Pragnąc być nasycony z odrobin, które badały ze stołu bogaczowego, ale i psy przychodziły i im zały w żony jego. I stało się, że umarł on, że brak i odniesiono go od aniołów na łonę Abrahamowej. Umarł też i bogacz, i pogrzebiony jest. A będąc w piekle, podniósł oczy swe, i według węgla ujrzał Abrahama z daleka i łazarza na łonie a jego. Wtedy Bogaż zawoławszy rzekł, ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną, a poślij Łazarza, aby omoczył koniec palca swego w wodzie, a ochłodził język mój, bo męki cierpię w tym powinien. I rzekł Abraham, synu, wspomnij, żeś ty odebrał dobre rzeczy twoje za życia twojego, a Łazarz także złe, a teraz on ma bociechę, a ty męki cierpisz. A nad to wszystko między nami i wami ochłań wielka jest utwierdzona, aby ci, którzy chcą stąd przejść trzeba byś go posłał do domu ojca mego. A bowiem mam pięciu braci, aby im świadectwo wydał, żeby też oni nie przyszli na to miejsce ręki. I rzekł mu Abraham, mająć Mojżesza i proroków, niechże ich słuchają. A on rzekł, nie bojcie Abrahamie, ale gdyby ktoś z umarłych szedł do nich, będą pokutować. I rzekł mu, ponieważ Mojżesza i proroków nie słuchają, wtedy choćby też kto zmartwychwstał, nie uwierzą. Jest to forma, którą Pan Jezus posłużył się, przedstawiając jedną z bardzo ważnych nauk Biblii, którą jest przypowieść. W Ewangelii Mateusza, w XIII rozdziale, w wierszach od XIII do XVII, Pan Jezus wyjaśnił, z jakiego powodu bardzo często ważne nauki Słowa Bożego podawał w podobieństwach i przypowieściach. Przypomnę ten fragment, odczytam go. Dlatego ci w podobieństwach mówię, iż widząc nie widzą, i słysząc nie słyszą, ani rozumieją. I pełni się w nich proroctwo izajaszowe, które mówi, słuchać będziecie, ale nie zrozumiecie, i widząc widzieć będziecie, ale nie ujrzycie, albowiem za tyło serce ludu tego, a u szyma ciężko słyszeli i oczy swe zanurzyli, żeby kiedy oczyma nie widzieli i u szyma nie słyszeli, a serce nie zrozumieli i nie nawrócili się, że widzą i uczy wasze, że słyszą, bo zaprawdę powiem wam, iż wiele proroków i sprawiedliwych żądało widzieć to, co wy widzicie, ale nie widzieli i słyszeć to, co słyszycie, ale nie słyszeli. Przypowieść lub też podobieństwo są to pewne formy literackie, które poprzez symbole i alegorie przedstawiają ważne prawdy moralne i składają słuchawcza do zastanowienia się i do zrozumienia ich treści oraz wyciągnięcia właściwych wniosków. Pan Jezus bardzo często nauczając, używał właśnie tej formy przekazu, jakimi były przypowieści i podobieństwa. I również, tak jak odczytaliśmy w Ewangelii, Mateusza w XIII rozdziale wyjaśnił, że często było tak, że przedstawiał pewną ważną, nie słowa boczego, podobieństwach lub przypowieściach w tym celu, żeby osoby, które nie były do tego przygotowane, nie zrozumiały tak naprawdę sensu treści nauki, którą Pan Jezus miał im przedstawić. W tym przypadku przypowieść o bogaczu i łazarzu jest podana przez Naszego Pana Jezusa Chrystusa i my ten temat podejmujemy z powodu Tematu, którego są bardzo różne skalia, a mianowicie temat dotyczący istnienia piekła, o znaczeniu wiecznych torbów. Tak jak to pojęcie, poza nielicznymi wyjątkami, jest ogólnie rozumiane w chrześcijaństwie. W naszym oryginalnym tekście tej przypowieści, w wierszu 23, skorzyte jest słowo hades, które zostało przetłumaczone na słowo piekło. I omawiając właśnie przypowieść o Bogaczu i Łazaczu, wyjaśnimy znaczenie słowa piekło, które tak wiele razy występuje zarówno w Starym, jak i Nowym Stamencie. A więc streszczając bardzo krótko, przypomnę najważniejsze myśli, które Pan Jezus przedstawił w tej przypowieści. A więc, pewien bogaty człowiek, który żył przy mychu i także pewien żebrak imieniem Łazarz, który często był bardzo głodny i leżał u bram Bogacza, pragnął być nakarmiony okuchami spadającymi z jego stołu. Łazarz zmarł i został zaniesiony przez aniołów na łono Abrahama, rzekomo w niebie, tak jak uważają ci, którzy rozumieją w sposób literalny tą przypowieść. Umarł także bogacz i poszedł do Chaplesu w Giegłach, gdzie cierpiał męki, jednocześnie widząc w oddali Łazarza na łonie Abrahama. Wtedy zaczął wołać do Abrahama, wyzmiłował się nad nim, i posła Łazarza, by ten umoczył koniec swojego palca w wodzie i ochłodził jego język, niosąc mu w ten sposób ulgę w cierpieniu. Abraham odrzucił tę prośbę uzasadniając to tym, że bogacz otrzymał w tym życiu same dobre rzeczy, natomiast Łazarz doznawał samych złych rzeczy, jak również i tym, że niemożliwe było przejście tak wielkiej przepaści ustanowionej między bogaczem i Łazarzem. Wtedy bogacz poprosiła o zawiadomienie swoich pięciu braci, tak by i oni nie trafili do miejsca małpy. Abraham odrzucił także ich tą prośbę, mówiąc, że mają Mojżesza i proroków, których powinni słuchać. Bogate człowiek argumentował, że gdyby ktoś z umarłych powstał i udał się do nich, pokutowaliby. Lecz Abraham stwierdził, że jeżeli nie wierzą Mojżeszowi i prorokom, nie zostaną przekonani nawet wówczas, gdyby ktoś stał z umarłych. A więc, drodzy, przynajmniej 12 biblijnych, logicznych i rzeczowych zastrzeżeń do dosłownej interpretacji tej przypowieści. Po pierwsze, literalna interpretacja tej przypowieści nie sprzeczna z boskim charakterem. Biblia jako boskie objawienie przedstawia m.in. Boga, jest to jedna z głównych, podstawowych nauk lub doktryn Biblii, objawiająca Boga, jakim On jest, czuje w przymiotach swojego charakteru. Jakie to są cztery główne przymioty boskiego charakteru? W prorokstwie Jeremiasza IX, rozdziałek wierszy XXIV czytamy, ale w tym niech się chlubi, kto się chlubi, że rozumie i zna mnie, że ja Pan, jest to użyte imię własne Boga, J-H-W-H, Tetragrammaton, który czynię, co jest funkcją mocy, a więc Bóg podejmując działanie przedstawia i wykonuje to dzięki przymiotowi, jakim jest moc, jeden z przymiotów jego charakteru. Miłosierdzie odnosi się do objawiania i stosowania przez Boga miłości jako przymiotu jego charakteru. Następnie sąd, czyli przymiot mądrości i sprawiedliwość na ziemi, bo mi się to podoba, mówi A. Również w innym fragmencie, mianowicie w Księdze Objawienia 4, rozdziele wiersza 6 i 7, te cztery przymioty boskiego charakteru są przedstawione przez cztery symboliczne zwierzęta, a mianowicie nie będziemy tego fragmentu czytać, ale tylko wspomnę, że jest tam przedstawiony orzeł, reprezentujący boską przymiot boskiej mądrości, lew, symbolizujący przymiot boskiej mocy, cielec, reprezentujący boską sprawiedliwość i ludzka twarz, przedstawiająca boską miłość. Pytanie, w jaki sposób ta dosłowna interpretacja może być w zgodzie z przymiotem boskiej mądrości? Przecież mądrość jest to umiejętność stosowania dobrych zasad w pożytecznym celu, a więc i tworzy plany, które wykonuje, tak jak właśnie to czynił Bóg i czyni Bóg, poprzez wykonywanie swoich celów zgodnie z przyjątem mądrości osiąga pożyteczny cel. A jak trzymanie bogacza w miejscu mąk przez nieskończony wieki mogłoby służyć czemukolwiek dobremu, jakiemukolwiek pożytecznemu celowi. Jest to przeciwne również z przyjątem mąskiej sprawiedliwości, bowiem sprawiedliwość, tak jak Słowo Boże wyraźnie naucza, wymaga utraty życia za grzech człowieka. W przypomnieści Liścia do Rzymia w 6 rozdziale o 1-23 czytamy, albowiem zapłata za grzech jest śmierć, ale dar z łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie. Karą za grzech, którą tutaj wymienia apostoł, jest śmierć, a nie wieczna męka. Nie znajdujemy jakiejkolwiek wzmianki w tym fragmencie i