Piekło według Biblii | WIDEOKONFERENCJA [#3]
Słuchaj jako podcast
Pobierz MP3Piekło według Biblii – co naprawdę mówi Pismo Święte?
Czy tradycyjne wyobrażenie piekła jako miejsca wiecznych, fizycznych i psychicznych mąk ma rzeczywiście podstawy w Biblii? To jedno z najtrudniejszych i najbardziej kontrowersyjnych pytań w teologii chrześcijańskiej. W tej wideokonferencji prowadzący podejmuje je wprost – odwołując się wyłącznie do tekstów biblijnych.
Co zostało omówione w tym webinarium?
- Biblijna definicja piekła – porównanie popularnego, encyklopedycznego rozumienia piekła z tym, co faktycznie zapisano w Piśmie Świętym
- Boży charakter a wieczne męki – dlaczego przypisywanie Bogu wiecznych tortur stoi w sprzeczności z biblijnym obrazem Boga jako istoty miłości (1 Jana 4:8)
- Człowiek stworzony na obraz Boga – co Rodzaju 1:26 mówi nam o naturze Boga i o tym, że nie może On być istotą okrutną
- Chrystus jako okup za wszystkich – analiza kluczowych wersetów: Jana 3:16, Rzymian 5:8–19, 1 Tymoteusza 2:6 oraz Mateusza 20:28
- Proroctwo Izajasza 53 – co znaczy, że Chrystus oręduje za przestępcami i dlaczego to zdanie podważa doktrynę wiecznych mąk
- Czy wyjście z piekła jest możliwe? – biblijne podstawy do rozważenia nadziei powszechnego odkupienia
Dla kogo jest to webinarium?
Ta wideokonferencja jest skierowana do każdego, kto chce zrozumieć biblijne podstawy nauki o piekle – bez uprzedzeń, za to z otwartą Biblią w dłoni. Szczególnie wartościowa dla osób, które zmagają się z pytaniem: jak pogodzić obraz kochającego Boga z wyobrażeniem wiecznych mąk?
Prowadzący opiera się na przekładzie Biblii Tysiąclecia oraz Biblii Gdańskiej, przytaczając konkretne wersety i wyjaśniając ich kontekst – zarówno w języku polskim, jak i z odniesieniem do oryginalnych tekstów greckich i hebrajskich.
Zachęcamy do obejrzenia całego nagrania, a po wykładzie – do zapoznania się z e-bookiem Piekło Biblii, dostępnym bezpłatnie na stronie UwierzBogu.pl.
Witam serdecznie wszystkich zgromadzonych internautów przed komputerami. Temat, jaki dzisiaj poruszymy na wideokonferencji, to piekło Biblii. Zanim jednak przejdziemy do naszego tematu, chciałbym dwie sprawy organizacyjne przypomnieć. To znaczy, że po wykładzie będzie możliwość zadawania pytań, tak gdzieś około po 35 minutach. Jeszcze macie dostępne trzy linki na dole strony. Pierwszy z nich to jest e-book Piekło Biblii. Drugi z tych linków to jest e-book Boski Plan Wieków pastora Russella. I trzeci z tych linków to papierowa wersja Boskiego Planu Wieków pierwszego tomu, który możecie otrzymać za darmo, całkowicie bezpłatnie. Wysyłka również jest gratis. Wystarczy tylko kliknąć, podać swoje imię, nazwisko, No i oczywiście adres, żeby było wiadomo, gdzie ten tom wysłać. A teraz przechodzimy do naszego wykładu. Pierwsza taka rzecz, może trochę śmieszna, może i nie, to podstawowa sprawa to Pismo Święte. Ja mam na potrzeby tego wykładu Pismo Święte w przekładzie Biblii Tysiąclecia, wydanie drugie, jedno z najbardziej popularnych przekładów z imieniem Bożym, także bardzo cenny przekład. Również Ligia Gdańska jest tutaj też przy okazji na boku przekład, który używam na co dzień. Zakładam, kochani, że większość z Was, czy wszyscy właściwie, jak jesteście po tamtej stronie, to są chrześcijanie, którzy wierzą w Boga, a w związku z tym też uznają Pismo Święte jako boskie objawienie, że to słowo pochodzi od Boga i będziemy się na tym słowo w tej chwili dzisiaj opierać, tylko i wyłącznie na nim, tak jak je rozumiemy, tak jak je Bóg chce nam przekazać w temacie Biblii. Chciałbym rozpocząć od wersetu Pisma Świętego, który jakby to potwierdza, że Pismo Święte dla nas, chrześcijan, jest podstawą. To jest drugi list do Tymoteusza, trzeci rozdział, werset szesnasty. Drugi Tymoteusz, trzeci rozdział, werset szesnasty mówi nam tak, Wszelkie pismo od Boga jest natchnione, pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu. Czyli widzimy, że Pismo Święte jest dla nas podstawą. I takie jeszcze może pytanie, troszeczkę zaczepne. Czy akceptujecie znęcanie się nad zwierzętami? Myślę, że wszyscy odpowiecie, że to jest niedopuszczalne, ażeby człowiek mógł się dopuszczać takich czynów. Jeżeli tak sądzicie, to dobrze, ja również tak uważam i pamiętajcie o tym przy tych naszych rozważaniach, bo ja specjalnie zadałem to pytanie w tej chwili, żebyśmy mieli to na uwadze. Definicja piekła, jaka jest ogólnie dostępna, czy to w internecie, chociażby na Wikipedii, mówi tak, że jest to stan, miejsce przebywania zmarłych, którzy wiecznie są pozbawieni daru oglądania Boga, Stwórcy. To jest mało tego, ale, co ważniejsze, będą tam wiecznie męczeni fizycznie i będą wiecznie doznawali wyrzutów sumienia. czyli praktycznie będą przechodzili cierpienia również psychiczne, tak to należy rozumieć, wiecznie, wiecznie będą przez Boga tam męczeni w tym stanie. Na samym początku już mówię i zaznaczam, że my z takim poglądem niewiblijnym, niechrześcijańskim, nieboskim nie zgadzamy się, w ogóle się nie zgadzamy i go odrzucamy całkowicie. Powiem wprost, uważamy, że jest to bluźnierstwo przypisywanie Bogu takich działań. I powiedziałem na wstępie o Piśmie Świętym, że jest boskim objawieniem i rzeczywiście tak rozumiemy na podstawie Biblii, że Bóg w tym Piśmie Świętym przedstawia się jako matematyk, fizyk, chemik, biolog, architekt. Moglibyśmy jeszcze go tutaj określać innymi przymiotami opisywać. Widzimy, że on działa poprzez różne dziedziny, ale przede wszystkim Bóg objaga się w Piśmie Świętym jako istota, która istnieje rzeczywiście, ma ciało, ciało duchowe oczywiście, i jest istotą czującą, myślącą i na pewno istotą miłującą. Posiada oczywiście miłość. do swoich stworzeń jako najwyższa istota we wszechświecie. W przeciwieństwie do bogów, którzy są w bogańskich religiach opisywani poprzez różne tam księgi, które są napisane przez ludzi, spisywane przez ludzi, tamci bogowie z reguły, praktycznie zawsze są przedstawiani jako okrutni, jako ci, którzy się znęcają, prześladują za to, jeżeli ich wyznawcy nie będą właściwie ich traktować. Bóg natomiast w Piśmie Świętym, jeszcze raz to podkreślamy i będziemy cytowali pewne wersety Pisma Świętego, przedstawia się nam jako Bóg pełen miłości i pragnie, ażeby Jego stworzenia, wszystkie jakie one są stworzone, żyły oczywiście wiecznie w szczęśliwości. I możemy powiedzieć, w każdym stanie, czy to będą aniołowie w niebie, czy to będą ludzie tutaj na ziemi. Dlaczego tak sądzimy i na jakiej podstawie, że Bóg przedstawia się w Biblii jako właśnie matematyk, fizyk, biolog? Sądzimy to na podstawie takiej, że w Księdze Rodzaju, czyli I Księdze Mojżeszowej, w I rozdziale, a w wersecie XXVI, odczytam również ten werset, Bóg wyraźnie powiedział, że uczynimy człowieka na nasz obraz i na nasze podobieństwo. 