Co dzieje się z człowiekiem po śmierci? | WEBINAR [#55]
Słuchaj jako podcast
Pobierz MP3Co dzieje się z człowiekiem po śmierci? – Odpowiedź Pisma Świętego
To jedno z najważniejszych pytań, jakie zadaje sobie każdy człowiek – niezależnie od wiary, wieku czy doświadczeń. Śmierć bliskiej osoby, choroba, a nawet coroczne Święto Wszystkich Świętych skłaniają nas do refleksji: co naprawdę dzieje się z człowiekiem po śmierci?
W internecie znajdziemy ponad 20 milionów odpowiedzi na to pytanie – od przekonania, że śmierć to absolutny koniec, po religijne wizje nieba, piekła i czyśćca. Jednak która z tych odpowiedzi jest zgodna z tym, co mówi Biblia?
Co omawia to webinarium?
W tym spotkaniu prowadzący krok po kroku analizuje kluczowe teksty biblijne, by odpowiedzieć na pytania:
- Jaki jest stan człowieka po śmierci? – czy dusza natychmiast trafia do nieba lub piekła?
- Czy człowiek posiada nieśmiertelną duszę? – co tak naprawdę mówi Pismo Święte o słowie „dusza"?
- Kiedy następuje nagroda lub kara? – zaraz po śmierci, czy dopiero przy zmartwychwstaniu?
- Czy śmierć jest wieczna? – oraz czym jest obiecane zmartwychwstanie sprawiedliwych?
- Czy nauka o wiecznych mękach jest zgodna z charakterem Boga miłości?
Biblia zamiast tradycji
Prowadzący odwołuje się wyłącznie do konkretnych wersetów – m.in. z Księgi Rodzaju, Ewangelii Jana, Łukasza, Mateusza oraz listów apostoła Pawła – i zachęca każdego uczestnika do samodzielnego sprawdzania każdej omawianej myśli.
Szczególną uwagę poświęca temu, komu wierzyć w kwestii śmierci – Bogu, który w Edenie powiedział „na pewno umrzecie", czy szatanowi, który twierdził „na pewno nie umrzecie". To fundamentalne rozróżnienie otwiera całkowicie nowe spojrzenie na biblijną naukę o śmierci i nadziei zmartwychwstania.
Dla kogo jest to nagranie?
To webinarium jest szczególnie wartościowe dla osób, które:
- szukają biblijnego uzasadnienia dla nauki o stanie po śmierci,
- mają wątpliwości co do tradycyjnych wyobrażeń o niebie, piekle i czyśćcu,
- pragną zrozumieć, jak nadzieja zmartwychwstania łączy się z charakterem Boga miłości.
Obejrzyj i przekonaj się, że biblijna odpowiedź na pytanie o śmierć jest zarazem prosta, logiczna i głęboko pocieszająca.
Serdecznie witam wszystkich uczestników naszego dzisiejszego webinarium biblijnego. Dziękuję wam bardzo za udział i na początku chciałem przypomnieć kilka spraw organizacyjnych. Nasze spotkanie będzie składało się z dwóch części. W pierwszej części postaram się odpowiedzieć na pytanie, co się dzieje z człowiekiem po śmierci. Natomiast w drugiej części postaram się odpowiedzieć na te pytania, które można już pisać na czasie podczas wykładu. Nasze spotkanie powinno trwać mniej więcej do godziny 19:00. Jeżeli będą jeszcze jakieś pytania po godzinie 19:00, to postaram się na te pytania wysłać odpowiedzi jak najszybciej drogą mailową. Jeżeli chodzi o przekład biblijny, z którego najczęściej korzystam, jest to tak zwany nowy przekład, czyli Biblia Warszawska i wszystkich z was bardzo zachęcam do sprawdzania każdego wersetu i oczywiście każdej myśli, jaką podam. Temat naszego dzisiejszego webinarium biblijnego to bardzo ważne pytanie. Co się dzieje z człowiekiem po śmierci? To pytanie najczęściej zadajemy sobie w dwóch sytuacjach. Obydwych. Wtedy kiedy sami mamy takie poczucie, że może nasze życie zbliża się do końca. Albo wtedy, kiedy umiera ktoś nam bliski. Jest jeszcze jedna taka okoliczność. Niedawno chrześcijanie obchodzili święto zmarłych, wspominali swoich zmarłych. Myślę, że również niektórzy pomyśleli sobie albo zadali sobie takie pytanie, co się z nimi dzieje? W informacji do naszego dzisiejszego webinarium wspomniałem, że gdy wpiszemy w przeglądarce to pytanie, co się dzieje po śmierci, to otrzymamy ponad 20 milionów odpowiedzi. Jak więc widzimy, jest to temat bardzo interesujący dla bardzo wielu osób, ale jednocześnie gdybyśmy zaczęli czytać te odpowiedzi, to zobaczymy, że będą one skrajnie różne. Znajdziemy tam y myśli takie, że ci, którzy umierają, to właściwie ich ciało się rozkłada, kończy się ich istnienie i niektórzy uważają, że śmierć to koniec życia danego człowieka. Niektórzy uważają, że wręcz odwrotnie, śmierć to początek jakiegoś lepszego życia. Bardzo wiele religii poza chrześcijaństwem również podtrzymuje w swoich wyznawcach taką wiarę, że po śmierci będą żyć w jakimś lepszym świecie niż nasza ziemia. Bardzo wielu chrześcijan wierzy, że dusze dobrych ludzi po śmierci trafiają do nieba. Troszkę gorszych do czyśćca, a najgorszych do piekła. Jednak chciałbym zacząć od