CZY BÓG JEST SPRAWIEDLIWOŚCIĄ CZY MIŁOŚCIĄ? | WEBINARIUM
Słuchaj jako podcast
Pobierz MP3Czy Bóg jest sprawiedliwością czy miłością?
Jaki naprawdę jest Bóg? To pytanie zadaje sobie wielu chrześcijan – i nieprzypadkowo. Przez wieki funkcjonowały dwa skrajne obrazy Boga: surowego, mściwego tyrana, którego należy się bać, oraz bezgranicznie pobłażliwego Ojca, któremu jest wszystko jedno. Oba te poglądy wypaczają biblijny obraz Stwórcy. W tym webinarium zmierzymy się z tym fundamentalnym pytaniem i poszukamy odpowiedzi w Piśmie Świętym.
Co omawia webinarium?
- Skąd pochodzi lęk przed Bogiem? – Omówienie historycznych i teologicznych przyczyn, dla których Bóg był postrzegany jako okrutny tyran, w tym rola nauki o wiecznych mękach i instytucji pośredników (Marii i świętych)
- Czym jest Boska sprawiedliwość? – Biblijne spojrzenie na sprawiedliwość nie jako zimną matematykę, ale jako wyraz dobrej woli i głębokiego zaangażowania Boga w dobre zasady (Księga Powtórzonego Prawa 32:4)
- Czym jest Boska miłość? – Analiza miłości jako motoru działania Boga, gotowości do ofiary i szczerej sympatii wobec upadłego człowieka (1 Jana 4:8; Jana 3:16)
- Czy sprawiedliwość i miłość mogą współistnieć? – Harmonizacja obu przymiotów na przykładzie biblijnych tekstów oraz analogii z życia codziennego, takich jak relacja troskliwego, a zarazem sprawiedliwego ojca z dzieckiem
- Czy powinniśmy się Boga bać? – Czym różni się zdrowa bojaźń Boża od paraliżującego lęku opartego na fałszywym obrazie Stwórcy
Dlaczego warto obejrzeć?
Webinarium ukazuje, że sprawiedliwość i miłość Boga nie wykluczają się nawzajem – wręcz przeciwnie, przenikają się i wzajemnie definiują. Bóg przestrzega własnych zasad nie dlatego, że nie ma wyboru, lecz dlatego, że je umiłował. Jednocześnie Jego miłość nie jest pobłażliwością – to siła, która potrafiła złożyć największą ofiarę dla ratowania człowieka.
To spotkanie to zaproszenie do poznania Boga takim, jakim naprawdę jest – w pełni biblijnym i wewnętrznie spójnym.
Temat, który dzisiaj postawiliśmy i po raz kolejny spotykamy się na naszym kanale youtubowym Uwierz Bogu nosi tytuł: Czy Bóg jest sprawiedliwością, czy też Czy Bóg jest miłością? Yyy, oczywiście tego typu pytanie może być dla słuchaczy, dla wielu takim swego rodzaju prowokacją, yyy, no bo tak jakbyśmy musieli stanąć po jednej ze stron. I oczywiście już tutaj na wstępie chciałbym powiedzieć, że nie będziemy w tym temacie właśnie starać się stanąć po jednej ze stron, ale celem naszego tematu będzie by wykazać i udowodnić, że Bóg jest jednocześnie sprawiedliwy i miłościwy. że oba te przymioty, bo o tych dwóch dzisiaj na tych dwóch się skoncentrujemy, oba te przymioty mogą ze sobą współpracować. Oba te przymioty mogą być zharmonizowane i to będzie celem naszej dzisiejszej prelekcji. Rozumiemy też, że jako ludzie mówimy o najwyższej istocie, o Bogu i naprawdę nasze czasem pojęcie jest w dużej mierze ograniczone. Ale myślę sobie, że warto również dodać pewne przykłady z naszego ziemskiego życia, aby w pewien sposób zilustrować jak sprawiedliwość i miłość mogą ze sobą współpracować. I tak na przykład wydaje się, że bardzo dobrym przykładem relacji między Bogiem a człowiekiem jest relacja między ojcem a dzieckiem. I wyobraźmy