1 Mojuszowa, 1 rozdział, werset 26. A wreszcie rzekł Bóg, uczynimy człowieka na nasz obraz, podobnego nam, niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad całą ziemią, nad wszelkim zwierzątkiem naziemnym. Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży stworzył Go, stworzył mężczyznę i niewiastę. W związku z tym, że tak czytamy, że jesteśmy stworzeni na obraz i na podobieństwo Boże, rozumiemy, że jeżeli sami my jako ludzie jesteśmy matematykami, fizykami, Jesteśmy przede wszystkim ludźmi, którzy mają uczucia, uczucia miłości, uczucia sympatii, współczucia. Dlatego twierdzimy, że Bóg również takim na pewno jest. Dlatego, że jesteśmy stworzeni na Jego obraz i podobieństwo. Oczywiście dzisiaj, po, możemy powiedzieć, ponad sześciu tysiącach lat od stworzenia Adama, doskonałego człowieka w realii, no my nie przedstawiamy takiej wartości, jaką przedstawiał Adam w raju, jako doskonały człowiek. No niestety dzisiaj ludzkość znajduje się w opłakanym, tragicznym stanie, ale rozumiemy również na podstawie Pisma Świętego, że Bóg ma plan i będzie chciał zrealizować w tym planie, co najważniejsze, Królestwo Boże, założenie Królestwa Bożego tutaj na ziemi, żeby wszystkich tych ludzi podźwignąć do doskonałości. Tak jak powiedzieliśmy, Bóg ma plan. Ten plan jest objawiony w Piśmie Świętym, rozumiemy, na podstawie Biblii i centralną postacią tego planu, kochani, jest Jego Syn, Jezus Chrystus, który przyszedł tutaj na Ziemię po to, ażeby odkupić właśnie człowieka, pierwszego człowieka, Adama, z grzechu, ze śmierci, żeby każdy z nas, jako dziecko Adama, mógł żyć wiecznie tutaj na Ziemi. Zasytujmy kilka wersetów właśnie, które będą to potwierdzały. że nasz Pan przyszedł tutaj w celu odkupienia rodzaju ludzkiego. Pierwszy z takich wersetów to jest list do Rzymian, czy grupa wersetów, to jest list do Rzymian, apostoła Pawła, piąty rozdział, piąty rozdział wersety od ósmego do dwunastego. Czytamy tutaj takie oto słowa. Bóg zaś okazuje nam swoją miłość właśnie przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami. Bardzo ważne słowa. Tym bardziej więc będziemy przez Niego zachowani odkażącego gniewu, gdy teraz przez krew Jego zostaliśmy usprawiedliwieni. Jeżeli bowiem będąc nieprzyjaciółmi zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Jego Syna, to tym bardziej, będąc już pojednani, dostąpimy zbawienia przez Jego życie. I nie tylko to, ale ich lubić się możemy Bogu, przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego teraz uzyskaliśmy pojednanie. I jeszcze tutaj mamy kolejne wersety z listu do Rzymian. Piąty rozdział, ten sam rozdział, wersety 18 i 19. Zacytujmy te słowa. jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający. Właśnie przestępstwo jednego człowieka, pierwszego człowieka, Adama, sprowadza na nas wszystkich śmierć, wyrok potępiający. A zarazem sprowadza na nas przez dziedziczność grzech, upadek, choroby, ból i wszystkie te rzeczy, których dzisiaj każdy z nas doświadcza. Czytamy dalej. Tak czyn sprawiedliwy jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie. Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi. Tak czytamy właśnie w liście do Rzymian w V rozdziale te wersety. Jeszcze moglibyśmy tutaj odczytać kolejny werset Z Ewangelii Mateusza, który też potwierdza, po co przyszedł nasz Pan tutaj na ziemię, to jest XX rozdział Ewangelii Mateusza, werset 28. Czytamy takie tutaj oto słowa. XX rozdział Ewangelii Mateusza, 28 werset. na wzór syna człowieczego, który nie przyszedł, aby mu służono, ale aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu. Dosłownie w tym wersecie zamiast słowa życie powinno być użyte słowo dusza, że dał swoją duszę na okup za wielu. Tak w oryginale greckim jest tutaj użyty wyraz grecki, który powinien być przetłumaczony właśnie na duszę. Ale to jest może inny temat, oddzielny temat duszy, który kiedyś może tutaj na tym portalu wideokonferencji poruszymy w przeszłości, niewykluczony. Dalej czytamy jeszcze w pierwszym liście do Tymoteusza z Nowego Testamentu apostoła Pawła, drugi rozdział, werset szósty, Też wspaniałe słowa, właśnie mówiące o odkupieniu przez naszego Pana wszystkich ludzi i zarazem jego misji, no jaką miał, centralnej misji polskiego planu, odkupienie człowieka ze śmierci. Drugi list do Tymoteusza, pierwszy, przepraszam, list do Tymoteusza, drugi rozdział, werset szósty, czytamy, który wydał siebie samego na okup za wszystkich, za wszystkich, jako świadectwo we właściwym czasie. Widzimy, że ten werset również potwierdza, że nasz Pan umiera za wszystkich ludzi. Rozumiemy, że przede wszystkim za Adama, za tego doskonałego człowieka, ale tym samym rozumiemy, że za wszystkich ludzi. Teraz chciałbym zacytować bardzo ciekawe wersety, tak nam się wydaje, ze Starego Testamentu z proroctwa Izajasza, ponieważ i tutaj w tym proroctwie Myślę, że wielu z Was zna te wersety, zna to proroctwo, ten rozdział z Izajasza to jest 53 rozdział, bo to jest bardzo dosyć znany i często nawet cytowany rozdział, przy okazji świąt Wielkanocy, często kiedy właśnie nasz Pan w męczarniach, tak naprawdę wielkim bólu, kona na krzyżu, oddaje swoje życie za nas ludzi. 53. rozdział prorokstwa Izajasza. Będziemy cytowali wersety 5, 8, 10 i 12. I czytamy po kolei. Piąty werset z tego prorokstwa, 53. rozdziału Izajasza. 8. Po udręce i sądzie został usunięty, a kto się przejmuje jego losem? Tak, zgładzono go z krainy żyjącej. Werset 10. Spodobało się Jahwe, zmiażdżyć go cierpieniem. Bóg swojego Syna, jednego, pierworodnego, zauważmy. Jeśli wyda swe życie na ofiarę zagrzeby, ujrze potomstwo, dni swe przedłuży". Tutaj w oryginale hebrajskim zamiast wyrazu życie, lepiej by było w tym wersecie oddać ten wyraz na duszę. I również werset 12, który już nam rzuci dużo światła na to, że Bóg nie przygotował takiego miejsca jak piekło wiecznych mąk, to jest werset 12. Dlatego w nagrodę przydzielę mu tłumy, i posiądzie możnych jako zdobycz za to, że siebie, a powinno być za to, że swoją duszę, że duszę na śmierć ofiarował i policzony został pomiędzy przestępców, a on poniósł grzechy wielu i oręduje za przestępcami. Ostatnie słowa, jakże istotne, oręduje za przestępcami. No jak możemy orędować za przestępcami? Skoro według doktryny o piekle, no tak przeciwnej boskiemu charakterowi, oni są przestępcami, więc jako przestępcy trafiają do piekła, do wiecznych mąk, gdzie stamtąd już nie ma wyjścia, nie ma pokrotu, nie ma żadnej szansy wydostania się, więc po co arendować za przestępcami? Według mnie nie ma to żadnego sensu. Dlatego między innymi na podstawie tego chociażby wersetu tych słów już rozumiemy, przestępcy nie trafiają do piekła, tylko trafiają po prostu do grobu, w stan śmierci. Chciałbym dalej pewną kwestię tutaj podjąć, bardzo ważną, jak mi się wydaje, albo super ważną nawet, to relacja między Bogiem a Jego synem, jedynym