CZY CHRZEŚCIJAN OBOWIĄZUJE SABAT? | WEBINAR [#78]
Słuchaj jako podcast
Pobierz MP3Czy chrześcijan obowiązuje sabat? Biblijne studium prawa sabatowego
Temat sabatu powraca w chrześcijańskich kręgach z zaskakującą regularnością. Niektórzy wierzący twierdzą, że wszyscy chrześcijanie są zobowiązani do przestrzegania Dekalogu – a co za tym idzie – także czwartego przykazania nakazującego świętowanie siódmego dnia tygodnia. Czy mają rację? To webinarium przynosi rzetelną, opartą na Słowie Bożym odpowiedź.
Co znajdziesz w tym nagraniu?
Prowadzący przeprowadza słuchaczy przez kluczowe zagadnienia związane z prawem sabatowym:
- Kogo i od kiedy obowiązuje prawo sabatu – omówienie pierwszej wzmianki o sabacie w 2 Mojżeszowej 16 i jej kontekstu historycznego
- Szczegóły czwartego przykazania – czym dokładnie był sabat dla narodu Izraela, jakie nakazy i zakazy się z nim wiązały oraz jakie kary groziły za jego złamanie
- Sabat to więcej niż jeden dzień – analiza pomijanych często fragmentów Starego Testamentu, które mówią o sabatowych tygodniach, miesiącach, latach i roku jubileuszowym (3 Mojż. 25)
- Prawo jako cień przyszłych dóbr – kluczowy tekst z Listu do Hebrajczyków 10:1, który ukazuje zakon mojżeszowy jako zapowiedź głębszych, duchowych rzeczywistości
- Czy chrześcijan obowiązuje Dekalog? – analiza nauczania apostoła Pawła i jego konsekwencje dla współczesnych wierzących
Sabat w świetle Nowego Testamentu
Webinarium zwraca szczególną uwagę na typologiczny charakter starotestamentowych zarządzeń. Dzień Pięćdziesiątnicy, zmartwychwstanie Chrystusa jako pierwiastek (1 Kor. 15:20) czy rok jubileuszowy – wszystkie te obrazy znajdują swoje antytypiczne wypełnienie w Nowym Testamencie. To perspektywa, która pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego Pismo nie sprowadza sabatu jedynie do zakazu wykonywania pracy w sobotę.
Dla kogo jest to nagranie?
To studium jest wartościowe dla każdego, kto:
- chce zrozumieć relację między Starym a Nowym Testamentem
- zetknął się z nauczaniem o obowiązku przestrzegania sabatu
- pragnie samodzielnie i świadomie porównywać różne poglądy ze Słowem Bożym
Obejrzyj, posłuchaj i sprawdź, co na ten temat rzeczywiście mówi Biblia.
Witam was wszystkich bardzo serdecznie na kolejnym naszym webinarium, webinarium poświęconym tematyce słowa Bożego. Tak jak była zapowiedź poprzedzająca nasze dzisiejsze rozważania, główną myślą czy tematem naszego webinarium będzie pytanie, próba odpowiedzi na pytanie, czy chrześcijan obowiązuje sabat. takie pomocnicze również pytania, które rozważymy, mianowicie w odniesieniu do narodu Izraela. Kiedy i kogo od ten właśnie sabat lub prawo sabatu jako jedno z przykazań dekalogu obowiązuje naród Izraela także w odniesieniu prawo sabatu w odniesieniu do chrześcijan czy ich obowiązuje i także ogólna ogólne pytanie dotyczące 10 przykazań. Czy chrześcijan obowiązuje 10 przykazań? A więc drodzy, żeby ukierunkować nasze rozważania, zacytuję jeden z wersetów Nowego Testamentu, mianowicie wypowiedź apostoła Pawła, który odnosi się ogólnie do prawa zakonu, wskazując i podkreślając, że jest to jedynie zapowiedź albo pewien obraz rzeczy, głębokich rzeczy, rzeczy duchowych, które miały dopiero znaleźć sobie swoje wypełnienie w przyszłym czasie. I tym cytatem jest list do Żydów apostoła Pawła 10 rozdział pierwszy wiersz. Odczytajmy go i zwróćcie uwagę na myśl, którą apostoł tu podkreśla. Czytamy. Dodam tylko, że wersety cytowane będę podawał w tłumaczeniu uwspółcześnionej Biblii gdańskiej. Czytajmy prawo, czyli apostoł odnosi to do zakonu mojżeszowego lub inaczej przymierza zakonu. Bowiem zawierając cień przyszłych dóbr, a nie sam obraz rzeczy, nie może nigdy przez te same ofiary, które co roku są nieustannie składane, uczynić doskonałymi tych, którzy przychodzą. Zwróćcie uwagę na treść pierwszego zdania. prawo, zakon mojżeszowy, zawierając cień przyszłych dób, przyszłych dóbr, inaczej błogosławieństw, należących do przyszłości. Jest to jedynie zapowiedź, pewien obraz tych błogosławieństw, które mają dopiero wypełnić się w przyszłym czasie. O tym właśnie pisze apostoł wskazując ogólnie na zarys zakonu, czyli prawa mojżeszowego lub danego za pośrednictwem Mojżesza lub przymierza zakonu, tak jak również takiego określenia używamy. Odpowiedzmy na pierwsze pytanie. Kogo i od kiedy obowiązuje prawo sabatu? A więc słowo sabat jest to oczywiście słowo pochodzenia hebrajskiego, wywodzi się z języka hebrajskiego i znaczy dosłownie odpoczywać, ustać lub zaprzestać. I po raz pierwszy wzmianka na temat ustanowienia sabatu jako dnia odpoczynku podana jest w Biblii w odniesieniu do narodu Izraela w czasie jego już wędrowania w kierunku ziemi Hanaanu, ale to był oczywiście początkowy okres tej wędrówki i ma związek z pewnym zarządzeniem albo sposobem, w jaki Bóg również prowadził ten naród. Mianowicie chodzi o zarządzenie dotyczące zbierania manny, którą Pan Bóg karmił naród Izraela przez cały czas jego wędrowania w kierunku ziemi Hanana. I mamy ten zapis, tą myśl o ustanowieniu tego zarządzenia po raz pierwszy w odniesieniu do narodu Izraela podaną w drugiej księdze mojżeszowej 16 rozdziale i 23 wierszu. Druga księga mojżeszowa 16 rozdział i 23 wiersz. Odczytajmy te słowa. Czytam według tłumaczenia uwspółcześnionej Biblii gdańskiej. On zaś powiedział im: Oto co Pan mówił. Jutro będzie odpoczynek, święty sabat dla Pana. Upieczecie co macie upiec. Ugotujecie co macie ugotować, a co zostanie zostawcie sobie i zachowajcie do jutra. To zarządzenie po raz pierwszy dotyczące ustanowienia sabatu, czyli właśnie danie tego prawa jako do wypełnienia dla narodu Izraela, pojawiło się około na dwa tygodnie przed podaniem dekalogu, czyli podania podania 10 przykazań, w tym również przykazania dotyczącego obowiązku obchodzenia przestrzegania sabatu. Jest to czwarte w kolejności przykazanie dekalogu, a mamy je zapis zapis tego, czyli właśnie już w formie ustanowionego prawa pewnego kodeksu, jaki Bóg przedstawił przez Mojżesza całemu narodowi Izraela i do czego zresztą naród Izraela jako opis biblijny wskazuje zobowiązał się do jego wypełniania. Druga księga Mojżeszowa 20 rozdział wiersze od 8 do 11 to jest opis czwartego przykazania dekalogu dotyczącego prawa lub obowiązku przestrzegania sabatu. Odczytajmy tą myśl. Pamiętając o tym, by uważać dzień sabatu za święty, przez sześ dni masz pracować i wykonywać wszelką swą pracę. Ale dzień siódmy jest sabatem dla Jehowy twego Boga. Nie masz wykonywać żadnej pracy. Ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służąca, ani twoje bydło, ani twój gość, który jest w obrębie twoich bram. Pan bowiem przez, przepraszam, s [odchrząknięcie] dni stworzył niebo i ziemię, morze i wszystko, co jest w nich, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan błogosławił dzień sabatu i uświęcił go. Sabat jako dzień 24 gododzinny. Tu jest pewna wzmianka czy informacja dotycząca pory, kiedy sabat się rozpoczynał. Żydzi, naród Izraela liczyli dobę inaczej niż my. My dla nas doba rozpoczyna się od godziny 24:00, czyli północy i trwa do kolejnej do kolejnej północy. I to te granice czasowe jakby wskazują na dobę, na dzień. Natomiast w Izraelu dzień rozpoczynał się wraz z zachodem słońca, więc to jest godzina 18:00. Dokładnie według naszego mierzenia pory dnia, jednego dnia do godziny 18:00 następnego dnia. A więc według naszego kalendarza rozpoczynał się o godzinie 18:00 w piątek i kończył się o godzinie 18 w sobotę. W tym czasie, jak opis biblijny wskazuje, Izrael nie mógł opuszczać swojego miejsca zamieszkania, nie mógł podróżować, nie mógł rozpalać ognia, zbierać drewna, przenosić jakiś ciężarów. Tak, no ogólnie mówiąc, zakazana była wszelka praca. Będę tutaj podam tylko wersety, które opisują pewne szczegółowe zarządzenia dotyczące sabatu już bez ich odczytywania. Mianowicie druga księga Mojżeszowa 16 rozdział 29 wiersz. Również druga księga Mojżeszowa 35 rozdział trzeci wiersz i czwarta księga Mojżeszowa 15 rozdział wiersze od 32 do 36. Za pogwałcenie sabatu, czyli nieprzestrzegania tego zarządzenia danego przez Pana, groziła kara śmierci. A więc bardzo surowa kara. Tak, kara śmierci za złamanie tej właśnie zasady odpoczywania w siódmy dzień, nie wykonywania żadnej pracy. To Pan o tym przestrzegł i poinformował Izraela. Mamy to zapisane w drugiej księdze mojżeszowej 31 rozdziale 15 wersecie. Przez s dni będzie będzie się wykonywać pracę, ale siódmy dzień jest sabatem odpoczynku świętym dla Pana. Ktokolwiek wykona pracę w dniu sabatu, ponie śmierć. I drodzy, teraz zatrzymamy się na chwilkę. Gdybyśmy nasze rozważania ograniczyli tylko do tego literalnego zapisu treści tego czwartego