sobie ojca, który jest ojcem sprawiedliwym, a jednocześnie ojcem pełnym miłości. Co o takim ojcu powiedzielibyśmy? No raczej to, że jest wzorem ojcostwa. Raczej dalibyśmy go za przykład dla innych. A więc sami jakby domyślamy się, że w takim człowieku te cechy mogą ze sobą wspaniale współpracować. Dlaczego? No niestety tak możemy powiedzieć, w chrześcijańskim świecie dzieje się czasem tak, że mamy problem, by te same cechy zharmonizować u naszego najwyższego Boga. Dlaczego szczególnie mamy problem, wydaje mi się, ze sprawiedliwością, która to sprawiedliwość raczej kojarzy nam się z surowością, nawet z okrucieństwem, z tyranią. Tak wydaje się przez wieki jako chrześcijanie byliśmy zastraszeni widokiem takiego Boga. Co ciekawe, oczywiście znajdziemy w Biblii fragmenty, które jak gdyby wskazywały na to, że takim jest nasz Bóg. Odczytajmy sobie drugą księgę mojżeszową albo też inaczej mówiąc księgę wyjścia 20 rozdział a werset piąty. Księga wyjścia 20 rozdział i werset piąty. Nie będziesz się im kłaniał, ani im będziesz służył. Bo ja, Pan Bóg twój, Bóg zawistny w miłości, nawiedzający nieprawości ojców nad syny w trzecim i czwartym pokoleniu tych, którzy mnie nienawidzą. A więc czytając ten werset, odbieramy Boga jako właśnie takiego Boga w przekładzie Biblii gdańskiej jest zawistne. Czasem mamy słowo zazdrosne. Ale zauważmy nawet ostatnio udało mi się słuchać na YouTubie takiego człowieka, który jest religioznawcą i on też powiedział, że to jest nie najlepiej oddany przekład. Ta zawiść czy ta zazdrość odnosi się do boskiej gorliwości w przestrzeganiu jego zasad. Bo zobaczmy, że faktycznie jeżeli my odrzucimy to, co Bóg nam daje, to Bóg nie będzie tego tolerować. I oczywiście możemy powiedzieć, że sami chrześcijanie, chrześcijanie w dużej mierze są odpowiedzialni za to, że nasz Bóg tak często jest postrzegany jako ktoś okrutny, jako tyran, ktoś, kto ma nawet przyjemność w sprawianiu innym bólu i kary. Główną przyczyną, chyba największą, to jest straszliwa nauka, która wyrządziła naszemu, no Bogu, oczywiście Bogu nie można wyrządzić krzywdy, ale wśród ludzi bardzo wypatrzyła jego pogląd o nim. To jest nauka o wiecznych mękach, o tym, że Bóg może kogoś przez nieskończone wieki karać właśnie wiecznymi mękami, torturami, że to może dziać się przez wiele, wiele właściwie przez wieczność. No wyobraźmy sobie, że to dzieje się przez 100 lat, przez 200 lat, przez 1000, ale milion lat. Jak sobie wyobrazimy, to się to się nie chce wierzyć. Jeżeli ktoś miał znajomego, kogoś kto nawet siedział w więzieniu trzy c lat, to sami wiemy jakie szkody to wyrządza danej jednostce. Oczywiście dzisiaj pogląd o piekle, tak jak też słyszałem, rozmawiałem z naszymi braćmi katolikami, gdzie ten pogląd jest jakby najbardziej rozpropagowany, to często oni tłumaczą, że to już nie są wieczne męki, tylko to jest miejsce, gdzie człowiek jest na wieki odosobniony. Nie ma kontaktu społeczności z Bogiem, nie ma kontaktu społeczności z innymi istotami. No ale tak czy inaczej, oczywiście jest to lżejszy już pogląd, ale czy stawia naszego Boga jako kogoś sprawiedliwego, kogoś kto na znowu powiedzmy sobie 1000 lat, milion lat, 100 milionów lat odłączy daną jednostkę od kontaktu z inną. To już ten przykład tego więźnia