NARODZIŁ SIĘ WAM ZBAWICIEL | WEBINAR [#69]
Słuchaj jako podcast
Pobierz MP3Narodził się wam Zbawiciel – biblijne spojrzenie na osobę Jezusa Chrystusa
Grudzień to czas, gdy świąteczna atmosfera wypełnia nasze domy kolędami, światłami i rodzinnym ciepłem. Jednak prawdziwy bohater tych świąt – Jezus z Nazaretu – zbyt często pozostaje w tle. To webinarium stanowi zaproszenie do głębszego, biblijnego namysłu nad Jego osobą.
Czy Jezus naprawdę istniał? Świadectwa historyczne
Prowadzący przywołuje dwa niezależne świadectwa starożytnych historyków:
- Tacyt (ok. 55–120 n.e.) – rzymski dziejopis, który w swoich Rocznikach wprost wymienia Chrystusa skazanego na śmierć przez Poncjusza Piłata za panowania Tyberiusza
- Józef Flawiusz (ok. 37–100 n.e.) – żydowski historyk opłacany przez Rzym, który wzmiankuje Jakuba, brata Jezusa zwanego Chrystusem
Oba źródła potwierdzają historyczność Jezusa niezależnie od przekazu biblijnego.
Kiedy naprawdę narodził się Jezus?
Webinarium analizuje, czy data 25 grudnia ma podstawy biblijne. Przytoczone argumenty:
- Pasterze w nocy wypasali owce – co jest mało prawdopodobne w zimowym Betlejem położonym blisko 800 m n.p.m.
- Cofając się o 3,5 roku od wiosennej daty śmierci Jezusa, otrzymujemy datę narodzin przypadającą ok. 1 października
- Data 25 grudnia została przyjęta przez biskupów rzymskich jako chrześcijańska przeciwwaga dla pogańskich świąt solarnych ku czci Mitry i Saturnaliów
Kim był Jezus zanim stał się człowiekiem?
To jeden z najważniejszych fragmentów rozważań. Na podstawie kilku kluczowych tekstów biblijnych:
- J 8,58 – Zanim Abraham był, Jam jest – Jezus istniał przed narodzinami Abrahama
- J 17,5 – Jezus modli się o chwałę, którą miał u Ojca zanim świat był
- J 1,1 – Na początku było Słowo (Logos) – analiza greckiego oryginału wskazuje na Jezusa jako potężną istotę działającą w imieniu Boga, lecz nie identyczną z Bogiem Jehową
- Kol 1 – Jezus jako pierworodny wszystkich stworzeń i wykonawca Bożego dzieła stwarzania
Dlaczego Jezus przyszedł na ziemię?
Tytuł webinarium – Narodził się wam Zbawiciel – kryje w sobie głęboką treść. Słowo zbawiciel w języku palestyńskim Jezusa oznacza dosłownie dawcę życia. Jezus przyszedł jako człowiek, by wypełnić Boży plan zbawienia i ofiarować życie wieczne wszystkim, którzy Go przyjmą.
To webinarium to solidna, biblijna podstawa do refleksji nad osobą Jezusa Chrystusa – niezależnie od tego, czy sięgasz po nią w czasie świąt, czy w zupełnie innej chwili roku.
Witam was na ostatnim w tym roku webinarium biblijnym. Zgodnie z zapowiedzią tematem naszych dzisiejszych rozważań będzie osoba Jezusa Chrystusa. Tekstem, z którego nasz temat pochodzi, to jest Ewangelia świętego Łukasza, drugi rozdział wiersz 11. Ewangelia świętego Łukasza, drugi rozdział 11 wiersz mówi tak: "Dziś bowiem w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan". Szanowni państwo, ogół chrześcijaństwa uważa, że te święta, które za parę dni będą obchodzone w naszym kraju są poświęcone narodzinom Jezusa Chrystusa jako człowieka. Większość chrześcijaństwa uważa, że to Bóg przyszedł na ziemię i narodził się jako człowiek Jezus. Następna część chrześcijaństwa uważa, że to Syn Boży. Przyszedł na ziemię jako człowiek, narodził się jako Jezus Chrystus. Bez względu na to, w co wierzymy, która teoria jest nam bliższa, to te święta zdałożenia mają jeden podstawowy cel. uczcić, upamiętnić narodziny Syna Bożego. O tym, że jest to bardzo ważne wydarzenie, to z treści naszego tematu jeszcze bardziej zauważymy. Co prawda, pomimo, że chrześcijaństwo ogólnie podchodzi do tych świąt bardzo euforycznie, to smuci jednak fakt, że dla wielu chrześcijan liczy się tylko spokojna, świąteczna atmosfera. kolędy, które oddają cześć narodzinom Jezusa Chrystusa, ewentualnie pasterka w kościele. O Jezusie mówi się niewiele. A przecież skoro Jezus ma być bohaterem, najważniejszym bohaterem tego wydarzenia, to to trochę mało. Przecież zastanówmy się, gdy my udajemy się do kogoś na urodziny, to nie przypominamy mu cały czas o tym, że on się narodził i w takich, a nie innych okolicznościach. To samo i my nie chcielibyśmy być traktowani w podobny sposób, aby ktoś nas postrzegał jako takie małe dziecię. Co więcej, inny przykład. Weźmy jakąś historyczną postać, która się zapisała