pierworodnym, naszym Panem Jezusem Chrystusem. Odwołuje się tutaj do naszych ziemskich relacji między naszymi dziećmi, między naszymi rodzinami, między naszymi bliskimi. Chcę powiedzieć, że Pana Boga, Ojca, Boga Yahweh, kosztowało bardzo wiele posłanie swojego Syna na ziemię po to, ażeby On oddał życie za Adama i za nas wszystkich ludzi. To nie jest tak, że możemy sobie pomyśleć, My oczywiście tak to odbieramy, tak czytamy to w Piśmie Świętym, ale to nie jest wszystko. Zastanówmy się, czy my bylibyśmy zdolni do takiego aktu z naszej strony, ażeby poświęcić nasze dziecko, chociażby nawet w takiej kwestii błahej w stosunku do tego, co uczynił Pan Jezus dla nas, żeby poświęciło jedną nerkę dla jakiejś osoby potrzebującej. Czy bez wahania oddamy to nasze dziecko i tą jego nerkę takiej drugiej osobie potrzebującej. Myślę, że wielu z Was i ja sam bym miał pewnie z tym problem i bym się długo nad tym zastanawiał, a widzimy, że Bóg daleko więcej robi dla nas, dla ludzi, posyła swojego Syna na śmierć. Mało tego, jeszcze widzi, jakie On przeżywa doświadczenia i w jakich cierpieniach ginie. Dlaczego to mówię? Mówię to po to, żebyśmy sobie uzmysłowili, że jeżeli większość z ludzi ma trafić do piekła na wieczne męki i nigdy stamtąd nie wyjść, to uważam, że bez sensu by było ze strony Pana Boga posyłanie swojego syna po to, ażeby on garstkę, tak naprawdę niewielką garstkę spośród rodzaju ludzkiego ludzi żyjących od Adama do dnia dzisiejszego odkupił. Bo tak, wydaje mi się, że wierzą ci, którzy mówią, że zdecydowana większość idzie do piekła, a nie przedostaje się do raju czy też do innego miejsca, gdzie będą żyli w szczęśliwości. Zatem jeszcze raz podkreślamy, kochani, że Boga to bardzo dużo kosztowało, w związku z tym uważamy, że nie może być tak, że Bóg posyła swego Syna, a i tak większość z ludzi idzie do piekła. Jaki mamy dowód na to, że tak jest? No, mamy dowód w Piśmie Świętym, to jest ten werset, który cytowałem na zaproszenie Was na wideokonferencję, to jest jeden z najpiękniejszych wersetów Pisma Świętego, tak? Według nas my to go rozumiemy. To jest Ewangelia Jana, Jana trzeci rozdział, werset szesnasty. Kilka słów, jakże tak naprawdę wiele oddających, jakim jest nasz Stwórca. W Ewangelii Jana trzeci rozdział, werset szesnasty czytamy. Albowiem tak Bóg umiłował świat, czyli nas, wszystkich ludzi, jako jego stworzenia, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w nim wierzył, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego syna na świat po to, aby świat potępił. Czyli widzimy, nie posyła się syna swojego po to, żeby połowa, większość jakaś, czy nawet może nie większość, niech będzie ta połowa, czy może nawet trochę mniej jak połowa, ale jednak jakaś duża grupa ludzi poszła na wieczne męki. Nie po to posyła Bóg swego syna, ażeby świat potępić, ale po to, by świat został przez niego Zbawione, widzimy. Jeszcze trzymam Pismo Święte, bo chciałbym jeszcze kolejne wersety zacytować, które potwierdzają, że Bóg posiada wielką miłość do rodzaju ludzkiego. To jest pierwszy list Jana. Pierwszy list Jana, czwarty rozdział, werset ósmy. Czytamy tutaj takie słowo. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością. Krótkie wspaniałe podsumowanie właśnie w tym wersecie. Jeszcze weźmy ten sam list Jana, pierwszy list Jana, czwarty rozdział, a werset szesnasty. Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam. Bóg ma ku nam miłość. Bóg jest miłością. Kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim. I teraz, mając na uwadze te nasze uwagi tutaj co do tego, że Bóg na pewno nas miłuje, dalej możemy zacytować, że Bóg pragnie w związku z tym, że posłał swojego Syna, żeby odkupił nas ze śmierci wszystkich, to Bóg pragnie, ażeby wszyscy byli zbawieni. O tym mówi I Tymoteusz w II rozdział, wersji 4. Zacytujmy ten werset, bo to też jest bardzo ważny werset Pisma Świętego. Pierwszy Tymoteusz, drugi rozdział, werset czwarty. Tak mamy powiedziane. Który pragnie, oczywiście kto? Bóg Stwórca, Bóg Yahweh, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy. Teraz ja się zapytuję, czy jeżeli Bóg pragnie, czyli jeżeli Bóg chce, to czy on nie może tego zrealizować? Czy mogą być jakieś przeszkody, które stoją na drodze Boga, ażeby rodzaj ludzki, cały, mógł dostąpić zbawienia ze śmierci, z wyroku jaki został nałożony przez Adama na wszystkich ludzi? Bóg jest Bogiem wszechmogącym. i ma ku temu wszelkie instrumenty, wszelkie narzędzia, ażeby do tego doprowadzić. I pierwszym z tych narzędzi, z tych instrumentów był jego własny syn, który rozpoczął ten proces, od którego się zaczyna naprawa rodzaju ludzkiego. Bóg, drodzy internauci, jak wierzymy na podstawie Pisma Świętego, ma jeszcze jedną przeogromną zaletę, którą przez swojego syna nam objawia w Piśmie Świętym. To jest miłowanie nieprzyjaciół. Skoro tak jest, że Bóg każe nam miłować nieprzyjaciół, to sam też powinien, czy musi miłować nieprzyjaciół. No bo nie wyobrażamy sobie takiej sytuacji, że Bóg nam zaleca, każe wręcz miłować nieprzyjaciół, a sam tego nie czyni. No a sam tego nie czyni, skoro posyła do piekła swoich nieprzyjaciół. na wieczne męki. Ewangelia Łukasza szósty rozdział, werset dwudziesty siódmy, możemy tutaj zacytować na potwierdzenie, Ewangelia Łukasza szósty rozdział, werset dwudziesty siódmy, takie oto słowa, lecz powiadam wam, którzy słuchacie, miłujcie waszych nieprzyjaciół, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą, błogosławcie tym, którzy was przeklinają i módlcie się za tych, którzy was oczelniają". No to proszę, czytamy takie słowa, a z drugiej strony zastanawiamy się być może, albo ktoś nam mówi, jeżeli ktoś dzisiaj był zły, morderca, gwałciciel, czy jakiś pedofil, to na pewno taki człowiek trafia do piekła. Od razu go wskazujemy i na wieczne męgi. Łukasz VI rozdział werset 35, kolejny werset, który możemy tutaj odczytać. Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie niczego się za to nie spodziewaliście. Ponieważ I dalej tutaj, bo bym zapomniał, a wasza nagroda będzie wielka i będziecie nazwani Synami Najwyższego, ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. No, kochani, jeżeli tak mamy powiedziane, że Bóg jest dobry dla niewdzięcznych i złych, no to jak w takim razie posyła tych właśnie niewdzięcznych i złych do piekła, po to, żeby tam żyli wiecznie w mękach i się męczyli w ogniu piekielnym? Czy nie widzimy tutaj sprzeczności w takich twierdzeniach? Myślę, że sprzeczność się od razu nasuwa. Znowu chciałbym się odwołać do naszego logicznego myślenia, ponieważ Bóg dał nam rozum, jako ludzie mamy wspaniały organ mózgu, chociaż podkreślam, że jesteśmy układni, to jednak żadne zwierzę tutaj na Ziemi nie jest w stanie osiągnąć takiego poziomu intelektualnego właśnie jak człowiek. Dlatego odwołuję się do waszego rozumu. Jeżeli potępiacie Hitlera, potępiacie Stalina, potępiacie oprawców z obozów koncentracyjnych, którzy tam mordowali ludzi, się nad nimi zmęcali, no to nie możecie akceptować w takim układzie Boga, że przygotował miejsce zwane piekłem, gdzie będzie wiecznie męczył swoich wszystkich nieprzyjaciół i oprawców. Nie zgadzamy się z takim stwierdzeniem. Uważamy, że jest to gruźnierstwo i że jest to rzecz, mówię tutaj o piekle, o stanie, wymyślona przez samego diabła, szatana, po to, żeby Boga oczelnić, żeby od Boga odwieźć ludzi, no bo szatan wiedział, że taką doktryną o piekle na pewno wiele ludzi będzie wystraszonych Boga, wystraszonych stwórcy, a tym samym w jakiś sposób może od niego odejść, a nie go przyciągnąć przez tą doktrynę do niego. Jest jeszcze jedna wspaniała rzecz opisana w Ewangelii Mateusza, w XVIII rozdziale, to jest ten porywczy apostoł Piotr. Ewangelia Mateusza, XVIII rozdział, wersety 21 i 22. Czytajmy. Wtedy Piotr zbliżył się do Niego, do naszego Pana, oczywiście Jezusa, i zapytał, Panie, ile razy mam przepaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czyż aż 7 razy? I co odpowiada nasz Pan Piotrowi? Jezus mu odrzekł, nie mówię Ci aż 7 razy, lecz aż 77 razy. Czyli praktycznie to 77 razy oznacza, że mamy zawsze przebaczać. Staracie zawsze przebaczyć naszym przeciwnikom, ludziom, którzy nam wyrządzają zło, czy nam robią krzywdę. Takiego powinniśmy mieć ducha jako chrześcijanie. Oczywiście ja sobie zdaję sprawę, że to nie jest łatwe. ale takie jest zalecenie podane w Liświe Świętym przez naszego Pana, jeżeli chcemy być naśladowcami naszego Pana i Boga. Więc znowu werset, który nam mówi wprost, jaki jest charakter Boga Stwórcy i ten charakter jest objawiony, przedstawiony przez Jego Syna. Przebaczenie. Jeżeli tak, to dlaczego mamy piekło? Czy Bóg nie byłby w stanie przebaczyć tak złym ludziom, jak mówią ci, którzy wierzą w piekło, ażeby jednak dać im jakąś szansę w jakichś dobrych warunkach do tego, ażeby oni mogli jednak wybrać dobro i życie wieczne? Ja myślę, że tak. I piekło tutaj również stoi na pewno w sprzeczności z tymi wersetami Pisma Świętego. Ale żeby nie było tak kolorowo, kochani, to nie twierdzimy jednak, że Bóg nie kocha się w niesprawiedliwości i Bóg nie kocha się w grzechu. Potępia Bóg grzech i potępia Bóg niesprawiedliwość, bo sam jest sprawiedliwy i u Boga musi być wszystko doopięte na ostatnim guzim. Dlatego rozumiemy, że Bóg stworzył Adama Doskonałego w raju, a nie tak jak niektórzy próbują mówić, że ten człowiek musiał mieć jakąś skazę, skoro upadł. Bóg w swojej doskonałości nie może sobie pozwolić na takie błędy i na pewno nigdy takich błędów nie czyni. Czytamy w pierwszej Księdze Mojżeszowej właśnie o tym, że Bóg skazał Adama i Ewę za ten grzech, który oni popełnili. Skazał ich na śmierć, ale nie na wieczne męki. Przeczytajmy te wersety i zobaczmy, czy tam jest informacja o jakichś wiecznych mękach, czy Adam i Ewa byli poinformowani o tym, że jeżeli przestąpią Prawo Boże, to pójdą na wieczne lęki. Sprawdźmy to. Pierwsza Księga Mojżeszowa, czyli Księga Rodzaju, możemy też inaczej nazwać, drugi rozdział, drugi rozdział, kochani, wersety od 15 do 17. Wziął zatem człowieka, umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał. A przy tym Jachwę Bóg dał człowiekowi taki rozkaz. Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania, ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechylnie umrzesz. Inne przekłady mówią bardziej dosadnie, umierając umrzesz. Bo jeżeli się zastanowimy nad tym stwierdzeniem, jakie jest w Biblii Tysiąclecia, nie chyb nie uwrzesz, to jednak zobaczymy w Biblii, że Adam po zgrzeszeniu nie umarł natychmiast, tylko Bóg pozwolił mu jeszcze na życie przez ponad 900 lat. Zostali wygnani z raju, wyrzuceni, ale jednak żyli. Ale najważniejsza dla nas jest informacja od Boga w stosunku do Adama, dla Niego, że umrzesz, Adamie, umrzesz. I jeszcze co możemy czytać dalej? W tej samej Księdze Rodzaju I Mojżeszowej, w trzecim rozdziale, wersety od 17 do 19. W trzecim rozdziale. Czytamy od 17 do 19. Do mężczyzny zaś Bóg rzekł, ponieważ posłuchałeś swojej żony i zjadłeś z drzewa, co do którego dałem ci rozkaz, w słowach nie będziesz z niego jeść. Przeklęta niech będzie ziemia z Twego powodu, w trudzie będziesz zdobywał od niej pożywienie dla siebie po wszystkie dni Twego życia. Cierni oset będzie Ci ją narodziła, a przecież pokarmem Twym są płody roli. po Ciebie, co oblicza Twego, będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty, bo prochem jesteś i w proch się obrócisz". Ta końcówka tych wersetów, te słowa, bo prochem jesteś i w proch się obrócisz, to większość z nas, jeżeli uczestniczyła w ceremoniach pogrzebowych, to na pewno słyszeli ten cytat z Pisma Świętego, bo proch jesteś i w proch się obrócisz. Czy gdzieś jest informacja o wiecznych mękach dla Adama? W tej pierwszej grupie wersetów i w tej grupie, którą teraz byśmy zacytowali? Ja nie widzę. Powiem więcej. Według mnie, jeżeli Bóg przygotował piekło z wiecznymi mękami i tam Adam miał trafić za to, co uczynił, to uważam, że Bóg oszukał Adama jeden. Powiem wprost, dla mnie to jest oszustwo. Dlaczego tak twierdzę? No dlatego, że Bóg nie wyjaśnił Adamowi wprost, i Ewie, jaka ich kara tak naprawdę czeka. No bo jeżeli ja powiem do kogoś, słuchaj, ty umrzesz za to, no to kto z nas zrozumie, że ma iść na wieczne męki? Myślę, no tak, umrę, zostanę zabity, nie będzie mnie. Ale czy tam jest informacja o wiecznych mękach? Myślę, że gdyby Adam i Ewa dowiedzieli się o czymś takim jak wieczne męki albo w jakiś sposób obrazowy nawet Bóg im by pokazał takie miejsce, gdzie wierzę, że byłby w stanie im coś takiego ukazać, bo Bóg ma różne sposoby, jakieś wizje przez jakieś sny, na podstawie Pisma Świętego rozumiemy, że Bóg tak też może działać, to oni by się, myślę, że powiem przysłowiowo 10 razy zastanowili nad tym, jaka ich kara czeka, czyli wieczne męki. Ale ja rozumiem, że nic takiego w tych wersetach nie czytamy, co by wskazywało na wieczne męki, tylko i wyłącznie na to, że taki człowiek jak Adam i Ewa za karę pójdą na śmierć, czyli przestaną po prostu istnieć, rozłożą się na proch, z którego został Adam stworzony z pierwiastków ziemi. Chciałbym jeszcze do tego zacytować tutaj parę wersetów z Pisma Świętego, które potwierdzają nam, co się dzieje z człowiekiem po śmierci, że nie idzie na wieczne węchy, tylko umiera, nie ma go, idzie do grobu. Kaznodzieja Salomonowy, kochani, tutaj przychodzi nam z pomocą w IX rozdziale Kaznodziei Salomonowego księga Kofeleta w Biblii Tysiąclecia, Dziewiąty rozdział, wersety piąty i szósty, czytamy takie oto słowa. Piąty i szósty, dziewiąty rozdział Księgi Kaznodziei Salomonowego. Ponieważ żyjący wiedzą, że umrą, a zmarli niczego z goła nie wiedzą. Niczego nie wiedzą zmarli. Żadne świadomości nie mają. A stan piekła, To