postawienia takiego bardzo ważnego pytania. Czy taki pogląd, ten, o którym ostatnim wspomniałem, jest przede wszystkim logiczny, jest pocieszający i co najważniejsze zgodny z wizją Boga, w którego chcielibyśmy wierzyć. Ja oczywiście wierzę, że jedynie w Piśmie Świętym, które zostało nam dane przez Boga, który stworzył człowieka, możemy znaleźć odpowiedź, która może być odpowiedzią, jest odpowiedzią prawdziwą i wyczerpującą. Mottem naszej strony jest zachęta uwierz Bogu. Skoro tak, to uważam, że żeby móc na to pytanie odpowiedzieć, trzeba przede wszystkim zobaczyć, co Pismo Święte, czyli słowo Boga mówi na ten temat. I podczas dzisiejszego webinarium postaramy się rozważyć odpowiedzi na kilka bardzo ważnych punktów. mianowicie właśnie jaki jest stan człowieka po śmierci? Czy zaraz po śmierci czeka nas kara albo nagroda za to jak dziś żyjemy? Czy śmierć jest wieczna? i jeszcze kilka innych pytań, które są bardzo ściśle z tym związane. Jest to niestety zagadnienie bardzo, bardzo szerokie, dlatego będę musiał się ograniczyć ze względu na czas do krótkiego przedstawienia kilku najważniejszych kwestii, a jednocześnie chciałbym zachęcić wszystkich do oglądnięcia naszych wcześniejszych wideokonferencji, w szczególności takich, które dotyczą tego tematu, czyli co to jest dusza, piekło według Biblii, albo też zmartwychwstanie umarłych. Tam będzie można przypomnieć sobie więcej szczegółów na ten temat. Zachęcałem do sprawdzenia każdej myśli, którą tutaj będę podawać. Dlaczego? Ja sam również kiedy słyszę jakiekolwiek nauki, doktryny, które mają wynikać z Pisma Świętego, to staram się je sprawdzić na jakiej podstawie. Mianowicie uważam, że każda doktryna powinna być zgodna z różnymi tak zwanymi pewnikami. Podam kilka z nich. Przede wszystkim musi być zgodna sama z sobą. Nie może być wewnętrznie sprzeczna. Musi być zgodna z innymi wersetami Pisma Świętego. Wersetów nie można wyrywać i traktować ich jako pojedyncze wersety. Musi być zgodna ze wszystkimi innymi doktrynami religijnymi opartymi na słowie bożym. Co jest bardzo, bardzo ważne, do czego jeszcze będę wracać, powinna być zgodna z boskim charakterem, powinna być zgodna z tym, co Bóg zaplanował dla człowieka. Jak więc widzimy, każda doktryna słowa Bożego musi być z tym zgodna. Ja przynajmniej zawsze robię tak, że jeżeli zauważę, że jakaś nauka jest niezgodna z którymś z tych elementów, to odrzucam to jako sprzeczne z tym, co tak naprawdę naucza Biblia. I teraz wróćmy do naszego bardzo ważnego pytania. Co się dzieje z człowiekiem po śmierci? Jeszcze raz wrócę do myśli, która jest chyba najbardziej rozpowszechniona w chrześcijaństwie, że dusze dobrych ludzi po śmierci trafiają do nieba, gorszych do czyśćca, a najgorszych do piekła. Podałem taką takie pytanie, taką wątpliwość, czy taki pogląd jest zgodny z charakterem Boga, z wizją Boga, w którą chcielibyśmy wierzyć. Dlatego też najpierw postaram się właśnie rozpatrzeć to pytanie, odpowiedzieć na to pytanie pod kątem zgodności z boskim charakterem. Myślę, że wszyscy chrześcijanie znają, a może nawet niektórzy byliby w stanie zacytować z pamięci piękne słowa, które zapisał ewangelista Jan w trzecim rozdziale w wersecie 16, które są taką ewangelią w pigłce. Albowiem tak Bóg umiłował świat, że syna swojego jednorodzonego dał, aby każdy, kto we nie uwierzy nie zginął, ale miał żywot wieczny. Jeszcze raz powtórzę. Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego syna. Czy można sobie wyobrazić większą miłość niż oddanie własnego syna? Nie wiem, czy ktokolwiek z nas byłby zdolny do takiego poświęcenia. A jeżeli chodzi o Pana Jezusa, to przecież on był tym, który umarł na krzyżu. Dlaczego? Dlaczego to uczynił? Dlaczego się na to zgodził? Bo tak umiłował świat, nas wszystkich ludzi. Ewangelista Jan również w pierwszym swoim liście w czwartym rozdziale, a w wersecie 16 tak mówi o miłości Boga. Pierwszy Liz Jana czwarty rozdział werset 16. A myśmy poznali i uwierzyli w miłość, którą Bóg ma do nas. Drodzy, zobaczmy w miłość, którą Bóg ma do nas. I teraz piękne słowo, które często chrześcijanie cytują i mówią: "Bóg jest miłością". Bóg jest miłością. A kto mieszka w miłości, mieszka w Bogu, a Bóg w nim. Nasz Pan, kiedy pozostawiał nam piękne myśli dotyczące właśnie miłości, a nawet traktowania nieprzyjaciół, mamy to zapisane w Ewangelii Mateusza w piątym rozdziale w wersecie 44. Zachęca nas wszystkich, mówi: "A ja wam powiadam, miłujcie nieprzyjacioły wasze, módlcie się za tych, którzy was prześladują". I on to nie tylko głosił, on to na krzyżu również czynił i