również innych fragmentach biblijnych odwołujących się do tej samej myśli, jaką człowiek ponosi za grzech, miały być wieczne męki. Jest to również niezgodne, taka interpretacja dosłowne tej przypowieści nie jest zgodna z przymiotem boskiej miłości. Nikt, kto właściwie ocenia Boga, nie może wierzyć, że On, który jest pełen miłości i w takim znaczeniu, zrozumieniu przedstawia Go Słowo Boże, przez nieskończone wieki będzie mógł torturować swoich stworzenia nie czyniąc niczego w celu przyniesienia im ujścia. Słowa Boże wyraźnie naucza, że Pan Bóg nie ma opodobania w śmierci grzesznika. Na przykład w prostwie z Echwiela, 18. oddziale w Jeszu XXIII czytamy, a zaś ja się kocham śmierci niepokożnego, mówi Padający Pan, i za linię raczej gdy się odwróci od róg swoich, aby żył. Bóg nie kocha się w śmierci i nie jest to dla Niego niczym przyjemnym, kiedy umiera grzesznik. a co mówiąc, aby on miał wykonywać wyrok w znaczeniu wiecznego torturowania tego, który popełnił grzech. Również dba o Cię to boską moc, która składa się z samokontroli i cierpliwości, bo Bóg, który używa mocy w celu wykonywania i realizowania swego planu, przede wszystkim jej używa w celu błogosławienia swoich stworzeń, także oczywiście błogosławienia rodzaju ludzkiego, I również jest to takie użycie boskiej mocy w znaczeniu stosowania takiej formy kary, jaką miałyby być wieczne męki, nie jest użyciem boskiej mocy, ale raczej podobne byłoby do użycia mocy diabełskiej, nie pochodzącej od Boga. Dosłowna interpretacja tej przypowieści jest także niezgodna z jedną z bardzo ważnych nauk Biblii, doktryn Biblii, o którym czytamy na przykład w pierwszym liście do Koryntium, 15 rozdziale, wierszu 3, gdzie apostoł Paweł pisze, że Chrystus umarł, a nie doznał wiecznych mąk za nasze grzechy według pism. Jakich pism? Według pism Starego Testamentu. Słowo Boże wyraźnie wskazuje i mówi o tym, na czym polega boska sprawiedliwość, a mianowicie naucza i doktryna o okupie wskazuje, Bóg i jednocześnie Jezus Chrystus, który podejmuje się odkupienia człowieka, czyli to w celu uwolnienia go od tego wyroku, jakim był wyrok śmierci, który Bóg wydał na człowieka za nieposłuszeństwo jego doskonałemu prawu. I o Jezusie bardzo wiele prorozbiewiny wskazuje, co On uczynił celem odkupienia nas, wybawienia, Z tej mocy grzechu jest na przykład porozumień Izajasza 53, rozdział 1, czwarty i piąty, które mówią, zaiste on, mowa o naszym Panu Jezusie Chrystusie, niemocy nasze wziął na się, a boleści nasze własne nosił, a myśmy mniemali, że jest zraniony, ubity od Boga i utrapiony. Lecz on zraniony jest dla występków naszych, sparty jest dla nieprawości naszych, kara pokoju naszego jest na nim, Czyli cena tego, abyśmy my mieli pokój z Bogiem, On ponosi karę, czyli płaci cenę za to, abyśmy ten pokój osiągnęli, a silnością Jego jesteśmy uzdrowieni. W odniesieniu do dosłownej interpretacji tej przypowieści, ona wskazywałaby, że po śmierci ludzie doznają tortu jako kary za swoje grzechy. Ale przecież Pan Jezus Chrystus poniósł karę za nas, okup, równoważną ceną, którą tą ceną było złożenie Jego doskonałego życia za cenę utraconego życia w Adaniu. A zatem nie jest do przyjęcia zrozumienie dosłowne tej właśnie przypowieści, jej dosłowna interpretacja, gdyż to przeczyłoby cenę, jaką Jezus zapłacił za odkupienie nas. Pan Jezus nie poniósł kary, jak już wspomniałem, jaką by była, w tym przypadku musiałaby być kara wiecznych mąk, gdyby chciał odkupić człowieka, ale poniósł karę, jaką była śmierć, gdyż to, co zostało utracone w wyniku przestąpienia doskonałego polskiego prawa, było właśnie poniesienie kary, jaką było utrata życia, życia doskonałego społeczności z Bogiem. Trzeci zarzut wobec tej literalnej interpretacji jest taki, że ona jest sprzeczna z biblijnym poglądem na piekło. Słowo piekło występuje zarówno w Starym, jak i Nowym Testamencie. W języku hebrajskim mamy w wielu wersetach odnoszących się do tej myśli użyte słowo sheol, natomiast w języku, w Nowym Testamencie napisanym w języku greckim użyte słowo hades. Jest ono przetłumaczone na różne polskie słowa, w odniesieniu np. do słowa sheol. 42 razy jest ono przetłumaczone jako grób, 19 razy jako piekło, raz na dół, raz na przepaść, raz na ziemię oraz na drogi piekielne, czyli zauważamy, w odniesieniu do zrozumienia myśli danego wersetu tłumaczy w Biblii różnych słów, określeń, wyrażali, używali, tłumacząc słowo szełm. I w Nowym Testamencie również słowo hades tłumaczone jest na podziemie, świat zmarłym, grób oraz śmierć. Biblijny pogląd na piekło, wiele wersetów, które porusza ten temat, możemy niektóre z nich podać, przedstawia go, właśnie to zagadnienie piekła, jako miejsce niepamięci, nieistnienia, niebytu, jako przeciwieństwo życia. Jednym z takich wersetów jest na przykład słowa z kaznodziei salonowej, 9 rozdział 5 i 6, gdzie kaznodzieja pisze, bo ci, co żyją, wiedzą, że umrzeć mają, ale umarli o niczym nie wiedzą i nie mają więcej żadnej zapłaty, gdyż zapomnienie poszła pamięć o nich. Także i miłość ich, i zazdrość ich, i nienawiść ich już zginęła, a nie mają więcej ciał na wieki we wszystkim, co się dzieje pod słońcem. A więc zatem zauważamy, że śmierć tutaj, która jest opisana i karę, jaką ponosi człowiek za przestąpienia polskiego prawa, jest właśnie stan nieistnienia, niepamięci, niebytu, braku jakiegokolwiek Odczuwanie jakiejkolwiek świadomości, jakiegokolwiek reagowania na bodźce, odczuwania jakichkolwiek uczuć, to jest właśnie to, co Biblia przedstawia i opisuje jako stan śmierci. W księdze Daniela proroczej na przykład również śmierć jest przedstawiona i porównana do snu. Czytamy o tym księdze Daniela XII w dziale pierwszym drugim. A wiele z tych, którzy śpią w proku ziemi, obudzą się jedni ku żywotowi wiecznemu, a drudzy na pochańbienie i wzgarbę wieczną. Słowa te wskazują, że świat ludzkości, który znajduje się w stanie śmierci, można powiedzieć, jest użyte pewne porównanie, tak jakby znajdował się w stanie snu. Zesnu jak wieny jest obudzeniem. I w takim znaczeniu również Daniel używa tych słów wskazując, że ci, którzy śpią, jak czytaliśmy w Prochu Ziemi, obudzą się. A więc wypełni się to, co Biblia naucza w odniesieniu do zmartwychwstania. Jednych używotowi wiecznemu, a drudzy na pochańbienie i wskardę wieczną. Również w Ewangelii Jana 11, rozdziale w Jeszu 11, Pan Jezus, który w tym rozdziale opisany jest jeden z najwspanialszych cudów, jakiego Pan Jezus dokonał, wzbudzając do życia Łazarza i wypowiedział słowa do apostołów, Łazarz, przyjaciel, nasz śpi, ale idę, aby go ze snu obudzić. Rozumieli uczniowie tę myśl, że Pan Jezus chciał powiedzieć, że stan Łazarza, skoro śpi i poprawia się, więc będzie zdrowy. Wyzdrowieje, ale Pan Jezus następnie stwierdził, łazarz umarł. A więc porównał stan śmierci do snu, z którego jest wyobudzenie. A więc, kiedy wypełni się przez Boga zawieszony czas, ci, którzy są w prochu, którzy znajdują się w stanie śmierci, zostaną ponownie obudzeni do życia. Nie ma tu również jakiejkolwiek zmianki na temat tego, mieliby oni ponosić karę wiecznych mąk, wiecznych tortów za swoje brzechy. Czwarty argument przeciwko poglądowi, że przypowieść o Macarzu powinna być interpretowana literalnie jest następujący. Dosłowna interpretacja tej przypowieści opiera się na pierwszym kłamstwie, jakie wypowiedział szatan, mianowicie, Czytamy na ten temat w I Księdze Młodzieżowej, III rozdziale, I, IV i V, kiedy występując przeciwko słowom, które Bóg