Małżeństwo w świetle Biblii | WIDEOKONFERENCJA [#29]
Słuchaj jako podcast
Pobierz MP3Małżeństwo w świetle Biblii – biblijny fundament trwałego związku
Czy małżeństwo naprawdę przeżywa kryzys? Współczesna kultura coraz częściej podważa sens i wartość związku małżeńskiego. Influencerzy, gwiazdy mediów i różne środowiska przekonują, że człowiek nie jest stworzony do życia z jedną osobą, a sam akt ślubu to zbędna formalność. W tym webinarium przyglądamy się temu tematowi z zupełnie innej perspektywy – z perspektywy Biblii.
Co omawia to webinarium?
Małżeństwo jako przymierze
Prelegent rozpoczyna od biblijnej definicji małżeństwa jako przymierza między mężczyzną a kobietą. Już w Księdze Rodzaju (2:23-24) czytamy, że mąż i żona stają się jednym ciałem – a Apostoł Paweł w liście do Efezjan powtarza te same słowa, potwierdzając ich ponadczasowe znaczenie.
Wzór Chrystusa i Kościoła
Jednym z kluczowych fragmentów omawianego webinarium jest Efezjan 5:23-25, gdzie związek małżeński porównany zostaje do relacji między Chrystusem a Jego Kościołem. To najwyższy możliwy wzorzec miłości, wierności i oddania – niemożliwy do podważenia.
Trzy wymiary miłości małżeńskiej
Webinarium szczegółowo omawia trzy greckie słowa opisujące miłość, które są kluczem do zrozumienia głębi relacji małżeńskiej:
- Eros – miłość fizyczna i zmysłowa, której biblijne podstawy znajdziemy w 1 Koryntian 7
- Filia – miłość obowiązkowa, oparta na złotej regule z Ewangelii Mateusza 7:12, wyrażająca się w codziennej trosce, uprzejmości i dotrzymywaniu obietnic
- Agape – miłość bezinteresowna opisana w słynnym 13. rozdziale 1 Koryntian – cierpliwa, życzliwa, niesamolubna, wszystko znosząca
Trwałość związku małżeńskiego
Prelegent wyjaśnia, że według Biblii (Rzymian 7:3) związek małżeński trwa aż do śmierci jednego z małżonków. To nie jest ograniczenie – to wyraz głębokiej wartości, jaką Bóg nadał tej relacji.
Dla kogo jest to webinarium?
To nagranie jest szczególnie wartościowe dla:
- osób szukających biblijnych podstaw małżeństwa
- małżonków pragnących wzmocnić swój związek w oparciu o Słowo Boże
- wszystkich, którzy zmagają się z pytaniami o sens i kształt małżeństwa we współczesnym świecie
Webinarium kończy się sesją pytań i odpowiedzi, w której prelegent odnosi się do konkretnych wątpliwości uczestników. Obejrzyj i odkryj, co Biblia naprawdę mówi o małżeństwie.
Witam serdecznie szanownych państwa, drogich internautów. Cieszę się, że to już kolejny raz, gdzie możemy spotkać się na naszym kanale youtubowym Uwierz Bogu i kolejny raz poruszać ciekawe biblijne tematy. Dzisiejszy temat to temat delikatny, ale temat, myślę, bardzo ważny. Temat małżeństwa. temat małżeństwa oczywiście z punktu widzenia biblijnego. Na wstępie jeszcze chciałbym powiedzieć jaki będzie układ naszego dzisiejszego spotkania. A więc pierwsze około 40 minut to będzie relekcja na temat małżeństwa, a następnie po zakończeniu tej prelekcji będzie można zadawać pytania. Pytania oczywiście można będzie wstawiać w czasie trwania tej prelekcji, ale odpowiedzi w miarę moich skromnych możliwości postaram się udzielić dopiero po zakończeniu tej prelekcji. Tak więc przechodzimy do tematu małżeństwa w świetle Biblii. Dzisiaj ogólnie mówimy, że małżeństwo przeżywa kryzys i to słyszy się wszędzie, że instytucja małżeństwa jest w kryzysie. Dlaczego? Ciężko mi na to powiedzieć. Natomiast wydaje się, że dzisiaj ludzie słuchają osób, osobistości wpływowych. Dzisiaj mówimy na nich często influencerzy, a więc osoby, które podają nam jak żyć. Są to często aktorzy, są to często dziennikarze, gwiazdy telewizji i tak dalej, i tak dalej. Sportowcy, którzy nam mówią jak żyć. I często oni mówią, że małżeństwo nie ma sensu, że człowiek jako istota nie jest stworzony do życia z jedną osobą przez całe swoje życie. Że podobnie jak inne ssaki, może nie wszystkie, ale możemy zmieniać sobie w ciągu życia partnerów. Słyszymy takie poglądy? Myślę, że państwo słyszycie. Inny pogląd to taki, że właściwie nie ma sensu wstępować w związek małżeński, że sam ślub czy akt ślubu to tylko zbędny papierek, że nie ma sobie co utrudniać życia. Można żyć z kobietą, jedną czy też może później z drugą, bez ślubu na warunkach partnerskich. Zauważmy, że kiedyś taki związek, jeszcze ja pamiętam, nazywany był związek związkiem konkubenckim, albo nazywało się ich konkubentami. Dzisiaj nie wypada tak mówić. Mówi się o związkach partnerskich, że to są partnerzy, no żeby jakby nie obrażać tych osób. Kolejna rzecz jest też taka, że ludzie dzisiaj dbają tylko o siebie. Często