też pokazuje, że sama izolacja człowieka powoduje nieodwracalne w nim zmiany po 5, 10 latach. Ta przyszłość jest bardzo zła i bardzo krzywdzi naszego Boga. Kolejna rzecz, która wpłynęła źle wśród ludzi na wizerunek naszego Boga, to jest to, że Bóg skazał człowieka na śmierć. I właściwie, że ta śmierć przychodzi na każdego z nas, że my rodząc się już jesteśmy zainfekowani śmiercią. Kolejna rzecz to jest zmuszenie, tak oczywiście jest to często bardzo skrótowo postrzegane, zmuszenie swojego syna, by on przyszedł tutaj na ziemię, cierpiał. Często znowu jak rozmawiamy z chrześcijanami, nawet nie wiedzą, dlaczego musiał tak cierpieć i i Bóg przyglądał się temu z nieba, nie reagował, nic z tym nie robił. Więc widzimy, że te wszystkie poglądy spowodowały, że Bóg stał się dla nas bardzo odległy, nieprzystępne. Chrześcijanie przez wieki bali się Boga i no cóż, stworzyli przez to wielu pośredników. Takim pośrednikiem jest na przykład Maria. Takim pośrednikiem są święci, którzy mają za zadanie jakby zmiękczyć Boga w relacji z człowiekiem. My rozumiemy, że za tym wszystkim, za takim postrzeganiem naszego Boga stoi największy przeciwnik jego szatan. To jemu zależało na tym, by przez różnego rodzaju nauki w ten sposób wypaczające boską sprawiedliwość pokazującą właśnie Boga w tym świetle okrutnego tyrana, to jest jego jego zadanie. Teraz możemy zapytać jak to jest, że niektórzy chrześcijanie bardzo mocno obstają przy miłości. No oczywiście znajdujemy tekst piękny biblijny. Pierwszy list Jana 48. Pierwszy list Jana czwarty rozdział werset ósmy i tam czytamy takie słowa: "Kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłości". No właśnie. A więc powiedzmy szczerze, gdy doszedł czas reformacji, kiedy ludzie stali się troszkę odważniejsi, mądrzejsi, wyedukowani i wyzwolili się trochę z tego strachu, to powstały właśnie takie bardzo słuszne teorie, że Bóg jest miłością. Takim prekursorem tej nauki był Michał Serwet, może zwany również Serwetusem, który został za swoje poglądy spalony na stosie, ale on właśnie zaczął głosić pogląd, że Bóg jest miłością. Znowu niestety z czasem ten pogląd bardzo piękny został bardzo mocno zdeformowany zniekształcony w taki oto pogląd, że właściwie Bóg jako miłość traktuje człowieka z natury jako kogoś dobrego. A właściwie, że człowiek z natury jest dobry, co wiąże się z czym, że nie potrzebujemy odkupiciela, bo jesteśmy dobrzy. Co więcej, posunęli się już nawet niektórzy do tego, żeby mówić, że to Bogu powinno zależeć na tym, żeby z człowiekiem się pojednać. A więc widzimy, że znowu pójście za bardzo w drugą stronę, skrajne myślenie, niearkowane doprowadziło do takich właśnie skrajnych poglądów, gdzie z jednej strony właśnie widzimy Boga jako tyrana, z drugiej strony jako takiego, co jest mu wszystko jedno. Każdy bez względu na to, jakim jest, co robi, będzie zbawiony. No właśnie. Więc mając na uwadze to takie powiedzmy ogólne tło historyczne tych poglądów, jak to zharmonizować? Jak pogodzić te dwa poglądy, by rozumieć, że Bóg jest i sprawiedliwy, i pełen miłości. Zacznijmy najpierw od tej sprawiedliwości. Ten omówimy sobie pokrótce najpierw ten aspekt w naszym temacie. Przejdźmy do piątej księgi mojżeszowej, albo inaczej mówiąc księgi powtórzonego