przykazania dekalogu, mianowicie zakazu wykonywania jakiejkolwiek pracy w siódmy dzień tygodnia, ostatni dzień tygodnia, to byłoby to bardzo zawężonym obrazem i tak naprawdę zniekształjącym, zniekształcającym i wręcz wprowadzającym w błąd czytelnika Biblii w odniesieniu do tematyki sabatu. Zwróćmy uwagę, że to co odczytaliśmy, czyli czwarte przykazanie dekalogu dotyczące obowiązku przestrzegania sabatu, zakazu wykonywania jakiejkolwiek pracy, jest jedynie jednym z kilku praw, zasad, reguł, jakie związane są z sabatem jako dzień, dniem odpoczynku, a które nie są akurat wymienione tutaj w tym formie tego czwartego przykazania dekalogu. I oprócz zakazu wykonywania pracy w siódmy dzień tygodnia, zwróćcie uwagę, że w innych fragmentach Biblii, w pięciu przynajmniej jeszcze dodatkowych miejscach słowa Bożego, zauważamy zarządzenia dotyczące sabatu odnoszące się do zupełnie innej, czy to innego dnia, czy innego i danej pory, czy nawet w odniesieniu do pewnego dłuższego okresu czasu. Jak zauważamy, a więc nie jeden dzień, ale na przykład tydzień lub nawet rok był zarządzeniem, był odpoczynkiem, czyli był sabatem, który Pan polecił przestrzegać narodowi Izraela. Zwróćmy uwagę na te zapisy. Ja je tylko krótko wymienię, podam wersety, może do niektórych krótko się odniosę z uwagi na nasz ograniczony czas. Pięć takich dodatkowych zapisów dotyczących sprawy sabatu, przestrzegania sabatu. ale nie dotyczących odpoczynku w siódmy dzień. Mianowicie w piątej księdze Mojżeszowej 16 rozdziale dziewiątym wersecie trzy razy w roku Izrael jako sabat miał obchodzić siódmy tydzień. A więc tu nie ma już mowy o dniu, ale mowa jest o siedmiu dniach. Siedem dni miało być odpoczynkiem dla narodu Izraela. Piąta księga Mojżeszowa, 16 rozdział dziewiąty. Wiesz, nie będę już tego wersetu odczytywał. Kolejne dni sabatowe dotyczące zupełnie innych dni, nawet nie związanych z siódmym dniem tygodnia są podane i jest ich nakaz przestrzegania podany w trzeciej księdze mojżeszowej 23 rozdziale 15 wersecie. mianowicie jest to dzień 49 wyliczany według cyklu 7 x 7 i dzień 50 jako następujący bezpośrednio po tym 49 dniu. Odczytam może ten fragment, on jest dosyć istotny. Trzecia Mojżeszowa 2315 i odliczycie sobie od pierwszego dnia po sabacie, od dnia w którym przynieśliście snop kołysania. chodzi o snop pierwiastka żniwa, czyli wtedy kiedy rozpoczynały się żniwa Izraelu, zbierane było przykładowo zboże pierwociny tego zbioru, na przykład pierwszy z rzęty snop, był snopem podnoszenia. Tak, on był ofiarowany Panu jako pierwiastek pierwociny właśnie danego plonu w danym roku. I teraz te 7 x 7 wskazuje na 49 dzień, który był bardzo yyy uroczyście obchodzony przez naród Izraela i również dzień 50 następujący po nim, to były również dni sabatowe wskazujące na zupełnie inne zagadnienie niż związane jedynie z samym odpoczynkiem. mianowicie tak jak przypominacie sobie tu mamy 50 dzień a teraz przejdźmy do myśli nowego testamentu które odnoszą się do tych zarysów typicznych tak to co mamy podane w Starym Testamencie ma swoje wypełnienie i ma głębsze i szersze znaczenie które pokazane jest opisane jest w zarysach Nowego Testamentu należy zwrócić uwagę i zawsze często może nie zawsze Podkreślamy tą myśl, że Biblia jako księga składa się z dwóch części, Starego i Nowego Testamentu. I te dwie części Biblii pozostają ze sobą w ścisłej harmonii. To, co jest napisane, wymienione w Starym Testamencie ma swoje odzwierciedlenie, ma swoje wypełnienie w zarysach, [odchrząknięcie] w myślach, w naukach Nowego Testamentu. I ten związek jest bardzo ścisły. Czy kojarzy wam się pewne wydarzenie związane no z kościołem chrystusowym, które odnosi się do dnia Pięćdziesiątnicy? Albo czy przypominacie sobie werset, w którym Pan Jezus, jego zmartwychwstanie porównane jest jako do pierwiastka, czyli tego pierwszego, który zmartwychwstał. Tak właśnie jest. To ten opis ma bezpośredni związek z zagadnieniami Nowego Testamentu, które wspomniałem. Mianowicie w pierwszym liście do Koryntian 15 rozdziale i 20 wersecie apostoł Paweł informuje pierwszy do Koryntian 15:20. Lecz teraz Chrystus z martwych wzbudzony jest i stał się pierwiastkiem tych, którzy zasnęli. Pierwszym pierwiastek. To samo wyrażenie, które jest użyte w Starym Testamencie w odniesieniu do zbioru plonu. Jezus jest nazwany tym, który również w antytypie tak stanowi właśnie wypełnienie również tego zarysu typicznego Starego Testamentu. Ja mogę podać jeszcze inny werset, który odnosi się również nie tylko do Jezusa Pana, ale do prawdziwego kościoła chrystusowego 144 000, o których również mowa jest, że oni są pierwiastkami, że stali się pierwiastkami Bogu i Barankowi, czyli tymi pierwszymi antytypicznym zbiorem, jaki był posiany w tym głębszym duchowym znaczeniu, znaczeniu siania apostelstwa Ewangelii. Następnie dzięki temu, że to ziarno prawdy Ewangelii, słowa Bożego było siane gdzie? Nie w literalnej glebie, ale w sercach ludzkich, ono przynosiło określony plon. I tym owocem zbioru żniwa to właśnie po pierwsze w odniesieniu do naszego Pana jego zmartwychwstanie, pierwsze zmartwychwstanie, ale w odniesieniu do pierwszego, do prawdziwego kościoła chrystusowego również to wyrażenie jest użyte. Mamy to zapisane w księdze Objawienia o 14 rozdziale i czwartym wierszu. Są to ci, którzy nie skalali się z kobietami. Są bowiem dziewiczy. To ci, którzy podążają za barankiem do dokądkolwiek idzie. Oni zostali wykupieni spośród ludzi. I zwróćcie uwagę na wyrażenie, aby byli pierwocinami albo pierwiastkami, pierwszym jednym z pierwszych zbiorów dla Boga i dla Baranka. Czyli zauważamy, że te myśli, o których mówimy, czyli już sabat nie w znaczeniu odpocznienia, ale sabat w odniesieniu do obchodzenia, szczególnie uroczyście 49 i 50 dnia, ma swoje wypełnienie w czasie i w myślach podanych w Nowym Testamencie. Dzień pięćziesiątnicy, tak? Ten o którym mówimy, czy to jest przypadkową rzeczą, że Duch Święty, co mamy opisane w Dziejach Apostolskich drugim rozdziale od pierwszego wersetu począwszy został wylany na pierwotny kościół w dzień Pięćdziesiątnicy, nazywany też dniem zielonych świątek. No nie jest to przypadek. Jest to bezpośrednie pokazanie i związek tej myśli z tymi zarysami typicznymi Starego Testamentu, które odczytaliśmy w odniesieniu do ustanowienia tych dodatkowych jeszcze innych również bardzo ważnych i możemy powiedzieć nawet dużo ważniejszych zarządzeń jakie pan dał niż te dotyczące przestrzegania sabatu jako dnia odpoczynku. Krótko jeszcze podam inne dni sabatowe, a nawet lata sabatowe opisane w Starym Testamencie. Jest to pierwszy dzień siódmego miesiąca, czyli Bóg polecił pierwszy dzień miesiąca siódmego. Według kalendarza żydowskiego był to miesiąc Tisli. Miał być szczególnie uroczyście przez Izraela i obchodzony i był właśnie tym sabatem. Może odczytajmy. Trzecia księga Mojżeszowa, 23 rozdział 24 wiersz. Przemów do synów Izraela i powiedz im: "W siódmym miesiącu, pierwszego dnia tego miesiąca będziecie mieli sabat, upamiętnienie przez trąbienie, święte zgromadzenie". Zwróćcie uwagę, siódmy miesiąc, pierwszy dzień tego miesiąca to jest oczywiście wskazanie na pewne głębsze myśli, znacznie głębsze niż dotyczące tylko literalnego odpoczynku od pracy, od jakiejkolwiek działalności, tak jak było to w literze podane w formie czwartego przykazania w odniesieniu do narodu Izraela. Kolejny to siódmy rok jest również nazwany sabatem. Mamy to opisane, podane w trzeciej księdze Mojżeszowej 25 rozdziale trzecim i czwartym wierszu. Siódmy rok, zwróćcie uwagę, czyli nie dzień, ale cały rok jest nazwany sabatem. Czytajmy. Trzecia księga Mojżeszowa 21 25 rozdział trzeci i czwarty wiersz. Przez sześ lat będziesz obsiewał swoje pole i przez 6 lat będziesz obcinał swoją winnicę i zbieraj zbierał z niej plony. Lecz w siódmym roku ziemia będzie mieć sabat odpoczynku, sabat dla Pana. Nie będziesz obsiewał swego pola, nie obcinał swojej winnicy. Czy nie jest to bardzo interesujący zapis, który wskazuje na głębsze myśli, głębsze zagadnienia, duchowe zagadnienia odnoszące się do innego okresu czasu? niż czas, w którym obowiązywało i było podane narodowi Izraela przymierze zakonu. Także w odniesieniu do 50 roku, czyli 50 rok był tak zwanym rokiem jubileuszowym, bardzo ważnym rokiem, bardzo uroczystym rokiem, w którym miały miejsce wielkie wydarzenia. Zwróćcie uwagę, trzecia księga Mojżeszowa, 25 rozdział, 10 wiersz. Poświęcicie 50 rok i ogłosicie wolność w ziemi wszystkim jej mieszkańcom. Będzie to dla was rok jubileuszowy. Każdy z was wróci do swojej posiadłości i do swojej rodziny. Czy nie wspaniała zapowiedź wielkich no rzeczy, wielkich wydarzeń, błogosławieństw, powrót