jest taki stan, w którym człowiek, który rzekomo ma tam trafić, no to musi być świadomy, że odnosi cierpienia, czuje ból, mało tego, jeszcze ma wyrzuty sumienia. A kaznodzieja salonu nowy mówi, że niczego z goła tam nie wiedzą ludzie, którzy tam trafiają do tego drogi. Zapłaty też już więcej żadnej nie mają, bo pamięć o nich idzie w zapomnienie. Proszę bardzo. Czyż te wersety nie mówią nam wprost, Co się dzieje z człowiekiem po śmierci? Myślę, że mówią wprost, a na pewno nie czekają go za to wieczne męki. Psalm 44, werset 26. Zacytujmy również tutaj ten werset. Bo w proch runęło nasze życie, przygnęliśmy ciałem do ziemi. To jest tłumaczenie Biblii Tysiąclecia, ale myślę, że sens jest odczytany tutaj, zacytowany przez psalmistę w tym tłumaczeniu dobrze, bo w proch runęło nasze życie. Przygnęliśmy ciałem do ziemi. Nie ma ani odrobiny według nas, według mnie, tutaj mowy o jakimś piekle, o jakimś miejscu, gdzie człowiek żyje dalej, tak naprawdę w wiecznych mękach. Jest mowa o prochu. znowu rozłożeniu się w proch ziemi. Daniel 12, werset 2, albo proroctwo Daniela, 12, rozdział, werset 2, czytamy tutaj takie oto słowa. Wielu zaś, co posnęli w prochu ziemi, zbudzi się jedni do wiecznego życia, drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie. I znów mamy proch ziemi, tutaj przywołany przez Daniela, jako miejsce stan przebywania ludzi, którzy przed nim poumierali i którzy po nim będą umierać dalej, oni będą spali w prochu ziemi, będą rozłożeni w proch. Sam 146. 104 również byśmy tutaj mogli zacytować, gdy tchnienie go opuści, wraca do swej ziemi, wówczas przepadają jego zamiary. Tu jest mowa o każdym człowieku. Również bardzo podobny cytat do tego, który żeśmy mieli przed chwilą z kaznodziei Salomonowego. Ale chcemy zwrócić uwagę, że my wierzymy w piekło, w piekło Biblii, tylko chcemy powiedzieć, że nie jest to stan, w którym człowiek dalej żyje po śmierci i w którym przechodzi wiecznie męki, tylko że piekłem Biblii jest po prostu grób, że jest to śmierć, że jest to stan człowieka, który umiera w wyniku nałożonego na niego kary, która pierwotnie była nałożona na Adama i przez to na nas wszystkich dziedzicznie przeszła narodzaj ludzki. Karą była śmierć, karą był grób. Przestanie życia tutaj w wieku 80 lat, 90, a wcześniej ludzi, którzy żyli powiedzmy przed potopem, po potopie, to jeszcze ten okres życia był ich o wiele dłuższy niż nas dzisiaj. I jeżeli byśmy sięgnęli do Pisma Świętego w języku hebrajskim albo posiadali coś takiego jak konkordancję który ja tutaj mam w systemie Stronga tak zwanym, gdzie nad każdym wyrazem mamy umieszczony numerek, który nas znowu odwołuje do oryginalnego wyrazu hebrajskiego, moglibyśmy sobie sprawdzić wszystkie te wersety, gdzie mamy tutaj np. mowa o piekle w pewnych przekładach, a w Biblii Tysiąclecia mamy mowę o Szeolu. I właśnie w greckim testamencie wyraz, który jest tłumaczony w niektórych przekładach na piekło, na grób, to hebrajski wyraz Szeol. On występuje w hebrajskim testamencie, tzw. Starym przez nas testamencie, nazywany 66 razy. 66 razy, ale ten wyraz Szeol właściwie powinien być tłumaczony prawie tak samo w każdym przypadku, a się okazuje, że wielokrotnie jest w różnych tłumaczeniach Pisma Świętego tłumaczone jako piekło, czasami jest tłumaczone jako grób, czasami jako odchłań. Właściwie w każdym z tych przypadków powinien być tłumaczony grób i ewentualnie odchłań, a nie jako piekło. Zacytujmy tutaj proroctwo Jonasza, Jest to znamienne prorostwo Jonasza, do którego odwołuje się też nasz Pan później, kiedy przychodzi tutaj na ziemię. Prorostwo Jonasza... Gdzieś mi tutaj to prorostwo uciekło. Jest. Prorostwo Jonasza, drugi rozdział. Tak, tutaj już mam sygnał, że powinienem kończyć. Zaraz będziemy, kochani, kończyli. Prorokstwo Jonasza, drugi rozdział, wersety od 1 do 3. Jachwę zesłał wielką rybę, aby połknęła Jonasza i był Jonasz we wnętrznościach ryby trzy dni i trzy noce. W wnętrzności ryby modlił się Jonasz do swego Boga, Jachwę, A mówił, w utrapieniu moim wołałem do Jahwe, a odpowiedział mi. Z głębokości Sheolu wzywałem pomocy, a usłyszałeś mój głos. Koniec kropka. Zauważmy, z głębokości Sheolu wołałem, a Bóg Jahwe mnie wysłuchał. A skąd wołał Jonasz? Z wnętrzności ryby, z brzucha ryby. Czyli widzimy, że nie był to stan piekła w rozumieniu wiecznych mąk, tylko po prostu stan, w jakim się znalazł Jonas, czyli w brzuchu ryby. A jest tam użyty wyraz szeon. I praktycznie nikt z tłumaczy Pisma Świętego w języku polskim nie odważył się przełożyć tam wyrazu szeon na piekło. No bo to by było absurdem, że Jonasz znajdował się w piekle. Jonasz nie znajdował się w piekle, tylko we większościach ryby, wielkiej ryby, która go połknęła. To proroctwo odwołuje się do niego nasz Pan, mówiąc, że będzie nam dany znak Jonasza, że Pan Jezus będzie trzy dni, trzy noce w sercu Ziemi. Miałbym jeszcze tu wiele wersetów do zacytowania, ale nie mamy czasu. Chciałem jeszcze tylko się odnieść do Jehova. Większość z Was myślę, że też zna tą historię, jak ten człowiek był doświadczany i jak wiele przeżył. Jest w księdze Jehova 14 rozdział, werset 13 Jehova mówi takie słowa, obyżeś mnie w grobie, a w hebrajskim Sheolu ukrył i utaił, ażby się uciszył gniew twój. Czy Jonasz prosił Boga o to, ażeby trafić miał do piekła? Żeby tam go Bóg miał zachować? Przecież piekło to stan wiecznych mąk, stan wiecznego nieszczęścia, stan wiecznego doznawania cierpień. I na koniec, to muszę zacytować z Apokalipsy świętego Jana. Wspaniałe słowa, które które są pokrzepiające dla nas wszystkich. Objawienie, XXI rozdział, czytamy werset czwarty. XXI rozdział Apokalipsy świętego Jana, werset czwarty. I otrze z nich oczu wszelką mzę, a śmierci już odtąd nie będzie, ani żałoby, ani przyku, ani trudu już odtąd nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły. Wyciągam z tego taki wniosek. że przyjdzie taki czas, że nie będzie smutku, nie będzie bólu, nie będzie płaczu, śmierci, chorób, niczego. Będzie królestwo Boże tutaj na ziemi, kochani. Nie będzie płaczu ani krzyku. Ale ja sobie myślę tak, gdyby miał istnieć stan piekła, a często stan piekła jest przedstawiany jako ludzie męczący, którzy krzyczą, którzy wiadomą, to ten werset dla mnie się staje nieprawdziwy w tym momencie. bo Bóg mówi, że krzyku już nie będzie, a krzyk będzie według niektórych, bo piekło według niektórych istnieje, a tam ludzie krzyczą, tam się męczą, tam wrzeszczą i wiecznie to będą według nich czynić. Nie zgadzamy się jeszcze raz z takim poglądem, uważamy, że piekło Biblii to po prostu jest grób, z którego Jezus przychodząc na ziemię nas uwolni w przyszłości w oznaczonym czasie, ponieważ złożył pokój. Na tym chciałbym zakończyć tą wideokonferencję, teraz możemy przejść do pytań, jakie tutaj żeście stawiali. Tak właśnie, Bogacz i Łazarz, widzę pierwsze pytanie, Bogacz