wmawiane wmawiają nam te osoby, że liczy się tylko twoje własne dobro. A więc jeżeli tobie jest w jakimś związku źle, czujesz się niezadowolony, zostaw to, opuść, nie walcz o nic, bo liczy się tylko twoje własne dobro. A więc samolubstwo, tak naprawdę mówiąc jednym słowem. I nas te problemy, drodzy państwo dotykają, bo gdy spotykamy się w większym gronie rodzinnym czy też przyjaciół, nie wiem, idziemy na wywiadówkę w szkole, to okazuje się, że pośród nas zawsze, no albo prawie zawsze trafi się osoba, która jest już po rozwodzie, albo która żyje właśnie w tak zwanym związku partnerskim. yyy możemy to zauważyć, czyli widzimy, że te problemy dotykają nas dzisiaj wszystkich i powoli stopniowo jesteśmy przekonywani, że jest to coś dobrego i właściwego. Ja jednak w tym temacie, to taki wstęp może nieco smutny, ale w tym temacie jednak dzisiejszym nie chciałbym, abyśmy się użalali, abyśmy popadli w taką nutę smutku, ale chciałbym spojrzeć na małżeństwo z punktu widzenia pozytywnego. A więc jak Biblia zapatruje się na małżeństwo właśnie w pozytywny sposób. Czym jest małżeństwo? Możemy na wstępie powiedzieć. Małżeństwo jest to związek dwojga ludzi, mężczyzny i kobiety, który którzy ślubują sobie, a więc można powiedzieć, że jest to przymierze między nimi, ślubują sobie, że resztę swojego życia spędzą ze sobą wspólnie. Od tego momentu nazwani są oni jednym ciałem. Możemy przejść od razu do Biblii i zobaczyć jak na ten temat mówi Biblia. Księga Rodzaju, drugi rozdział werset 23 i 24 mówi nam tak: "I Adam powiedział: To teraz jest kość z kości moich i ciało z mojego ciała. Dlatego będzie nazywana mężatką, bo z mężczyzny została wzięta. Dlatego opuści mężczyzna swojego ojca i swoją matkę i połączy się ze swoją żoną i będą jednym ciałem. No ktoś mówi, ktoś może powiedzieć, no Stary Testament, takie zapisy nas już może nie obowiązują. Dlatego przejdźmy może od razu do Nowego Testamentu. Apostoł Paweł. A więc myślę, że postać dla wszystkich chrześcijan jednoznacznie oceniana jako postać wartościowa, jako autorytet. I odczytajmy list apostoła Pawła do Efezjan, piąty rozdział werset 31. Piąty rozdział werset 31. Dlatego opuści człowiek swego ojca i matkę i połączy się ze swoją żoną i będą dwoje jednym ciałem. No więc widzimy, że te zapisy są praktycznie identyczne. Księga Rodzaju i Apostoł Paweł mówią o tym samym. Mąż i żona stanowią jedno ciało. Jak to rozumieć? Zobaczmy, że gdy Adam był stworzony w ogrodzie Eden jako sam na początku, był kompletnym człowiekiem, jednym, ale opis biblijny podaje, że Adamowi było smutno i Bóg właśnie stworzył Ewę jako jego towarzyszkę. Ale Ewa nie była stworzona tak jak Adam bezpośrednio z prochu ziemi, ale jak wiemy wyjęte było żebro z Adama. I oczywiście używając prochu ziemię, a więc pierwiastków ziemskich, została stworzona Ewa. Można powiedzieć, że Adam został jakby rozdzielony. Jakie są różnice? No oczywiście różnice rzucają się na pierwszy rzut oka, różnice płciowe. Powstał mężczyzna, powstała kobieta. Jak wiemy, Bóg po tym podziale, gdy oni byli jeszcze doskonali przed grzechem, zachęcał albo dał im przywilej rozmnażania się. A więc wtedy pojawiła się płeć, kiedy zostali oni rozdzieleni. Ale można powiedzieć właśnie, że mężczyzna i kobieta po tym rozdziale razem tworzą jak gdyby jedno ciało. Co więcej, oprócz tych cech, które widzimy na pierwszy rzut oka, również nastąpił podział cech osobowościowych. Adam jako mężczyzna bardziej silny, może zdecydowany, za to może troszkę mniej wrażliwy, mniej delikatny. Ewa, kobieta bardziej czuła, troschliwa, wrażliwa, delikatna. Te cechy zostały również rozdzielone wtedy, gdy był Adam i Ewa. Ale dlatego widzimy, że w komplecie Adam i Ewa jako pierwszy mąż i żona tworzyli razem jedno ciało. Nie dosłownie rozumiem, że to nie chodzi o to, że oni dosłownie tworzyli jedno ciało, ale właśnie przez pewne uzupełnianie się tworzyli to jedno ciało. Zobaczmy, że Biblia i będziemy koncentrować się na Nowym Testamencie, żeby już nie wracać do starego, bo niektórzy tak jak zauważamy nie za bardzo lubią Stary Testament, a więc skoncentrujemy się głównie na Nowym Testamencie. Biblia bardzo mocno podkreśla jak związek małżeński jest ważny. I odczytajmy sobie znowu list apostoła Pawła, tym razem do Koryntian. Pierwszy do Koryntian 113. A więc pierwszy do Koryntian 11 rozdział werset trzeci mówi tak: "Lecz chcę, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, a głową kobiety mężczyzna, a głową Chrystusa Bóg." I odczytajmy jeszcze jedne bardzo dobitne słowa. Efezów 5:23 do25. Efezów, list