wtedy, kiedy był sądzony. A teraz chciałbym odwołać się do waszych sumień, drodzy widzowie, waszego zdrowego rozsądku, poczucia sprawiedliwości i miłości. Chrześcijanie zaczynają swoją modlitwę pięknymi słowami: Ojcze nasz, który jesteś w niebie i bardzo często sami o sobie mówią: "My jesteśmy dziećmi Bożymi." Nie będę tutaj przypominać i cytować tych potwornych wizji piekła i czyśćca, które były głoszone w chrześcijaństwie przez blisko 2000 lat. A nawet co ze smutkiem muszę powiedzieć, nadal przez niektórych duchownych chrześcijaństwa są głoszone jako aktualne. A teraz niech każdy z was, drodzy widzowie i słuchacze, zada sobie jedno bardzo ważne pytanie. Skoro Bóg jest naszym ojcem, my jesteśmy jego dziećmi, to czy ktoś z was, drodzy ojcowie, skazałby swoje dziecko, swojego wnuka albo swojego prawnoka na takie tortury, o których ludzie mówią bardzo spokojnie, że będą w piekle albo w czyśćcu, za jakiekolwiek przewinienie, które wasze dziecko, wnuk albo prawnóg by uczynił. Nawet jeżeli przyjmiemy najłagodniejsze wersje opisywa opisujące tortury w piekle albo w czyscu, ale podkreślmy, te tortury w piekle miałyby trwać wiecznie, a w czyścu tysiąca, może nawet miliony lat, to czy ktokolwiek z was byłby w stanie takie tortury, na takie tortury skazać własne dziecko? Ja myślę, że gdybyśmy tylko gdzieś usłyszeli w radiu, w telewizji, że któryś ojciec tak potraktował własne dziecko, skazał go na jakieś tortury, na prześladowania, no może wyobraźmy sobie taką sytuację, że dowiadujemy się, że dziecko jakiegoś człowieka uczyniło coś złego, a on je na przykład na miesiąc zamknął w piwnicy bez światła. Co byście powiedzieli o takim ojcu? że jest miłujący, pełen sprawiedliwości, że to było sprawiedliwe i pełne miłości. No ja myślę, że bardzo słusznie powiedzielibyście, to jest sadysta, to jest potwór. Domagalibyście, domagalibyście się, żeby tego człowieka skazać na karę więzienia za taki sadyzm i okrucieństwo wobec własnego dziecka. To teraz chciałbym zadać pytanie, to dlaczego bardzo wielu chrześcijan, którzy nigdy w życiu by własnemu dziecku czegoś takiego nie zrobili, uważa, że Bóg, którym dopiero co powiedzieliśmy, że jest miłością, jest pełen miłości i sprawiedliwości, byłby zdolny uczynić coś takiego swoim dzieciom. Ja powiem, że ja tego nie rozumiem. Naprawdę nie rozumiem. A teraz spójrzmy na to nie tylko z punktu widzenia boskiego charakteru, ale z punktu widzenia autorytetu słowa Bożego. I spróbujmy przeanalizować kilka elementów, które się ze sobą bardzo ściśle wiążą. Tak jak wspomniałem, w chrześcijaństwie są bardzo różne poglądy, ale jeszcze raz podkreślam najważniejszą myśl. Pismo Święte jest jedynym autorytetem, na podstawie którego można odpowiedzieć na te wszystkie bardzo ważne pytania. I zadajmy sobie jedno bardzo ważne pytanie. Czy tak jak wierzy wielu chrześcijan, zaraz po śmierci czeka nas nagroda albo kara za to, jak dzisiaj żyjemy, jakimi byliśmy ludźmi? Po pierwsze chciałbym bardzo stanowczo podkreślić, żaden werset Pisma Świętego tego nie potwierdza. A wydaje mi się, że znam Pismo Święte bardzo dobrze. I zobaczmy, co Pan Jezus odpowiada na to pytanie, właściwie na te na te pytania, które będziemy zadawać. I myślę, że autorytet Pana Jezusa jest tutaj niepodważalny. W Ewangelii Łukasza w 14 rozdziale wersecie 14 znajdziemy taką słowę, które słowa naszego Pana, który mówi o nagrodzie i mówi tak: Ewangelia Łukasza 14:14 odpłatę, czyli nagrodę, bo mówił do swoich wiernych będziesz miał kiedy? Czy mówi po śmierci? Nie mówi przy zmartwychwstaniu sprawiedliwym. Nigdzie nie mamy obietnicy, że zaraz po śmierci dostaniesz nagrodę. Nie ma czegoś takiego. Dalej w Ewangelii Mateusza w 16 rozdziale wersecie 27 Pan Jezus mówi tak uważnie posłuchajmy tych słów. Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale ojca swego anioła z aniołami swymi. Zobaczmy wtedy, kiedy przyjdzie w chwale, co się będzie działo i wtedy odda każdemu według uczynków jego. Nie po śmierci zaraz, ale wtedy, kiedy przyjdzie, odda każdemu według uczynków jego. Druga bardzo ważna rzecz i drugie bardzo ważne pytanie. O jakiej karze mówi Bóg? Musimy wrócić do początku historii człowieka, do pierwszej księgi mojżeszowej, do drugiego rozdziału wersetu 17, kiedy to nasz Bóg, który stworzył człowieka, mówił mu czego mu, co mu wolno, czego mu nie wolno. Jeszcze raz podkreślę pierwsza Mojżeszowa 2:17, gdzie mamy tak powiedziane: "Ale z drzewa poznania, dobra i zła nie wolno ci jeść, bo co się stanie jak będziesz jadł? Bo gdy tylko zjesz z niego, posłuchajmy teraz uważnie, na pewno