prawa. Księga powtórzonego prawa 32 rozdział i werset czwarty. Księga powtórzonego prawa 324. Końcówka tego wersetu. Boź jest Bóg prawdziwy, a nie masz w nim nieprawości. Sprawiedliwy i prawy jest. Tak Biblia mówi o naszym Bogu. Sprawiedliwy i prawy jest Bóg. Czym jest sprawiedliwość? Oczywiście nie mamy tutaj czasu, bo i na to omawianie samej sprawiedliwości moglibyśmy poświęcić pewnie jej parę godzin. Ale tak mówiąc na potrzeby tego tematu taka definicja. Sprawiedliwość to jest dobra wola, jaka należy się albo jest przejawiana ze względu na pewien obowiązek zobowiązanie. przymierze, przysięgę, umowę. To jest ta sprawiedliwość. Bóg jako Bóg dobry miłuje dobre zasady i dlatego jest sprawiedliwy, bo miłuje dobre zasady. A więc skoro sam jako stworzyciel te zasady stworzył i ich przestrzega, to możemy powiedzieć, że sprawiedliwość boża polega na tym, że czyni go poddanym tym zasadom. Brzmi to może troszkę dziwnie, ale faktycznie Bóg jest poddany zasadom, dobrym zasadom, które sam stworzył i ustalił. Stąd też możemy powiedzieć, Biblia mówi, że Bóg nie może kłamać. Dlaczego? Bo to byłoby niezgodne z tym prawem, które sam Bóg ustalił. Możemy powiedzieć, że on przestrzega własnego prawa sprawiedliwości w odniesieniu do samego siebie. To jest nasz Bóg. Ale zobaczmy, możemy również zauważyć, że takie podejście Boga do sprawiedliwości nie wskazuje na Boga jako Boga, który jest taki matematyczny, wyrachowany, podchodzi do tej sprawiedliwości jak maszyna. Tylko powiedzieliśmy, że Bóg sam chce być Bogiem dobrym, sam chce tych zasad przestrzegać. W związku z tym nawet w boskiej sprawiedliwości możemy dopatrzyć się dużo uczucia i wrażliwości. To nie jest jak podkreślamy takie matematyczne podejście do tego tematu. Boska sprawiedliwość wskazuje również na to, że Bóg ma sprawiedliwą postawę wobec zła. A jaka to jest sprawiedliwa postawa wobec zła? Taka, że Bóg czuje do tego zła odrazę. Bóg czuje odrazę do grzechu, do błędu, do zła. Co więcej, idąc dalej, skoro Bóg stworzył nas na swoje wyobrażenie i podobieństwo, to może takiego samego prawa od nas wymagać i jest to sprawiedliwe. Czyli mówiąc inaczej, skoro Bóg wyznaczył pewne prawa i im podlega, to również my jako jego stworzenia powinniśmy tych samych praw przestrzegać. I to jest sprawiedliwe. To jest nic złego, a raczej powiedzielibyśmy dobrego. Co więcej, pamiętajmy, że Bóg stwarzając człowieka wpisał w jego serce, w jego umysł dobre zasady. Człowiek miał dobre sumienie, miał dobry charakter, doskonały charakter. Więc dlatego też Bóg mógł od niego tego wymagać. Tak więc krótko opisaliśmy boską sprawiedliwość. Teraz przejdźmy do miłości. Miłość to również dobra wola, tak jak sprawiedliwość, ale różni się tym, że ona działa, można powiedzieć, ocenia te dobre zasady ze względu na to, że to się Bogu podoba, że Bóg miłuje przestrzeganie tych dobrych zasad, że wyraża do tego pewne uczucie. No więc zobaczmy jak mówi księga Jeremiasza o tym, że Bóg miłuje dobre zasady, czyli nie dlatego jest im poddany, bo nie ma wyjścia, tylko dlatego, że umiłował być dobrym i umiłował te dobre zasady. Jeremiasz 924. Księga Jeremiasza 924. Czytamy tam takie słowa, fragment końcowy. Ja jestem Pan. który czyni miłosierdzie, sąd i sprawiedliwość na ziemi. Bo mi