na kartach historii, czy to w lokalnym środowisku państwowym, czy też w środowisku światowym. Na temat takich postaci historycznych napisano wiele książek i właśnie data narodzin to jest minimalny wycinek całej tej historii. Na ogół się opisuje życie tego człowieka, co on dokonał, w jakich czasach żył, w jakim środowisku i co zostawił po sobie dla ludzkości. Podobna sytuacja dotyczy naszego Pana Jezusa Chrystusa. Biblia, list od Boga do człowieka. Ta święta księga, która pochodzi od Boga, zawiera w sobie wszelkie informacje, które niezbędne są nam do tego, abyśmy mogli w sposó sposób prawy i sprawiedliwy postępować. Zawiera informacje, które Bóg chciał nam przekazać, abyśmy zrozumieli na czym boski plan zbawienia ludzkości polega. Chciałem zwrócić uwagę na jedną ważną rzecz. Pomimo, że ogólnie chrześcijaństwo bardzo lekko podchodzi do yym osoby Jezusa Chrystusa, to niemniej jednak są osoby, które yyy i myślę, że państwo do nich należą, które w tym świątecznym okresie skupiają swoją uwagę nie tylko na tym, co można sobie zjeść i wypić, nie tylko na tym, że można sobie rozdawać prezenty przez legendarnego wymyślonego Mikołaja, Nie tylko, że mogą być śpiewane kolędy dotyczące Jezusa Chrystusa, ale przede wszystkim analizują myśli dotyczące tego głównego bohatera Jezusa Chrystusa. Myślę, że gdy posłużymy się słowem Bożym, listem od Boga do człowieka, znajdziemy tam wszelkie informacje, które są, które mówią o Panu Jezusie, o tym, że rzeczywiście on się narodził, bo czytaliśmy ten tekst, o tym jak żył, o tym dlaczego umarł i co pozostawił po sobie dla ludzkości. Będziemy korzystać z uwspółcześnionej Biblii gdańskiej i wersety z tej z tej z tego przekładu będą pochodziły. Myślę szanowni państwo, że niejeden człowiek zadaje sobie pytanie czy Jezus z Nazaretu istniał kiedyś naprawdę. I myślę, że każdy człowiek, dla którego Biblia jest autorytetem, nie miałby problemu z odpowiedzią na to pytanie. sięga do Biblii i znajduje odpowiedź. Ale co z tymi osobami, którzy patrzą na Biblię troszeczkę inaczej? Nie jest ona dla nich takich takim autorytetem. Czy mamy jakieś historyczne źródła potwierdzające, że kiedyś rzeczywiście na arenie historii pojawił się Jezus Chrystus jako człowiek? Są takie źródła. Ja wybrałem tylko dwie postacie, które mówią o Jezusie Chrystusie, chociaż możemy znaleźć ich więcej. Pierwszym z nich jest Tacyt, rzymski historyk, który żył w latach 55 do około roku 120. Jego najważniejsze dzieła to roczniki i dzieje, a przez współczesnych historyków są one powszechnie cenione jako źródło informacji o starożytnym Rzymie. W rocznikach części poświęconej panowaniu Nerona Tacytet pisał między innymi o chrześcijanach oskarżonych przez Nerona o podpalenie Rzymu oraz o Chrystusie. Pisał on tak: "A to oni pod wpływem zabiegów ludzkich, ani darowizn cesarza i ofiar błagalnych na rzecz bogów, nie ustępowała hańbiąca pogłoska i nadal wierzono, że pożar był nakazany." Aby ją więc usunąć, przedstawił Neron winowajców i dotknął najbardziej wyszukanymi kaźniami tych, których znienawidzono dla ich sromot, o których gmin chrześcijanami nazywał. Początek tej nazwie dał Chrystus, który za panowania Tyberiusza skazany został na śmierć przez prokuratura Poncjusza Piłata. A przytłumiony na razie zgubny zabobon znów wybuchnął nie tylko w Judei, gdzie się to zło wylęgło, lecz także stolicy. Widzimy więc, że tacyt wskazywał na męczeństwo pierwszych chrześcijan, które jest argumentem na rzecz bardzo silnego ich przekonania o tym, że te nowotestamentowe relacje na temat Jezusa są prawdziwe. Przede wszystkim jednak Tacet zwrócił uwagę na to, że Jezus był założycielem religii chrześcijańskiej, został za takiego uznany i został skazany na śmierć przez Poncjusza Piłata. Wiemy, że w latach 2636 piastował on urząd prokuratora Judei. Kolejną postacią, która również wzmiankuje o Jezusie to Józef Flawiusz. żył troszeczkę wcześniej, bo prawdopodobnie pomiędzy latami 37 38 nastąpiły jego narodziny, śmierć po około setnym roku. Józef Flawiusz żydowski historyk, opłacany przez władze Rzymu i jednym z jego dzieł są dawne dzieje Izraela, które ukończył pisać około roku 93. Flawiusz pisząc między innymi o Annaszu, najwyższym kapłanie, o którym również Ewangelię wspominają, pisze o osobie zwanej Chrystusem i pisze