umrzesz. Czy jest powiedziane? Pójdziesz do piekła albo będę cię męczył, dręczył przez całą wieczność, jak to uczynisz? Nie, na pewno umrzesz. I kiedy już to się wydarzyło, kiedy nasi pierwsi rodzice popełnili ten grzech nieposłuszeństwa, w trzecim rozdziale w wersecie 19 mamy ogłoszenie wyroku. Jak on brzmi? W pocie oblicza twego będziesz jadł chleb. I teraz dwa elementy, aż wrócisz do ziemi, z której zostałeś, bo prochem jesteś i w proch się obrócisz. Jakie proste słowa. Czy jest jakiekolwiek słowo tutaj powiedziane: "Ale twoja dusza będzie dręczona przeze mnie przez całą wieczność". Nie ma takich słów. Co do ciała, to wszyscy się z tym stwierdzeniem zgadzają, bo każdy cmentarz je potwierdza tam. są ciała naszych bliskich. Ale wielu chrześcijan powie: "No tak, ciało, ciało, ale jest dusza i ona nadal żyje." Zobaczmy, co mówi nam słowo Boże na temat duszy, bo to pojęcie duszy pojawia się wiele razy w słowie Bożym. Tak jak powiedziałem, natchnione słowo Boże wymienia słowa dusza, ale zobaczmy, czy mówi nam, że człowiek ma, tak jak wierzy wielu chrześcijan nieśmiertelną duszę. Po pierwsze znowu z całą mocą muszę podkreślić, w Biblii nie ma słów dusza nieśmiertelna. Takie słowa nie istnieją. Gdyby to była nauka słowa Bożego, na pewno wielokrotnie nasz Pan, apostołowie czy w Starym Testamencie takie sformułowanie by się pojawiło, bo to byłoby bardzo ważne. Nie ma takich słów. Chciałbym powiedzieć, że nieśmiertelność, czyli stan, w którym śmierć jest niemożliwa, to oprócz Boga jest zaleta, którą za czasów pisania Biblii miał tylko nasz Pan Jezus Chrystus. Skąd to wiemy? Otóż apostoł Paweł, którego autorytet uznają wszyscy chrześcijanie, w pierwszym liście do Tymoteusza w szóstym rozdziale w wersecie 15 mówi tak. Pierwszy Tymoteusz 6 15 i 16, które we właściwym czasie ukaże błogosławiony i jedyny władca. I teraz uważajmy, król królów i pan panów, jedyny mający nieśmiertelność. Wtedy, kiedy były pisane te słowa, oprócz Boga tylko nasz Pan Jezus Chrystus miał nieśmiertelność. Drugie, chciałbym zwrócić uwagę na bardzo ważne słowa. Jeszcze raz wrócić do historii związanych z początkiem upadku naszych rodziców, tym nieposłuszeństwem i wtedy co oni usłyszeli ze strony Boga i ze strony szatana. A myślę, że wszyscy wierzymy Bogu. Chyba nikt nie chciałby uwierzyć szatanowi. Wróćmy do pierwszej księgi Mojżeszowej, trzeci pierwszy rozdział, przepraszam, pierwsza Mojżeszowa, trzeci rozdział werset trzeci. Do ostrzeżenia, które Bóg dał naszym pierwszym rodzicom. Ale o owocu drzewa, które jest pośrodku ogrodu, Bóg powiedział: "Nie będziecie z niego jeść ani go dotykać." I uważajmy, abyście nie umarli ani słowa o wiecznych mękach jako konsekwencjach tego właśnie grzechu. A co powiedział w następnym wersecie szatan do Ewy? Trzeci rozdział, werset czwarty. A wąż powiedział do kobiety: "Na pewno nie umrzecie". Komu chcemy wierzyć? Ja wierzę Bogu. Bóg powiedział: "Umrzecie". Szatan powiedział: "Nie umrzecie". Czy szatan może zaprzeczyć temu, że ciało ludzkie umiera, że się rozkłada? No nikt tego nie próbuje. Żaden człowiek o zdrowych zmysłach, bo tak jak powiedziałem, cmentarze są pełne szczątków ludzkich i to nikt temu nie zaprzeczy. Ale szatan wymyśli kłamstwo. No ciało umiera, ale jest coś, co nie umiera, co będzie nadal żyło. A Bóg powiedział: "Umrzecie". I tak jak wspomniałem, oczywiście Pismo Święte wymienia słowo dusza i to wielokrotnie, ale sprawdźmy, co mówi na temat duszy. I wróćmy znowu do stworzenia naszego ojca Adama. Pierwsza Mojżeszowa, drugi rozdział, werset siódmy. Bardzo proste, oczywiste i jasne wyjaśnienie. Pierwsza Mojżeszowa, drugi rozdział, werset siódmy. Stworzył tedy Pan Bóg człowieka. Zwróćmy uwagę z prochu ziemi, czyli z pierwiastków ziemi. W ciele ludzkim jest cała tablica Mendelejewa. I teraz co zrobił? Natchnął w oblicze jego dech żywota. W języku hebrajskim pojawia się tutaj słowo nefesz, przepraszam, rułach, które właśnie oznacza tchnienie. Bardzo często jest to tłumaczone jako siła życiowa, oddech życia, tchnienie życia. I teraz dopiero i stał się człowiek i tutaj jest w języku hebrajskim Nefeshaija, czyli duszą żyjącą w starych przekładach duszą żywiącą, istotą żywą. Zobaczmy jakie proste, logiczne wyjaśnienie. Ciało stworzone z pierwiastków ziemi. Bóg w to ciało tchnie oddech, siłę, daje mu siłę życiową, pobudza do życia i dopiero to stanowi istotę żywą, człowieka żywego, który nie ma duszę, ale jest duszą żyjącą. Co najciekawsze, wtedy kiedy mamy opis stworzenia zwierząt, to o zwierzętach jest również powiedziane Nefesz Haia, istoty