do swojej rodziny, do swojej ziemi, do swojego majątku. Jeżeli ktoś w ciągu tych 49 lat yyy od jakby które były okresem czasu pomiędzy tymi jubileuszami z wyniku no różnych wydarzeń stracił swój majątek w 50 roku, roku jubileuszowym powracał do swojej własności. Ta własność była jemu zwracana. Czy nie zastanawia was, że jest to wspaniałym przekazem, myślą, typem, cieniem, jakbyśmy to nie nazwali, tego wielkiego wyzwolenia, uwolnienia nas wszystkich, całej rodziny ludzkiej, od tej symbolicznej niewoli, w jakiej się obecni znajdujemy, panowania grzechu, umierania, śmierci i związanych z tym różnych niedobrych, złych doświadczeń. Czy to nie jest zapowiedź i wskazanie, że właśnie zaproszeni jesteśmy jako lud Boży przez poznanie i przyjęcie poserstwa Ewangelii podanej nam przez naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa do tego, abyśmy mogli ubiegać się o to wielkie błogosławieństwa, uwolnienia, powrotu do utraconej własności. A co jest tą utraconą własnością, którą człowiek utracił na samym początku? Jego bezgrzeszny stan, jego doskonały, wspaniały organizm. by, bo jak słowo Boże wskazuje, człowiek był stworzony na obraz i podobieństwo Boga doskonałą istotą pod względem umysłowym, moralnym, fizycznym i religijnym i w swoich w swoim usposobieniu był święty, bezgrzeszny i jednocześnie Bóg udzielił mu wspaniałych warunków życia nazwanych ogrodem Eden, w których no wszystko funkcjonowało wspaniale, doskonale. To był właśnie to my utraciliśmy przez grzech, przez nieposłuszeństwo doskonałemu bożemu prawu. I rok jubileuszowy podany w typie w księgach mojżeszowych, tak jak czytaliśmy, jest zapowiedzią wypełnienia tego, do czego ludzkość, rodzaj ludzki obecnie jest przygotowywany. Do uwolnienia i powrotu do własności, którą utraciliśmy poprzez nieposłuszeństwo dokonane przez naszego naszych pierwszych rodziców. które to nieposłuszeństwo, jego skutki w postaci grzechu, skłonności do różnych złych rzeczy, które są w każdym z nas drogą dziedziczną, przeszły na kolejne pokolenia. Zwróćmy uwagę, że wymogi zakonu, który wracamy do tej ścisłej myśli naszego tematu, czyli literalnej, dosłownej myśli naszego tematu, związanej z zakazem wykonywania, czyli dniem odpoczynku, jaki miał być, został zarządzeniem Bożym wprowadzony do narodu Izraela jako siódmy dzień zamykający tydzień, zakaz wykonywania wszelkiej pracy. Ten zakaz podany był tylko i wyłącznie narodowi Izraela. Zwróćmy uwagę, co mamy zapisane w drugiej księdze Mojżeszowej 34 rozdziale 27 wierszu. Druga Mojżeszowa 34 rozdział 27 wiersz. Potem Pan powiedział do Mojżesza: "Zapisz sobie te słowa, bo według tych słów ustanowiłem przymierze z tobą i Izraelem. Czy mamy wymieniony tu jakikolwiek inny naród, z którym Bóg przymierze zawarł? z Mojżeszem jako pośrednikiem tego przymierza, o czym świadczą inne fragmenty Starego Testamentu. Mojżesz był pośrednikiem pomiędzy Bogiem a narodem Izraela w ustanowieniu, w podaniu, przekazaniu narodowi Izraela tego zarysów, tego przymierza zakonu, co jak wiemy opis biblijny podaje, Izrael zadeklarował, że wypełni wszystkie zarządzenia, wszystkie obowiązki, wszystkie przykazania związane z podaniem tego przymierza i zobowiązał się do ich zupełnego wypełnienia. Czyli na podstawie tego już chociażby jednego wersetu zauważamy, że przymierze zakonu było zawarte tylko i wyłącznie z jednym narodem i otrzymywane błogosławieństwa przez Izraela, czyli błogosławienie przez Boga temu narodowi, było uzależnione od wypełnienia tych zarysów przymierza, które Bóg zawarł z tym narodem. Jeżeli Izrael to wypełniał, był błogosławiony. Jeżeli nie, to był karany. I historia Starego Testamentu wybitnie to potwierdza. Był karany bardzo często za swój upór, za swoje nieposłuszeństwo, za swój bunt. A ostatecznie, jak wiemy, zakończyło się to odrzuceniem narodu Izraela od łaski Bożej w wyniku tego także, co uczynili z Mesjaszem, Zbawicielem, jaki posłany był do nich, ale to jest oczywiście już innym zagadnieniem. W odniesieniu do czwartego przykazania zauważamy, że myśl, biorąc ją ściśle, tak jak ona jest wyrażona w drugiej mojżeszowej 20 rozdziale wersetach od 8 do 11, które czytaliśmy, tam jest mowa jedynie zakaz, ograniczenie dotyczące zakazu wykonywania jakiejkolwiek pracy. Nie ma tam żadnej myśli dotyczącej tego, że Izrael miał w jakiś szczególny sposób w tym dniu wolnym od pracy czcić Boga. Takiej myśli nie ma tam zawartej. To znaczy nie oznacza, że niewłaściwą rzeczą byłoby, gdyby Izrael w tym dniu czcił Boga, bo tak zresztą czynił. Tak. Później stopniowo nawet weszło to w pewien zwyczaj, że ten dzień jakby, w którym nie wykonywana była praca, był przede wszystkim przeznaczony na sferę duchową, sferę religijną, na modlitwy, tak? Społeczność z Bogiem. I to rzeczywiście Izrael praktykował. Nie było to w żaden sposób przez Boga zganione. No bo jak czczenie Boga jest zawsze właściwe. Nie tylko w sabat, nie tylko w sobotę, nie tylko w niedzielę, ale każdego dnia tygodnia. Prawdziwy chrześcijanin, naśladowca Pana czyni to każdego dnia, a więc rozpoczyna dzień modlitwą, kończy dzień modlitwą. Jeżeli ma pewien wolny czas, stara się w miarę możliwości przeznaczyć go właśnie na duchowe rozważania, studiowanie na przykład słowa Bożego w jego różnych zagadnieniach. Przejdźmy teraz do osoby zbawiciela naszego Pana Jezusa Chrystusa. Zadajmy, postawmy pytanie, czy Pan Jezus przestrzegał prawa sabatu? Oczywiście, że tak. Ale dlaczego przestrzegał literalnie i bardzo dokładnie wszelkich zarysów tego przymierza zakonu? Dlatego, że był Żydem. dlatego że urodził się jako Żyd i był z tego powodu, z tego tytułu zobowiązany do przestrzegania i co więcej wypełnienia prawa zakonu, co zresztą uczynił jako doskonała istota ludzka. On jedynie ze wszystkich Izraelitów, którzy żyli przed nim, żaden z nich nie był w stanie wypełnić doskonale w sposób zupełny zarysów boskiego przymierza, jakie Bóg zawarł z tym narodem. Tylko i wyłącznie jeden człowiek, Żyd nasz Pan Jezus Chrystus był w stanie w sposób doskonały, zupełny wypełnić zakon, co potwierdza wiele wersetów Nowego Testamentu. W liście do Galacjan 4:4 czytamy, to jest myśl do naszego, odnosząca się do naszego Pana. Galacjan 4:4. Lecz gdy nadeszła pełnia czasu, Bóg posłał swego syna zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod prawem. Jezus urodził się pod prawem prawem zakonu, przymierza zakonu, czyli był zobowiązany wypełniać wszystkie przepisy tego zakonu i zresztą to czynił. Obchodzenie świąt uroczystych, tak, przestrzeganie sabatu. Ale zwrócimy uwagę, że Pan Jezus nie traktował w sposób literalny dosłowny tego zakazu wykonywania jakiejkolwiek pracy w sabat. O tym świadc będą świadczyć wersety, które jeszcze mam nadzieję pokrótce rozważymy. W Ewangelii Mateusza pią i wierszu i 17 w piątym rozdziale i 17 wierszu Pan Jezus powiedział: "Nie sądźcie, że przyszedłem znieść prawo albo proroków. Znieść, czyli unieważnić". Jezus nie przyszedł po to, aby unieważnić zakon. Dalej mówi: "Nie przyszedłem znieść, czyli unieważnić, ale wypełnić". Pan Jezus przyszedł po to, aby wypełnić doskonałe prawo zakonu. Co to znaczy? To znaczy, że zakon jest obowiązującym prawem dla każdego Żyda aż do obecnego czasu, który urodził się jako Żyd. Jest zobowiązany wypełnić prawo, wypełniać zobowiązania wynikające z prawa przymierza, prawa zakonu. Ono jest aktualne w tym znaczeniu dla Żydów. Zaznaczamy aż po dzień dzisiejszy. Zwróćmy uwagę jak bardzo dosłownie, literalnie, tak moglibyśmy użyć określenia formalistycznie, tak do przestrzegania pewnej jakby formuły. Sprowadzili przestrzeganie tych przepisów prawa zakonu nauczeni w piśmie i faryzeusze. także w odniesieniu do literalnego sposobu wypełniania tego czwartego przykazania, jakim jest właśnie przykazania dotyczą przykazanie dotyczące sabatu. Zwróćcie uwagę, wtedy kiedy nasz Pan Jezus szedł i uczniowie przez dookoła były pole, rosło zboże, tak, które było już dojrzałym zbożem, uczniowie byli głodni i co oni zrobili? mianowicie po prostu widząc zboże dojrzałe zrywali kłosy, przesiewali, oddzielali łóki, tak, czy plewy, jakie były w tym kłosie i ziarno spożywali. Ten opis mamy zamieszczony w Ewangelii Mateusza 12 rozdziale wierszy od 1 do 2, od 1 do 8, przepraszam. Mateusz 12 rozdział, wiersze od 1 do 8. Odczytajmy ten opis. W tym czasie Jezus przechodził w sabat wśród zbóż, a jego uczniowie byli głodni i zaczęli zrywać kłosy i jeść. Kiedy faryzeusze to zobaczyli, powiedzieli mu: Oto twoi uczniowie robią to, czego nie wolno robić w sabat. A on im powiedział: Czy nie czytaliście, co zrobił Dawid, gdy był głodny? Oni ci, którzy z nim byli, jak wszedł do domu Bożego, czyli do świątyni, tak? i jadł chleby