się to podoba, mówi Pan. Bo mi się to podoba, mówi Pan. Czyli Bóg umiłował przestrzeganie dobrych zasad. To też nam pokazuje, zauważmy, że miłość i sprawiedliwość w pewien sposób się przenikają. I trudno tak do końca rozdzielić te dwie cechy, bo Bóg chce być, można powiedzieć, sprawiedliwym i sprawia mu to przyjemność. Co więcej, skoro Bóg ma przyjemność w przestrzeganiu dobrych zasad, to ta miłość również, można powiedzieć kierowana jest w stosunku do tych, którzy też przestrzegają tych dobrych zasad. Bóg miłuje szczerze tych, którzy tych zasad przestrzegają. Otwórzmy sobie księgę przypowieści. Przypowieści 19 rozdział 15 rozdział werset 9. W przypowieści 159 czytamy tam właśnie słowa o tym, że również Bóg tak miłuje tych, którzy przestrzegają jego zasad. Obrzydliwością Panu jest droga bezbożnego, ale tego, co idzie za sprawiedliwością miłuje. A więc widzimy, z jednej strony Bóg miłuje tych, którzy idą za sprawiedliwością, ale z drugiej strony obrzydliwością mu są ci, którzy postępują niesprawiedliwie. Oczywiście szczególnie ci, którzy robią to z premedytacją świadomie powiedzielibyśmy, wybierają złą drogę. Dalej, kolejnym elementem boskiej miłości jest sympatia i litość. Bóg sympatyzuje z upadłym człowiekiem. Właśnie wynika to z miłości do człowieka. I teraz ostatnim najważniejszym elementem miłości, największym jest to, że wobec powyższych elementów, które wymieniliśmy wcześniej, Bóg gotowy jest do poniesienia ofiary, aby doprowadzić tych, którzy są no w niesprawiedliwości, aby doprowadzić ich do sprawiedliwości. Gotowy jest na poniesienie ofiary. No i teraz możemy odczytać ten tekst, który często nazywany jest Ewangelią w pigułce. A więc Ewangelia Jana 3:16, który właśnie pokazuje nam na miłość Boga i do tego, że jest zdolny do złożenia ofiary. Albowiem tak Bóg umiłował świat, że syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Jeszcze 17. Bo nie posłał Bóg Syna swego na świat, aby potępić świat, ale aby świat był zbawiony przez niego. A więc widzimy, że Bóg oddał najcenniejszy swój dar, swojego syna, pierworodne stworzenie oddał, aby on był ceną wykupienia za grzech, za przekleństwo Adamowe. Bóg patrząc z nieba cierpiał, widząc to, co działo się z naszym Panem. Powiemy sobie może na koniec jeszcze o tym przykładzie. Wrócimy do tych myśli, ale mówiąc ogólnie o miłości, miłość inaczej niż sprawiedliwość gotowa jest na poniesienie ofiary. I to są takie różnice między miłością i sprawiedliwością. A więc jak możemy to w pewien sposób podsumować? Działanie miłości i sprawiedliwości. Miłość jest motywem, który czy motorem siłą napędowym do działania. To, co Bóg chce czynić motywowane jest miłością. Na przykład motyw miłości był taki, że Bóg stworzył Logosa jako pierwsze swoje stworzenie, swojego syna, następnie istoty duchowe, następnie stworzył człowieka. Bóg, pamiętajmy, jest samowystarczalny. Bóg mógł żyć sam i nie miałby z tym żadnego problemu. Nie nudziłby się, nie doskwierałby mu brak kogokolwiek. Ale zobaczmy, powodowany miłością zechciał podzielić się przywilejem życia z innymi istotami. To jest właśnie nasz Bóg. Ale teraz oczywiście do gry wchodzi sprawiedliwość. A więc w związku z tym Bóg ustalił pewne prawa, które rządziły tymi stworzeniami. Rządzą wszechświatem, prawa