tak: "Młodszy Ananas, Annasz, który jak powiedzieliśmy otrzymał godność arcykapłańską, był z usposobienia człowiekiem hardym, niezwykle zuchwałym. należał do sekty saduceuszów, którzy wyróżniali się spośród innych Żydów surowością poglądów, jak już o tym mówiliśmy. Otóż Ananos, Annasz, będąc człowiekiem takiego charakteru i sądząc, że nadarzyła się dogodna sposobność, ponieważ zmarł Festus, a Albinos był jeszcze w drodze, zwołał Sanhedryn i stawił przed sądem Jakuba, brata Jezusa, zwanego Chrystusem oraz kilku innych. oskarżył ich o naruszenie prawa i skazał na ukamienowanie. Myślę, że opinie czy też teksty, które opisali, opisały te dwie historyczne postacie, ci dwaj historycy, jeden rzymski, drugi praktycznie żydowski, są wystarczającym dowodem na udowodnienie poza słowem bożym, że Jezus Chrystus jako człowiek zapisał się na na kartach historii. Kolejne pytanie, które z pewnością wiele osób sobie zadaje, to to, czy Jezus rzeczywiście urodził się w grudniu. Powiedzieliśmy sobie, że ogół chrześcijaństwa uważa, że te święta grudniowe to są właśnie świętami poświęconymi ku pamięci Jezusa Chrystusa. Zwróćmy uwagę na Ewangelię świętego Łukasza, drugi rozdział. W rozdziale tym mamy podane informacje mówiące o tym, że w momencie kiedy ta nowina przyszła do pasterzy, wypasali oni owce, znajdowali się przy swoich stadach. Szanowni państwo, klimat Betlejem jest troszeczkę inny niż u nas, ale również i tam. Zwłaszcza, że Betlejem znajduje się prawie 800 m nad poziomem morza. Noce są wilgotne w tym okresie czasu, jest zimno i nie jest to pora roku odpowiednia na wypasowiec. Yyy, kolejna myśl, która się nasuwa to misja Pana Jezusa. Większość chrześcijan uważa, że misja Pana Jezusa trwała 3 i pó roku. Zakończona ona została śmiercią. Kiedy śmierć Pana Jezusa ma miejsce? Niedługo w przyszłym roku na wiosnę będziemy mieli obchody pamiątki śmierci Pana Jezusa. Te terminy troszeczkę się różnią. Niemniej jednak zawsze one są na wiosnę. Zawsze są na wiosnę tak zwane święta wielkanocne. Gdy od tego czasu odejmiemy sześ miesięcy, to jakby nie liczyć nie wypada nie wypada nam grudzień. Przypuszczalna data narodzin przypada na pierwszego, na 1 października. Z tego więc wynika, że grudzień to nie data narodzin, ale data zwiastowania Marii. No skoro więc mówimy, że data 25 grudnia nie jest właściwą datą narodzin Zbawiciela i rzeczywiście słowo Boże, Biblia nie podaje dokładnej daty narodzin Pana Jezusa. Co więcej, nawet nie mamy jakiegoś specjalnego zalecenia, żeby te narodziny obchodzić. Słowo Boże wspomina tylko o tym, żeby uczcić pamiątkę śmierci Zbawiciela. To jakie powinniśmy zająć stanowisko my jako chrześcijanie? Czy mamy bojkotować te święta? Czy też raczej powinniśmy przychylić się do większości chrześcijan radujących się z narodzin Zbawiciela? Jak my powinniśmy postąpić? Zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę to, że początki chrześcijaństwa będąc trudnym ma miały trudne początki i mniej więcej w tym czasie 25 grudzień istniały inne pogańskie uroczystości. W początkowych w początkowym okresie czasu chrześcijaństwo obchodzone było w różnych obchodziło w różnych terminach świętoarodzenia pańskiego. Czasami był to 6 styczeń, czasami inny termin. Niemniej jednak ostatecznie nieprzypadkowo biskupi rzymscy wyznaczyli i zatwierdzili datę 25 grudnia jako święto narodzenia Pańskiego, aby było ono przeciwwagą do obchodzonych w tamtym terminie, a więc w porze zimowego przesilenia, pogańskich uroczystości solarnych ku pamięci Boga, perskiego, boga słońca zwanego Mitrą. Największe święto narodzin Mitry przypadało właśnie na 25 grudnia. Oprócz tego w Rzymie były obchodzony obchodzone tak zwane Saturnalia. Bez względu na to, jakbyśmy patrzyli na te święta pogańskie, yyy, to zadajmy sobie pytanie, czy w obecnych czasach wszyscy chrześcijanie, którzy mają pragnienie obchodzić narodziny Bożego Syna jako człowieka Jezusa Chrystusa, to czy myślą o tych pogańskich korzeniach, o tym w jaki sposób chrześcijaństwo chciało schrystianizować pogan? Nie. Jeżeli podchodzą do tych świąt jako upamiętniających narodzenie Jezusa Chrystusa, to robią to z czystym sercem, nie myśląc wcale o tych wcześniejszych konfliktowych sytuacjach. Gdy zwrócimy uwagę na Ewangelię Łukasza, drugi rozdział wiersz 12 i 14, zwróćmy uwagę 12 i 14 wiersz mówi tak: "A to będzie dla was znakiem znajdziecie niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie". I wiersz 14. Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój, wobec ludzi dobra wola. A więc skoro Pismo Święte nie podaje nam dokładnej daty narodzin Pana Jezusa, to myślę, że nie będzie niczym złym, aby wykorzystać ten czas, jakikolwiek inny czas również, aby dziękować Bogu za najwspanialszy dar, jaki otrzymała ludzkość, za Jezusa Chrystusa. Jezus przyszedł na ziemię jako człowiek. Dlaczego Jezus stał się człowiekiem oraz kim był, zanim to nastąpiło? Posłużymy się słowem Bożym, jak Biblia patrzy na przedludzki stan Jezusa Chrystusa. W Ewangelii świętego Łukasza, w Ewangelii świętego Jana, przepraszam, ósmym rozdziale, a 58 wierszu jest napisane, że Jezus istniał zanim narodził się Abraham. Mamy tam podane tak. zanim Abraham był, Jam jest. Czyli mamy informację, że zanim się narodził Abraham, Jezus już istniał. Następnie w tej samej księdze, w tym samym, w tej samej Ewangelii w 17 rozdziale, a w piątym wierszu, gdzie mamy zapis modlitwy kapłańskiej do Boga, Pan Jezus mówi: "A teraz uwielbij mnie, ty Ojcze u siebie samego tą chwałą, którą miałem u ciebie, zanim świat był." W objawieniu czytamy, że był on początkiem stworzenia Bożego. Natomiast apostoł Paweł w liście do Kolosan mówi nam, że był on pierworodnym wszystkich rzeczy stworzonych. A taką dużą klabrą apostoł Jan wszystko to razem spina w jednym wierszu. Zwróćmy uwagę na Ewangelię świętego Jana pierwszy rozdział wiersz pierwszy. Cały czas mając na uwadze, że był on tłumaczony z języka greckiego. Na początku było słowo, słowo po grecku logos. Myśl ukryta w słowie logos jest taka, że w dawnych czasach, kiedy król przemawiał do poddanych, nie robił tego bezpośrednio, oko w oko, tylko robił to za pośrednictwem swojego przedstawiciela. Sam będąc ukryty za jakimś parapanem, ludzie widzieli tylko jego przedstawiciela, który wypowiadał słowa pochodzące od władzy królewskiej. Możemy powiedzieć, że jest to biblijny obraz ukazujący nam jak bliskim przedstawicielem Boga był Jezus Chrystus w swoim przedludzkim stanie. Był tym jedynym, przez którego ojciec niebiański dał się poznać. był słowem, czyli greckim Logos. Teraz zwróćmy uwagę na ten wiersz. Ewangelia świętego Jana, pierwszy rozdział, wiersz pierwszy. Czytamy tak: "Na początku było słowo logos, a słowo było z Bogiem. Hoteos". Mamy tu użyty przedimek określony, wskazujący na tego jednego konkretnego Boga, Boga Jehowę, Stworzyciela wszystkich rzeczy. A bogiem teos już tu nie ma tego przedimka czy była, czyli jakąś nie Jehową, ale potężną istotą było słowo. Ono było na początku z Bogiem, poteos z Jehową. Przez niego zostały uczynione wszystkie rzeczy, a bez niego nic nie zostało uczynione. A więc ten fragment dowodzi, że Pan Jezus w swojej przedludzkiej egzystencji nie był Bogiem Jehową, Hoteos, ale był Bogiem w znaczeniu potężnej wielkiej istoty. Był najwyższą i jedyną istotą bezpośrednio stworzoną przez Ojca. Inaczej mówiąc, Pan Jezus był bezpośrednim przedstawicielem Boga i stał się stworzycielem wszystkich istot i rzeczy. Gdyby chcieć to sobie bardziej uzmysłowić, to możemy powiedzieć, że Bóg jest architektem całego planu zbawienia. Obmyślił cały plan zbawienia ludzkości. A Logos, pierworodny z jego stworzeń, jedyna istota stworzona bezpośrednio przez ojca, jest wykonawcą tego planu. To dlatego między innymi na początku stworzenia, na początku kar Biblii w pierwszej księdze Mojżeszowej mamy powiedziane: "Uczyńmy człowieka, liczbę mnogą, a Duch Boży unaszał się nad wodami." Kto? Bóg jako architekt i Logos jako wykonawca. A więc Logos był boskim reprezentantem, słowem, posłannikiem, Logosem Boga Jehowy. On dokonał wielkiego dzieła stwarzania jako przedstawiciel ojca. Pan Jezus nie tylko był początkiem, ale był aktywnym wykonawcą Ojca we wszystkich twórczych dziełach wszechświata. On spełnił tę rolę zarówno w świecie anielskim, parzając wszystkie istoty duchowe. Spełnił to rolę wobec ludzkości, stwarzając naszych pierwszych rodziców i stworzył również świat zwierzęcy na ziemi. Odpowiedzmy sobie teraz, szanowni państwo, na pytanie, dlaczego Syn Boży Logos zrezygnował ze swojej duchowej natury i przyszedł na ziemię jako człowiek? Co go do