żywe, istoty żyjące. Podam tylko jeden przykład. W pierwszej Mojżeszowej w pierwszym rozdziale w wersecie 24 jest powiedziane tak: "Potem rzekł Bóg: "Niech wydaia Nefesz Haija, istoty żywe". I teraz zwróćmy uwagę, nie mówi tutaj o ludziach. Według rodzaju jej jakich? Bydło, płazy, dzikie zwierzęta. A więc zobaczmy. O zwierzętach jest powiedziane również również istoty żywe, Nefesz, Hai, duch, dusze żyjące. Bardzo ciekawą refleksję nad losem człowieka i zwierząt. Porównanie, czy jest jakakolwiek różnica. Znajdziemy u Salomona, który jak wierzę z natchnienia Bożego podaje nam taką myśl. Chciałbym tutaj podać dwa wersety. Księga Kaznodziei Salomonowego, trzeci rozdział, werset 19 mówi tak: 319. Zwróćmy uwagę jak bardzo ważne są to słowa. Bo los synów ludzkich jest taki jak los zwierząt. Jednaki jest los obojga. I Salomon mówi: "Jak one umierają, tak umierają tamci. Wszyscy mają to samo tchnienie, czyli rułach, siłę życiową. Człowiek nie ma żadnej przewagi nad zwierzęciem. W momencie śmierci nie ma żadnej przewagi. W czym ma przewagę i wyższość powiemy sobie troszeczkę później. W tej samej księdze w 12 rozdziale w wersecie siódmym bardzo mamy proste wytłumaczenie, co się dzieje z człowiekiem po śmierci. 12 rozdział werset siódmy. Wróci się proch do ziemi tak jak nim był. Nasze szczątki wracają do ziemi. Duch zaś, rułach, tchnienie życia wraca do Boga, który go dał. Gdyby nauka o duszy, która wraca do Boga, idzie do nieba, była prawdziwą, to Salomon by powiedział: "Nie rułach wraca do Boga, ale to dusza, która odchodzi od ciała, wraca do Boga, który ją dał". Nie ma takiego sformułowania. Jakbyśmy popatrzyli, bo to były tylko malutkie fragmenty ze Starego Testamentu, to widzimy, że w hebrajskim pojmowaniu człowieka nigdy nie przypisywano duszy jakiejś samodzielnej egzystencji poza ciałem bez ciała. Nigdy ona nie była przedmiotem zrozumianym, że będzie istniała jako i część jakaś niezniszczalna człowieka, oddzielona od życia cielesnego, że może trwać niezależnie od ciała. Nie ma. Jeszcze raz podkreślmy w ogóle w Biblii takiej myśli. A wręcz odwrotnie chciałbym podkreślić, że jest powiedziane o tym, że Nefesz jest śmiertelne. Jak to możemy potwierdzić? Otóż tylko dwa wersety. Księga Ezechiela 18 rozdział w dwóch miejscach mówi nam tak: Nefesz, który grzeszy ten umrze. No tłumaczę, nie odważyli się tutaj niektórzy powiedzieć dusza. To w Biblii gdańskiej jest powiedziane dusza, ale w wielu innych przekładach i bardzo słusznie jest powiedziane istota żywa albo człowiek, który grzeszy, ten umrze. Dlaczego? No bo ci, którzy wierzyli w nieśmiertelność duszy, mieli tutaj zgryz. No jak to Biblia mówi, Nefesz grzeszący umiera, a oni głoszą, że Nefesz dusza jest nieśmiertelna. No niestety trzeba powiedzieć, że wtedy kiedy i część Żydów, a przede wszystkim chrześcijanie zaczęli przyjmować poglądy Platona, greckiego filozofa właśnie wierzącego w nieśmiertelność duszy, to ta nauka znalazła uznanie wielu Żydów i bardzo wielu pogan. Po szczegóły odsyłam do naszej wideokonferencji Co to jest dusza? Niestety, tak jak wspomniałem, nasz czas nie pozwala, żebyśmy dłużej zajmowali się tym tematem. Wspomniałem, że bardzo wiele osób wierzy, że dusze osób dobrych trafiają do nieba. Trafiały, trafiają do nieba. No to najpierw odpowiedzmy na pytanie, czy ktokolwiek trafił do nieba przed narodzeniem Pana Jezusa? Przed narodzeniem Pana Jezusa. Ktoś może powiedzieć: "No chyba nie możemy tego wiedzieć". Możemy. Dlaczego? Bo Pan Jezus, który przyszedł z nieba, powiedział takie słowa i zapisał to Ewangelista Jan w trzecim rozdziale w wersecie 13. A nikt nie wstąpił do nieba, tylko ten, który stąpił z nieba, Syn Człowieczy. Jeszcze raz podkreślmy, nikt nie wstąpił do nieba. No to ktoś może powiedzieć: "No a może jednak jest coś jeszcze na ten temat?" No tylko potwierdzenie i to jeszcze bardzo ważnego człowieka, apostoła Piotra, którego przecież Kościół katolicki uznaje za pierwszego papieża, a który w Dziełach Apostolskich, mamy to zapisane w drugim rozdziale w wersetach 29 i 34 mówi tak do apostołów i do Żydów. Drugi rozdział wersety 294. Mężowie, bracia, mogę bezpiecznie mówić do was o patriarsze Dawidzie. A na pewno Dawid jako człowiek bardzo miły sercu bożemu, no zasługiwałby na niebo, gdyby tak mógł się do niego wtedy dostać. Ale jest powiedziane, że umarł i pogrzebiony jest, a grób jego jest u nas aż do dnia dzisiejszego. A co mówi werset 34? Albowiem Dawid nie wstąpił do nieba. Zobaczmy jakie logiczne połączenie dwóch myśli jest w grobie. Jego groób jest tutaj. Gdybyśmy