fizyki i tak dalej. Rządzą relacjami między Bogiem a człowiekiem, między istotami. Bóg takie dobre prawa stworzył i jak już tutaj powiedzieliśmy, skoro sam respektuje te prawa, to również wymagał od swoich stworzeń, by one je respektowały. Dlatego czytajmy sobie teraz jeszcze dwa wersety, które nam to pięknie pokazują. Przypowieści Salomonowe 213. Przypowieści Salomonowe 213, które nam to tutaj przybliżają tę myśl. Czynić sprawiedliwość i sąd bardziej się Panu podoba niżeli ofiara. Czynić sprawiedliwość i sąd bardziej się podoba niż ofiara. I jeszcze jeden przykład taki życiowy z Księgi Samuela 1521. Pierwsza księga Samuelowa 15 21. Tam jest jest przykład Saula, który otrzymał rozkaz zabicia nieprzyjaciół i wybicia wszystkich zwierząt. Ale Saul nie zrobił tego. Zachował przy życiu króla, a najlepsze, najfaj, no najbardziej tłuste zwierzęta pozostawił dla siebie. pewnie sumienie go troszkę gryzło, a więc w związku z tym postanowił część z tych zwierząt ofiarować Bogu. No jakoby tak zadość uczynić, żeby Bóg też był zadowolony. I wtedy przychodzi Samuel, pierwsza Samuelowa 15:22 i mówi do niego tak: "I rzekł Samuel: Izali się tak: "Kocha Pan w całopoleniach i w ofiarach, jako gdy kto słucha głosu Pańskiego? Oto posłuszeństwo lepsze jest niż ofiara, a słuchać lepiej jest niż ofiarować tłustość baranów. I tu Bóg dał bardzo wyraźnie do pomyślenia, że nie można ofiarowywać czegoś łamiąc prawa sprawiedliwości. Saul miał posłuchać głosu bożego. Nie uczynił tego. Każda ofiara z pogwałceniem boskiego posłuszeństwa Bogu się nie podoba. My możemy dać pewne przykłady z życia. No bo tak czasem, tak jak powiedziałem, czasem przykłady życiowe do nas trafiają. Załóżmy, że ktoś stwierdził w swoim życiu, że on się teraz Bogu poświęcił, a w związku z tym będzie tylko studiował i czytał Biblię. Przychodzi po pracy do domu, siada, nic nie robi, tylko studiuje. Żona na bok, żona ma przynieść tylko obiad. Dzieci w ogóle nie ma problemu z dziećmi, niech się uczą same, bo on studiuje Biblię. Bogu taka ofiara się nie podoba, bo pewne obowiązki wynikające z tego, że się ma żonę czy męża, pewne obowiązki wynikające z tego, że ma się dzieci są na pierwszym miejscu i nie można tego odsunąć. Dopiero wtedy, gdy w naszym życiu wygospodarujemy pół godziny, godzinę wolnego czasu, to jest to, co możemy ofiarować Bogu na właśnie studiowanie choćby Biblii. I taka ofiara ze swojego własnego czasu, a nie z czasu innych osób Bogu się podoba. Może jeszcze bardziej taki trywialny przykład ze świata sportu. No apostoł Paweł też dawał przykłady ze sportu. Mówił, że ten kto w biegu biegnie musi biec i przestrzegać zasad. No i teraz akurat ostatnio oglądałem taki trochę wydawałby się mogło oburzający fragment, kiedy w Tour de France wjechał człowiek na rowerze i został brutalnie, jak się wydawało, zrzucony na ziemię z roweru przez ochroniarzy. No ale jakoś nikomu to nie przeszkadzało, bo każdy rozumiał, że ten oto człowiek przekroczył pewne zasady. No bo można byłoby mu w duchu miłości powiedzieć, a niechże sobie jedzie, co tam za problem, przekroczy metę i będzie wspaniale, nie? Od razu go zrzucono z roweru. Co więcej, dostał poważną karę, bo z tego co wiem 5 lat zakazu uczestniczenia w imprezach sportowych. Ale