wypowiedział do pierwszej pary doskonałych ludzi, Adama i Ewy, a mamy to zapisane w I Księdze Młodzieżowej, II rozdziale, I, XVII, możemy przypomnieć te słowa, ale z drzewa wiadomości dobra i zła, jeść z niego nie będziesz, albowiem dnia, którego jeść, będziesz z niego umierając, umrzesz. Szatan wypowiedział słowa zaprzeczające tym słowom, które wypowiedział Bóg, a mianowicie, tak jak czytamy o tym w I i III Rzeczypospolitej, w I, IV i V, żadnym sposobem śmiercią nie pomrzecie, ale wie Bóg, że będziecie jako Bógowie znający dobro i zło. A więc słowa szatana oznaczały tak naprawdę nie umrzecie, w rzeczywistości będziecie żyli nadal, ale zmienicie poziom ale przemienicie się w istoty duchowe, staniecie się jako bogowie. Jeżeli będziecie wypełniać to, co wam będzie kazane, będziecie doznawać szczęśliwości na nowym poziomie istnienia, a jeżeli tego nie będziecie czynić, będziecie doznawać zła, będziecie wiecznie męczeni. Tak dosłowne rozumiecie, przed chwilą podaliśmy, mianowicie w odniesieniu do kłamstwa, które wypowiedział szatan, w odniesieniu do stanu, który będzie udziałem człowieka po śmierć. Kolejny argument przeczący dosłowne interpretacji tej przypowieści jest to, że ta przypowieść, jest to przypowieść, że dosłowne interpretowanie tej przypowieści byłoby przeciwne temu sposobowi przedstawienia pewnej nauki, myśli słowa Bożego, jaką usłużył się w tym przypadku nasz Pan Jezus Chrystus. W przypowieści nie możemy rozumieć sposób do słowa. Pan Jezus, jak wspomnieliśmy wiele razy, wypowiadał różne nauki biblijne, używając tego sposobu, tej formy przekazu, jakim były przypowieści. Na przykład, kiedy mówił o czterech rodzajach dlewych, Mamy tu zapisane przypowieść o Ziewcy, który rozśpiewał w rodzinie Mateusza XIII rozdziale w wierszach po trzeciego do dwudziestego trzeciego. Nie miał oczywiście na myśli gitarę na ziemi. Jakie znaczenie miałoby zanotowywana wymienianie ziaren, które padały na różne rodzaje kleby, lecz on odniósł się poprzez ten symbol do przedstawienia czterech rodzajów serc. które były zasiewane przez słowo Pana. Także innego rodzaju przypowieści, tak jak na przykład przypowieść o owcach i kozłach, również w sposób literalny jej nie możemy rozumieć, ale oznacza ona dwa rodzaje ludzi lub dwa rodzaje pewnej postawy przyrównanej właśnie do postawy owiec lub kozłów, tak jak treść tej przypowieści to przedstawia. Kolejny powód, dla którego literalnej interpretacji przypowieści o Lazarzu i Bogaczu nie możemy przyjąć, to jest to, że ona uczy złej metody potępiania, bowiem w tej przypowieści nie jest nic złego powiedziane o Bogaczu, samo bycie bogatym nie jest grzechem, sam Bóg jest bardzo bogaty, także dobre odżywianie się w nieczynnie złym, zdrowych warunkach i niczego złego nie ma w noszeniu purpurowych, a nie pięknych lnianych szat, tak jak czynił to właśnie bogać, jak również w tym, że dzielił się pewnym pokarmem, także z żebrakiem, co było przez niego czynione, tak jak możemy zauważyć z treści tej przypowieści. Gdyby od tego zależało nasze zbawienie, Nikt z nas w takim razie nie mógłby nosić wspaniałych szat, czy dobrze się odżywiać. Nie o tym oczywiście mówi nasz Pan Jezus Chrystus w podanych myślach, które mamy pod rozwagą. Kolejny powód, dla którego nie możemy w sposób dosłowny rozumieć tej przypowieści, to że ona uczy złej metody zbawienia. W odniesieniu do Łazarza również nie jest powiedziane nic dobrego. Żadnej cnoty nie ma w tym, że ktoś jest głodny i żebrze, a w tym celu, aby otrzymać odrobinę pokarmu. Niczego dobrego nie ma w leżeniu żebraka u bram bogacza, ani w pragnieniu bycia nakarmionym okuchami spadającego z jego stołu. Jeżeli taka byłaby droga do zbawienia, to wszyscy musielibyśmy stać się żebrakami, siedzieć pod bramą domu jakiegoś bogacza, być głodnymi i pragnąć, aby on nakarmił nas okruchami spadającymi z jego stołu. Kolejny argument przeciwpoliteralnej interpretacji tej przypowieści to to, że uczy ona rzeczy niemożliwych i absurdalnych. Zastanówmy się przed chwilą, przez chwilę czytaliśmy, że prośba bogacza, który znajdował się w piekle, jak czytaliśmy, była ta, aby Łazarz umoczył palec w wodzie i przyniósł mu celem zmniejszenia jego wielkiego pragnienia, jego mąk, które również odczuwał. W jaki sposób, w tak, możemy powiedzieć, wielkiej temperaturze mogłaby zostać podana odrobina wody bogaczowi przez łazarza? Jest to rzeczą absurdalną, gdybyśmy w sposób literalny to przypowieści Również przepaść, jak czytaliśmy, która była ustanowiona między bogaczem i łazarzem, także jedni i drudzy, czyli bogacz i łazarz nie mogli się do siebie zbliżyć. Jest wyjaśniona, że łazarz, który pragnął przejść do łazarza, nie mógł tego uczynić. I tutaj właśnie mamy wzmiankę na ten temat, że jak w takim razie, jeżeli stan, w którym znajdował się Lazarz miałby być stanem szczęśliwości, błogości, społeczności z Bogiem, z jakiego powodu miałby zamiar przechodzić do stanu, w którym znajdował się Bogać, o którym jest napisane, że miejsce, w którym przebywał, było miejscem mąk. I również literalna interpretacja tej przypowieści jest sprzeczna z tym celem, czy z tym argumentem, jakim jest wykonanie, realizacja boskiego planu zbawienia. W jakim celu Bóg podaje swoje słowo, w jakim celu ukazuje człowiekowi drogę prowadzącą do zbawienia. Chce on mianowicie, aby człowiek, który tej drogi się uczy, aby uwielbił Boga, uwielbił Chrystusa i aby to ostatecznie sprowadziło wielkie błogosławieństwo dla niego, dla tych szczególnie z rodzaju ludzkiego, którzy będą żyli w harmonii z boskim prawem. Jeżeli Bóg jako formę karania wykonywałby karę wiecznych mąk, jak powiedzieliśmy już powyżej, bo uciąłoby to każdy z czterech przygłodów Boga, jakim jest mądrość, sprawiedliwość, miłość i moc. Nie byłoby to niczym chwalennym dla Boga, lecz możemy powiedzieć, raczej przynosiłoby Bogu hańbę, ujmę, takie postępowanie ze swoimi stworzeniami. Byłoby także to hańbą dla Chrystusa, głównego boskiego wykonawcy we wszystkich boskich zamierzeniach. Z jednej obietnicy, jaka była udzielona Abrahamowi, którą to obietnice mamy zapisane w I Księdze Młodzieżowej w XXII rozdziale, w I, XVIII, jest mowa o proroczym czasie, który się ma wypełnić, by zbudować boskiego planu zbawienia, w to czasie będą błogosławione wszystkie narody ziemi. W jaki sposób to błogosławieństwo dla wszystkich narodów ziemi miałoby przyjść, gdyby Bóg stosował właśnie taką formę wymierzania kary, jaką jest stosowanie wiecznych mąg, wiecznych tortur? Przedstawienie także literalne tej interpretacji czyni Abrahama kłamcą. Tak jak czyteliśmy w tej przypowieści, Abraham powiedział powietrzemu człowiekowi, że jego pięciu braci miało Mojżesza i proroków i jeżeli ich nie chcą słuchać, nie będą wówczas także przekonani nawet wtedy, gdyby ktoś stał z umarłych. Taka bowiem była prośba Boga w czas kierowana do Abrahama, aby to ostrzeżenie przed tym stanem, w jakim on się aktualnie znajdował, było także przekazane jego pięciu graczom. Słowo Boże wskazuje, niektóre fragmenty Nowego Testamentu mówią wyraźnie o tym, że wtedy, kiedy dokonany został wspaniały cud wzbudzenia z grobu np. przez apostoła Piotra, dziewczynki, tak jak mamy to opisane od 42 do 42, wówczas wielu z tych, którzy byli świadkami tego wydarzenia, uwierzyło w Pana. Dzieje apostolskie, 9 rozdział 40-42, odczytajmy. A Piotr wygnawszy precz wszystkie, klęknął na kolana i modlił się, a obróciwszy się do onego ciała, rzekł Tabito, wstanął. Ona otworzyła oczy swe