i Łazarz byli, Bogacz był w piekle. Odczytajmy, ja tutaj zaraz sobie, tak czułem, że będzie to pytanie, Muszę tylko sięgnąć tutaj do swojej ściągawki. To jest przypowieść o Bogaczu i Łazarzu. Pamiętajmy, że przypowieść charakteryzuje się tym, że to nie jest dokładny obraz rzeczy. Przypowieść ma zilustrować pewne działanie, czy ma zilustrować pewien charakter, jaki Bóg w stosunku do nas chce nam przedstawić. Jest również przypowieść o owcach i kozłach. I zauważymy, że jeżeli byśmy przypowieść rozpatrywali w całości, dosłownie, bo jednym z elementów przypowieści jest to, że nie możemy jej dosłownie rozpatrywać, To przypowieść o owcach i kozłach oznaczyła tyle, że jeżeli dosłownie byśmy ją brali, to należy rozumieć, że przypowieść mówi o owcach i kozłach, że to owce i kozły będą na sądzie, a my rozumiemy, że to nie owce i kozły będą na sądzie, tylko ludzie będą podzieleni na tych, którzy odziedziczą życie wieczne i na tych, którzy tego życia wiecznego nie mogą odziedziczyć. Ale wracamy do naszej przypowieści o bogaczu i łazarzu. Ewangelia Łukasza, ona jest zapisana w XVI rozdziale Ewangelii Łukasza na przykład, od XIX do XXXI. Ja nie będę czytał całej tej przypowieści, ale chciałbym się tutaj skupić na końcówce tej przypowieści, tak, bo jest tu powiedziane w ten sposób. Oczywiście tutaj jest powiedziane w tej przedpowieści, że ten bogacz trafił do piegła i cierpiał męki, tak. Werset 28 zacytuję. Mam bowiem pięciu braci. Niech ich przestrzeże, żeby oni nie przyszli na to miejsce męki, że Łazarz miał przestrzec. tych braci, żeby oni tutaj nie trafili. A tutaj czytamy tak, lecz Abraham odpał, odpał, mają Mojżesza i proroków. Mają Mojżesza i proroków, niechże ich słuchają. Czyli jest odniesienie do Mojżesza i do proroków, czyli do Starego Testamentu. I teraz ja stawiam takie pytanie jako odpowiedź na tą przypowieść o bogacze i ładzacze. Czy znajdujemy u Mojżesza i proroków jakąkolwiek wskazówkę, że mamy piekło z wiecznymi mękami? Bo my tutaj staraliśmy się zacytować wersety ze Starego Testamentu, które ja myślę, że jednoznacznie nam pokazywały, że takiego stanu wiecznych mąk oni w Starym Testamencie nie pokazują. Kaznodzieja Salomonowy, Mojżesz chociażby przez to, że jest autorem pięciu książek mojżeszowych i pokazuje przez historię Adama i jego upadku, że właśnie Adam trafia nie do piekła z wiecznymi mękami, tylko do grobu, do prochu ziemi. Daniel, Iob, Jonasz, to są wszystko, Dawid również w psalmach mówi o tym, że to są wszystko przykłady proroków Starego Testamentu, mężów Starego Testamentu, którzy żyli bardzo blisko Boga, byli jego przyjaciółmi, którzy wyraźnie stwierdzają, że człowiek po śmierci Każdy, nie tylko dobry, ale i zły trafia do szeolu, do grobu, do stanu niepamięci, rozkłada się w proch ziemi. Także myślę, że ta przypowieść o bogaczu i łazarzu, jeszcze raz zwracam uwagę, że jest to przypowieść, alegoria i nie należy je rozpatrywać na pewno dosłownie. Tak jak podałem dla przykładu przypowieść o owcach i kozłach, ponieważ jeszcze raz zwracam uwagę, że tam nie ma owiec i kozłów, nasz Pan nie chciał mówić o owcach i kozłach, tylko pod symbolem owiec i kóz pokazuje ludzi. Nie wiem, czy to pytanie wyczerpałem, no zdaję sobie sprawę, że być może komuś to nie odpowiadać, no ale staram się po prostu na podstawie Pisma Świętego na bieżąco odpowiedzieć. Pytanie drugie, co to za duże książki, niebieska i brązowa? To są konkordancje w systemie Stronga, tak jak tutaj może wspomniałem, to są konkordancje, które są konkordancjami przede wszystkim do Biblii gdańskiej, do Biblii gdańskiej, ja tu posiadam Biblię gdańską, czyli wydanie tak zwane protestanckie z 1632 roku, ile dobrze pamiętam, archaiczny język polski i teraz jak Taką konkordancję w systemie stronga otworzymy, może to mi się uda zaprezentować, będzie to może widoczne. Mamy wersety, mamy słowa i nad tymi słowami mamy cyfry. Te cyfry nas odsyłają do końca konkordancji, gdzie pod każdą cyfrą znajduje się oryginalny wyraz grecki bądź hebrajski, w zależności jaką mamy konkordancję, do Starego Testamentu bądź do Nowego. I wtedy tam możemy sprawdzić znaczenie tego słowa, jak ono powinno być oddane. Jest kilka wariantów. No może, żeby nie być tutaj gołosłownym, wyraz hades, który jest odpowiednikiem hebrajskiego Sheol, On ma nadal numerek 86 i wszędzie, gdzie będziemy czytali w Ewangeliach cytaty, które będą mówiły o piekle na przykład, to tam będzie numerek 86, który nas odsyła na koniec konkordancji. Znajdujemy numerek 86 i czytamy hades i czytamy znaczenie, jaki ten wyraz na język polski może mieć, bo nie zawsze ma jedno znaczenie. podziemie, świat zmarłych, grób i śmierć". Nawet tutaj nie mamy wyrazu pieku. Podziemie, świat zmarłych, grób i śmierć. I oczywiście wszystkie wersety są wymienione, w którym ten wyraz hades występuje i jak ten wyraz jest oddany w poszczególnych wersetach Pisma Świętego na język. Polski. Bardzo cenna pozycja dla badaczy Pisma Świętego, którzy, no, chcą głębiej studiować Pismo Święte i chcą być wnikliwi przede wszystkim, badając Pismo Święte i sprawdzać to z oryginalnymi językami hebrajskim i greckim. W internecie również są dostępne takie pozycje, także możemy również korzystać sobie online z takich konkordancji w systemie Stronga. strąga, dlatego że ten Pan wynalazł taką metodę, ażeby można było właśnie studiować w ten sposób Pismo Święte. Właśnie, pytanie czwarte, Biblia wyraźnie przecież, przepraszam, pytanie trzecie jeszcze, bo bym pominął, na jakiej podstawie Kościół Katolicki przyjął wieczne męki w piekle? Ja znam tylko taką odpowiedź na tą chwilę, że Zaważył na tym okres średniowiecza. Zaważył na tym okres średniowiecza, tak zwane ciemne wieki, gdzie tyle co wyczytałem, wtedy to właśnie narodziła się inkwizycja, narodziło się przede wszystkim te szatańskie, bym powiedział, prześladowanie człowieka przez człowieka, czyli wszyscy, którzy nie zgadzali się z pewnymi poglądami, byli torturowani, byli prześladowani w imię Jezusa Chrystusa. No myślę, że znamy tą, wszyscy te historie, to jest rzecz praktycznie znana przez wszystkich, jak Inkwizycja, jak Torkumaada, czy Ignacy Lajowa. To są postacie, które niestety, ale zapisały się w historii Kościoła, no niezbyt pozytywnie, tak bym powiedział. I to wtedy, niestety, człowiek wymyślił sobie, że się przysłuży Panu Bogu w ten sposób, nawracając siłą na chrześcijaństwo czy na pewne nauki ludzi, tak? Czyli będzie wlewał ołów do ust, do uszu, rozciągał na kole. Wtedy to przyjęto naukę mniej więcej w tym okresie o wiecznych mękach, a zaczerpnięto ją po prostu z pogaństwa, a nie z Pisma Świętego, bo nigdzie Pan Jezus ani apostolowie o tym nie uczyli, tak jest nasze wyrozumienie na podstawie Pisma Świętego. Biblia wyraźnie przecież uczy o jeziorze, ogniu i ciarki. Tak, no o tym chciałem też wspomnieć, ale