apostoła Pawła do Efezjan, piąty rozdział, werset 23 do 25. Bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus głową Kościoła. Jest on też zbawicielem ciała. Jak więc Kościół poddany Jezus Chrystusowi, tak też żony swoim mężom we wszystkim. Mężowie miłujcie swoje żony, jak i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie. A więc zobaczmy, zobaczmy, jeśli sobie zdajemy, zdamy teraz sprawę z tych zapisanych słów, że związek małżeński między mężczyzną a kobietą, między mężem a żoną porównany jest do związku między Bogiem a Chrystusem, do związku między Chrystusem a jego kościołem. I chyba nie możemy sobie wyobrazić, to jest niemożliwe, aby Chrystus zdradził swój kościół albo aby Kościół kiedykolwiek przestał lojalnie wierzyć w Chrystusa. To jest niemożliwe. Tak samo nie możemy sobie wyobrazić, by Bóg jako głowa zdradził czy zawiódł Chrystusa, albo Chrystus jako Syn Boży przestał być wierny w stosunku do swojego ojca. A więc widzimy jak Biblia bardzo mocno podkreśla jak ważne jest małżeństwo między mężem a żoną. Dlatego też możemy powiedzieć, że w idealnych warunkach takich jak Biblia opisuje więc idealne warunki związek małżeński kończy się śmiercią jednego z partnerów. No albo oczywiście śmiercią dwojga. No to jest jakby logiczne, ale tak naprawdę przestaje istnieć przymierze małżeńskie z śmiercią jednego z partnerów. Zresztą Biblia wprost o tym mówi. Wystarczy, że przejdziemy do listu Apostoła Pawła do Rzymian siódmy rozdział werset trzeci. Rzymian siódmy rozdział werset trzeci. I czytamy tak: "Tak więc dopóki mąż żyje, będzie nazwana cudzołożnicą, jeśli zostanie żoną innego mężczyzny. Jeśli jednak jej mąż umrze, jest wolna od tego prawa, także nie będzie co założnicą, choćby została żoną innego mężczyzny. No myślę, że prościej się już nie da napisać, tak jak pisze tutaj apostoł Paweł. Więc podkreślamy raz jeszcze związek ten jest bardzo mocno w Biblii pokazany i bardzo mamy wysokie wzory do naśladowania. A w związku z tym, że tak jak powiedzieliśmy, jest to tak powinien to być tak trwały i mocny związek, tak dobrze symbolizowany i pokazany, to współmałżonkowie powinni sobie wzajemnie okazywać miłość. Ja wiem, że to brzmi tak może troszeczkę jak wyświechtany fragment jakiegoś artykułu, ale taka jest prawda. Małżonkowie powinni okazywać sobie miłość. Oczywiście jest taki tekst, że miłość nie jedno a imię, jak to się mówi. Faktycznie choć w języku polskim miłość raczej to jest jedno słowo, o tyle Grecy, czyli język, w jakim napisany jest częściowo Nowy Testament, Grecy na określenie miłości używali co najmniej trzech słów. co najmniej trzech, być może więcej, ja już nie wiem, ale te trzy, myślę, w bardzo dobitny sposób pokazują nam na czym polega miłość małżeńska. Pierwszym takim aspektem miłości to jest miłość płciowa, to co Grecy nazywają słowem eros. Mówiąc inaczej, małżonkowie powinni okazywać sobie miłość płciową. Powinni się kochać na zasadzie seksualności. Taka jest prawda. A zresztą zobaczmy, że i Biblia o tym mówi. Przejdźmy do listu apostoła Pawła do Koryntian. List z apostoła do Koryntian pierwszy siódmy rozdział wersety od trzeciego do piątego. Pierwszy list apostoła Pawła do Koryntian, siódmy rozdział wersety od trzeciego do piątego. Niech mąż oddaje powinność żonie, podobnie i żona mężowi. Żona nie ma władzy nad własnym ciałem, lecz mąż. Podobnie i mąż nie ma władzy nad własnym ciałem, lecz żona. Nie okradajcie się z tego, chyba że za obopólną zgodą na pewien czas, by oddać się postowi i modlitwie, ale potem znów się zejdźcie, żeby was szatan nie kusił z powodu waszej niepowściągliwości. A więc zobaczymy, że zobaczmy, że apostoł mówi wprost: "Są to powinności, które mąż jest winny żonie i żona mężowi, chyba że sami za obuplną zgodą z tego zrezygnują." Ale i tak widzimy, apostoł proponuje, żeby nie było to zbyt długo, bo szatan będzie was kusił dla waszych właśnie potrzeb seksualnych. A więc żeby tego unikać, możemy powiedzieć, że bardzo dobrze jest, aby małżonkowie co noc wspólnie dzielili sypialnię. Na ile jest to oczywiście rozsąd niemożliwe. No czasem są różne sytuacje, ale gdy tylko jest to rozsądnie możliwe, małżonkowie wspólnie powinni dzielić sypialnię. Zobaczmy, że poza seksem wspólne spanie w jednym łóżku powoduje, że wieczorem możemy sobie wyjaśnić pewne problemy, które powstały w ciągu dnia. Możemy podzielić się pewnymi doświadczeniami, a wiemy, że gniew nasz nie powinien kończyć się, nie powinien przechodzić na dzień następny, tylko właśnie kończyć się danego dnia. I myślę, że wspólne wspólna