i ujrzawszy Piotra, usiadła. I rozchławiło się to po wszystkie imiąkie i wiele ich uwierzyło w Pana. Także w odniesieniu do wspomnianego już cudu, który Pan Jezus dokonał wzbudzając martwych łazarza, jak mamy to zapisane w Ewangelii, a na 11 rozdziale również mamy tam wydane świadectwo, że po tym cudzie ta wieść rozeszła się w całym Izraelu i wielu uwierzyło w to, że Jezus był Mesjaszem. pokazane, że odpowiedzią Abrahama na prośbę o bogacze było, że nawet gdyby ktoś wstał z martwych i tak jego pięciu braci nie uwierzyłoby w to osęstwo. I ostatnim zastrzeżeniem do literalnej przypowieści o bogaczu i władzorzu jest to, że ta interpretacja jest sprzeczna z kontekstem. A więc bardzo ważną rzeczą jest zrozumienie w jakim celu w jakich okolicznościach Pan Jezus wypowiedział treść tej przypowieści. A więc wcześniej w wersetach poprzedzających ten opis w ciemuniemierzach od 14 do 18 mamy podany fragment rozmowy Pana Jezusa z nauczonymi w Piśmie i Frazeuszami, którzy wyśmiewali się z niego wtedy, kiedy przedstawił im inną z przypowieści, mianowicie przypowieść o niesprawiedliwym szafaczu, Tak jak werset 14 to opisuje, a słuchali tego wszystkiego i farzeruszowie, którzy byli łakomi i naśmiewali się z niego. Bo Jezus odpowiedział im, wiersz 15, Wy jesteście, którzy sami siebie usprawiedliwiacie przed ludźmi. A więc chcieli oni uchodzić za sprawiedliwych, świętych przed ludźmi, natomiast stan ich serc przed Bogiem był dla Boga obrzydliwością. Ich serca, ich uczucia były przepełnione złem, zamiast pokorą, która była wymagana przez Boga jako nauczycieli Jego prawem. I Pan Jezus, widząc stan ich usposobienia, stan ich serca, On powiedział im w kolejnym wersecie szesnastym, zakon i prorocy byli aż do Jana. Co oznacza, że zakon, prawo zakonu, które w Niemczech obowiązywało Żydów, Udzielone było im i przedstawiane, nauczani byli tego prawa i obowiązali byli je wykonywać aż do Jana. Chodzi oczywiście o Jana Chrzciciela, a więc szczególnego sługę Bożego, którego działalność poprzedzała przyjście i misję, jaką wykonywał Pan Jezus Chrystus. I następny fragment, bardzo istotny, Mianowicie następnie Pan Jezus powiedział, a od tego czasu Królestwo Boże opowiadane bywa, a każdy się do Niego ciśni. A więc Pan Jezus wskazał tu na pewien bardzo ważny moment w realizacji boskiego planu, a mianowicie rozpoczęcie nowej dyspensacji. Jaką był wiek Ewangelii? Kończy się wiek zakonu, kończy się wiek, nazywany wiekiem żydowskim, kiedy Bóg ma do czynienia jedynie z wybranym narodem Izraela, a rozpoczyna się nowy rodzaj powołania dla wszystkich tych, którzy przyjmują Jezusa Chrystusa jako swojego Zbawiciela, który określany jest jako wiek Ewangelii, wiek głoszenia wspaniałej nowiny o nadchodzącym, zbliżającym się kulestwie Bożym i zbawieniu, jakie Bóg oferuje wszystkim grzesznikom, którzy przychodzą do Niego przez Jezusa Chrystusa. A zatem ta przypowieść wypowiedziana przez naszego Pana jest odpowiedzią na postawę, zachowanie słowa nauczonych w Piśmie i Farzeuszy, na ich obudę stan ich serca, co Jezus wyraźnie zgadnił, i następnie właśnie stara się im uświadomić, że zmienia się boski sposób postępowania z narodem Izraela. Z tego powodu I na tej podstawie Pan Jezus przedstawia treść przypowieści o Bogaciu i Łazarzu. Co zatem rozumiemy przez osoby, wydarzenia, które przedstawione są w tej przypowieści? Bogaty człowiek przedstawia naród żydowski, cielesnego Izraela, który był bardzo bogaty. Czy Słowo Boże nie daje wyraźnych dowodów na to, że Pan szczególnie błogosławił temu narodowi, że rzeczywiście był on bogatym, bogaty w boskie błogosławieństwa, w boską opatrzność, w jego słowo, które było udzielone temu narodowi, przez który był prowadzony. Wspaniałe powołanie i zaproszenie, jakie było udzielone temu narodowi. Mamy taką wzmiankę, możemy jeden z wersetów odczytać z II Księgi Mozieszowej, XIX, XV i VI obietnica, jaka była dana temu narodowi. Przecież teraz jeśli słuchając, posłuszni będziecie głosu memu i będziecie przymierzanego, będziecie mi własnością na wszystkie narody, chociaż moja jest wszystka ziemia. I tutaj szczególnie wracam uwagę na kolejne zdanie, a wy będziecie mi królestwem kapłańskim i narodem świętym. Te są słowa, które mówić będziesz do synów izraelskich. Bóg zaoferował narodowi Izraela szczególne stanowisko przed nim zaprosić, do biegania się o stan królewski i stan kapłański. Jest to przedstawione przez szaty, jakie miał na sobie, w jakie ubierał się bogacz w naszej przypowieści. Tak jak przypominamy sobie, Pan Jezus powiedział, że on ubierał się w bisiur, czyli len i również w szarłat, szkarłat. A więc są to szczególne rodzaje szat przedstawiające właśnie stanowisko i urząd, do którego został zaproszony Naród Cielesnego Izraela. Len to był materiał, z którego były wykonywane szaty, w jakie ubierali się kapłani w Izraelu, a więc reprezentuje przedstawia stan kapłański i również szkarłat przedstawia, czyli szaty o kolorze królewskim, do jakiego również został zaproszony naród cielesnego Izraela. Śmierć bogacza obrazuje koniec Izraela jako ludu bożego w czasie, kiedy oni odrzucają Chrystusa. Tak jak przypominamy sobie Pan Jezus, który wjeżdżał 10 dnia Nisan do Jerozolemy, te słowa mamy zapisane w Ewangelii Mateusza 23 rozdziela 38 wierszu, wypowiedział bardzo znamienne słowa. Jerozalem, Jerozalem, który zabijasz proroki i który kamienujesz te, którzy do ciebie byli posyłani. Ilekroć chciałem zgromadzić dzieci twoje, tak jak rozgromadza kokosz kurczęta swoje podskrzydła, a nie chcieliście. Oto dom wasz pusty zostanie. Pan Jezus zapowiada odrzucenie narodu Izraela od łaski Bożej. Z jakiego powodu? Z powodu, nieprzyjęcia i odrzucenia tego, który był posłany celem ich odkupienia, mianowicie nierozpoznania Mesjasza w osobie Jezusa Chrystusa, którego nie dość, że nie przyjęli, to jak wiemy, również doprowadzili do jego uśmiercenia. Jest to w naszej przypowieści symbolizowane to przez śmierć bogacza, który właśnie umiera, można powiedzieć, czyli traci swoje stanowisko stanowisko ludu bożego. Żebrak o imieniu Łazarz reprezentuje tych z Pogan, którzy czcili Boga, którzy starali się Go chwalić, oddawać Mu cześć, ale oczywiście nie rozumieli wielu z tych zagadnień i nauk, prawd, jakie były podane Żydom, gdyż tylko Izrael miał do czynienia z Bogiem z uwagi na to, że był narodem wybranym. ale niektórzy z nich bardzo tęsknili za otrzymaniem chociaż niektórych zarysów łaski i prawdy, jakie były okazywane Żydom. Przypominamy sobie pewne wydarzenia, jakie miały miejsce w odniesieniu do naszego Pana i niewiasty z pochodzenia Greczynki, które mamy zapisane w Ewangelii Marka w VII rozdziale w wierszach od XXV do XXX, przyszła i przypadła do mógł jego. A ta niewiasta była grecka, to znaczy była greczynką, rodem z Syrofenicji i prosiła go, aby wygnął diabła z córki jej. Ale Jezus rzekł, niech się pierwej dzieci nasycą, bo nie jest dobra brać chleb dzieciom i miotać szczeniętą. Ona odpowiedziała i rzekła mu, tak jest Panie, wszakże i szczenięta jadają pod stołem z odrobin dzieci innych. I rzekł do niej, dla Twojej mowy idź, wyszedł diabeł z córki Twojej". A więc zauważano, że wielu z pogan, którzy żyli w tym czasie, kiedy Pan Jezus wykonywał swoją misję, starało się poznać i skorzystać chociaż odrobinę błogosławień, z których korzystał w pełni jeszcze naród Izraela. Z tego powodu są oni przedstawieni w przypowieści przez postać Mazarza, który prosi chociażby o kruchy, pokarmu, jedzenia, które