tego skłoniło? Tytuł naszego webinarium mówi nam, że narodził się wam Zbawiciel. Przypuszcza się, że Pan Jezus i jego uczniowie mówili prostym językiem Palestyny, a słowo zbawiciel przetłumaczone oznacza dawca życia. Zwróćmy uwagę, jak wielkiej mocy nadaje ten termin temu tekstowi. Jezus urodził się by być dawcą życia. I ta randosna nowina była zaoferowana wszystkim ludziom. A więc może on dać życie każdemu, kogo wybierze, a wyboru dokonuje zgodnie z boską wolą, wybierając czy teraz, czy w przyszłości, tylko tych, którzy przez wiarę i posłuszeństwo przychodzą do Ojca przez niego. Zwróćmy uwagę, na początku historii biblijnej mamy informacje dotyczące naszego praojca Adama. Adam, ojciec rodzaju ludzkiego, stanął na próbie do życia. Nie zdołał dać swojemu potomsku doskonałego i trwałego życia. Przez grzech tam popadł pod wyrok śmierci, a swojemu potomstwu przekazał jedynie stan skażony, podlegający śmierci. Zatem tym, czego cały świat oczekuje, co czego potrzebuje jest życie wieczne. A Bóg posyłąc Jezusa na świat najbardziej szczodrze wyszedł naprzeciw naszym potrzebom. Zaoferował swojego syna Jezusa Chrystusa. Powiedzmy to inaczej. Wiemy o tym, że Bóg jest Bogiem mądrości, sprawiedliwości, miłości i mocy. Doskonałą istotą. W związku z tym kierując się doskonałą sprawiedliwością i wydając wyrok na człowieka Adama, sprawiedliwy wyrok, nie mógł tego wyroku cofnąć. Wyrokiem była śmierć. Dlaczego nie mógł go cofnąć? Bo przestałby być sprawiedliwym sprawiedliwą istotą. Straciłby doskonałość. Dlatego też kierując się miłością obmyślił plan zbawienia ludzkości. Ten plan zakładał, że drugi doskonały człowiek dobrowolnie odda swoje doskonałe życie za Adama, a w nim za całe jego potomstwo. Czyli uwolni ludzkość spod potępienia śmierci. Czy mógł to by być drugi człowiek pochodzący z rodzaju ludzkiego? Zwróćmy uwagę, co mówi psalm 49, a wiersz 8. Księga Psalmów 49 psalm a wiersz 8 mówi tak kosztownym bowiem jest przepraszam w współcześnionym przekładzie Biblii Gdańskiej jest to wiersz siódmy. Nikt z nich w żaden sposób nie odkupi swego brata, ani nie może dać Bogu za niego okupu. Czyli mamy tutaj informację, że nie było żadnego innego drugiego człowieka, ponieważ wszyscy pochodzili z upadłego rodzaju adamowego, którzy byliby doskonali, który mógłby zapłacić okup za Adama. Dlatego też Syn Boży dobrowolnie zrezygnował ze swojego przedludzkiego stanu i przyjął postać człowieka. Świadczy o tym między innymi list apostoła Pawła do Żydów. drugi rozdział, a wiersz dziewiąty, list apostoła Pawła do Hebrajczyków. Drugi rozdział, wiersz dziewiąty mówi tak: "Ale widzimy Jezusa, który stał się niewiele mniejszy od aniołów, ukoronowanego chwałą i czcią za cierpienia śmierci, aby z łaski Boga zakosztował śmierci za wszystkich". Posłaniem aniołów było zwiastowanie radości wielkiej. która będzie wszystkiemu ludowi, iż się wam dziś narodził Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan w mieście dawidowym. Owa radość wielka mówi o odkupieniu i restytucji, czyli powrocie do pierwotnego stanu. Owa radość wielka mówi o życiu wiecznym dla wszystkich, którzy przyjmą te błogosławieństwa na zaproponowanych warunkach. Jakie to warunki? Wiara w Chrystusa jako odkupiciela. To jest jeden warunek. Drugi warunek, zupełny żal za grzechy. Trzeci warunek, przebaczenie grzechów, bo to się jedno z drugim wiąże i praktykowanie sprawiedliwości. To są te elementy, które są niezbędne. Chrystus narodził się, aby zostać Zbawicielem poprzez późniejsze złożenie swojego życia jako okupu za wszystkich. Jeszcze raz powtarzamy tą myśl, bo to jest sedno narodzin Jezusa Chrystusa jako człowieka. Chrystus narodził się, aby zostać Zbawicielem poprzez późniejsze złożenie swojego życia jako okupu za wszystkich. Owe wielkie radości, cud boskiej dobroci i miłosierdzia okazanego upadłym i niedoskonałym ludziom, spotkały się ze zdumiewająco złym i obojętnym przyjęciem. Świat na ogół, choć powiadomiony o tym fakcie i jego ważności, nie okazał ani wiary, ani zainteresowania. Chociaż było napisane, że przyszedł do swojego ludu, ale swoi go nie przyjęli. Zwróćmy uwagę. Ewangelia świętego Jana pierwszy rozdział wiersz 11 i 12. Ewangelia świętego Jana pierwszy rozdział 11 i 12 wiersz mówi tak: "Do swej własności przyszedł, ale swoi go nie