pokładne, których nie wolno było jeść jemu ani tym, którzy z nim byli, tylko samym kapłanom. A czy nie czytaliście w prawie, że w sabat kapłani w świątyni naruszają sabat, a są bez winy? No była sobota, był sabat, a przecież zarządzeniem Bożym było, aby kapłani postanowieni jako pośrednicy pomiędzy Bogiem, narodem Izraela w świątyni, w świątyni świętej w pierwszym przedziale przybytku, tak, namiotu zgromadzenia, może tak, wykonywali pewne czynności, pewną pracę, bo byli do tego zobowiązani. Czy było to pogwałceniem sabatu i byli za to karani? Nie, w żaden sposób. Pan Bóg sankcjonował to pomimo tego, że ta praca, te czynności wykonywane przez kapłanów były wykonywane w sabat. A więc postępowanie naszego Pana w odniesieniu chociażby do tego przykładu podanego z uczniami zrywającymi kłosy i spożywające ziarna, zboża. I Pan Jezus wskazał wyraźnie, że to nie było w żaden sposób pogwałceniem prawa zakonu w znaczeniu czwartego przykazania. Odczytajmy jeszcze kolejne wersety tego opisu Ewangelii Mateusza 12 rozdział szósty do ós wiersza. Ale mówię wam, że tu jest ktoś większy niż świątynia. A gdybyście wiedzieli, co to znaczy miłosierdzia chcę, a nie ofiary, nie potępialibyście niewinnych. Syn człowieczy bowiem jest panem sabatu. Jak bardzo odmienne było traktowanie kwestii sabatu przez naszego Pana do tego sposobu traktowania tego przepisu zakonu, tego prawa, jednego z praw 10 dekalogu przez nauczonych w piśmie i faryzeuszy. Czy nie jest rzeczą może dziwną, tak, gdy zastanowimy się, że na przykład większość cudów, które Pan Jezus czynił w odniesieniu do uzdrowienia chorych, dotkniętych różnymi dolegliwościami i bardzo poważnymi schorzeniami, czy nawet opętanych przez złe duchy, czynił w sabat. I było to powodem zarzutów, jakie były stawiane ze strony nauczonych w piśmie i farzeuszy, że Pan Jezus w ten sposób lekceważy albo gwałci właśnie czwarte przykazanie dekalogu, jakim jest obowiązek niewykonywania żadnych czynności w sabat. Ale Pan Jezus nie zgodził się absolutnie z tą interpretacją. W Ewangelii Łukasza 14 rozdziale i piątym wierszu mamy podaną podane takie pytanie, które on zadał przy kwestii uzdrowienia pewnego człowieka, który był chory na opuchlinę. Tam mamy ten opis od 14 rozdziału podany Ewangelii Łukasza. I w piątym wierszu, widząc oburzenie [odchrząknięcie][kaszel] nauczonych w piśmie i farzeuszy, Pan Jezus powiedział, zadał pytanie i powiedział im: "Któż z was, jeśli jego osioł albo wół wpadnie do studni, nie wyciągnie go natychmiast w dzień sabatu? Czy pomoc zwierzęciu, tak, które wpadło w dół do pewnego zagłębienia terenu i nie było w stanie wydostać się o własnych siłach, było pogwałceniem sabatu, czy nie? Przecież żeby temu zwierzęciu podjąć, pomóc, trzeba było podjąć ciężką pracę, tak wydostania tego zwierzęcia z tego miejsca, które ono nie mogło własnych siłach opuścić. Gdyby tam pozostało, zginęłoby. I Pan Jezus właśnie zadaje pytanie: "Któż z was, jeśli jego osioł albo wół wpadnie do studni, nie wyciągnie go natychmiast w dzień sabatu?" Czyli takie zachowanie, pomoc, tak? zwierzęciu nie była w takiej sytuacji pogwałceniem sabatu w żaden sposób, chociaż praca była wykonana, a tym bardziej pomoc człowiekowi, którego Pan Jezus uzdrowił swoją mocą, nie było w żaden sposób pogwałceniem tego czwartego przykazania, jakim jest zakaz pracy w siódmy dzień tygodnia. Zwróćmy uwagę, co mówi na ten temat apostoł Paweł w liście do Kolosjan drugim rozdziale i 16 wierszu. List do Kolosan drugi rozdział 16 wiersz. Niech więc nikt was nie osądza. Tu jest słowo greckie krino użyte, które dosłownie oznacza naucza, poucza. W jakiej kwestii? Właśnie w kwestii obowiązywania przepisów prawa mojżeszowego. Niech was nikt nie naucza albo poucza z powodu jedzenia lub picia co do święta nowiu księżyca lub sabatów. Apostoł Paweł w innym miejscu w liście do Rzymian 14 rozdział piąty wiersz. Jeden bowiem czyni różnicę między dniem a dniem, a drugi każdy dzień ocenia jednakowo. Każdy niech będzie dobrze upewniony w zmyśle swoim. Dla jednych bardzo najważniejszym dniem tygodnia jest sabat, a ktoś inny traktuje każdy dzień w podobny sposób. Czy to jest złamaniem, złamaniem lub nieprzestrzeganiem, złamaniem tego właśnie prawa czwartego dekalogu przepisu, jakim było właśnie prawo dotyczące obowiązku przestrzegania sabatu. w żaden sposób. Tym bardziej, że apostoł te myśli kieruje do tych, którzy z powodu tego, że uwierzyli w poselstwo Ewangelii, które głosił nasz Pan Jezus Chrystus, przyjęli Jezusa jako swojego zbawcę, jako swojego odkupiciela i od tego momentu, kiedy stali się jego naśladowcami, jego uczniami, nie byli obowiązani wypełniać literalnych zapisów prawa zakonu, przymierza zakonu, które Pan Bóg zawarł z Izraelem, nawet jeżeli byli rodowitymi Żydami, bo do nich przecież apostoł również kieruje te słowa. Jeszcze inne wersety, mam nadzieję na ten temat odczytamy. Czyli przyjęcie Jezusa nawet przez rodowitego Żyta, który urodził się przed zakonem, uwalniało tą osobę od wypełniania, literalnego wypełniania przepisów zakonu. Zwróćcie uwagę, jakie oburzenie Pan Bóg okazuje narodowi Izraela w wyniku ich obłudy. Tak, tak trzeba powiedzieć wprost. Z jednej strony w sposób dosłowny, literalny, bardzo dokładny wykonywali wszelkie i starali się wykonywać wszelkie przepisy zakonu, ale serce ich daleko było, dalekie było od Pana. Zwróćmy uwagę, co mówi przez proroka Izajasza w pierwszym rozdziale 13, 14 wierszu. Do Żydów urodzonych pod przymierzem zakonu. Nie składajcie już więcej daremnych ofiar. Kadzidło wzbudza we mnie od razę. Nowiów i sabatów, zgromadzeń nie i waszych zgromadzeń nie mogę znieść, bo to nie prawość, a nie uroczystości. Waszych nowiów i świąt nienawidzi moja dusza. Stały się dla mnie ciężarem. Znużyło mnie ich znoszenie. Zwróćcie uwagę na co te słowa Pana Boga wskazują. Co jest istotą rzeczy? Czy litera prawa, czy duch tego prawa. Cóż z tego, że dany Żyd literalnie, dokładnie te wszystkie zarys przymierza zakonu wypełniał, ale serce jego nie wielbiło, nie czciło, nie było posłuszne w sposób, jaki powinien okazywać swoje posłuszeństwo i cześć Bogu. Nie miało to żadnego znaczenia, że on literalnie dosłownie przestrzega wszystkich przepisów zakonu. A zatem tak jak powiedzieliśmy, prawo zakonu obowiązuje tych wszystkich Żydów, którzy do tej pory są Żydami, którzy nie przyjęli Jezusa jako Zbawiciela, nie stali się jego naśladowcami, bo w ten sposób byliby uwolnieni od wypełniania przepisów zakonu, a podlegaliby pod wymogi innego prawa, prawa chrystusowego, zakonu chrystusowego, o którym jeszcze krótko powiemy. W proroctwie Jeremiasza trzeba tutaj powiedzieć, że to co przymierze, które ustanowił Pan Bóg z narodem Izraela w trzeciej księdze Mojżeszowej 18 rozdziale i piątym wersecie mamy zapowiedź wielkiego błogosławieństwa. Pan Bóg powiedział, że jeżeli ktoś będzie w stanie wypełnić, przestrzegać, zachować zakon zupełnie na podstawie albo dzięki temu wypełnieniu przepisów zakonu w sposób zupełny, będzie żył. Co to znaczy będzie żył? Chodzi tutaj i w tym w tym wersecie podana jest myśl o życiu wiecznym. Obietnica życia wiecznego była udzielona narodowi Izraela za wypełnianie, ale zupełne, tak, zupełne, nie tylko samej litery, ale również i ducha tego, tych przepisów zakonu było obiecane życie wieczne. Czy któryś z Żydów urodzonych pod przymierzem zakonu wypełnił ten zakon, otrzymał życie wieczne na podstawie wypełnienia prawa zakonu? Nikt, żaden poza jednym, o którym już wspomnieliśmy, naszym Panem Jezusem Chrystusem, który narodził się jako doskonała istota ludzka i wypełnił zakon, wypełnił wszystkie jego zarysy. I z tego powodu w odniesieniu do narodu Izraela mamy w proroctwie Jeremiasza 31 rozdziale w wierszach od 31 do 34 uczyniono zapowiedź nowego przymierza, innego przymierza, jakie Bóg zawrze w przyszłym czasie z narodem Izraela, które będzie zastąpi tak zastąpi przymierze zakonu, które nie spełniło swojego zadania, swej roli w odniesieniu do pomocy w uzyskaniu życia wiecznego przez Żyda, który by był w stanie wypełnić wszystkie zarys tego przymierza zakonu. To nowe przymierze, które Bóg ustanowi w przyszłym czasie z narodem Izraela. Mamy treść jego zapisaną, tak jak podałem prorwo Jeremiasza 31 rozdział, wiersze od 31 do 34. Oto nadchodzą dni, mówi Pan, kiedy zawrę z domem Izraela i z domem Judy nowe przymierze. Nie takie przymierze, jakie zawarłem z ich ojcami w dniu, kiedy ująłem ich za rękę, aby ich wyprowadzić z ziemi Egiptu. Oni bowiem złamali moje przymierze, a ja ich zaniedbałem, mówi Pan. Ale takie będzie przymierze, które zawrę z domem Izraela po tych dniach, mówi Pan. Włożę moje prawo w ich wnętrzu i wypiszę ich na ich sercach