spadały ze stołu bogacza. Psy, liżące rany łazarza, to różni pogańscy nauczyciele i filozofowie, którzy starali się przynieść narodom pogańskim pewną ulgę, pocieszenie będącej w wyniku stanu grzechu, jaki był ich udziałem, różnych niedomagań, braków, wad, jakie były udzianem obywateli tych narodów, Przypominamy sobie takich filozofów, jak Sokrates, Plato, Toteles, którzy poprzez własne filozofie, własne poglądy, własną naukę próbowali leczyć rodzinę ludzką z ich niedomagań, ale oczywiście nie byli tego w stanie w pełni dokonać. I poganie, narody pogańskie, tak jak opisuje to apostoł Paweł w liście Deofezjan w II rozdziale, wiesz, w XII, XIII, oddaleni byli od społeczności izraelskiej, obcymi dla umów, obietnicy, niemający nadziei, bezboga na świecie. Ale teraz, w wyniku zmiany boskiego sposobu postępowania, odwrócenia się od narodu Izraela i skierowania swojej łaski w kierunku narodów bogańskich, tak jak pisze apostoł, stali się bliskimi przez krew Chrystusa. mogli na podstawie przyjęcia Jezusa jako Zbawiciela zostać pojednani z Bogiem. I przez aniołów, a więc posłańców, którzy byli do nich posłani w tym przypadku, a więc łaska skierowana do narodów bogańskich, Panie Jezus, apostołowie, przedstawiali Słowo Prawdy, wielu z nich przyjmowało to poselstwo, stawało się wierzącymi, poświęcało się Bogu i stawało się na tej podstawie ludem Bożym. Jest to przedstawione w naszej przypowieści przez Łazarza, który został zaniesiony na łono Abrahama. Zaniesienie go na łono Abrahamuje reprezentuje przyjęcie tych narodów reprezentowanych przez Łazarza do społeczności z Bogiem. Abraham w tym przypadku w naszej przypowieści reprezentuje Boga. uznanie ich za synów jest reprezentowane przez fakt przyjęcia Łazarza na łono Abrahamow. Następnie, jak zauważamy z naszej przypowieści, Boga, który był w piekle, tak jak wspomnieliśmy, słowo hades reprezentuje stan zapomnienia, w jakim znaleźli się Żydzi jako naród. Po odtrąceniu ich od łaski Bożej, bogacz podniósł się oczy swe, gdyby w mękach pójrzał Abrahama z daleka". A więc on widział, to znaczy, że Żydzi rozumieli, że łaska została odebrana od nich, a została skierowana ku narodom bogańskim, że od tej pory, od momentu, kiedy oni odrzucili Mesjasza, Bóg nie obdarza już więcej ich łaską, uznania Chrystusa jako Zbawiciela, przyjęcia Go jako takiego, stali się bliższymi niż oni sami, stali się synami przez przyjęcie, na podstawie przyjęcia Jezusa Chrystusa. Kolejna prośba, jaką kieruje Boga do Abrahama, to jest prośba o zmniejszenie mąk, jakie on przeżywa w tym stanie odosobnienia, I to reprezentuje właśnie sposób, poprzez jaki naród żydowski prosił Boga, modlił się, aby On uwolnił go od wielu doświadczeń, od wielu okropności, jakie doznawali przez długie stulecia wieku Ewangelii, kiedy byli w sposób bezwzględny często prześladowani przez różne grupy społeczne, różne narody, łącznie z narodami chrześcijańskimi. Ta oczywiście kara, jaka spotkała ten naród, była z powodu powałcenia przymierza zakonu, jaki obowiązywał ten naród, a dodatkowo wynikała z faktu odrzucenia Mesjasza jako ich Zbawiciela, jako Jezusa Chrystusa, który był dany im również dla ich zbawienia. I od tej pory tą wielką przepaścią, która oddzielała Łazarza od bogacza, czyli naród żydowski, od Boga, był właśnie Chrystus. Żydzi odrzucający Chrystusa byli w niełascy od tej pory u Boga, natomiast boga nieprzyjmujący Chrystusa stali się bliskimi, Bogu z powodu przymierza, jakie Bóg na tej podstawie mógł z nimi zawrzeć. Kolejną prośbą, jaką wyraża Bogacz, była to, aby jego pięciu braci, którzy również, tak jak Bogacz to wyraża, potrzebowali pewnej nauki, pewnego pocieszenia tej właśnie sytuacji, w jakiej się znalazł naród Izraela, reprezentuje dziesięć pogoleń cielesnego Izraela, które, jak przypomnamy sobie z historii, w wyniku podziału narodu izraelskiego po śmierci króla Salomona na dwie części, a więc królestwo zamieszkiwaną przez 10 pokoleń i część południową zamieszkiwaną przez dwa pokolenia. W wyniku niewoli najpierw asyryjskiej, a więc mówimy o wydarzeniach związanych z królem asyryjskim Salman Asarem w rok 720 przed naszą erą, 10 pokoleń zostało zaprowadzonych w niewolę asyryjską, z których, z której to niewoli nigdy nie powrócili. Następnie także kolejna niewola, to jest niewola babilońska od roku 606 do 536 przed naszą erą, a więc trwająca 70 lat, w wyniku której dwa pokolenia pozostałe, a więc Juda i Benjamin zostały uprowadzone w niewolę babilońską, z której to niewoli na mocy dekretu Cyrusa ponownie powróci do Palestyny. Natomiast w odniesieniu do dziesięciu pokoleń wcześniej zaprowadzonych w niewolę masywijską, z tej niewoli te pokolenia poza nielicznymi jednostkami nigdy nie powróciły. A więc prośba wyrażona przez bogacza w odniesieniu do jego pięciu braci, to właśnie prośba tych z Izraela, którzy reprezentowani byli przez dwa pozostałe pokolenia, czyli Benjamina i Judeł, aby Bóg udzielił jakiegoś wsparcia, jakiegoś pocieszenia, jakiejś nauki tym pokoleniom, które nigdy z niemoli asylijskiej nie powróciły. A więc, drodzy, tak jak możemy zauważyć na tej podstawie tak rozumianej treści i przypowieści o Bogaciu i Łazarzu, zauważamy, że piekło stan występujący, opisujący stan, w którym znalazł się Boga, czyli reprezentuje stan szczególnych doświadczeń, stan zapomnienia, stan rozproszenia narodu Izraela pomiędzy narody pogańskie. Temat piekła jest przedstawiony w Biblii, szczególnie z dwóch punktów widzenia, a więc Biblia naucza o dwóch rodzajach piekła. Tak jak mamy to wyrażone w księdze objawienia w XX rozdziale w wierszu 13-14, gdzie czytamy, że śmierć i piekło wrzucano są w jezioro ogniste. A więc pierwsze wykład Biblii, ta nauka Słowa Bożego odnosi się do stanu śmierci, w jakim znajdują się i do jakiego zmierzają wszyscy ludzie bez wyjątku, który to stan wynika z wyroku, jaki Bóg wydał na Adama i jego potomstwo, tak jak cytowaliśmy, to w wyniku przestąpienia boskiego prawa wypełniło się ostrzeżenie udzielone pierwszej parze doskonałych ludzi, że dnia którego jeźdź, będ wjeżdżała wiadomość dobra i zła, umierając umrzesz. Pierwsze piekło ginii, tak możemy to określić, odnosi się do tego stanu śmierci, który wynika z potępienia, jakie i wyroku śmierci, jaki został wydany na Adama i wszystkich jego potomków. Natomiast Biblia, Słowo Boże wyraźnie naucza o drugim piekle Biblii, tak jak szczególnie jest to wyrażone w zacytowanym fragmencie z księgi objawienia XX rodział 1, 13 i 14, że śmierć i piekło wrzucone są w jezioro ogniste. Śmierć, ta śmierć, o której mówiliśmy, czyli pierwsze piekło Biblii, śmierć Adamowa, śmierć, która ciąży nad nami wszystkimi w wyniku tego, że Bóg wykonuje realizowanie i realizuje wykonanie wyroku. I piekło, czyli stan śmierci i proces umierania wrzucone zostaną ostatecznie w jezioro ogniste, czyli Gehenne. I jest następnie wyjaśnienie, powiedzmy, w rozdziale 14, 1, a tak jest śmierć w Turę. A więc Biblia również naucza o stanie śmierci, jaki będzie i może być udziałem wszystkich tych, którzy na mocy odkupienia, wzbudzeni ponownie do życia, nie skorzystają z tej szansy, jaką Bóg im udziela, na mocy odkupienia, aby przybliżyć się do Boga, skorzystać z możliwości odniesienia stanu doskonałego, zostać w procesie naprawy i procesie restytucji doprowadzeni do stanu doskonałego, aby następnie cieszyć się, móc się cieszyć życiem wiecznym w Bólestwie Bożym. Ci wszyscy, którzy tego nie uczynią i z tego nie skorzystają, Biblia