sypialnia jest najlepszym lekarstwem na wszelkie problemy małżeńskie. No ale oczywiście to nie wszystko, ponieważ nie można skoncentrować się tylko na tym jednym rodzaju miłości, choć na początku często tak jest, że gdy ludzie się poznają, to jest pewien motor do tego, aby wspólnie się spotykać, ale później czy z czasem małżeństwo powinno przyjść na bardziej dojrzałą, wyższą formę miłości. Taką miłością Grecy nazywali czy Grecy używali słowo filia. greckie słowo filia, które my na język polski tłumaczymy jako miłość obowiązkowa albo czasem nawet mówimy o sprawiedliwości czy też sprawiedliwej miłości. Co to oznacza? To oznacza dobrą wolę, prawdziwą dobrą wolę w stosunku do drugiej osoby, jaka się jej słusznie należy, jaka wynika z obowiązku. Tak możemy powiedzieć. Mówiąc inaczej, o tej miłości mówił nasz Pan w Ewangelii Mateusza w siódmym rozdziale, a wersecie 12. Pan Jezus o tym mówi w Ewangelii Mateusza siódmy rozdział werset 12. My nazywamy to po prostu chrześcijanie o złotej regule mówimy, ale warto tutaj ją sobie przypomnieć i zacytować słowa naszego Pana. Wszystko więc co chcecie, aby wam ludzie czynili i wy im czyńcie, to bowiem jest prawo i prorocy. Mówiąc inaczej, to co chcemy, żeby żebyśmy otrzymali od swojej żony, sami to czyńmy. Albo odwrotnie od męża to czyńmy. Postawmy się na miejscu naszej żony czy naszego męża. Jak my byśmy się czuli w tej czy innej sytuacji i tak zróbmy. To jest dobra wola, jaką my jesteśmy winni. Co to nam pokazuje w praktyce? W praktyce pokaże nam tak, że nie możemy ani mężowi, ani żonie dokuczać, a wręcz przeciwnie, powinniśmy pomagać w przezwyciężaniu ich czy jej czy jego słabości. Powinniśmy okazywać uprzejmość, troskliwość, wywiązywać się z naszych obowiązków, wywiązywać się z naszych obietnic. Powinniśmy spędzać wspólnie razem czas, tak wygospodarować, żeby ten czas się znalazł. Powinniśmy wspólnie dzielić się troskami, sukcesami, radościami, porażkami i tak dalej, i tak dalej. A więc widzimy, że to jest miłość, którą jesteśmy winni w małżeństwie jeden drugiemu. Oczywiście Jezus mówi tu ogólnie o wszystkich ludziach, ale oczywiście to się też tyczy małżeństwa jako takiego. Ale szanowni państwo, jest jeszcze trzeci rodzaj miłości. Miłości, którą Grecy nazywają agape. My nazywamy to w języku polskim. Tłumaczymy, że jest to miłość bezinteresowna. A więc jest to miłość, która robi coś jeden do drugiego, dlatego że sprawia nam to przyjemność. Bo jeśli porównamy to z poprzednią miłością, z miłością obowiązkową, to możemy powiedzieć, że robiąc pewne czyny z obowiązku, my gdzieś tak oczekujemy, że zostanie nam to wynagrodzone. Podświadomie oczekujemy, że za nasze dobre postępowanie coś w zamian dostaniemy. Natomiast w miłości bezinteresownej tego już nie ma. Ona działa zupełnie niesamolubnie. A więc robimy dobre rzeczy dlatego, że sprawia nam to przyjemność. To jest najwyższa forma miłości. I o tej miłości pisze apostoł Paweł w znanym chyba wszystkim liście, pierwszym liście do Koryntian 13 rozdziale. Nie będziemy oczywiście go czytać całego, ale myślę, że wybrane wersety, a więc otwórzmy sobie pierwszy do Koryntian 13 rozdział wersety od czwartego do siódmego. Odczytajmy. Myślę, że one pokazują o co chodzi w tej miłości Agape. Miłość jest cierpliwa, jest życzliwa. Miłość nie zazdrości, nie przechwala się, nie unosi się pychą, nie postępuje nieprzyzwoicie, nie szuka swego, nie jest porywcza, nie myśli nic złego. Nie raduje się z niesprawiedliwości, ale raduje się z prawdy. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko przetrzyma. To jest miłość agape. Jak to wygląda w praktyce? w związku małżeńskim takimi może przykładami jest to, że powinniśmy szukać u drugiej osoby w związku małżeńskim zalet, które ona posiada. Doszukiwać się nie wad, nie wytykać jej błędów, ale starać się szukać to, co ona ma dobrego, zwracać na to uwagę. Nie tylko szukać, ale powiedzieć jej o tym. Słuchaj, podoba mi się u ciebie to, podoba mi się u ciebie tamto. To na pewno będzie zachętą. do dalszego praktykowania takich wspaniałych zalet. Prowadzi to do jedności serca małżonków. Kolejną rzeczą, którą do ta miłość się przejawia, to jest ufność, zaufanie. A więc nie powinno być między małżonkami podejrzliwości. Nie, nie powinno być dopatrywanie się, że małżonek nas zdradza. Yyy, takie myślenie niestety, jak wiemy, bardzo często doprowadza do upadku małżeństwa. Gdy ktoś chce być taki zaborczy, gdy ktoś nie pozwala spotykać się może z innymi osobami, a może nawet wychodzić czasem do pracy. Nie powinna, miłość Agape nie powinna