przyjęli. Lecz wszystkim tym, którzy go przyjęli, dał moc, aby się stali synami Bożymi. To jest tym, którzy wierzą w jego imię. Szanowni państwo, mówi się, że antysemityzm wszedł właśnie dlatego, że Żydzi odrzucili Jezusa. Oni za za to, czego się dopuścili w osobach swoich przywódców zostali odrzuceni od boskiej łaski na długi okres czasu. Ale zastanówmy się teraz, pomyślmy przed chwilę, czy w obecnych czasach, gdzie króluje pycha, gdzie króluje samolubstwo, gdyby teraz pojawił się wśród nas Pan Jezus, jak byśmy się zachowali? Czy oprócz nazwy chrześcijanin, którą tak łatwo się ubiera, jaka ubiera jako taka wierzchnia, szata na plecy, czy dużo z otaczających nas ludzi postępuje według zasad, jakie wyznawał Jezus? Czy jest przyjmowany do ludzkich serc? Czy my jako ludzie doceniamy, co Syn Boży dla nas zrobił, dla nas jako ludzi? Czy też wolelibyśmy, aby w naszych sercach nie zamieszkał? Bo to by trzeba było zacząć inaczej postępować, inaczej mówić. W liście apostoła Pawła do Filipensów w drugim rozdziale a ósmym wierszu mamy takie słowa. List apostoła Pawła do Filipensów, drugi rozdział, a ósmy wiersz mówi tak: "A z postawy uznany za człowieka uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci i to śmierci krzyżowej. To Jezus dla nas zrobił. Zrezygnował ze swojej przedludzkiej natury i przyszedł na ziemię jako człowiek. Nie po to, żeby żyć. bogato, wygodnie, ale po to, żeby oddać dobrowolnie swoje życie. Umarł najbardziej upokarzającym rodzajem śmierci, śmiercią krzyżową. Ojcu upodobało się, aby go wypróbować nie tylko przez śmierć, lecz przez najbardziej haniebny rodzaj śmierci. Pan Jezus umierał jako złoczyńca, ukrzyżowany pośród dwoma innymi złodziejami. Co za okropne upokorzenie jest umierać w taki sposób. Wyobraźmy siebie na miejscu Pana Jezusa. Jak bardzo byłoby to upokarzające, jaką hańbą byłoby dla nas, ale dla niego doskonałego, świętego, niewinnego, niepokalanego, odłączonego od grzeszników, doskonałego człowieka. Z pewnością musiało być to powodem bardzo głębokiego i przejmującego smutku. Pan Jezus, gdy kończył kładzenie swojego życia, gdy kończył swoją 3 i pół roku trwającą misję, zawołał na krzyżu: "Wykonało się". Co się wykonało? Nie wykonało się całe jego dzieło, bo znaczna jego część należała i nadal należy do przyszłości. Pan wy wykonał jedynie tę część dzieła, która zakończyła składanie jego składanie jego życia jako ceny okupu. Co nastąpiło później po jego śmierci nastąpiło zmartwychwstanie. I czytamy, że Bóg wzbudził go z martwych trzeciego dnia. Według Pisma Świętego on powstał ze śmierci jako chwalebna istota, ale już nie w ludzkim, ale w duchowym ciele. Dalsze słowa tego listu do Filipensów od 9 do 11 mówią tak: "Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i darował mu imię, które jest ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zginęło się wszelkie kolano na niebie, na ziemi i pod ziemią, aby wszelki język wyznawał, że że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca". Czy dostrzegamy, aby wszystkie kolana zginęły się? zginały się przed Panem Jezusem. Nie, nadal mamy pychę, nadal mamy samolubstwo, nadal mamy ludzie, którzy starają się żyć krzywdząc innych ludzi. Pismo Święte mówi nam, że zanim Pan Jezus rozpocznie realizację swojego wielkiego dzieła celu zbawienia ludzkości, to najpierw dokona dzieła dla wybranych, dla czyli dla tych, którzy już w niego uwierzyli i przyjmują go do swoich serc. Ostatecznie jednak wszystkie rodziny ziemi mają być błogosławione. Sięgnijmy do pierwszego listu Jana, drugi rozdział, drugi wiersz. Pierwszy list świętego Jana drugi rozdział, a wiersz drugi mówi tak: "A on jest przebłaganiem za nasze grzechy, a nie tylko za nasze, lecz także za grzechy całego świata". Z tego fragmentu możemy zauważyć tak jak gdyby podział na dwie części. Pierwsza część dotyczy wyboru, druga wolnej łaski. Wybór dotyczy tych osób, które pod panowaniem zła, ponieważ bogiem tego świata jest szatan. On jest tak nazwany, on stara się zwodzić ludzi. To w tych warunkach wybieranie wybierane ze świata są osoby, które mają niezatarty przymiot. czci dla Boga i które do swojego serca wpuszczają Jezusa Chrystusa i chcą, żeby on tam w nich zamieszkał, żeby nie mieszkał tylko sporadycznie, ale cały czas starają się żyć tak, jak mamy