wyraźnie naucza, że tacy właśnie, zostaną rzuceni w jezioro ogniste ogień gehenny, wskazujący, opisujący śmierć w Turą. A więc zauważamy, że ten fragment Słowa Bożego wyraźnie naucza o dwóch rodzajach piekła. Śmierć Adamowa i również śmierć w Turam. złymi, niepoprawnymi, nie dokonają właściwej reformy umysłu i serca i Bia wyraźnie naucza, że tacy ostatecznie właśnie zostaną pozbawieni życia, nie tylko życia, ale nadziei na jakiekolwiek życie w przyszłości, a więc umrą śmiercią wtórą. Tak jak możemy zauważyć, to Określenie w odniesieniu do drugiego piekła Biblii, symbolizowanego przez ogień gehenny, jest to pewien obraz zaczerpnięty z opisu Starego Testamentu, a więc Dolina Chinon, która rozciągała się popołudniowo wschodniej strony Jerozolim, tam gdzie wyrzucane były wszelkie niepotrzebne rzeczy z miasta Jerozolim, wszelkie odpadki. Były one trawione przez ogień, który był nieustannie podsycany siarką. I ten właśnie obraz, to określenie zostało zaczerpnięte, przeniesione do Nowego Testamentu i ono występuje właśnie w tym wersecie, który przed chwilą wspomnieliśmy, czyli Księdza Objawienia, XX rozdział i szczególnie XIV wiersz. Cztery określenia w Biblii w polskim wydaniu Biblii odnoszą się do drugiego piekła, a więc takie określenie jak jezioro ognia, Gehenna, o czym już wspomnieliśmy, również wieczny ogień oraz Sion są czterema określeniami użytymi w Biblii w odniesieniu przedstawiającymi właśnie drugie piekło Biblii. I tak jak Słowo Boże wyraźnie naucza, w objawieniu XX rozdziale w wierszu XV będą wrzuceni do jeziora ognia symbolizującego, przedstawiającego śmierć w Turam. Czytamy, możemy ten fragment przytoczyć, a jeśli ktoś się nie znalazł, napisany w Księgach Żywota, wrzucony jest w jezioro ogniste. To jest śmierć w Turam. A więc, drodzy, mamy tutaj na podstawie tej przypowieści Oczywiście w streszczeniu przedstawiony ten temat, temat piegła, ta przypowieść jest okazją do przedstawienia, jaką jest właściwa nauka, właściwy pogląd na temat, czym jest piegło, a więc reprezentuje ono stan nieistnienia, niepamięci. W odniesieniu do narodu Izraela był to stan zapomnienia, w jakim on znalazł się, w wyniku tych wydarzeń historycznych związanych z odrzuceniem przez naród Izraela Mesjasza. Bardzo dziękuję Wam wszystkim za wspólne wysłuchanie treści tej przypowieści i związanych z nią myśli odnoszących się do piekła Biblii. Zachęcam do stawiania pytań, jeżeli chcielibyście, abyśmy wspólnie jeszcze pewne myśli, choć to, co może było dla Was niezrozumiałego, rozważyli. Macie możliwość stawiania pytań, na które będę starał się w miarę możliwości odpowiedzieć. I również jeszcze informacja w odniesieniu do dwóch linków, jakie macie zamieszczone na dole ekranu, po lewej stronie. Macie możliwość zamówienia w formie elektronicznie, bezpłatnie. pierwszego tomu wykładu w Pisma Świętego zatytułowanego Wielskim Klan Wieków i również w formie papierowej, jeżeli ktoś miałby takie życzenie, drugi link służy zamówieniu w wersji papierowej, również bezpłatnie, depozycje mogą być wysłane na Wasz adres. A więc zachęcam do stawiania pytań, jeżeli takie pytania się nasłychały. Dziękuję bardzo. Mam już tutaj, widzę, kilka pytań. Sześć dokładnie. Będę stanął się na nie w kolejności odpowiedzieć. Pytanie pierwsze. Jeśli jest to tylko przypowieść, to dlaczego Pan Jezus specjalnie wymyślił historię na osnowie błędu, który z natury jest tak powszechny w chrześcijaństwie? Czy przez to przyczynił się do jego utrwalenia? Jeżeli dobrze zrozumiałem, tutaj pytający jakby podaje argument, że Pan Jezus tą historię podał na osnowie błędu. No, tak nie możemy powiedzieć na osnowie, czyli jakby na podstawie błędu czy błędnego poglądu. Pan Jezus wyraźnie nawiązał do tego, że stan, w którym znajdował się bogaty człowiek, To był kades, tam w Biblii wersji polskiej w tłumaczeniu mamy słowo piekło. To jest pogląd, to jest myśl, którą Pan Jezus podał i nie jest ona niczym błędnym, jeżeli oczywiście właściwie rozumiemy to pojęcie, czym jest piekło Biblii. Piekło Biblii, jak powiedzieliśmy w odniesieniu do historii, czy przypowieści o Bogaczek u Łazarzu, reprezentuje stan, w którym znalazł się bogaty człowiek, który reprezentuje naród cielesnego Izraela w wyniku jego odniesienia, jego braku zrozumienia i nieprzyjęcia Mesjasza Jezusa Chrystusa, który był posłany do tego narodu jako Syn Boży, niezrozumienia tego faktu odrzucenia Go, doprowadzenia do jego uśmiercenia. To było powodem, dla którego bogaty człowiek, czyli naród czesnego Izraela, znalazł się w tym stanie, w stanie zapomnienia, w stanie odsunięcia od społeczności z Bogiem, straty lub, można powiedzieć, odrzucenia ze strony Boga jako naród wydany. jakby posiadający bliską łączność społeczną z Bogiem na podstawie zawartego przymierza. Jakie było właśnie między Bogiem a narodem ze względu na przymierza, które jakby dawało szczególne błogosławieństwa ze strony Boga, które były udzielane temu narodowi. Pytanie drugie, czy kiedykolwiek bogacz powróci z Hadesu? Tak, jest to bardzo ciekawe pytanie i rzeczywiście Biblia w sposób wyraźny nawiązuje do tego, że przyjdzie owszem taki czas, kiedy bogacz reprezentujący naród cielesnego Izraela powróci z Hadesu, czyli zostanie ponownie przywrócony do społeczności z Bogiem łaski, jaką kiedyś wcześniej się cieszy. Możemy powiedzieć, że ten czas powrotu Izraela do łaski już się rozpoczął. Zakończył się czas odrzucenia, czas niełaski, jaka była udziałem narodu Izraela. Obecnie, a ściśle mówiąc, od wiosny roku 1878, jeżeli tą rzecz byśmy ściśle rozpatrywali w oparciu o chronologię biblijną, nie mamy czasu wchodzić oczywiście w szczegóły, ale ta wielka powrót łaski narodu Izraela do społeczności z Bogiem. Od tego właśnie momentu i wydarzeń związanych z wioską roku 1878 się rozpoczął. Apostał Paweł również wyraźnie naucza i pisze o tym, że przyjdzie czas, kiedy naród Izraela ponownie zostanie przywrócony do społeczności z Bogiem. Będzie cieszył się pełnią błogosławień ze strony Ojca Niemieckiego. Taki opis znajdujemy, możemy przytoczyć niektóre fragmenty dotyczących powrotu, obietnicy powrotu Izraela do łaski Bożej. List do Rzymian, 11 rozdział, od wiersza 25. Niektóre fragmenty możemy odczytać, niektóre wersety. Bo nie chcę, abyście nie mieli wiedzieć bracia tej tajemnicy, żebyście nie byli sami u siebie mądrymi. Ich zatwardzenie, można powiedzieć zaślepienie, czyli stan niewiedzy, niezrozumienia, jakie było udziałem Izraela, przyszło na Izraela, pokiedy nie weszła w zupełność Boga". Apostoł wyraźnie nawiązuje i wskazuje na pewien, również bardzo ważny, z punktu widzenia realizacji planu Bożego, jakim jest wymieniony tutaj okres nazwany czasami Pogon. Ten stan rzeczy, czyli powrócenie od łaski narodu Izraela miało trwać, dopóki by nie wypełnił się ten okres chronologiczny nazywany tutaj przez apostoła czasami Pogon. Kiedy ten czas się wypełnił, logicznym wnioskiem jest, że naród Izraela ponownie powróci do łaski Bożej i o tym pisze apostoł w kolejnych wersjach. A tak wszelki Izrael będzie zbawiony, jako napisano, przyjdzie z Sonu Wybawiciel i odwróci niepokożności od Jakuba. A toć będzie przymierze moje z nimi, gdy odejmę grzechy ich". Jest tutaj wyraźna myśl wskazująca, że ten stan łaski miał w przyszłości nastąpić i rozumiemy, że ten stan łaski Izraela do łaski Boże już się rozpoczął, oczywiście nie w pełni on się jeszcze wykonał, zrealizował, ale Bóg, wiemy, ucienił już w odniesieniu do powrotu