domyślać się takich rzeczy. Oczywiście z drugiej strony ta strona, która być może jest o takie czyny podejrzewana, nie powinna dawać pozorów złego albo nie powinna dawać przykładów tego, że no ta druga strona może poczuć się urażona albo może poczuć się zdradzana. To jest właśnie miłość Agapek. Kolejna rzecz to jest taka, że powinniśmy obdarzać się wzajemnym szacunkiem. Co to oznacza? To, że w towarzystwie nie powinniśmy wymieniać, wypominać słabości i wad naszych współmałżonków, bo każdy przecież je ma. No a nieraz tak jest trzeba się uderzyć w piersi, że spotykają się w gronie koledzy i tam mówią: "A moja to tamto, a moja tamto". I tak to się niestety przyzwyczajamy do takiego troszeczkę negowania postawy czy postaci naszego współmałżonka. Tak być nie powinno. Nawet nie powinniśmy iść do naszych rodzin najbliższych i opowiadać, co to zrobił mój mąż, jak to było śmiesznie, jak on się na tym czy na innej rzeczy potknął. To jest błąd. Zresztą zobaczmy, przypomnijmy sobie już dzisiaj odczytane słowa, ale może gdy odczytamy te same słowa wypowiedziane przez Jezusa, to zabrzmi to troszeczkę bardziej dobitnie. A więc Ewangelia Mateusza 19 rozdział werset piąty mówi tak powtarzamy to i powiedział dlatego opuści mężczyznę ojca i matkę i połączy się ze swoją żoną i będą dwoje jednym ciałem możemy z tego wyciągnąć taki wniosek że aby unikać takich problemów mąż i żona powinni mieszkać oddzielnie od reszty rodzinnej to jest najlepsze rozwiązanie czasem niemożliwe do zrobienia ale wydaje się że jednak oddzielna oddzielne mieszkanie jest najlepszym sposobem na unikanie takich problemów związanych z brakiem szacunku. I kolejną, ostatnią może rzeczą przejwiającą miłość agape to jest to, że współmałżonkowie powinni sobie wzajemnie służyć. Powinni sobie służyć. Co to oznacza służyć? To znaczy, że w idealnym związku wałżeńskim dana osoba rezygnuje ze swoich praw, ze swoich może upodobań na rzecz drugiej osoby, na rzecz współmałżonka. To jest ta rezygnacja z tego, co nam się w sumie sprawiedliwie należy, ale wolimy, żeby lepiej było naszemu mężowi, naszej żonie niż nam samym. To właśnie jest służenie. Zobaczmy pięknie jak mówi o tym apostoł Paweł do Efezjan piąty rozdział werset 25. Efezjan 525 gdzie wspominaliśmy związek między Chrystusem a kościołem jako podobieństwo związku między mężem a żoną i czytamy jak Chrystus umiłował kościół. Mężowie miłujcie swoje żony, jakich Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie. A więc zobaczmy, Jezus był gotowy oddać swoje życie za kościół. I tak apostoł Paweł mówi: "Wy macie kochać mężowie, swoje żony w ten właśnie sposób". Myślę, że że mocno jest tutaj powiedziane. A więc omówiliśmy sobie te trzy rodzaje miłości, począwszy od miłości płciowej przez miłość obowiązkową aż do najwyższej formy miłości agapek. I faktycznie, jeżeli małżeństwo w czasie swojego stażu, powiedzmy małżeńskiego, nie rozwinie nic poza miłością płciową, to gdy z czasem i z wiekiem ta miłość ustanie, mogą być problemy. Natomiast gdy rozwinie coś więcej, właśnie miłość obowiązkową Filia czy miłość Agape, to możemy powiedzieć odniosą z tego wiele, wiele korzyści. Mówiąc o małżeństwie, nie możemy jeszcze zapomnieć o jednej ważnej rzeczy. Mówiliśmy, że gdy Bóg stworzył Adama i Ewę, nastąpiło pewne rozdzielenie cech charakteru, osobowości, jak również cech płciowych. To pokazuje, że w związku małżeńskim mąż i żona nie są tacy sami w swojej roli w małżeństwie. Przypomnijmy sobie te słowa już odczytane, ale teraz w kontekście tej roli, jaką odgrywa mężczyzna i kobieta. I przejdźmy do pierwszego do Koryntian. Pierwszy list apostoła Pawła do Koryntian, 11 rozdział i wersety odczytajmy sobie piąty. 115 8 i 11, przepraszam, 113. Pierwszy Koryntian 11:3. Lecz chcę, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, a głową kobiety mężczyzna, a głową Chrystusa Bóg. I możemy jeszcze odczytać ósmy i dziewiąty z tego rozdziału. Bo mężczyzna nie jest z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. Mężczyzna bowiem nie został stworzony dla kobiety, ale kobieta dla mężczyzny. No ktoś powie może jedno takie miejsce, ale przejdźmy do listu apostoła Pawła, do Efezjan, piąty rozdział werset 23. Efezjan 523. Bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus głową kościoła. Jest on też zbawicielem ciała. A więc widzimy wyraźnie, że apostoł Paweł podkreśla myśl, że mąż jest głową w małżeństwie, głową żony. Jest to chyba oczywiste i jasne. No tutaj oczywiście zaraz mogą powstać pewne głosy oburzenia. No czyli wracamy do tego samego chrześcijańskiego