ludzie rozumieli doskonale, że takie działanie jest właściwe, bo gdyby właśnie powodowani tą miłością pozwolili mu na to, to za rok byłoby takich 10, za 2 lata może 50, a za tr lata wyścig by się nie odbył. A więc widzimy, że są pewne zasady, które muszą być przestrzegane. To możemy powiedzieć takie przykłady życiowe, ale tak jak powiedzieliśmy na koniec naszego tematu, chcielibyśmy dać jeszcze i pokazać działanie boskiej miłości i sprawiedliwości na podstawie stworzenia człowieka. Jak działały te dwa przymioty, kiedy doszło do tego, by, że człowiek został stworzony? Już wspominaliśmy, że Bóg mógł sobie żyć sam, jest samowystarczalny, ale w miłości chciał podzielić się tym przywilejem życia między innymi z człowiekiem, więc miał takie życzenie, by człowieka stworzyć. Ale zobaczmy już przed założeniem świata, o czym mówi pierwszy Piotr 1 to są ważne myśli, więc możemy sobie je odczytać. Pierwszy Piotr 120. Pierwszy list Piotra 120. Chrystusa przejrzanego przed założeniem świata. Ale objawienie czasów ostatecznych dla was. Przed założeniem świata. Czyli Bóg zanim rozpoczął w ogóle stwarzanie człowieka, musiał wiedząc, że stworzy czy chcąc stworzyć człowieka z wolną wolą jako tego, który może samodzielnie podejmować decyzję, założył, że i słusznie założył, że może dojść do upadku. W związku z tym wcześniej już musiał przygotować kogoś, kto odda swoje życie za nasze życie. Życie za życie, oko za oko, ząb za ząb. A więc Bóg nie był zaskoczony, jak niektórzy twierdzą, upadkiem człowieka w raju, w Edenie. Bóg to przewidział i przewidział już wcześniej właśnie tego odkupiciela. I zobaczmy, gdy człowiek został stworzony, to boska sprawiedliwość zobowiązała go do tego, by ten człowiek był doskonały. Boska sprawiedliwość do tego go zobowiązała. No bo znowu gdyby Bóg był niesprawiedliwy, mógłby stworzyć człowieka jakiegoś, nie wiem, z jakimś defektem, z jakimś problemem. Nie. Adam został stworzony na obraz i podobieństwo Boże. Dalej. Boska sprawiedliwość zobowiązała Boga do tego, by stworzyć go w doskonałych warunkach. Bo znowu możemy sobie pomyśleć, przecież gdyby Bóg nie był sprawiedliwy, to mógłby stworzyć człowieka takim jakim jest na przykład i dać troszkę mniej procent tlenu w atmosferze. Już byłby problem z oddychaniem. Mógłby dać zanieczyszczoną wodę i tak dalej. Nie. Boska sprawiedliwość, która kocha się w dobrych zasadach, doprowadziła do tego, że te warunki były doskonałe. Również sprawiedliwe było poddanie człowieka próbie. Bóg jasno wytłumaczył, o co w tej próbie chodzi. Możecie spożywać ze wszystkich drzew, ale z tego drzewa wiadomości dobrego i złego, jak wiemy, spożywać nie będziecie. Proste zasady posłuszeństwa. Jak widzimy, człowiek je złamał. A więc cóż, kara była również sprawiedliwa. Umowa była między Bogiem a człowiekiem. Człowiek złamał zasady. Bóg wykonał wyrok śmierci. Wieczne męki byłyby niesprawiedliwe, ale kara śmierci była sprawiedliwa. Również przekazywanie śmierci na kolejne pokolenia jest sprawiedliwe. No bo cóż, Adam jako nasz ojciec nie może przekazać nam życia doskonałego, które sam utracił. Nie możemy dać komuś coś, czego nie mamy. A więc to również jest yyy sprawiedliwe. Dozwolenie na zło. Tutaj możemy powiedzieć i sprawiedliwość i miłość