i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem. I nikt nie będzie uczył swojego bliźniego, ani nikt swojego brata, mówiąc: Poznaj Pana, bo wszyscy będą mnie znali od najmniejszego aż do największego z nich, mówi Pan. Przebaczę bowiem ich nieprawość, a ich grzechów nigdy nie wspomnę więcej. To jest zapowiedź rzeczywiście tych wielkich błogosławieństw dotyczących nowego przymierza, które zastąpi stare przymierze, przymierze zakonu, które nie wypełniło swojego zadania w odniesieniu do narodu Izraela, co Bóg zresztą przewidział i wiedział, że tak będzie. zastąpione zostanie nowym przymierzem, które będzie błogosławić i umożliwi również i Żydom, ale nie tylko Żydom, otrzymanie życia wiecznego w wyniku wypełniania zapisów dotyczących tego nowego przymierza. W odniesieniu do innej myśli, którą Pan apostoł Paweł kieruje do chrześcijan, że zostali oni uwolnieni przez przyjęcie Chrystusa od obowiązków wypełniania, literalnego wypełniania różnych zarysów przymierza zakonu. Mamy podane również w liście do Rzymian siódmy rozdział wiersze szósty i siódmy. List do Rzymian siódmy rozdział szósty [odchrząknięcie] i siódmy wiersz. Lecz teraz zostaliśmy uwolnieni od prawa. Zostaliśmy uwolnieni od prawa. Jakiego prawa? Prawa zakonu. Kto? Chrześcijanie. Tak, naśladowcy Pana. Do nich apostoł kieruje te myśli. Gdy umarliśmy dlatego, w czym byliśmy trzymani, abyśmy służyli Bogu w nowości ducha, a nie w starości litery. Cóż więc powiemy, że prawo jest grzechem? Nie daj Boże. Przeciwnie, nie poznałem grzechu jak tylko przez prawo, bo i o pożądliwości nie wiedziałbym, gdyby prawo nie mówiło: "Nie będziesz zabijał, nie będziesz pożądał". Czy zatem powstaje pytanie, jakiego rodzaju prawo jeżeli chrześcijanie poznający, przyjmują Zbawiciela Jezusa Pana jako swojego Zbawiciela, stają się jego naśladowcami, to pod jakie zarys jakiego prawa podlegają albo jakie prawo są zobowiązani wypełniać. Czy prawo zakonu? Nie powiedzieliśmy kategorycznie, nikogo z chrześcijan nie obowiązuje prawo zakonu, gdyż z nikim z chrześcijan prawo zakonu nigdy nie zostało zawarte. Ono było zawarte z narodem Izraela. I ten zakon, którego, pod który podlegają albo zobowiązani są wypełniać wymogi tego zakonu czy prawa, jest w różny sposób określane w myślach Nowego Testamentu. Zauważcie, na przykład to prawo, które dał Chrystus, możemy powiedzieć, jest to prawo chrystusowe, zakon Chrystusowy. On jest nazwany przez apostoła Pawła zakonem ducha. List do Rzymian, ósmy rozdział, drugi wiersz. Zakon ducha. gdyż prawo ducha życie, prawo ducha życia, gdyż prawo ducha życia, które jest w Jezusie Chrystusie, uwolniło mnie od prawa grzechu i śmierci. Apostoł w tym fragmencie kontrastuje dwa prawa i jego wymogi. Mianowicie mówi prawo ducha życia. Prawo ducha, które daje życie, umożliwia uzyskanie życia wiecznego, które jest w Jezusie Chrystusie uwolniło mnie od jakiego prawa? Od prawa grzechu i śmierci, prawa zakonu, które nikomu nie umożliwiło osiągnięcie z Żydów poza naszym Panem. To jest rzeczą oczywistą. O tym mówiliśmy, nie uwolniło nikogo od śmierci i od grzechu. A więc prawo grzechu i śmierci to prawo zakonu, któremu, które nikomu nie pomogło w uzyskaniu życia wiecznego. A prawo, które dał Chrystus, nazwane zakonem ducha, umożliwia naśladowcom Pana uzyskanie życia wiecznego. Czy widzimy różnice pomiędzy tymi dwoma prawami? Które z nich spełnia swoje zadanie, swój cel? Tym prawem oczywiście jest prawo chrystusowe dane przez naszego Pana Jezusa Chrystusa. Inne określenie tego prawa. Zakon wiary. Zakon oparty, czyli prawo oparte na wierze, nie na uczynkach. Przed tu ściśle rzecz biorąc na razie nie na uczynkach, tak jak wymagane tego było przez zakon. Uczynki były potwierdzeniem wypełniania prawa zakonu. Tutaj natomiast główną rolę odgrywa wiara. Zwróćcie [parsknięcie] uwagę na list do Rzymian trzeci rozdział 27 i 28 wiersz. List do Rzymian trzeci rozdział 27 28 wiersz. Gdzież więc jest powód do chluby został wykluczony przez jakie prawo? Uczynków, czyli w domyśle prawo zakonu, które wymagało uczynków. Nie, ale przez prawo wiary. Tak więc tak więc twierdzimy, że człowiek zostaje usprawiedliwiony przez wiarę bez uczynków prawa. Zakon Chrystusowy nie wymaga uczynków zakonu, doskonałych zakon uczynków zakonu, bo jest to rzeczą niemożliwą do wypełnienia przez niedoskonałą istotę ludzką, ale wymaga usprawiedli wiary, która daje usprawiedliwienie. wiary, która daje, tak możemy powiedzieć przykrycie stanu grzesznego, niedoskonałego, danej osoby wierzącego, który wierzy w to, że jego Pan Jezus Chrystus złożył także swoje życie za za niego osobiście i na podstawie tej wiary otrzymuje to, co nazywamy usprawiedliwieniem z wiary. I to prawo, prawo Chrystusowe jest również nazwane zakonem wolności. O tym mówi apostoł Jakub w drugim rozdziale 12 wierszu. Tak mówicie i tak czynicie, jak ci, którzy mają być sądzeni przez prawo wolności, nie przez prawo zakonu, nie przez prawo uczynków, przez prawo, prawo wolności, prawo chrystusowe, zakon chrystusowy. W kościele pierwotnym były pewne tendencje albo złe zrozumienie, tak moglibyśmy powiedzieć. Ci, którzy przyjęli Jezusa, próbowali wypełniać uczynki zakonu, pewne zarządzenia związane z zakonem. I to apostoł Paweł gani. Tak, zaraz odczytamy trzy takie krótkie fragmenty, mianowicie jako rzecz nierozsądną, wynikającą najprawdopodobniej ze złego albo błędnego zrozumienia, że przyjęcie Jezusa, wiara dająca usprawiedliwienie nie wymaga już i uwalnia daną osobę od wypełniania uczynków zakonu. List do Galatów czwarty rozdział 21 wiersz. List do Galacjan 4:21. Powiedzcie mi wy, którzy chcecie być pod prawem, czyli prawem zakonu, czy nie słuchacie, co mówi prawo? Dalszy ciąg, list do Galacjan, trzeci rozdział, wierszy od 1 do 3. Galacjan trzeci rozdział wierszy od 1 do 3. O głupi Galaci, któż was omamił, abyście nie byli posłuszni prawdzie? Przed którymi oczyma został wymalowany Jezus Chrystus i wśród których został ukrzyżowany? Tego tylko chciałbym się od was dowiedzieć. Czy przez uczynki prawa otrzymywaliście ducha, czy przez słuchanie wiary, czy przez uczynki prawa, uczynki zakonu. Oni jako ci, którzy z pogan, tak? Bo przecież Galacjanie to byli poganie, którzy przyjęli Jezusa i otrzymali ducha. Czy przez słuchanie wiary, z jakiego źródła ten duch, otrzymanie tego ducha pochodziło? czy przez wypełnianie uczynków zakonu, czy przesłuchanie wiary. No odpowiedź jest oczywista. Na to wskazuje Paweł, apostoł Paweł. Przesłuchanie wiary. Tak głupi jesteście, rozpoczęliście duchem, a teraz kończycie ciałem. I jeszcze list do Galan, piąty rozdział, wiersze od 1 do 4. Trwajcie więc w tej wolności, którą nas Chrystus wyzwolił i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli. Jakie to jest jarzmo niewoli? prawo zakonu. Nie poddawajcie się na nowo pod jarzmu niewoli, bo Chrystus was od tego uwolnił. Oto ja, Paweł, mówię wam, że jeśli dacie się obrzezać, Chrystus na nic wam się nie przyda. Ta kwestia niezrozumienia dotyczyła akurat kwestii obrzezania, która była jednym zarządzeń zakonu. I trzeci i czwarty wiersz. A oświadczam raz jeszcze każdemu człowiekowi, który daje się obrzezać, że jest zobowiązany wypełnić całe prawo. Jeżeli ktoś z chrześcijan, który przyjął Jezusa, wraca do kwestii wypełniania uczynków zakonu, przestrzegania czy wypełniania różnych przykazań, jakie były dane narodowi Izraela, to tak jakby wycofuje się spod łaski Chrystusa i rozpoczyna swoją walkę o życie wieczne na podstawie wypełniania uczynków zakonu. Jest to rzeczą wielce, no [śmiech] możemy powiedzieć nierozsądną, to mało powiedziane, to znaczy to wynika najprostniej apostoł Paweł to wyjaśnia właśnie Galacjanom, że to wynikało z ich błędnego zrozumienia tej kwestii. Tak, nie było to jakieś świadome celowe działanie. I czwarty wiersz. Pozbawiliście się Chrystusa wszyscy, którzy usprawiedliwiacie się przez prawo. Pozbawiliście się Chrystusa, jeżeli próbujecie to usprawiedliwienie uzyskać przez wypełnienie uczynków zakonu. Wypadliście z łaski. Wypadliście z łaski, którą udzielił im Jezus Chrystus. Zbliżamy się pomału do końcowej części już naszych rozważań. yyy myślą, jaką chciałbym tu podkreślić, jeszcze kilka może myśli oczywiście przedstawimy. Mamy jeszcze chwilkę czasu. List do Rzymian, trzeci rozdział, 20 wiersz. Bardzo znamienne świadectwo apostoła Pawła dotyczące uczynków zakonu, prawa zakonu. List do Rzymian 3 a 20. Przetoż z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwione żadne ciało przed oblicznością jego, przed oblicznością Boga. nie będzie usprawiedliwione żadne ciało. Jedyną drogą do uzyskania boskiego usprawiedliwienia, przykrycia grzechów danej osoby, danego, danej osoby, która jest grzesznikiem, jest przyjęcie Chrystusa. A usprawiedliwienie, jakie może ta osoba otrzymać, jest jedynie na podstawie wiary w to, co Pan Jezus uczynił na jej rzecz, na jej korzyść. Oddał swoje doskonałe życie. również za jej utracone czy niedoskonałe życie, które wynikało z utracenia, z utraty tego przywileju przez praojca Adama. Jeszcze krótkie pytanie rozszerzające. Mówiliśmy tu głównie o czwartym przykazaniu dotyczącym obowiązku przestrzegania sabatu, ale dodatkowe pytanie postawmy. Czy 10 przykazań obowiązuje chrześcijan? Odpowiadamy, że nie. Chrześcijan nie obowiązuje 10 przykazań. Z tego powodu, w literalnym, ścisłym tego słowa znaczeniu, z tego powodu, tak jak powiedzieliśmy, z nikim z chrześcijan prawo zakonu nie było zawierane przez Boga. Było ono jedynie zawierane z narodem Izraela. W odniesieniu do teraz prawa, które Pan Jezus podał tym, którzy stali się jego naśladowcami, jego uczniami. Pan Jezus streścił te 10 przykazań, które mamy podane jako dekalog. 