układu, gdzie mąż rządzi w domu, a żona jest no niestety sponiewierana i biedna. I zobaczmy tak powiedzmy sobie szczerze, że niestety do tego chrześcijaństwo doprowadziło. Możemy powiedzieć, że niestety rola kobiety czy żony została bardzo mocno podważona. Ale zobaczmy, że Bóg zapowiedział to, gdy oni zgrzeszyli, gdy Adam z Ewą zgrzeszył, to Bóg zapowiedział to przekleństwo. Nie jako, że Bóg to zrobił, ale Bóg znając mężczyznę silniejszego, nawet fizycznie i psychicznie, tak możemy powiedzieć, wiedział, że niestety kobieta będzie sponiewierana, tak możemy powiedzieć, przez mężczyznę. I zobaczmy trzeci rozdział księgi rodzaju. Trzeci rozdział, a werset 16. Księga Rodzaju 316. Ten fragment mówi tak: "Twoje pragnienie będzie ku mężowi twemu, a on będzie nad tobą panować". Podkreślam, to nie chodzi o o panowanie takie jak sobie wymyślili to mężczyźni, tak jak wymyśliło to chrześcijaństwo. Że zobaczmy w chrześcijaństwie to w ogóle jest dziwna sytuacja, bo z jednej strony rola kobiety czy kobieta zostaje wywyższona. Postać Marii, matki Jezusa jako matka nazwana Matką Boską, a więc właściwie rządząca całym chrześcijańskim światem. mit rycerza walczącego w chrześcijaństwie o cnoty kobiety. A więc ta kobieta tak niby wyniesiona do granic możliwości. No a z drugiej strony wiemy, że niestety kobiety za ciekawego życia, szczególnie w średniowieczu, nie miały. Niektórzy, którzy nadinterpretowali te słowa o panowaniu, o głowie, można powiedzieć, że stworzyli sobie z kobiety harującą niewolnicę, jakbyśmy nawet powiedzieli, albo substytut kurtyzanem. Niestety trzeba powiedzieć, tak mężczyźni robili i tak pewnie jeszcze gdzieniegdzie robią, chociaż czasy, jak wiemy, troszkę się dzisiaj zmieniły. Tak naprawdę podkreślamy to z całą mocą. Biblia nie uczy czegoś takiego. Biblia nie mówi o tyranii, o rządzeniu, o panowaniu, że kobieta ma właśnie mieć taką poniżoną funkcję. Bo przypominam raz jeszcze, relacja między żoną a mężem, między mężem a żoną to jest relacja między Bogiem a Chrystusem. To jest relacja między Kościołem a Chrystusem. Nie możemy sobie wyobrazić, że Bóg tyranizuje Chrystusa. Tak samo, tak samo nie możemy sobie wyobrazić, że Chrystus poniża swój kościół uwielbiony. To nie o to chodzi. Więc co mamy na myśli? Co Biblia mówi mając na względzie, że mąż ma być głową żony? Powinna to być po pierwsze odpowiedzialność męża, po drugie wykazywanie troski, opieki, ochrony nad żoną. Po trzecie planowanie ważnych decyzji na przyszłe wspólne życie. Po czwarte, myślę, bardzo ważne, dawanie przykładu. Dużo można mówić, dużo można radzić, ale przykład jest najważniejszą rzeczą i mąż takim przykładem powinien dla żony być. Po pierwsze mąż powinien tak zorganizować czas sobie i szczególnie żonie, aby zagwarantować jej czas na odpoczynek i relaks. I przede wszystkim też nie powinien umniejszać żony, roli żony w małżeństwie. Dawać jej tam, gdzie żona może się wykazywać, dawać jej możliwość działania. Oczywiście dalej to idzie w tym kierunku, że mąż powinien liczyć się ze zdaniem swojej żony. A więc jeżeli jest jakiś problem do rozwiązania, to oczywiście powinien posłuchać co żona ma do powiedzenia w tej sprawie. Wysłuchać, zastanowić się i dać odpowiedź, bo to właśnie głowa polega na tym, że mężczyzna w tych trudnych sytuacjach powinien mieć decydujący głos. Ale podkreślam raz jeszcze, nie na zasadzie takiej, że żona ma swoje zdanie, posłuchamy i powiedzieć: "Ach to jest nieważne, co ty mówisz. Ja jestem głową, więc podejmuję decyzję". Nie. Rolą męża jako głowy jest wytłumaczenie żony, dlaczego taka, a nie inna decyzja będzie lepsza. A więc wysłuchać, delikatnie wytłumaczyć, żeby nie obrazić, żeby nie dać poczuć swojej jakiejś wyższości, ale doprowadzić do tego, że jednak decydujący głos powinien być głosem mężczyzny jako głowy. Z drugiej strony powiedzieliśmy o mężu, to teraz powiedzmy o żonie. Ten sam list apostoła Pawła do Efezjan już nie będziemy czytać, bo to cały werset, cały rozdział by trzeba przeczytać. mówi, że żona ma być poddana swojemu mężowi, ale nie znowu na zasadzie poddania, więc strachu. Mąż wraca do domu i żona się boi. Nie na tej zasadzie, tylko właśnie te same przykłady. A więc żona powinna traktować z szacunkiem swojego męża. Banie się męża to jest szacunek dla męża. Tak jak powiedzieliśmy, żona ma być pomocą dla męża. Co znaczy pomoc dla męża? Pomoc dla męża to znaczy tak, że żona nie powinna być przed mężem, żona nie powinna być za mężem, tylko żona powinna być u boku męża jako towarzyszka, bo tak właśnie została żona czy Ewa dana