poszli do tego grobu, odkopali go, to znajdziemy jego szczątki. Ale on nie wstąpił do nieba. Czyli widać, że do czasów naszego Pana nikt nie mógł znalaz się znaleźć się w niebie. No ale teraz może ktoś może pomyśleć, ale to może od czasów Jezusa dobrzy ludzie trafiają jednak po śmierci do nieba. No to teraz znowu zobaczmy jak odpowiada nasz Pan Jezus Chrystus. Odpowiedź znajdziemy w Ewangelii Jana w 13 rozdziale w wersecie 33. Ewangelia Jana 133. Kiedy Pan mówi do do Żydów, a właściwie do apostołów o Żydach i mówi również do apostołów tak. Ale tak jako powiedziałem albo rzekłem Żydom teraz uwaga, gdzie ja idę, wy przyjść nie możecie. Tak i wam teraz powiadam. Zobaczmy. Nasz Pan mówi, że tam gdzie ja idę wy przyjść nie możecie. Wszyscy wiemy i wierzymy w to, że nasz Pan gdzie się udał? Mówił tutaj o swoim w niebowstąpieniu, udaniu się do nieba, ale mówi, że tak samo jak Żydzi, tak samo i wy teraz do mnie przyjść nie możecie. Nie możecie. A ktoś może sobie pomyśleć, no tak, ale może jednak apostołowie oczekiwali, że już w chwili śmierci będą otrzymywać nagrodę za swoją wierność w stosunku do Boga. No to teraz zobaczmy w co wierzył apostoł Paweł, który na pewno na taką nagrodę by zasługiwał. W liście apostoła Pawła do Kolosensu w trzecim rozdziale w wersecie czwartym mamy powiedziane tak: "Ale gdy się Chrystus, on żywot nasz pokaże, zwróćmy uwagę, nie zaraz po śmierci, ale wtedy, gdy się Chrystus, on żywot nasz pokaże, wtedy i wy z nim okażecie się w chwale, kiedy w czasie w której obecności." W takim razie zadajmy sobie pytanie: To kiedy? Kto, a przede wszystkim w jakim ciele mógł oczekiwać zabrania do nieba? Znowu Ewangelia Jana 14 rozdział werset trzeci i obietnica naszego Pana. Zwróćmy uwagę co obiecuje apostołom. Przyjdę zasie, czyli obiecuję, że będzie jego w które przyjście, jego drugie przyjście. I wtedy mówi: "I wezmę was do siebie". Skąd miał przyjść? Z nieba. Dokąd miał zabrać apostołów? A właściwie tych, którzy wtedy mieli żyć jako wierne, poświęcone dzieci Boże do nieba. Gdyby ich dusze były w niebie, to co by powiedział? To wy będziecie ze mną, to ja nie musiałby przychodzić, zabierać tych, którzy leżeli, którzy, których dusze byłyby w niebie. I dalej jest taka bardzo jest można powiedzieć taki piękny rozdział do przestudiowania którego wszystkich zachęcam pierwszy list apost do Koryntian 15 rozdział piękny traktat o zmartwychwstaniu i tam ja przeczytam tylko taki malutki fragment który pokazuje w jakim ciele mogły te osoby znaleźć się w niebie czy tym które miały na ziem No nie te ciała trafiają do grobu Czy jest powiedziane, że to dusze trafiają do nieba? Nie. Jak to wyjaśnia apostoł Paweł? W wersetach 42 do 44 przeczytam małe fragmenty. Apostoł Paweł tak to tłumaczy. Tak też jest ze zmartwychwstaniem. Jak teraz porównuję, co się sieje jako skażone, to bywa wzbudzone nieskażone. Sieje się ciało cielesne, to ciało cielesne trafia do grobu. bywa wzbudzone ciało duchowe i wszystkim niedowiarkom, którzy by tego może nie zrozumieli, tłumaczy: "Jeżeli jest ciało cielesne, to jest również ciało duchowe. On nie mówi, a wtedy wasza dusza trafi do nieba". On mówi: "Wedy Bóg dam ciał dam da wam ciało duchowe. Nie duszę oddzieloną od ciała, ale ciało duchowe." I znowu niestety ze względu na opływający czas muszę odesłać poszczegóły do wideokonferencji Zmartwychwstanie Umarłych. Tam będzie troszkę więcej szczegółów na ten temat. Chciałbym również wspomnieć o bardzo popularnej nauce o czyśćcu. Otóż określenie czyściec w łacińskim purgatorium tak naprawdę pojawiło się na stałe około X wieku i od tego czasu zaczęła się kształtować w teologii Kościoła katolickiego idea czyśćca jako konkretnego określonego miejsca, do którego trafiają dusze tych, którzy jak powiedziałem no nie zasłużyli ani na niebo, ani na piekło. Ale co trzeba podkreślić, w Biblii słowo czyściec nie pojawia się ani razu. Nie ma takiego słowa. I bardzo słusznie nasi bracia protestanci, a również Kościół prawosławny odrzuca naukę o czyśćcu jako naukę niebiblijną. Takiego słowa nie ma. I zobaczmy, że ponad 1000 lat minęło od momentu, kiedy był nasz Pan, do momentu, kiedy w ogóle ta nauka jak gdyby została zaakceptowana w pełni. Nie jest to nauka biblijna. Możemy się w ogóle nią nie zajmować. No to teraz bardzo popularna nauka o piekle. I znowu, żebym był dobrze zrozumiany, słowo piekło pojawia się w polskich Bibliach wiele, wiele razy. to słowo piekło, ale zostało przetłumaczone w Starym Testamencie z greckiego Szeol, a w Nowym Testamencie z języka, przepraszam, w starym z hebrajskiego