10 słów, 10 myśli wyrażonych, czyli myśli Bożego prawa, jakie Bóg wyraził jako obowiązku, jakie Bóg wyraził względem narodu Izraela. Pan Jezus streścił do dwóch głównych przykazań i to rzeczywiście obowiązuje każdego chrześcijanina. Mamy to zapisane między innymi w Ewangelii Mateusza 12 rozdziale 30 i 31 wersecie. Ewangelia Mateusza 12 rozdział 30 i 31 wiersz. Przetoż będziesz miłował Pana Boga twego ze wszystkiego serca twego, ze wszystkiej duszy twojej i ze wszystkiej myśli twojej i ze wszystkiej siły twojej, a bliźniego twego jako samego siebie. Te myśli wynikają również albo są powiązane z myślą wyrażoną w 10 przykazaniach, bo zauważcie, cztery pierwsze przykazania odnosiły się, które obowiązany był wykonywać Izrael, odnosiły się do najwyższej miłości do Boga, jaką Izrael miał w ten sposób manifestować przez wypełnianie tych czterech pierwszych przykazań, a sześć kolejnych wy odnosiło się do ich miłości, do bliźniego jak samego siebie. Czyli Pan Jezus wskazał na głębszy sens tych właśnie przykazań w znaczeniu tych dwóch głównych, jakie obowiązują oczywiście chrześcijan. One są związane, to znaczy są związane z prawem dekalogu, bo przecież prawo Boże się nie zmienia. Ono było oparte na tych samych fundamentach, pewnych zasadach. I jak tak jak było zawarte z narodem Izraela. I przecież prawo Boże oparte przede wszystkim na miłości również te zasady obowiązują chrześcijan, ale nie w znaczeniu literalnego wypełniania zobowiązań przymierza zakonu także w formie 10 przykazań. Pan Jezus nadał głębszy sens tym przykazaniom, [parsknięcie] wskazując, że chrześcijanin jest zobowiązany do wypełnienia zakonu, to znaczy prawa Chrystusowego jako danego mu do wypełniania jako obowiązku, nie tylko do do litery tego prawa, ale wskazał na obowiązek głębszego poddania tym tym zarządzeniom czy tym treści tych właśnie przykazań. Ja krótko tylko zacytuję Ewangelię Mateusza pią rozdział 31 21 i 22 wiersz Mateusza 52122 słyszeliście że powiedziano przodkom nie będziesz zabijał a kto by jest to jedno z przykazań zakonu tak dekalogu a kto by zabił podlega sądowi lecz ja wam mówię każdy kto się gniewa na swego brata bez przyczyny podlega sądowi a kto powie powie swemu bratu racha rak będzie podlega radzie, a kto powie głupcze, podlega karze ognia gehenny. Czyli Pan Jezus skazał na głębszy sens. Nie tylko to, że zabicie bliźniego jest oczywiście pogwałceniem prawa chrystusowego, zakonu Chrystusowego, ale nawet rozwijanie ducha nienawiści względem swego bliźniego jest nazwane duchowym zabójstwem. Tak, duchowym morderstwem mogliśmy powiedzieć, bo takiego sformułowania używa apostoł Jan w pierwszym liście Jana trzeci rozdział 15 wiersz, gdzie wyraźnie mówi: "Kto nienawidzi brata swego mężobójcą jest". Tak? Czyli widzimy głębszy sens, głębsze znaczenie prawa zakonu chrystusowego, odnoszące się także do intencji, do pragnień, do myśli, do uczuć. Tak jak wyraził to i w kolejnych fragmentach, nie mamy już czasu ich rozważać nasz Pan Jezus Chrystus. Z uwagi na to, że czas już nas dobiegł końca, chciałbym życzyć wam wszystkim błogosławieństwa Bożego. Cieszę się, że braliście udział w dzisiejszym webinarium, że staracie się poznawać różne zarys prawdy, jaki Bóg objawił w swoim słowie. wszyscy dążymy do poznania prawdy. I nie jest to oczywiście rzeczą łatwą, bo zobaczcie jak wiele sprzecznych ze sobą poglądów jest na temat chociażby tej kwestii, jaką jest prawo sabatu. Kogo ono obowiązuje? Od kiedy obowiązuje? Czy chrześcijanin podlega prawu sabatu, czy nie podlega? Czy podlega 10 przykazaniom danym Izraelowi, czy nie podlega? Jak wiele różnych sprzecznych ze sobą poglądów jest wyrażanych przez różne osoby. Prawda jest tylko jedna. Zrozumienie właściwe jest tylko jedno. Do tego dążymy. Dlatego studiujemy słowo Boże, rozważamy słowo Boże, porównujemy różne jego fragmenty i zauważamy wielką harmonię pomiędzy naukami, zarysami Starego Testamentu i ich wypełnieniem w czasie, kiedy był spisywany Nowy Testament. Życzę wam wszyscy drodzy błogosławieństwa Bożego z tych rozważań i przejdę obecnie do odpowiedzi na pytania. Tych pytań jest sporo. Pytanie od Moniki. Czy są religie, w których obowiązuje dzisiaj sabat? No tak, oczywiście, że jest judaizm. Tak, judaizm. Są ortodoksyjni Żydzi, którzy żyją tak, no w różnych no nawet i miejscach. w różnych narodach, ale w Izraelu na przykład tak zwani ortodoksyjni Żydzi, którzy bardzo ściśle starają się przestrzegać wymogi prawa zakonu, bo jeżeli są Żydami, a są urodzonymi jako Żydzi, są do tego zobowiązani i to co czynią jest jak najbardziej właściwe. Chcemy to podkreślić. Jeżeli bogobojny Żyd wypełnia zarys prawa zakonu, stara się to czynić jak tylko potrafi najlepiej, to czyni bardzo dobrą rzecz, bo czyni to, czego Pan Bóg od niego oczekuje. Dwie rzeczy jedynie uwalniają takiego Żyda urodzonego pod zakonem od wypełniania wymogów prawa zakonu. Pierwszym z nich to jest jego śmierć. No to jest naturalna rzecz. Jeżeli umiera, no to już więcej nie może tego prawa wypełniać. A drugą, drugim rzeczą, przez jaką może być uwolniony od wypełnienia przymierza, prawa zakonu, jest przyjęcie Jezusa jako jego zbawiciela i przejście z obowiązku wypełniania przymierza zakonu pod prawo chrystusowe. To o czym mówiliśmy. Nawet jeżeli jest Żydem, przyjmuje Chrystusa, jest uwolniony, nie ma obowiązku wypełniania literalnych zarysów prawa zakonu danego, które wcześniej był zobowiązany wypełniać jako Żyd. A więc są takie religie, judaizm, ten ortodoksyjny, tam rzeczywiście ten sabat jest ściśle według prawa zakonu zachowywany aż po dzień dzisiejszy. Kolejne pytanie od Andrzeja. Dlaczego jedni uznają sobotę, a drudzy niedzielę za dzień wolny od pracy? No tak, to się wiąże z pewną pewnym zwyczajem, jaki został przyjęty. Co do soboty, to wiemy dlaczego, skąd się to bierze. To bierze się właśnie z zakonu danego Żydom, czyli ten dzień odpocznienia, ostatni siódmy dzień tygodnia jako sabat był dany przez prawo Mojżeszowi, narodowi Izraela aż do obecnej chwili. Wszyscy Żydzi są obowiązani to prawo wypełniać. To jest sobota. Uznanie soboty jako dnia odpoczynku, wolnego od pracy. A drudzy niedzielę. Przyjęcie niedzieli wiąże się ze zwyczajem. W słowie bożym nie mamy żadnego nakazu. Więc chciałbym drodzy, żebyście to zwrócili. Tu też do Andrzeja kieruje, czy do brata Andrzeja kieruje te słowa. Nie ma w Nowym Testamencie żadnego nakazu jakby zmuszającego albo zobowiązującego chrześcijan do obchodzenia niedzieli jako dnia wolnego od pracy. Nie ma. To jest zwyczaj przyjęty przez ludzi. Jest prawdą. To na to chciałbym chciałbym wskazać, że bardzo często było tak, niedziela była jakim dniem [odchrząknięcie] i z jakiej z jakiego powodu była takim uroczystym również dniem dla nawet dla pierwotnego kościoła. Nie w znaczeniu jakiegoś szczególnej ceremonii obrzędu, obchodzenia tego dnia, ale pewnego wspominania na ten dzień niedzieli. Dlaczego niedzieli? Bo w niedzielę miało miejsce zmartwychwstanie Pana. W niedzielę trzeciego dnia Pan Jezus zmartwychwstał i z tego powodu bardzo często pierwotny kościół zgromadzał się właśnie w celu duchowych rozważań w niedzielę. To mamy zmianki tego w w Nowym Testamencie w różnych miejscach. Ta niedziela nazwana jest na przykład w dniem pańskim. Tam gdzie mowa jest o dniu Pańskim w Nowym Testamencie to zazwyczaj chodzi właśnie o niedzielę jako dzień tygodnia. Może nie we wszystkich przypadkach, ale w większości myślę przypadków. Nie będę tych wersetów już cytował, ale dnia Pańskiego, jeżeli tam jest mowa, że uczniowie zgromadzili się w dniu Pańskim. Tak, to jest właśnie w niedzielę. Z jakiego powodu? Z tego powodu, że wspominali ten dzień, w którym Pan Jezus