Adamowi jako pomoc, jako towarzyszka stojąca u jego boku. A więc wszelkie jakieś uwagi żony do męża powinny być w sposób delikatny, subtelny, wrażliwy, jak to kobiety potrafią i jak to wiemy kobiety są w taki sposób powinno być to realizowane. Ja wiem szanowni państwo, że to co mówię to jest trudne do realizacji. To jest trudne. Zresztą żyjemy w świecie grzesznym i my mamy wiele wad i słabości. I to też też jest chyba ważne, że my musimy sobie zdawać sprawę z tego, że i mężowie i żony mają swoje wady i słabości. A dlatego w związku z tym, że urodziliśmy się grzeszni, w związku z tym, że wywodzimy się z takiego a nie innego domu, a więc dziedziczymy po rodzicach pewne cechy, że zostaliśmy wychowani w takich a nie innych warunkach, wnosimy pewne wady do związku małżeńskiego. Musimy sobie z tego zdawać sprawę. Dlatego potrzeba uprzejmości, taktu, wyrozumiałości, długiego znoszenia, przebaczania, żeby ten związek mógł trwać. Bo jeśli my zapomnimy o tym, zapomnimy, że ma nasza żona, czy ma nasz mąż wady, zapomnijmy, że sami mamy wady, to co się robi? No zaczyna się szukać innego partnera, bo jakimś sposobem wydaje nam się, że gdy znajdziemy sobie innego partnera, to te problemy znikną, że na pewno tamta będzie ideałem. Życie pokazuje, tak często jest, że jeśli nie takie problemy, to wdepniemy w zupełnie inne problemy, bo nie ma ludzi doskonałych. A więc naprawdę trzeba uświadomić sobie z tego, że wszyscy jesteśmy upadli, i my i nasze żony i wstępowanie w kolejne związki tak naprawdę najczęściej niczego nie rozwiązuje. Podsumowując nasze myśli dotyczące małżeństwa, pamiętajmy, że analizując to, co powiedzieliśmy o miłości, jak trzeba tę miłość rozwijać, czyli małżeństwo nie przyjdzie szczęście w małżeństwie automatycznie, że jeżeli weźmiemy ślub, to problemy, które były przed ślubem nagle znikną, bo o związek małżeński pobłogosławiony w kościele czy gdzieś indziej, nagle te problemy znikną, nie? My z tymi problemami wejdziemy w małżeństwo i trzeba będzie je wspólnie już jako jedno ciało rozwiązywać. A więc to jest wspólny małżeński wysiłek do wykonania. To jest ciężka codzienna praca, którą trzeba zrobić. Samo nic się nie zrobi. Dlatego wydaje się być bardzo dobrą rzeczą, jeśli małżonkowie znajdują czas tylko dla siebie. jeśli potrafią wyjść gdzieś sami, bez rodziny, bez dzieci, bez przyjaciół, aby spędzić trochę czasu ze sobą. To jest myślę bardzo dobra rzecz cementująca związki małżeńskie. Mam nadzieję, szanowni państwo, że te myśli dotyczące małżeństwa, to oczywiście nie jest moja mądrość. Ja tu nie czuję się być yyy ani wzorem do naśladowania, ani nie czuję się być waszym nauczycielem, ale ch sam przeanalizowałem ten temat na swoje własne potrzeby i chciałem się tutaj z wami podzielić. Myślę, że są to ciekawe myśli, które pozwolą nam budować relacje małżeńskie. Tak więc to tyle w tym temacie. Yyy, tutaj mam informację, że wpłynęły dwa pytania, a więc w miarę możliwości postaram się na nie yyy odpowiedzieć. Patrzę na podgląd. Dziękuję bardzo. Yyy, pytanie pierwsze. A jak rozumieć przemoc w związku, gdy mąż jej używa? Czy to oznacza, że już do końca życia przez miłość taką taka żona jest skazana na męki w małżeństwie? Szanowni państwo, to jest temat bardzo ciężki. Ja mogę powiedzieć tyle, że jeżeli mąż używa przemocy w domu, to on już łamie pewne zasady związane z miłością obowiązkową. No bo to co powiedzieliśmy o troszczeniu się o żonę, o opiekę, chronienie, mąż łamie te zasady w ewidentny sposób. A więc można powiedzieć, że żona jest zwolniona z takiego związku małżeńskiego. Według oczywiście mnie nie powinna wstępować dalej w związek małżeński. Powinna opuścić takiego męża, który ją bije, który nadużywa przemocy, ale nie powinna, nie może wstąpić w następny związek małżeński. Możemy pójść jeszcze o krok dalej, bo to co apostoł mówi, to są rady. Ale jeśli mówimy o osobach, które poświęciły się Bogu i które przyjmują, że to co je spotyka jest od Boga. I gdy na przykład odczytamy sobie list apostoła Pawła do Rzymian 828, Rzymian 828 to czytamy takie słowa: "A wiemy, że wszystko, podkreślam wszystko współdziała dla dobra tych, którzy miłują Boga. To jest tym, którzy według powołania, którzy są powołani według postanowienia Boga. A więc możemy powiedzieć tak, że jeżeli ktoś poświęci swoje życie Bogu i rozumie, że ten mąż jest od Boga i on jest w stanie wytrzymać te warunki, bo uważa, że Bóg dopuścił na niego taką sytuację, to niech wytrzyma w tym związku małżeńskim. To jest kolejna rzecz, to jest kolejny etap miłości. Nie, ale ja mówię, każdy