tego Izraela, rzeczywiście jest to pewien proces, aby ten naród zupełnie, w pełni został przywrócony ponownie do łaski Boże. Pytanie trzecie. Psy liżące rany żebraka mają jakieś znaczenie? Tak, kochani, jak w tej przypowieści, rozważając szczegóły tej przypowieści, wspomniałem, lizanie rany przez psy, ran Lazarza, który reprezentuje, jak powiedzieliśmy, narody bogańskie, które najpierw były w odosobnieniu, w odłączeniu od Boga, nierozumiały, ani nie były zaproszone do ubiegania się o zbawienie, ta sytuacja się zmieniła od momentu, kiedy łaska Boża została skierowana do narodów pogańskich. A wcześniej wykonywane były, podejmowane pewne działania mające na celu przyniesienie ulgi tym narodom, tak jak powiedzieliśmy, szczególnie ze strony nauczycieli, filozofów tych narodów pogańskich, podaliśmy imiona, niektóre jest Niksokrates, Plato, Narystoteles, którzy poprzez swoje poglądy filozoficzne starali się przynieść ukojenie tym narodom pogańskim, wytłumaczyć, wyjaśnić z jakiego powodu te braki, słabości, niedola, jaka ich często była udziałem, jaki jest jej powód i czego to ma służyć. Ale niczym, możemy powiedzieć, nie przybliżało to tych narodów do Boga albo w bardzo niewielkim To jest właśnie przedstawione przez to symboliczne rizanie ran Łazarza przez psy, które przynosiły pewną mórkę w jego cierpieniach, ale oczywiście tych cierpień zupełnie nie wyeliminowało. Pytanie kolejne, czwarte. Jak rozumieć to, że dzisiaj jedni głoszą o mękach, inni nie, a jeszcze inni mówią, że czas na nawrócenie jest obecnie i kto nie skorzysta, to zginie na zawsze? która religia ma rację, bo nie wiadomo już komu wierzyć. Rzeczywiście wczuwam się tutaj w treść tego pytania i w powody, dla których pytający stawia to pytanie, mówiąc i wspominając o wielkim zamieszaniu, jakie występuje pomiędzy różnymi grupami, wyznawcami różnych kościołów w chrześcijaństwie, które są bardzo różne. wzajemnie się wykluczające, sprzeczne ze sobą. W tym dzisiejszym spotkaniu podjęliśmy jeden z ważnych tematów, ale to jest tylko jeden z tematów, tych tematów jest o wiele więcej, kiedy te kontrowersje i te niezrozumienie pomiędzy różnymi grupami w kościołach chrześcijańskich występuje. Rzeczywiście nauka o piekle jest różnie rozumiana i w różnych kościołach różnie przedstawiana. Dwa szczególnie poglądy, możemy powiedzieć trzy poglądy, które istnieją na temat piekła. Niektórzy rozumieją, że jest to miejsce wiecznego odosobnienia i doznawania cierpień przez wieczność, w której znajdą się wszyscy niepoprawni grzesznicy. Inny z poglądów wyjaśnia, że piekło jest podzielone jakby na dwa przedziały. Pierwszy z nich to ten pierwszy, o którym powiedzieliśmy, a więc stan niełaski odosobienia od Boga i wiecznie niekończący się cierpień, a drugi to raj, a więc miejsce, gdzie znalazł się np. nasz Pan Jezus Chrystus po swojej śmierci lub inni, którzy tam przez pewien czas przebywali, a więc to jest jakoby miejsce podzielone na dwa przedziały. Jednym z nich jest miejsce do zdawania wiecznych cierpień, innym drugim jest miejsce szczęśliwości, miejsce rani. A trzecim poglądem, którym starałem się tutaj wspólnie Wam przedstawić i z Wami rozmawiać jest pogląd, że biegło w rozumieniu Biblii jest miejscem, stanem niepamięci, stanem nieistnienia, niebytu. Jest przeciwieństwem życia, czyli inaczej mówiąc stan śmierci, w którym człowiek znajduje się, kiedy traci życie, kiedy umiera. To jest właśnie, możemy powiedzieć, stan, w którym człowiek przebywa, a więc nie odnosi się to do jakiegokolwiek miejsca, ale odnosi się do stanu, który jest udziałem człowieka w chwili jego śmierci. I z takiego punktu widzenia i w tym właśnie znaczeniu, Pan Jezus użył również tego słowa, piekło, w greckim hades, przedstawiając stan, w jakim znalazł się nauka cywilna o utracie łaski ze strony Boga. Rzeczywiście ta rozbieżność poglądów i te sprzeczności, jakie występują w odniesieniu do wielu naukowników, tak rzeczywiście one mają miejsce. No i cóż, jaka zostaje droga dla osoby, która chce poznać prawdę, która chce poznać właściwą naukę, czy, można powiedzieć, dobrze zrozumieć daną myśl, dany zarys Słowa Bożego. Jedynie poprzez wnikliwe studiowanie i poprzez również odniesienie się do pewnych różnych wyjaśnień, także podanych przez słuch, który Bóg używał, jakimi byli oczywiście nasz Pan Jezus Chrystus, jakimi byli apostołowie, prorocy i inni słudzy, którzy wyjaśniają tak wiele ważnych kwestii podanych w Słowie Bożym. Jest to jedyna droga poprzez osobiste studiowanie, osobiste zapoznawanie się z tymi myślami, dochodzenie do osobistego przekonania i zrozumienia, jaka jest właściwa nauka, jaki jest właściwy pogląd Słowa Bożego w danej kwestii, może doprowadzić kogokolwiek do właściwego zrozumienia danego zagadnienia. Tak jak na to miejsce, chociażby w sprawie właściwego zrozumienia nauki o piekle. Pytanie piąte. Jeszcze jedno pytanie, tylko może nie na temat. Rozmawiałem kiedyś ze świadkami Jehowy i mówili mi o Armagedonie jako ostatecznej wojnie. Czy da się to jakoś wytłumaczyć? Jak to rozumieć? I czy to jest prawdą, że kto się nie przyłączy, to zginie na zawsze w tej wojnie? Spotkałem się również i rozmawiałem wielokrotnie także ze świadkami Jehowy, a więc z wyznawcami tego właśnie przekonania, które jest umoszone powszechnie poprzez wyznawców tego kościoła, tak możemy nazwać, którzy uczą o Armagedonie jako ostatecznym rozrachunku i wydarzeniach, jakie będą miały miejsce na ziemi. który to Armagedon ostatecznie zniszczy wszystkich tych, którzy będą mieli inny pogląd niż ten wyrażony przez świadków Jehową. Biblia oczywiście mówi Armagedon, nie używa tego sformułowania. Jest to również pojęcie, które zaczerpnięte jest ze Starego Testamentu. Megido, a więc pewne wydarzenia bardzo dramatyczne w odniesieniu do narodu Izraela, które miały miejsce i są związane z tym wzniesieniem nazwanym Megido opisanym w Starym Testamencie. Na tej podstawie ta myśl jest przeniesiona także do Nowego Testamentu i jest mowa tam jako ostatecznej, można powiedzieć, rozgrywce, potyczce, jaka rozegra się pomiędzy dobrym, a złem. Jest tutaj szczególnie odniesienie do wielkich wydarzeń, jakie będzie w przyszłości doświadczył rodzaj ludzki, który prowadzony jest stopniowo, w coraz większym stopniu przez Boga do tego momentu dziejowego w historii rodziny ludzkiej, jakim jest ostatecznie zaprowadzenie warunków królestwa tu na ziemi. Ale zanim się to stanie, zanim będzie możliwe to wykonanie przez Boga, Słowo Boże wyraźnie naucza, że wypełnią się inne bardzo znamienne i dramatyczne wydarzenia w historii rodziny ludzkiej, a mianowicie Bóg przygotowuje stopniowo warunki do założenia Królestwa Bożego na ziemi, ale aby to mogło być zrealizowane, obecny porządek rzeczy, jakie obserwujemy na ziemi, musi zostać zupełnie zniszczony. I Biblia przedstawia, Trzy jakby kolejne etapy następujące po sobie, które przedstawione są w pewnych prorokstwach, pewnych typach, symbolach, szczególnie w Starym Testamencie, ale wyraźnie pisarze Nowego Testamentu również do tych wydarzeń nawiązują, a mianowicie pierwszym takim wielkim wydarzeniem znamiennym w dziejach historii w rodzinie ludzkiej, które już się wypełniło, były wojny światowe w dwóch fazach. a więc pierwsza i druga wojna światowa, jego pierwszy etap ucisku, a więc niszczenia obecnego porządku rzeczy, druga faza, drugi z tych etapów niszczenia obecnego porządku, który jest przed nami, to ogólnoświatowa rewolucja, a trzeci, który