zmartwychwstał. To jest właśnie niedziela. Kolejne pytanie. Co to oznacza według tego, co pan mówi, że niedziela teraz nie powinna być wolna od pracy? Nie, absolutnie. Ja nie twierdzę, że nie niedziela nie powinna być wolna od pracy, bo ta sprawa obchodzenia, jeżeli chodzi o chrześcijan, jakiegokolwiek dnia tygodnia jako dnia wolnego od pracy jest sprawą neutralną. Tak. Z punktu widzenia słowa Bożego nie zobowiązuje żaden przepis, żadne prawo podane w Nowym Testamencie dotyczące chrześcijan, aby akurat niedzielę niedzielę obchodzili czy wykorzystywali czy uznawali jako dzień wolny od pracy. Nie ma takiego nakazu. To zostało przyjęte zwyczajowo, tak jak powiedzieliśmy. Jeżeli w społeczeństwie przyjęto tak i to się utrwaliło, że ten dzień, pierwszy dzień tygodnia, nie ostatni dzień tygodnia, tak jak sabat w przypadku Żydów, ale pierwszy dzień tygodnia, którym była niedziela, jest dniem wolnym od pracy. To zwyczajowo zostało przyjęte i zostało przez, no już przez długi czas jest uznawane jako dzień wolny od pracy. jako chrześcijanie poddajemy się temu, tak? Uznajemy ten dzień jako wolny od pracy, ale czynimy to, jesteśmy na tym, z tego patrząc na tą sprawę neutralni pod tym względem. Tak. Gdyby to była sobota, to byśmy uznawali dzień sobotni jako dzień wolny od pracy. Gdyby ustanowiono piątek, to chrześcijanie jako my jako chrześcijanie uznawalibyśmy tak jak wszyscy inni ludzie piątek jako dzień wolny od pracy. To jest dzień, to jest rzecz neutralna dla nas z punktu widzenia wymogów, które którym podlegają podlegamy jako chrześcijanie. Kolejne pytanie. Wielu pierwszych naśladowców Chrystusa było niewolnikami. Gdyby musieli święcić sabat, to bardzo bardzo narażali się swoim panom. Nawet może nawet traciliby często życie. No, no właśnie widzimy pewną również praktyczną praktyczne podejście do tego przepisu zakonu. Jeżeli niewolnik tak był u jakiegoś Rzymianina niewolnikiem, no przecież co rzemianina interesowało interesował Sabat jako dzień wolny od pracy, który obchodzili Żydzi. Nie interesowało go to absolutnie. On tego nie przestrzegał, a miał na przykład niewolnika, który był chrześcijaninem. I teraz, jeżeli niewolnik przeciwstawiłby się swojemu Panu, powiedział: "Ja jestem zobowiązany do przestrzegania soboty albo niedzieli, obojętnie jakiego dnia, jako dnia wolnego od pracy, bo jest to nakaz religijny, nie będę wykonywał pracy, no to czym by się to skończyło? Wiemy czym? [odchrząknięcie] śmiercią dla takiego niewolnika, który odmówiłby polecenia wykonywania pracy przez właśnie tego, który jeżeli by ściśle traktował tą rzecz, że jest to wymóg religijny, nie może pracować, czy to w sobotę, czy w niedzielę, obojętnie zabrania mu tego prawo chrystusowe, a on jest naśladowcą Chrystusa, no to nie wykonuje żadnej pracy. Nie mogę. Taki pan rozumiemy, wiemy jakby postąpił z takim niewolnikiem. A takich sytuacji nie było przecież tak opisanych na przykład w Nowym Testamencie nie znajdujemy. A wiemy, że niektórzy z chrześcijan wymienieni z imienia w Nowym Testamencie, którzy przyjęli Chrystusa jako swojego Zbawiciela, byli niewolnikami. Nie byli stanu wolnego. Byli niewolnikami i wcale nie przeciwstawiali się pod tym względem niepodjmowaniu pracy w określony dzień z pobudek religijnych. Kolejne pytanie. Skąd mamy być pewni, że to co Pan mówi jest właściwym i dobrze zinterpretowanym Pismem Świętym? Każdy mówi, że ma rację, ale kogo wobec tego słuchać? Odpowiadając na to pytanie powiem powiem bym odpowiedział tak. Każdy z nas osobiście jest odpowiedzialny za to, jak rozumie słowo Boże, jak praktykuje słowo Boże, bo zrozumienie słowa Bożego io różnych wymogów to jest jedna rzecz. Drugą rzeczą jest praktyka tego, wykonywanie w naszym codziennym życiu. Każdy z nas osobiście za to odpowiada. Bardzo ważną rzeczą jest i obowiązkiem chrześcijanina, tak uważam, żeby dążył do poznania prawdy. Tak my to naz nazywamy prawdą, czyli to do właściwego zrozumienia prawdziwego w znaczeniu opartego na argumentach biblijnych, gdyż tylko takie argumenty nas interesują. Nie jakieś ludzkie wymysły albo przypuszczenia albo jakieś pewne zwyczaje wprowadzone przez ludzi w różnym czasie. To nas nie interesuje. Interesuje nas wykładnia słowa Bożego. To znaczy to, co na ten temat mówi Bóg w swoim słowie. Jeżeli daną rzecz mamy popartą, udowodnioną różnymi wersetami biblijnymi, no to powinniśmy zrozumieć, że to jest prawdziwym poglądem. Tak. Jeżeli mieliśmy błędny pogląd na ten temat wcześniej, to jakby nas obowiązuje do odrzucenia tego błędnego poglądu, a przyjęcia tego, który otrzymaliśmy, zrozumieliśmy na podstawie analizy, studiowania słowa Bożego. To jest pracą, którą każdy z chrześcijan musi wykonać sam dla samego siebie. Nie jest to zawsze rzeczą łatwą, a szczególnie z powodu tego, że różnorodne i bardzo częste sprzeczne z sobą poglądy funkcjonują w chrześcijaństwie. Tak właśnie nawet w odniesieniu do sabatu, jak wiele różnych poglądów jest wyrażanych na temat sabatu. Ale podsta podstawowe pytanie, które z tych poglądów mają dowody biblijne [odchrząknięcie] na to, że ta argumentacja jest prawdziwa? Kolejny pytanie. Pan jest księdzem, żeby nauczać. Proszę panią, księdzem. Jestem nauczycielem religijnym. Tak, nie nazywam się ksiądz, ale jestem nauczycielem religijnym. zajmuję się tematyką słowa bożego, studiuję zagadnienia słowa bożego. Nie znaczy, że wszystko znam, co znajduje się w Słowie Bożym, bo są pewne fragmenty Biblii, które no nie są nawet jasne nawet dla tych, którzy bardzo dużo czasu albo głęboko studiują różne zagadnienia słowa Bożego. A więc yyy żeby yyy rozumieć, przyjmować, studiować słowo Boże, a nawet opowiadać innym na temat tego słowa Bożego, to nie trzeba być księdzem. Proszę panią odpowiadając tak lub proszę pana, bo nie wiem kto do mnie kieruje to pytanie. Pan Jezus powiedział do uczni: "A żaden z nich nie posiadał wykształcenia religijnego. Czy któryś z 12 apostołów skończył uczelnię teologiczną i miał prawo nadane przez Sanryn albo nauczonych w piśmie, że masz prawo teraz nauczać?" Nie. Pan Jezus powiedział: "Idźcie i ogłaszajcie tą radosną nowinę". Przywilejem każdego chrześcijanina, który oddał swoje serce Bogu jest opowiadanie na temat mówienie, wyjaśnianie Ewangelii radosnej nowiny o zbawieniu w jej różnych zarsach. Do tego nie trzeba żadnego świeckiego upoważnienia, ani upoważnienia jakiegokolwiek kościoła albo denominacji religijnej. To prawo nadał, dał nam Chrystus. Tak, on jest największym autorytetem w tej sprawie. Kolejne pytanie. Czy chrześcijanie też są karani za nieudolne niewykonywanie przymierza? W odniesieniu do chrześcijan, czyli rozumiem, że pytający mówi już nie o prawie zakonu, ale o prawie chrystusowym, tak, o którym krótko powiedzieliśmy. Czy są karani? Wszystko zależy od tego, od stopnia świadomości w popełnianiu danej złej rzeczy. Tak. Jeżeli ktoś jest osobą oddaną Bogu, poświęconą Bogu, a w sposób świadomy łamie, sposób świadomy, podkreślamy, łamie pewne zasady, reguły, które wie, że jest obowiązany wypełniać jako chrześcijanin, no to naraża się na kwestię karania ze strony Boga. Tak, takie kary mogą rzeczywiście przyjść, ale to są kary dane po to, żeby jakby przypomnieć albo wskazać, albo dać pewien sygnał ostrzegający, tak, dany przez Pana. Słuchaj, nie czyń tak, nie rób tego. Jesteś chrześcijaninem, nie popełniaj tych czynów więcej. Tak, ta kara ma to na celu. To nie jest kara w znaczeniu jakiegoś może od razu srogiego karania. Nie zawsze tak musi być. Czasami nawet Pan odstępuje może od wymierzania kary, ale przez jakieś inne sposoby daje do zrozumienia, że czynimy coś niewłaściwego. Tu nie chodzi o karanie, tylko chodzi o skutek tego, co nazywamy karą. To może być czasami i większa kara, tak? bardziej bolesne, bolesne doświadczenie, które ktoś może doświadczyć, ale ono jest zawsze w duchu miłości. Pan Jezus czyni to nie po to, żeby nas zgnieść, żeby nas, można powiedzieć zniszczyć, ale po to nam daje takie karania, jeżeli one są, aby zwrócić nam uwagę na nasze na przykład niestosowne zachowanie i łamanie świadome pewnych reguł, zasad, które zobowiązaliśmy się wypełniać jako chrześcijanie. Czy to są już wszystkie pytania? Z tego wynika. Aha, jeszcze a katechetka jest księdzem. No nie rozumiałbym tego. To co w tym pytaniu też czy poprzednich się pojawiało, tak? Czy pan jest księdzem, żeby nauczać? Ja powiem, to wynika z pewnego niezrozumienia, kto ma prawo w świetle słowa Bożego mówić na temat słowa Ewangelii, opowiadać słowo Ewangelii. To nie jest związane z żadnym namaszczeniem przez daną dany kościół, daną grupę religijną. Nie ma też związku z ani nie ma konieczności skończenia jakiejś szkoły teologicznej, żeby