współpracowała, by człowiek mógł nauczyć się na własnym przykładzie nienawidzić grzechu, nienawidzieć zła i błędu, a umiłować tak jak Bóg umiłował dobre zasady. Nie da się tego lepiej zrobić jak właśnie doświadczając tego zła, taplając się, możemy powiedzieć w tym grzechu. Ostatecznie, jak wiemy, przyjdzie taki czas, że będziemy mogli mieć przywilej życia wiecznego, pamiętając zawsze o tym, jak w tych warunkach niedoskonałych było nam źle. No i co najważniejsze, co już podkreślaliśmy, boska miłość, która przygotowała odkupiciela, zesłała go na ziemię, dozwoliła na wielkie cierpienia po to, by on, jak wiemy, mógł ostateczności żyć po nieskończone wieki jako boska istota. My również ludzie, abyśmy mieli szansę na życie po nieskończone wieki tutaj na naszej ziemi. To boska miłość zainicjowała to działanie, ale boska sprawiedliwość, ja podkreślamy, wymagała, że musi być to życie za życie. A więc te dwa przymioty tutaj również współpracowały. Podsumowując już zupełnie nasz temat, możemy powiedzieć, że boski charakter w pewien sposób można przyrównać do budowy domu, że chcemy stworzyć dom, który będzie miał piękne gzymsy, piękne fasady, będzie pięknie wyglądał, ale tak jak to jest w sztuce budowania, najpierw musimy zbudować fundament. taki fundament, który wydaje się bardzo szary, zwykły, zakopany w ziemi, którego nie widać i to nam pięknie pokazuje boską sprawiedliwość. Tym fundamentem jest boska sprawiedliwość. No i czytajmy sobie jeszcze jeden werset, który o tym wprost mówi. Psalmista, czyli Psalm 89, a werset 15. Psalm 89 i werset 15. Czytamy takie słowa: "Sprawiedliwość i sąd gruntem stolicy twojej. Miłosierdzie i prawda uprzedzają oblicze twoje. Sprawiedliwość i sąd są gruntem, czyli fundamentem boskiego charakteru. Jak zbudujemy ten fundament tego domu, to dopiero wtedy możemy budować piękne ściany, piękne, nie wiem, malunki nawet na tym, na tym domu. I możemy powiedzieć, że to miłość jest tą cechą charakteru, która będzie w tym domu mieszkać, która mieszka w tym domu. Tak to oczywiście, no pewnie, że każdy obraz ma swoje ograniczenia. Ale w pewien sposób możemy pamiętać o tym, że miłość jest fundament, przepraszam, sprawiedliwość jest fundamentem, a miłość jest tym, co kieruje Bogiem, ale nie może tej sprawiedliwości y łamać. Tak więc mam nadzieję, że w tych tutaj krótkich słowach udało mi się przedstawić i zharmonizować te poglądy dotyczącej boskiej miłości i sprawiedliwości. Tu jak zawsze tradycyjnie na koniec mamy możliwość zadawania i odpowiedzi na pytania, które są. I tutaj mam informację, że pytań nie ma i jak zawsze to pozostawia mówce w takim stanie, że albo tak dobrze mówił, że pytań nie ma, albo też na tyle nieciekawie, że nikogo nie zainteresowało. Ale oczywiście sobie na koniec żartuję. Wierzę, że jeżeli nie teraz, to później pojawią się takie pytania, które można zadawać na naszym kanale youtubowym. jest kontakt mailowy, można to zawsze uczynić. Na zakończenie jeszcze chciałbym powiedzieć, że kolejna nasza transmisja na tym kanale będzie miała miejsce 27 września tego roku. A temat równie ciekawy, zbawienie przez wiarę czy przez uczynki? Zbawienie przez wiarę czy przez uczynki. Tak więc zapraszam wszystkich 27 września, a na dzisiaj już kończymy. Do usłyszenia.