Szeol, w nowym z greckiego Hades. Ale inne tłumaczenia już coś nam więcej podpowiadają, bo bardzo często tłumacze nie mieli innego wyjścia jak przetłumaczyć te słowa na grób dół kraina umarłych, bo gdyby przetłumaczyli dosłownie na piekło, to by się zupełnie nie zgadzało z nauką, którą głoszą. I teraz zadaliśmy takie właśnie pytanie, czy piekło jest miejscem wiecznych tortur, bo tak głosi wiele kościołów umysłowych i fizycznych dla tych, którzy się w tym piekle znaleźli. No przede wszystkim powiedziałem już wcześniej, że ten pogląd jest nie do przyjęcia z punktu widzenia charakteru Boga, który jeszcze raz podkreślmy jest pełen sprawiedliwości i miłości. Ale oczywiście zgodzę się w pełni z tą myślą, że słowo Boże mówi nam, że człowiek po śmierci trafia. W Starym Testamencie jest powiedziane o Szeu, w Nowym Testamencie jest powiedziane, że trafia do Hadesu. Ale co najważniejsze, zobaczmy jak opisuje te dwa stany albo te symbolicznie dwa miejsca. Przede wszystkim znowu podkreślmy, nie ma w Biblii żadnego wersetu, który by utożsamiał te dwa miejsca z miejscem jakiś tortur, czy fizycznych, czy psychicznych. Nawet jeżeli tak jak powiedziałem, przyjmiemy najłagodniejsze wersje opisujące, co by się miało dziać w piekle. Zastanówmy się w takim razie, czy faktycznie według Pisma Świętego w tych miejscach człowiek jest świadomy, czy wie wtedy, co się dzieje z jego bliskimi, czy tak jak niektórzy wierzą, że odczuwa cokolwiek, ból, cierpienie. No bo skoro miały być tortury, to musiałby odczuwać ból i cierpienie. Znowu wrócę do kaznodziei Salomonowego, z którego już sobie coś cytowaliśmy. Dziewiąty rozdział, werset pierwszy. I teraz zwróćmy uwagę, co nam Salomon mówi. Wiedzą bowiem żywi, że muszą umrzeć, bo to niestety faktycznie wiemy wszyscy. Ale umarli nic nie wiedzą. Gdyby nauka o piekle była prawdziwa, właściwa, no to nie mógłby tego powiedzieć, że umarli nic nie wiedzą. musiałby napisać, ale w piekle doskonale wiedzą, czują i przechodzą tortury. I do czego zachęca w tym samym dziewiątym rozdziale wersecie 10. Na co natknie się twoja ręka, abyś to zrobił, to zrób według swojej możności. Dlaczego? Bo w Szeol, czyli w krainie umarłych, do której idziesz. I teraz zwróćmy uwagę, czego nie ma. Ani działania, ani zamysłów albo zmysłów, ani poznania, ani mądrości. Zwróćmy uwagę, nie ma tam żadnych odczuć. Jeszcze jeden werset pięknie pokazujący, co się dzieje z człowiekiem po śmierci. Psalm 146 werset 4 1464. I mówi o chwili śmierci. Co się dzieje? Gdy opuszcza go rułach, czyli duch. Wraca do prochu swego. W tym dniu giną wszystkie zamysły albo zmysły jego. Piękna, prosta nauka. Ciało do grobu, rułach wraca do Boga. Giną wszystkie jego zmysły. W takim razie czym jest śmierć? Czy to jest stan, w którym nadal jesteśmy świadomi? Do czego Biblia w piękny, prosty sposób porównuje śmierć? Myślę, że wszyscy doskonale pamiętamy, znamy tą wzruszającą historię opisaną w Ewangelii Jana w 11 rozdziale, związaną ze śmiercią bliskiego przyjaciela naszego Pana, jakim był Łazarz. Ja przeczytam tylko dwa bardzo malutkie fragmenty. Zachęcam do zapoznania się z tą cudowną historią, kiedy to nasz Pan mówi tak to tak w wersetach od 11 do 13. Łazarz, nasz przyjaciel zasnął. Zobaczmy, to nie tylko chodziło o poezję, ale to jest oddanie tego, co się dzieje z człowiekiem po śmierci. Jego stan porównany jest do snu. I mówi: "Idę obudzić go ze snu". A kiedy uczniowie mówią: "Panie, jeśli śpi, będzie zdrów". To mamy wyjaśnienie. Ale Jezus mówił o jego śmierci. Oni myśleli, że mówi o zwykłym śnie. Czy mówił, że Łazarz jest w niebie, że teraz ciągnę jego duszę z nieba? A poza tym drodzy taka dygresja. Gdyby faktycznie dusza Łazarza była w niebie, no to czy takim wielkim błogosławieństwem byłoby ściągnięcie jego duszy z nieba, o którym wiele wierzy, że to jest kraina wiecznej szczęśliwości na ziemię do tego no jednak trudnego życia, pełnego chorób i doświadczeń, no chyba to nie byłoby najlepszym pomysłem ze strony naszego Pana. A wiemy, że Łazarz się cieszył, jego rodzina się cieszyła i on wcale nie mówił: "Panie Jezu, coś ty uczynił? Ja już byłem w niebie, a ty mnie teraz ściągnąłeś na tą okropną ziemię". I apostoł Paweł właśnie w tym cytowanym 15 rozdziale pierwszego listu do Koryntian, tylko podam jedno porównanie z wersetu 18, o wszystkich wierzących, którzy umarli, używa jakiego porównania? że oni zasnęli w Chrystusie. Nie mamy ani jednego słowa, które by mówiło, a ich dusze poszły do nieba. Nie. Poza tym większość wierzy, że Sze jest stanem, czyli piekło jest stanem wiecznym, z którego