móc opowiadać na temat Ewangelii. Ale podstawowym wymogiem, jakie Pan stawia jest osoba, która oddała w poświęceniu się Bogu swoje serce, umysł i wolę. Jeżeli ktoś to uczynił ze zrozumieniem, świadomie poddał swoje swoją wolę, swoje uczucia, swoje myśli, pragnienia Bogu przez Jezusa Chrystusa, ma prawo opowiadać, dzielić się słowem Bożym z innymi i nie trzeba żadnego innego jakby autorytetu czy upoważnienia w odniesieniu do tego, bo takie upoważnienie dał wszystkim swoim naśladowcom poświęconym swoim naśladowcom naśladującym Pana. Pan Jezus Chrystus, najwyższy autorytet z najwyższych autorytetów, jakie są. Żaden ziemski autorytet, żaden kościół, żaden najwybitniejszy ksiądz czy pastor nie może w żaden sposób najmniejszy zrównać się z tym autorytetem, najwyższym dla chrześcijanina, jakim jest Pan Jezus, jego słowa, jego nauka, jego przykazania, które nam dał jako chrześcijanom, to jest największy autorytet dla każdego chrześcijanina. [parsknięcie] Jest jeszcze aha dopisek do wcześniej postawionego pytania z Facebooka. Konkretnie chodzi mi o nieświadome i nieudolne nieudolne pewne przekraczanie, tak czy nie wypełnianie pewnych zasad wynikające z nieświadomości albo z nieumiejętności z niedoskonałej naszej natury. Za to Pan Bóg nas nie każe. Pan Bóg nikogo nie każe za nieświadomość. Pan najpierw chce właśnie i dąży do tego, żeby nas uświadomić przez różne wyjaśnienia, jakie mamy podane przez niego, przez apostołów, przez innych sług Pana na temat różnych zagadnień słowa Bożego. Co nas obowiązuje? Jakie są wymogi, jakie on nam stawia w naszym życiu. Jeżeli czegoś nie rozumiemy, to myślę, że Pan przede wszystkim czyni pewien wysiłek, aby umożliwić nam właściwe zrozumienie danego zagadnienia. Daje nam na przykład opatrznościowo styczność z jakąś osobą, która coś więcej na temat tego, czego nie rozumiemy, nam powie, wyjaśni. Tak to możemy odebrać, jeżeli chcemy, naprawdę mamy pragnienie poznać coś, czego nie rozumiemy, to myślę i nawet wyrażamy to w modlitwie zanoszonej do Pana, to myślę, że Pan właśnie w taki czy inny sposób to tego zrozumienia nam dostarczy. Czyli za to nie jesteśmy karani. Za nieświadomość Pan nikogo nie każe, ale każe za świadome większym bądź mniejszym stopniu grzechy. Często jest tak, że popełniamy grzechy tak zwane mieszane grzechy. Czyli częściowo one wynikają z naszej niedoskonałości, z naszej słabości, ale częściowo mamy też świadomość, że popełniamy coś złego, coś niewłaściwego. I bardzo często jest tak, że za ten, za tą część świadomości w naszym złym postępowaniu może przyjść kara. Tak, to zależy od Pana. Czy ona przyjdzie, kiedy ona przyjdzie, w jakim w jakim formie ona przyjdzie, o tym decyduje Pan, ale może przyjść. Natomiast rzeczą najgorszą jest, gdyby chrześcijanin zupełnie z premedytacją, zupełnie świadomie popełniał zło. To jest bardzo groźny stan, niebezpieczny stan. I tego oczywiście nie możemy, żaden chrześcijanin nie powinien tego nigdy czynić. Pytania mamy zakończone. Chciałbym, nie ma już więcej pytań, chciałbym odnieść się, bo tak jak mamy to w zwyczaju, przed naszym webinarium, przed każdym webinarium podane jest podana jest pewna zagadka biblijna. Ona była podana, jak dobrze pamiętam, chyba 19 września, kilka dni temu uczestnikom dzisiejszego webinarium, aby zastanowili się, przygotowali odpowiedź na to pytanie. To jest oczywiście pytanie o tematyce religijnej. Ja odczytam jakie to było pytanie, jaka to była zagadka biblijna. Jakie przedmioty znajdowały się pierwotnie w Arce Przymierza? Jakie przedmioty znajdowały się pierwotnie w Arce Przymierza? Czy ktoś zna odpowiedź na to pytanie? Bardzo bym prosił o zgłaszanie albo napisanie właśnie prawidłowej odpowiedzi. Damy chwilę czasu. Jakie przedmioty znajdowały się pierwotnie warce przymierza? Te przedmioty polecił Pan Mojżeszowi umieścić w Arce Przymierza albo skrzyni świadectwa. Tak to też takiej nazwy używamy. Jakie to były przedmioty? Mogę podpowiedzieć, że były były trzy przedmioty, które Pan polecił umieścić w walce przymierza. Jeżeli ktoś zna odpowiedź na pytanie, to bardzo bym prosił o podanie tej odpowiedzi. Nie widzę, chyba nie pojawia się. Tak, nie mamy odpowiedzi na to pytanie. A jest jedna odpowiedź. Jedna osoba odpowiedziała: "Drewniana laska". Tak, ale to jest jeden z trzech przedmiotów. Tak, to nie są wszystkie. Laska drewniana, możemy dodać laska Aarona. To była laska Aarona. Drewniana laska Aarona, która zakwitła. Co więcej, ona była cały czas w stanie kwitnienia. To było dowodem właśnie no mocy Bożej, tak? Który utrzymywał laskę Aarona. Na niej były kwiaty. Tak, ona kwitła. To jest jeden z przedmiotów. Ale jeszcze dwa. Czy ktoś zna odpowiedź, jakie to były dwa inne przedmioty? Damy jeszcze chwilkę czasu, ale nie ma już więcej odpowiedzi. Ja uzupełnię. Tak. No bardzo dziękuję osobie, która wymieniła jeden z tych przedmiotów. Wszystkie te trzy przedmioty, które mówimy, to były to jest no zarys Starego Testamentu, który Pan Bóg polecił Mojżeszowi umieścić w warce przymierza albo skrzyni świadectwa. To są, mamy na ten temat wzmiankę o tym, wymienia je trzy. Tak. Apostoł Paweł w liście do Żydów dziewiątym rozdziale, czwartym wierszu. List do Żydów dziewiąty rozdział czwarty wiersz. Odczytam. Posiadało ono, mówi, mówimy o Arce Przymierza, co było jej wnętrzu. Posiadało ono złotą kadzielnicę i arkę przymierza całą pokrytą złotem, w której było te trzy przedmioty są wymienione. Złote naczynie z manną, złote naczynie napełnione manną. Co możemy dodać? Tam była miara tej tej manny, gomer manny. I ta manna przez okres 40letniego, 40letniej wędrówki narodu Izraela w kierunku ziemi Hanaanu nie psuła się. Tak, nie psuła się. Czyli również demonstracja bożej mocy. Następnie laska Orona, która zakwitła, o czym powiedzieliśmy, i tablicę przymierza. tablice przymierza, czyli dwie tablice. Na pierwszej z nich, o tym mówiliśmy w naszych rozważaniach, były zapisane cztery przykazania dotyczące najwyższej opisujące najwyższą miłość do Boga. I na drugiej tablicy było spisanych sześć przykazań opisujących jak miłość do bliźniego jak siebie samego, jak miał wypełniać Izrael, który na siebie przyjął obowiązek wypełniania prawa zakonu, w tym oczywiście również dekalogu. dwie tablice, cztery przykazania na jednej, sześć na drugiej, czyli te trzy przedmioty: złote naczynie z manną laska horona, która zakwitła i tablicę przymierza. Taka taka jest odpowiedź jakby tu w pełni na postawione pytanie. Widzę, że już nie mamy więcej pytań. Tak, bardzo dziękujemy wszystkim uczestnikom za udział w dzisiejszym webinarium, za aktywność w postawionych, stawianych pytaniach. Było ich no kilka, nie liczyłem dokładnie, ale bardzo się cieszę, że byliście aktywni i wykazywaliście zainteresowanie tym tematem. I drodzy, mam przyjemność zaprosić was na kolejne wydarzenie, kolejne webinarium. poświęcone yyy tematowi. Czy Luther miał rację? Czy Luther miał rację? Jeden z reformatorów. Tak. To webinarium poświęcone tej tematyce odbędzie się 21 października bieżącego roku o godzinie 18:00, 21 października o godzinie 18:00. [odchrząknięcie] Bardzo dziękuję za udział wszystkim. dzisiejszym webinarium i również podaję informacje, można elektronicznie pobrać na stronie uwierz Bogu, czyli https ukośnik podwójny uwierzbogułączniepisane.pl można pobrać elektroniczną wersję książki Boski plan wieków. Boski plan wieków. Zachęcam zainteresowanych do pobrania i przeczytania tej bardzo ważnej książki opisującej i wyjaśniającej różne tematy słowa Bożego. również możemy bezpłatnie, jeżeli ktoś ma życzenie, otrzymać książkę, realnie książkę, to taki bezpłatny egzemplarz książki Boski Boski Plan Wieków może zamówić pod adresem właśnie strony uwierz Bogu https 2 rukoś uwierzbogu.pl/ukośnik boski kreska plan kreska wieków. Pod tym adresem można bezpłatny egzemplarz tej książki zamówić. Również mamy bardzo ciekawą taką jeszcze inną publikację zamieszczoną w sztandarze biblijnym. Zgodność Biblii w sprawie życia, śmierci i przyszłości. Zgodność Biblii w sprawie życia, śmierci i przyszłości. Również na stronie uwierz Bogu ukośnik, sztandar, kreska biblijny. czy także bardzo no interesujący temat. Wielu z was myślę również gdzie są umarli na stronie uwierz Bogu ukośnik gdzie kreska są bez polskich znaków kreska umarli czy na temat zmartwychwstania umarłych również uwierz Bogu ukośnik zmartwychwstanie kreska umarłych bez polskich znaków bardzo dziękuję za wasz udział za waszą aktywność za nasze wspólne rozważanie I życzę, żeby Pan pobłogosławił nam te myśli i pomógł nam w lepszym zrozumieniu tego tematu, który rozważaliśmy dotyczącego sabatu. Bardzo dziękuję wszystkim za udział w dzisiejszym webinarium.