zapisane na kartach Nowego Testamentu, zgodnie z prawem miłości, zgodnie z prawem sprawiedliwości. Takie osoby są przygotowywane w tym celu, aby kiedyś w przyszłości pomóc tym wszystkim ludziom, którzym, którym teraz nie jest dane, nie mają możliwości, nie mają odpowiednio wyrobionego serca, aby przyjąć Boga do swojego serca w obecnym czasie, aby uwierzyć, że Jezus Chrystus jest ich Zbawicielem. Te wszystkie osoby będą miały taką szansę wtedy, kiedy nastąpi na ziemi królestwo Boże, czyli obiecana wolna łaska dla wszystkich ludzi. Przypomnijmy sobie jak na prośbę apostołów zareagował Pan Jezus wtedy, gdy prosili go, aby powiedział im jak mają się modlić. Pan Jezus powiedział wtedy, wy tedy tak się módlcie i powiedział modlitwę pańską. Myślę, że nie ma chrześcijanina, który by jej nie znał praktycznie na pamięć. Zwłaszcza chodzi mi o słowa: "Pyjdź królestwo twoje, bądź wola twoja jako w niebie, tak i na ziemi". Pan Jezus nie podał tych słów tylko po to, aby, aby je codziennie odmawiać. podał je po to, aby te elementy, które się kryją w słowach modlitwy pańskiej, zawierały się w naszych indywidualnych, codziennych modlitwach, które zanosimy do Ojca. W tych słowach modlimy się między innymi o to, aby na ziemi, na naszej ziemi było tak jak w niebie, aby był pokój, szczęście, sprawiedliwość, aby nie było śmierci, bólu, zabijania, żeby były warunki doskonałe. O to Pan Jezus kazał się modlić. Czyli kiedyś na ziemię taki moment, taki moment przyjdzie. Kiedy to nastąpi? wtedy, kiedy będą ludzie wzbudzani z grobu. Bo ci wszyscy ludzie, którzy poszli do grobu, oni nie poszli gdzieś do nieba, piekła czy też czyśćca. Biblia podkreśla, że w grobie nie ma żadnej pracy, ani smutku, ani bólu, ani radości, nie ma nic, ponieważ grób jest to stan nieistnienia, do którego idą wszyscy ludzie, a z którego jest możliwość powrotu tylko i wyłącznie dlatego, że Jezus Chrystus oddał swoje życie. Pan Jezus nie zagwarantował wszystkim życia wiecznego. Pan Jezus zagwarantował wszystkim wzbudzenie z grobu do dobrych warunków. Przykładem w jaki sposób to się będzie odbywać jest Ewangelia Świętego Jana 11 rozdział. Ewangelia świętego Jana 11 rozdział opisuje historię wskrzeszenia z grobu Łazarza. Zachęcam wszystkich, abyście sobie państwo w domu przeczytali tą historię. Sednem tej historii jest to, że Łazarz znajdujący się w grobie już parę dni przychodzi Pan Jezus, mówią mu: "Już ci cuchnie, gdy kazał otworzyć grób". A Pan Jezus podnosi oczy do góry i modli się wokoło ludzi stojących wokół i mówi: "Ojcze, ja wiem, że ty mnie zawsze wysłuchujesz, ale mówię to dla ludu wokoło stojącego, aby uwierzyli, żeś ty mnie posłał". Następnie mówi: "Łazarzu, wynieź". I wyszedł ten, który był umarły. Dlaczego Pan Jezus najpierw się pomodlił? aby pokazać jakiej mocy użyje, gdy będą ludzie wzbudzani z grobów, mocy pochodzącej od Boga. Dopiero wtedy możemy spodziewać się królestwa Bożego na ziemi. Podczas tego tysiącletniego królestwa oczy świata zostaną otwarte, aby każdy człowiek mógł zrozumieć chwalebny boski charakter, aby każdy człowiek miał możliwość, sposobność obserwowania i korzystania z błogosławieństw tysiącletnich. Sięgnijmy do proroctwa Izajasza 35 rozdział, a wiersz od 5 do 8. Księga proroka Izajasza, 35 rozdział, wiersze od 5 do 8 mówią nam tak: "Wtedy otworzą się oczy ślepych i otworzą się uszy głuchych. Wtedy chromy podskoczy jako jeleń i język niemych będzie śpiewać. Wytrysną bowiem wody na pustkowiu i potoki na pustyni. Sucha ziemia stanie się jeziorem i spieczona ziemia źródłami wód. W kryjówkach smoków, gdzie odpoczywało, odpoczywały, urośnie trawa, pina i sitowie. I będzie tam ścieżka i droga, która na którą nazwą drogą świętą. Nie będzie po niej chodził nieczysty, ale będzie ona dla nich. Ci, którzy tą drogą będą chodzić, nawet głupcy nie zbłądzą. To są warunki przygotowane dla każdego człowieka. Każdy człowiek będzie wzbudzony z grobu. Zwróćmy uwagę. Teraz czasami mówimy, że to jest niesprawiedliwe, że człowiek żyje w niedoskonałych warunkach, a potem umiera. Gdyby to nasze życie rzeczywiście kończyło się z chwilą śmierci, a potem wyrok, nie byłoby to sprawiedliwe. Ale to życie, które teraz mamy, to jest jednym pasmem doświadczeń. o których będziemy pamiętać tych z grobu, będziemy wzbudzeni i będziemy