według swego sumienia musi rozsądzić na ile te warunki pozwalają mu opuścić takiego męża bijącego żonę. A na ile żona przy pomocy Bożej jako poświęcona Bogu jest w stanie wytrzymać wierząc, że wszystko jest z postanowienia Bożego. Tak więc tyle mogę powiedzieć. Tak jak mówi, jest to sprawa sumienia. I tutaj ja nie mogę powiedzieć, że ta pani, która zadała to pytanie, gdzie mąż tam kogoś bije, jeżeli ta żona nie jest w stanie tego wytrzymać, ma prawo zostawić takiego męża, bo on łamie wszelkie zasady bycia mężem. Kolejne pytanie. Czy odmienne poglądy religijne mogą być podstawą do opuszczenia małżonki lub żony? I czemu takie praktyki są stosowane w zborach organizacji? Czy pan również jest ze Świadków Jehowy? Może zacznę od końca tego pytania. Nie, ja nie jestem z organizacji Świadków Jehowy, więc ciężko mi jest powiedzieć, czemu takie praktyki są stosowane przez tę właśnie organizację. Możemy w Biblii znaleźć takie oto wersety, które mówią, że jeżeli mamy małżeństwo osoby wiernej i niewiernej Bogu, możemy powiedzieć, gdy rozwijało się chrześcijaństwo, możemy tak sobie wyobrazić na terenie pogańskiego Rzymu, i gdy apostoł Paweł o tym pisał, możemy sobie wyobrazić, że czasem chrześcijanie wstępowali w związki małżeńskie z poganami. możemy sobie wyobrazić to jest jasno napisane, że jeśli niewierny nie chce tego związku małżeńskiego, to trzeba odpuścić sprawę, zostawić to. Jeśli niewierny tego tego chce i nie chce tego związku małżeńskiego, to my go nie zatrzymamy. Tak naprawdę takiego poganina chrześcijanin nie zatrzyma, bo czym go przekona? Przekona go relacjom Chrystusa i Kościoła. Poganin nie ma o tym żadnego pojęcia. Natomiast nie powinno być odwrotnej sytuacji, że osoba, czyli chrześcijanin w tym związku przykładowym powinien dążyć do rozpadu takiego małżeństwa. Powinien w nim wytrwać, starać się, na ile jest to możliwe wykonywać swoje obowiązki jako mąż czy jako żona, bo nie wiemy, kto tu w tym związku jest niewierny. Mamy chyba jeszcze jedno pytanie. Pytanie: "A co jeżeli mężczyzna został opuszczony przez kobietę, która może go zdradziła i jeszcze przed rozwodem emocjonalnie związał się z inną? Czy jest to grzechem, która może go zdradziła?" No właśnie tutaj jest takie przypuszczenie, może go zdradziła. Wiemy tak naprawdę cóż można powiedzieć, że apost, że nasz Pan w 19 rozdziale Mateusza pisze jakie są warunki zakończenia związku małżeńskiego. Tak jak powiedzieliśmy już apostoł czytaliśmy apostoła, że tak naprawdę śmierć małżonka jest tym idealnym przykładem, ale Jezus mówi tak. Pytali go apostołowie, więc 19 rozdział, przepraszam, faryzeuszowie. Zapytali go: "Dlaczego więc Mojżesz nakazał dać list rozwodowy i oddalić ją?" I odpowiedział im: "Z powodu zatwardziałości serca waszego Mojżesz pozwolił wam oddalić wasze żony, ale od początku tak nie było. Lecz ja wam mówię, kto oddala swoją żonę z wyjątkiem przypadku nierządu i żeni się z inną, cudzołoży, a kto się żeni z oddaloną, cudzołoży." A więc możemy powiedzieć tak, że jedynym warunkiem dla chrześcijan, jak to Biblia naucza, który pozwala wstąpić w kolejny związek małżeński jest to, gdy jedna ze stron cudzołoży. A więc no tutaj niestety w tym pytaniu jest taka nutka jakby niewiadoma, bo może napisane jest, że może cudzołoży. Wypadałoby mieć w tej wypadku pewność, że jeżeli wiemy, że żona cudzołoży albo że mąż cudzołoży, to tak naprawdę w tym wypadku jesteśmy według Biblii zwolnieni z małżeństwa, z przysięgi małżeńskiej, bo ta osoba złamała przymierze jednego ciała. Tak jak powiedzieliśmy, mąż i żona to jedno ciało. Jeżeli ktoś łączy się z innym ciałem, no to łamie ewidentnie to przymierze i taka osoba jest zwolniona ze ślubu i może wstąpić w związek małżeński. Czy jest jeszcze jakieś pytanie? Widzę, że że już nie ma. Tak więc szanowni państwo, bardzo się cieszę, że spędziliśmy wspólnie te 40 minut na zastanowienie się nad małżeństwem. Jednocześnie chciałbym zaprosić już na następną wideokonferencję, która odbędzie się w sobotę 16 listopada o godzinie 18:00. Sobota 16 listopada o godzinie 18:00. Tytuł to będzie przypowieść o miłosiernym samarytaninie. Zapraszam już teraz. Przypominam również o linkach, gdzie można kliknąć, zamówić książki biblijne. Myślę, że ciekawe rozważania również na temat małżeństwa. Tam się znajdują poszerzone te myśli, bo cóż w 40 minut nie da się tego tematu opisać tak w 100%, ale wierzę, że na ile potrafiłem i na ile tutaj w ten skondensowany sposób udało się dopowiedzieć, na tyle było to pomocne. Bardzo dziękuję za uwagę i do zobaczenia już niedługo.