zabrakło mi czasu, że Nowy Testament mówi o Gehennim. No może posłużę się tymi swoimi notatkami. Gehenna to wyraz hebrajski, grecka odmiana wyrazu hebrajskiego, dolina Chinoma, po grecku Gehenna. Co ciekawe, występuje 12 razy w Nowym Testamencie, a 11 razy jest cytowana ta Gehenna przez naszego Pana, a jeden raz przez Jakuba, w liście Jakuba. W Ewangelii Mateusza, w piątym rozdziale, bo ja to miałem tutaj mówić, no ale fajnie, że są takie pytania. Ewangelia Mateusza, piąty rozdział, weźmy na przykład, piąty rozdział, werset 22, A ja wam powiadam, każdy kto się gniewa na brata swego, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu raka, podlega wysokiej radzie. A kto by mu rzekł bezbożniku, podlega karze ognia, piekła ognistego, gehennem. Co jest ciekawe z tego wersetu, Nie wiem, czy to zauważacie. Ja też od razu tego nie zauważyłem. Nie byłem taki mądry. Pewna osoba mi to podpowiedziała. Czyli Pan Jezus powiedział, że wystarczy powiedzieć tylko bezbożniku i się idzie do piekła. Tylko tyle czy aż tyle? Według mnie to jest śmieszne, tak powiem wprost, żeby mówiąc tak obraźliwe słowa do kogoś bezbożniku iść do tego zaraz za karę. do piekła ognistego, do wiecznych mąk, a tak wynika wprost ze słów naszego Pana. Teraz pytanie powstaje, czy rzeczywiście Pan Jezus miał na myśli to, że idzie ktoś za to, do wiecznych mąk, do piekła ognistego. Nie, nie idzie. Patrzę jeszcze, że nie ma kolejnych tak za dużo pytań, więc chciałbym jeszcze odnieść się do tej Lechemny. Otóż Gehenna, czyli Dolina Chinoma, to było miejsce na zewnątrz Jerozolimy, na południowy wschód od Jerozolimy, o ile dobrze pamiętam, gdzie za czasów Pana Jezusa wtedy to miejsce służyło za wysypisko śmieci. To potwierdzają również rabini czy inni komentatorzy Pisma Świętego, bibliści, to te informacje możemy znaleźć również na Wikipedii, uważam, że akurat o tym są te informacje tam prawdziwe i dobre, o tej Dolinie Hinnowa. Tam trupy wrzucano ludzi, którzy zostali skazani na śmierć na przykład za jakieś przestępstwa, czy też po prostu ludzie, którzy zachorowali czy to na takie choroby jak tyfus, czy na, oj teraz mi uciekła ta choroba, trąd, o właśnie, dziękuję za podpowiedź, trąd. Wiemy, że trąd to była choroba bardzo zalesiwa i niebezpieczna, więc tamte miejsce poza murami Jerozolimy było ciągle podtrzymywane przez ogień, przez siarkę, która się tam ciągle paliła i tam te zwłoki były palone. Ale Żeby jeszcze tutaj podać dosadne przykłady, to w Starym Testamencie mamy dwie historie, może inaczej, mamy dwóch ludzi opisanych, takich dwóch królów ludzkich jak Achas i Manases, którzy dopuścili się strasznych rzeczy właśnie w tej dolinie Himnoma. Te historie są opisane w Starym Testamencie, to jest II Księga Kronik, 28 rozdział, wersety 1, i trzy, ja tu mam je wypisane, więc nie będę, wybaczcie, bezpośrednio cytował z Pisma Świętego, tylko z kartki, żeby zaoszczędzić czas na szukanie. Acha, z chwili objęcia rządów miał 20 lat, a w 16 lat panował w Jerozolimie. Nie czynił on tego, co jest słuszne w oczach pańskich, tak jak czynił jego prawojciec Dawid, lecz kroczył drogami królów Izraela, nawet sporządził walą posągi urane z metalu. On to składał ofiarka dzielne, w Dolinie Synów Himnoma. To jest ta Grecka Dehemna za czasów Pana Jezusa, poza murami Jerozolimy. I przeprowadzał swego syna przez ogień. Krótko mówiąc, chodzi o złożenie ofierze Baalowi, swojego syna, ogniowej ofierze, ofierze. Żywcem byli paleni ludzie. Tak, takie historie działy się w Izraelu za czasów starotestamentowych. 33 rozdział II księgi Kronik od 1 do 6, tam jest tylko w skrócie już powiem, mowa o Manasesie, o kolejnym królu Izraela, który podobne rzeczy czynił i też swoje dzieci palił w ofierze Baalowi w tej dolinie synów Hinnoma, miejsce dokładnie zwane Tofec po hebrajsku i były takie rzeczy, bluźniercze, tragiczne, złe, w nas, w oczach samego Boga, jak peczynione, dopiero wierny król Jozjasz położył kres temu wszystkiemu i zburzył tamte ołtarze, zburzył ten tofet w dolinie Chinoma i przywrócił, powiedzmy tak, po naszemu ład i porządny. Ale co najważniejsze, kochani, co najważniejsze, dosetna do punktu, to Jelenia 32, rozdział 135. prorokstwa Jeremiasza, 32 rozdział 105, czy 35, przepraszam, 32-35. Czytamy tu takie słowa. I zbudowali wyżyny Bala w dolinie Belhimno, czyli nasza Kehemna, by ofiarować swych synów i swe córki ku czci moloka. Bóg teraz mówi dalej, najważniejsze słowa. Nie poleciłem im tego, ani mi na myśl nie przyszło, mówi Bóg Jachwę, by można czynić coś tak odrażającego i doprowadzić Judę do grzechu. No wprost wypowiedź samego Boga, kochani. Nie przyszło mi na myśl nic takiego. Nie poleciłem nikomu czynić takich rzeczy. Teraz analogia do naszego Pana i do Jego wypowiedzi, tą, którą żeśmy zacytowali, o Gehennie. Czy Jego Syn, Jezus Chrystus, w takim razie, jeżeli Bóg nigdy nie polecił nikomu czynić takich rzeczy, może się posługiwać takimi przekładami o Gehennie w celu wiecznych mąg piekła, męczenia wiecznie swoich nieprzyjaciół? Nie pasuje mi to kompletnie i uważam, że jest to bluźniersko. Z mojej strony by było i każdego człowieka, który by tak twierdził, że Pan Jezus chce to pokazać przez te 11 wersetów z Nowego Testamentu, gdzie mówi o Gehelnie, że to jest miejsce wiecznej kaźni, wiecznych mądr dla ludzi. Skoro to jest ściśle związane z Doliną Synów Hidnoma i z tym miejscem, gdzie były palone trupy, ludzi przede wszystkim, a to, co czynili ci królowie, to było odrażające dla Boga. A pamiętajmy, że piekło Biblii według niektórych chrześcijan to są wieczne męki w ogniu piekielnym, wieczne, wiecznie, nigdy niekończące się. Także myślę, że tyle na temat Ghenny. Jeszcze można by tu zacytować Jakuba, list Jakuba, gdzie ten wyraz Gehenna jest tam uszyty, może to zacytujmy, bo to też jest bardzo ciekawa rzecz. Dlaczego jest ciekawa rzecz? Bo Jakub, kochani, weźmy, jakoś tutaj widzę, że sobie nie wyłuszczyłem tych wersetów, Listu Jakuba. Bo u Jakuba, jako jedynego poza powiedziały naszego Pana z Ewangelii, ten wyraz Gehenna jest użyty. On się odnosi do języka, do naszego języka, jako naszego organu malutkiego, który jest bardzo zły. Gdzieś mi uciekły te wersety, pierwszy, drugi, trzeci, czwarty. Uciekły mi te wersety, to chyba z tych O, jest, jest, jest. Przepraszam, przepraszam was, ale to te moje nerwy trochę spięcie. Trzeci rozdział i od wersetu pierwszego byśmy musieli czytać trzeci rozdział listu Jakuba. Musielibyśmy czytać pierwszy, czwarty, piąty, ale piąty może, od piątego czytajmy. Tak samo język, A zachęcam Was, żebyście sobie przeczytali całą tą grupę wersetów w trzecim rozdziale od pierwszego. Ja już od piątego zacznę. Tak samo język, mimo że jest małym członkiem, ma powód do wielkich przechwały. I tu co jest najważniejsze. Oto mały ogień, a jak wielki las podpala. Ten wyraz ogień to nic innego