ostatecznie zniszczy obecny porządek rzeczy, tak jak nauczę, to słowo Boże jest ogólnoświatowa, będzie ogólnoświatowa anarchia, I te wydarzenia związane z Armagedoną, do których także odwołują się w niektórych miejscach pisarze Nowego Testamentu, związane jest szczególnie z tym drugim etapem niszczenia obecnego porządku rzeczy, jakim jest ogólnoświatowa rewolucja. Widzimy i obserwujemy wydarzenia, jakie obecnie mają miejsce na świecie, co się dzieje, dokąd obecnie świat zmierza. I możemy zauważyć, że Biblia rzeczywiście odwołuje się do tych wydarzeń, jakie również, których obecnie jesteśmy świadkami, i że one ostatecznie zaowocują tym, o czym biegnie naucza, mianowicie, ogólnoświatową rewolucją. To wyrażenie Armageddon używany przez świadków jako, można powiedzieć, czas zniszczenia Wszystkich, którzy będą przeciwni nauce, jaka jest przedstawiana przez nich samych, nie jest właściwym użyciem tego terminu w Biblii, ale możemy powiedzieć, jest pewnym nadużyciem, jakiego oni dokonują. Bowiem zbawienie nie jest związane z jakimkolwiek wyznaniem. Zbawienie, o którym naucza Biblia zarówno w Starym, jak i Nowym Testamencie związany jest jedynie z osobistą postawą danej osoby, która szczególnie poprzez trzy kroki ma możliwość zbliżenia się do Boga. Biblia wyraźnie naucza, że tym krokiem jest po pierwsze pokuta, następnie na podstawie wiary otrzymanie stanu usprawiedliwienia i kolejnym trzecim, prowadzącym do bardzo bliskiej już społeczności z Bogiem, i szczególnego zainteresowania ze strony Boga okazywanej takiej osobie jest krok poświęcenia. Jedynie poprzez wykonanie tych trzech kroków, świadomie, dobrowolnie, rozumiejąc cel boskiego planu zbawienia, może taka osoba stopniowo dojść do tej pełni społeczności z Bogiem i być przez nią prowadzoną w celu pocinania pełni doskonałości, Tak Biblia właśnie to przedstawia. A zatem jest to jedyna droga, jedyny sposób, niezwiązany z żadnym kościołem, żadnym wyznaniem chrześcijańskim. Nie trzeba być członkiem żadnej denominacji religijnej, żadnego kościoła, aby z tych właśnie kroków prowadzących do Boga, do pojednania z Bogiem skorzystać. Potrzebne jest jedynie okazanie, zrozumienie swojego grzesznego stanu, przyjęcie zbawiciela jako swojego osobistego odkupiciela, skorzystanie na tej podstawie współsprawiedliwienia, przypisanego usprawiedliwienia i następnie okazania kolejnego kroku, jakim jest pełne, poddanie swojej woli pod wolę Bożą, którą Biblia określa jako krok poświęcenia Bogu. I pytanie szóste, skąd Pan to wszystko wie, W Kościele nigdy nie słyszałem tyle na jeden temat. A więc, no drodzy kochani, internauci, moja wiedza jest również ograniczona. To, że może wiem nieco więcej niż wy, nie oznacza, że wiem wszystko. To oczywiście, co starałem się wam przedstawić, zaczerpnąłem z literatury prawdy, podanej, opisanej przez słuch prawdy, jakich Bóg używał, tak jak niektórych już nie wymieniłem, a więc przede wszystkim nasz Pan Jezus Chrystus, ale nie tylko, bo te szczegóły związane z tematem piekła wyjaśnili inni słudzy, których Pan używał w późniejszym okresie czasu i jestem przekonany i wierzę w to i zresztą wiem o tym, że i obecnie także są pewni przez Boga używani w dalszym ciągu dla wyjaśnienia różnych zarysów Słowa Bożego w odniesieniu do czasów, w których obecnie się znajdujemy. Tak jak Słowo Boże wyraźnie wskazuje, mamy tę myśl wyrażoną w przypowieściach psalmonowych, prawda im dalej, tym jaśniej świeci aż do dnia doskonałego. Stopniowo Bóg odkrywa kolejne zarysy, swojego słowa, jest ono w coraz większym stopniu, może być przez nas zrozumialne, ale dokonuje tego nie osobiście, nie udziela tego osobiście nam, komukolwiek znam, ale w tym celu używa powołanych i prowadzonych przez siebie sług. Tak jak było to w przeszłości, jest również obecny. Mamy kolejne pytanie, siódme. Kiedy księża będą tak przedstawiać tematy? Niesamowicie uduchowiłam się dzisiaj, chociaż niewiele rozumiem, bo dużo informacji. No cóż mogę odpowiedzieć. Bardzo dziękuję za taką ocenę, że ten temat był w taki sposób przedstawiony i służył uduchowieniu niektórych ze słuchaczy. Dlaczego księża, pytanie również dotyczy tej kwestii, dlaczego księża nie nauczają, czyli nie przedstawiają różnych fragmentów Słowa Bożego w ten sposób. No niestety musimy powiedzieć, że w wyniku tego, że pewne zarysy Słowa Bożego Po pierwsze, zostały zakryte przed niektórymi osobami, ale także przede wszystkim w wyniku tego, że nauczyciele Kościoła, trzeba powiedzieć z przykrością, nie stwierdzam, że wszyscy, ale w wielu przypadkach zaniedbali wykonywania swojej posługi w znaczeniu zupełnego oddania Bogu, zupełnego się Jemu poświęcenia. Nie twierdzę, że oczywiście, że wszyscy, reprezentują taką postawę, ale wielu z nich, a to skutkuje tym, że nie mają oni właściwej jasności poglądu na temat właśnie tych różnych zarysów Słowa Bożego. Nie są w stanie wniknąć, zrozumieć, przyswoić pewnych szczegółów związanych z niektórymi, z wieloma naukami Słowa Bożego. W odniesieniu do sprawy piekła, ten temat czy pogląd reprezentowany przez większość kościołów jest powielany. Ta myśl jest przekazywana i powtarzana w takiej samej formie, natomiast kiedy pojawiają się pytania, dlaczego tak jest, czy rzeczywiście tak należy rozumieć chociażby sprawę piekła, często kapłani, którzy z takimi pytaniami się spotykają, odpowiadają, że to jest tajemnica. że tak naprawdę Bóg wszystkiego nam nie objawił, że wszystkiego nie jesteśmy w stanie obecnie zrozumieć. Ale powstaje pytanie, czy tak rzeczywiście jest. Biblia wyraźnie naucza i wskazuje, że wiele tajemnic Bożych zostało objawionych i że to, co było kiedyś tajemnicą, obecnie już tajemnicą nie jest. W odniesieniu do piekła mamy jasną wykładnię, o czym Biblia naucza, mówiąc na temat piekła, co piekło reprezentuje, co oznacza. I myślę, że kiedy porównamy szereg wersetów, w których to pojęcie występuje, zarówno fragmentów Starego, jak i Nowego Testamentu, to osoba, wnikliwy badać, który porówna te opisy Biblii na ten temat, dojdzie do właściwego zrozumienia i przekonania, tak naprawdę piekło. I że nie jest ono tym, czym przez szereg stuleci straszono wyznawców kościołów, że jest to miejsce straszliwych cierpień i odosobnienia, którym Bóg będzie nękał przez wieczność tych, którzy są jemu nieposłuszni. Tą nękę należy odsunąć I zapomnieć możemy powiedzieć nawet o tym, że kiedykolwiek taki pogląd na temat piekła był przedstawiany. Myślę, że ludzie obecni są na tyle światli, że rozumieją i dostrzegają niedoczeczność wielu poglądów, jakie jeszcze do tej pory są przedstawiane przez nauczycieli Kościoła. I myślę, że w odniesieniu do również nauki o piekle ten pogląd staje się coraz bardziej jaśniejszych, bardziej zrozumiałych dla wszystkich tych, którzy interesują się zagadnieniami. Jeżeli są pytania, możemy również odpowiedzieć na nie drogą mailową. Mogę podać. Myślę, że niektórzy z Was znają ten adres mailowy, przez który Również możemy mieć kontakt ze sobą i przez który ja także osobiście mogę odpowiedzieć na niektóre nurtujące Was pytania. To jest adres mailowy kontakt małpa-bogu.pl. Jeżeli ktoś chciałby jeszcze o coś zapytać bądź pewne sprawy, w późniejszym czasie jeszcze się pojawią pewne wątpliwości bądź pytania związane z tematem, który wspólnie rozważyliśmy. Zachęcam również do korzystania z tego kontaktu, powtórzę, kontaktu mailowego kontakt małpkauwierzbogu.pl. Dziękuję bardzo wszystkim Wam słuchaczom za wysłuchanie tego tematu i również za