postawieni na zupełnie innych warunkach, gdzie nie będzie bólu, nie będzie śmierci, nie będzie wykorzystywania człowieka przez człowieka, będzie szeroka droga, którą każdy człowiek będzie mógł iść walcząc o swoje własne zbawienie. Prosta droga. Każdy będzie poinformowany, że jest jeden Bóg, jeden Syn Jezus Chrystus, który ofiarował swoje życie i dzięki niemu zostali wzbudzeni z grobu. Jeżeli człowiek zaakceptuje prawa nowego przymierza, królestwa Bożego na ziemi, będzie mógł żyć wiecznie na tej ziemi, doskonałej ziemi. A jeżeli nie, jeżeli dobrowolnie lub rozmyślnie taki człowiek odrzuci łaskę Bożą, nie wyrzuci z serca i z umysłu, pragnąc żyć w grzechu, w niesprawiedliwości, umrze ponownie. nie pójdzie do piekła, nie będzie wiecznie męczony. Bóg zbyt kocha człowieka, aby do tego doprowadzić. Dzieje Apostolskie trzeci rozdział, a wiersz 23 mówi tak. Zwróćmy uwagę. Dzieje Apostolskie trzeci rozdział, a wiersz 23 mówi tak: "I stanie się, że każda dusza, która nie będzie słuchać tego proroka, będzie wytracona spośród ludu. Bóg ma moc wymazania imienia człowieka z księgi żywota. Nie musi nikogo wiecznie męczyć. Taki człowiek po prostu przestanie istnieć, a ziemię będą zamieszkiwali, zamieszkiwali ludzie, którzy ukochają miłość, sprawiedliwość i pokój. Życzę wam szanowni państwo, aby te chwile rozważań, które poświęciliśmy nad osobą Jezusa i tego co czego my jako ludzie możemy się spodziewać po jego życiu, co zostawił nam jako ludziom, aby te myśli skłoniły nas do tego, abyśmy już teraz, kiedy jest jeszcze przeciwnik, aby przeciwstawiać się złu, kochać pokój. sprawiedliwość i miłość. Nie żyć kosztem drugiego człowieka, ale walczyć o swoje własne zbawienie. Niech te zbliżające się święta, pomimo że nie są one właściwą datą narodzin Pana Jezusa, niech znajdzie się tam trochę czasu na to, aby przeanalizować to, co mówią ewangelie, zastanowić się nad osobą Jezusa Chrystusa, nad tym jak przeżył swoje życie, jak cierpiał, jak umarł i jak zmartwychwstał, abyśmy my mieli przystęp do Boga. Dziękuję za wysłuchanie tych rozważań. A teraz zwrócimy uwagę na to, czy nasunęły się jakieś pytania. Aha, nie ma pytań. Okej. W związku z tym, że nie ma pytań, to ja tylko chciałbym zwrócić uwagę, że słowa, które do państwa kierowałem, przedstawiają pogląd biblijny, który zawarty jest w pierwszym tomie paruzyjnym Boski Plan Wieków. Nie jest to książka, którą ja napisałem, ale utożsamiam się z myślami, które ona w sobie zawiera. Dlatego też serdecznie zapraszam do nabycia tej pozycji, zdobycia jej w formie elektronicznej czy też papierowej, korzystając ze stron uwierz Bogu. Jeszcze na zakończenie dwie sprawy. Pierwsza z nich to rozwiązanie zagadki, która była umieszczona na naszym profilu na Facebooku. Pytanie brzmiało: Kto miał obiecane, że nie umrze dopóki nie zobaczy Chrystusa? Tym człowiekiem był Symeon, o którym możemy przeczytać w Ewangelii świętego Łukasza, drugi rozdział 25 i 26 wiersz. Ewangelia świętego Łukasza, drugi rozdział 25 i 26 wiersz mówi tak: "A był w Jerozolimie człowiek imieniem Symeon. Ten człowiek był sprawiedliwy i bogobojny, oczekujący pociechy Izraela, a Duch Święty był nad nim. I objawił mu Bóg przez Ducha Świętego, że nie ujrzy śmierci, dopóki nie zobaczy Chrystusa Pańskiego. Kolejne wersety, szanowni państwo, opisują moment, w którym to zapewnienie się wypełniło. Przyszedł on prowadzony przez Ducha Świętego do świątyni. A gdy rodzice wnosili dziecko Jezusa, aby postąpić z nim według zwyczaju prawa, wtedy on wziąwszy go na ręce chwalił Boga i mówił: "Teraz pozwalasz odejść twemu słudze, Panie, w pokoju według twego słowa, gdyż moje oczy ujrzały twoje zbawienie, które przygotowałeś wobec wszystkich ludzi." Jako pierwsza poprawnej odpowiedzi udzieliła pani Iwona Sobańska. Sobańska. Serdecznie gratulujemy, ale gratulujemy również wszystkim, którzy podali taką również taką samą odpowiedź w komentarzach. Już całkowicie na zakończenie. W związku z tym, że powiedziałem, że jest to ostatnie webinarium w tym roku, kolejne webinarium odbędzie się już w roku przyszłym, 22 stycznia o godzinie 18:00. A tematem będą dary Ducha Świętego w przeszłości i obecnie. Zapraszamy do czynnego brania udziału w tym następnym webinarium, a z dzisiejszego spotkania wszystkim serdecznie dziękuję za uwagę.