jak w Grece, Gehenna. Taki język jest ogniem, Gehenna, sferą nieprawości. Język jest wśród wszystkich naszych członków tym, co bezsześci całe ciało i sam trawiony ogniem piekielnym rozpala krąg życia. Język, kochani, jak sami myślę, że dobrze wiecie, słyszycie, widzicie, co się nawet dzieje dzisiaj na świecie, jest powodem, że są wszczynane wojny, jest powodem tego, że ludzie cierpią. Chcemy przez to powiedzieć, że język jest przyrównany do ognia, bo potrafi tak samo niszczyć, wypowiadane słowa potrafią tak samo niszczyć jak ogień, a powinny te słowa płynące z naszych ust przez nasz język przynosić błogosławieństwo, a nie powinny przynosić właśnie powiedzmy nieprawości, czy tego, żeby przez te nasze słowa ludzie rozpaczali, czy źle się czuli, tak bym powiedział. Także na pewno w tych wersetach tam jest użyty wyraz Gehenna, ale Jakub nie chciał powiedzieć, że ten język trzyma coś wspólnego z ogniem piekielnym, z wiecznymi wękami. Tylko właśnie chodzi o porównanie go jako do ognia, jako do tego, który wiemy, że ogień niszczy wszystko. Tak samo język może się stać z naszej strony takim niestety organem, gdzie będziemy niszczyli wokół nas wszystkich ludzi przez nasze słowa, jakie wypowiadamy. O tak, tutaj jest pytanie piąte. Wstąpił do piekieł trzeciego dnia z martwych stop. Czy tak uczy kościół katolicki? Gdzie był Jezus przez trzy dni? Za co był w piekle? Dziękuję za to pytanie. Też chciałem te wersety tutaj zacytować, które o tym mówią. Wstąpił do piekiel trzeciego dnia z McQuicksta, to jest oczywiście, ja byłem kiedyś członkiem kościoła katolickiego, to jest oczywiście, jeżeli dobrze pamiętam, wyznanie wiary. Jeżeli się pomyliłem, to mnie wybaczcie. Ale na jakiej podstawie jest takie w ogóle stwierdzenie? dziejów apostolskich z Nowego Testamentu. Tak, weźmy najpierw Psalm 16, werset 10, odnośnie tego pytania tutaj. Psalm 16, werset 10. Bo to jest proroczo zapisane w Psalmie 16, wersecie 10 przez Dawida. Psalm 16, werset 10 w Biblii Tysiąclecia opowiada tak. I to jest cytowane przez apostola Piotra w Dniu Pięćdziesiątnicy właśnie à propos naszego Pana Jezusa Chrystusa. Możemy sobie tutaj odznaczyć to w psalmie, zakładkę zrobić i się przenieść teraz do dziejów apostolskich, Drugi rozdział, wersety 27 do 31. Drugi rozdział dzieja apostolskie, wersety 27 do 31, czytamy. Że nie zostawisz, może będę czytał jeszcze wcześniejsze wersety, żeby nie wyrywać tego z kontekstu, od 24. Lecz Bóg wskrzesił go zerwawszy więzy śmierci, mowa o naszym Panu, gdyż niemożliwe było, aby ona panowała nad nim, bo Dawid, czyli tam, gdzie byliśmy przed chwilą w salmie, mówi o nim. Miałem Pana zawsze przed oczami, gdyż stoi po mojej prawicy, abym się nie zachował. Dlatego ucieszyło się moje serce i rozradował się mój język. Także i moje ciało spoczywać będzie w nadziei. To oczywiście, przepraszam, jest inny psalm, ale teraz nasz psalm XVI, że nie zostawisz duszy mojej pod chłani, ani nie dasz świętemu twemu ulec wskażeniu". Od chłani, hades w tym miejscu, w dziejach apostolskich, w samym szesnastym wersecie dziesiątym, szeol, czyli tutaj już mamy i widzimy, że te dwa wyrazy są tożsame. Hebrajski szeol równa się grecki hades. Dałeś mi poznać drogi życia i napełniasz mnie radością przed obliczem twoim. Bracia, wolno powiedzieć do was otwarcie, że patriarcha Dawid umarł i został pochowany w grobie, który znajduje się u nas aż po dzień dzisiejszy. Więc jako prorok, który wiedział, że Bóg przysiąkł mu roczyście, iż Jego potomek zasiądzie na Jego tronie, widział przyszłość i przepowiedział zmartwychwstanie Mesjasza, że nie pozostanie podchłani. Hades, wyraz grecki Hades, ani ciało jego nie ulegnie rozkładowi". Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami. Wyniesiony na prawicę Boga, otrzymał od Ojca Obietnice Ducha Świętego i zesłał Go. Krótko mówiąc, Pan Jezus znajdował się w piekle przez trzy dni. Ale w jakim piekle? No w takim, jakim staraliśmy się tutaj pokazać, w grobie. Po prostu był w grobie. wyraźnie się odniósł do prorwstwa Jonasza przy pewnej okazji, mówiąc Faryzeuszom, że słuchajcie, żądacie znaku, żądacie cudu, nie będzie wam inny znak dany oprócz znaku Jonasza, że Syn Człowieczy będzie w sercu ziemi trzy dni i trzy noce. W sercu ziemi, w grobie, w ziemi. W Zakopanem wiemy, że był w skale, w grobie najprawdopodobniej umieszczony, no więc widzimy, że nie był w żadnym piekle z jakimiś wiecznymi mękami, nie rozmawiał niewiadomo z kim, tylko po prostu go nie było, nie istniał. Przez trzy dni był w stanie śmierci. No tak, tutaj widzę, że chyba pytania na razie się zakończyły, też czas, no już też nam, powiem szczerze, chyba nie pozwala na to, żebyśmy dalej kontynuowali te nasze rozważania. Widzimy tutaj, że mamy kontakt małpaubierzbogu.pl. Wszyscy, którzy jesteście, kochani, zainteresowani jeszcze odpowiedziami na jakieś pytania na temat piekła Biblii, a może też jeszcze na inne przy tej okazji, które są z tym związane, to zachęcamy, żebyście umieszczali właśnie i wysyłali na tego maila. Postaramy się oczywiście na te pytania wszystkie odpowiedzieć. Dużo, bardzo dużo informacji również znajdziecie, jeszcze raz mówię, przypominam, w broszurce, w broszurce, to jest książka, przepraszam, to nie broszurka, tylko książka Piekło Biblii w formie elektronicznej e-book, to jest ten pierwszy link tam na dole od góry. Jeżeli macie ochotę i chęć, tam są wszelkie informacje i myślę, że bardzo dużo których nie byliśmy tu dzisiaj w stanie przekazać na temat piekła Biblii, tak jak my to rozumiemy na podstawie Pisma Świętego. Bardzo dużo wersetów, bardzo dużo odnośników do Starego Nowego Testamentu na ten temat. Myślę, że na tym zakończymy naszą wideokonferencję. Ja przy tej okazji, ponieważ jesteśmy w tak zwanym okresie okołoświątecznym, mimo wszystko uważamy, że Nasz Pan nie jest dzieckiem ani nie jest noworodkiem, jak przez te święta On jest przedstawiany leżący w żłobie, ale myślę, że i tak fajnie i dobrze, że ludzkość stara się świętować i wspominać naszego Pana jako Zbawiciela i Odkupiciela Ludzkości, a my wierzymy, że On obecnie już króluje jako Król i Władca tego Wszechświata, całego Wszechświata, jako potężny Władca, no i w naznaczonym czasie doprowadzi do tego, że nastanie tutaj Królestwo na Ziemi i będzie dana szansa wszystkim ludziom, ażeby doszli do doskonałości, jeżeli będą tego oczywiście chcieli i pragnęli. Dlatego życzę Wam dobrych przemyśleń, przede wszystkim o naszym Panu Jezusie Chrystusie jako o naszym Spawicielu i Odkupicielu, który nas wyrwał ze śmierci i któremu zależało na tym, ażeby nas spawić, a nie zależało Jemu i Ojcu na tym, żeby nas jak najwięcej męczyć w piekle we wiecznych mękach. Na tym dziękuję i życzę Wam wszystkiego dobrego, błogosławieństwa Bożego, które mam nadzieję, że po części płynęło również z tych rozważań. Dziękuję bardzo.