nie ma wyjścia, że piekło będzie trwało wiecznie. To na już koniec naszych rozważań chciałbym tylko zacytować kilka wersetów. Otóż w Ewangelii Jana piątym rozdziale w wersecie 28 i 29 mamy znowu słowa naszego Pana. Obietnicę, którą dał Syn Boży. To na pewno nie jest czcza obietnica. Piąty rozdział werset 28 29. Nie dziwcie się temu. No to jest naprawdę rzecz cudowna, gdyż nadchodzi godzina, kiedy wszyscy, którzy są gdzie Nowy Testament mówi w Hadesie. Wszyscy w Hadesie usłyszą głos jego i co? I zostaną tam. Mówi, wyjdą. Czyli z Hadesu, biblijnego Hadesu, grobu, stanu, w którym ludzie są nieświadomi, jest wyjście. A czy Hades będzie trwał wiecznie? Znowu Księga Objawienia 20 rozdział werset 14, gdzie mamy powiedziane tak: Jakie piękne zapewnienie. 20 rozdział werset 14. I śmierć i zwróćmy uwagę i Hades, czyli piekło. Co się z nimi stanie? Zostało wrzucone do jeziora ognistego. O, ktoś powie, no nareszcie teraz jest werset, który potwierdza naukę o tym, że to jest miejsce, w którym na pewno będą tortury, ogień i tak dalej. Ale uwaga, przeczytajmy dalej wyjaśnienie słowa Bożego. Co to jest to jezioro ogniste? czego jest symbolem. A owo jezioro ogniste to druga śmierć, nie tortury, ale symbol wiecznego zniszczenia. I na zakończenie taka dygresja. Nie tak dawno byłem na cmentarzu, na pogrzebie. No niestety często niestety musimy udać się na cmentarz w związku z tak bardzo przykrązą, ale zauważyłem coś, co było dla mnie wielką pociechą. Mianowicie był tam taki duży grób, można powiedzieć, w którym były mogiły księży z tej parafii. Wiecie jaki napis był na tej właśnie mogile? Na środku tylko dwa słowa. Oczekują zmartwychwstania. Jeszcze raz powtórzę. Oczekują zmartwychwstania. Jaki ja wniosek wyciągnąłem? Czy wierzyli, że pójdą do nieba? No gdyby wierzyli, to by nie napisali, że leżąc tutaj czekają na wzbudzenie z grobu zgodnie z zapewnieniem naszego Pana. Bo z drugiej strony, czy ktoś czekałby na zmartwychwstanie, jeżeli jest w niebie? No po co? Do czego byłoby mu to potrzebne? No żeby ponownie usłyszeć, że trafia do nieba? No myślę, że jest to zupełnie nie do zaakceptowania. A więc drodzy, kończąc nasze rozważania, myślę, że możemy wszyscy podziękować Panu Bogu za te po pierwsze cudowne, po drugie logiczne i co najważniejsze pełne miłości i sprawiedliwości wyjaśnienia, jakie nam dał przez Pana Jezusa, przez apostołów, przez proroków Starego Testamentu na nasze bardzo ważne pytanie. Co się dzieje z człowiekiem po śmierci? Myślę, że te słowa dają nam pełną logiczną i pełną miłości odpowiedź na to bardzo ważne pytanie. A w chwili obecnej, tak jak powiedziałem, postaram się odpowiedzieć na pytania, które są postawione przez uczestników. widzą, widzę, że są tutaj oczywiście w miarę moich możliwości i czasu. Pierwsze pytanie mamy. Bóg Jahwe jest miłosierny i na pewno swoje dzieci nie klasyfikuje na dobre i złe dzieci, tylko wszyscy dostąpimy zbawienia. Oczywiście drodzy, nie jestem pewien, może czy dobrze uchwyciłem myśl pytającego. Wszyscy dostąpimy zbawienia. Otóż drodzy, jest coś, co Bóg faktycznie przygotował dla wszystkich. Ja jeszcze raz przypomnę to zapewnienie z Ewangelii Jana piąty rozdział werset 28 29. Wszyscy, którzy są w grobach bez wyjątku usłyszą głos jego i wyjdą. To jest to, co gwarantuje ofiara naszego Pana. Wyjście z grobów. Jest to związane z przepiękną nauką. też zachęcam do oglądnięcia naszego webinarium, które dotyczy królestwa Bożego, które będzie na ziemi. Tak. i że wtedy, w tym czasie Bóg każdemu z ludzi da szansę znalezienia się życia wiecznego, życia wiecznego, ale na ziemi. I drodzy, na pewno będzie to szansa, z której bardzo wielu ludzi skorzysta, ale jeżeli zerkniemy do księgi Objawienia, to tam jest powiedziane, że jeżeli ktoś, a między innymi no właśnie diabeł, szatan, który jest ojcem kłamstwa, który okłamał naszych pierwszych rodziców, albo ktoś będzie po stronie szatana, to nie będzie nadal żył wiecznie. Ale jest powiedziane również w Ewangelii Mateusza w 25 rozdziale, że ta śmierć ostateczna jest przygotowana dla szatana i dla wszystkich, którzy będą go popierać, którzy nie będą chcieli żyć na ziemi. Następne pytanie. Każdy mówi co innego o śmierci i tego, co po niej jest. No tak jak wspomniałem, niestety trzeba powiedzieć, że w chrześcijaństwie tych poglądów jest bardzo, bardzo dużo. Skąd pewność, że to co akurat wy głosicie jest poprawne, a nie to, co głoszą świadkowie namawiając ludzi do ich wiary? Yyy, no drogi pytający, ja myślę, że ja starałem się yyy pokazać w tym właśnie wykładzie, że to nie są moje poglądy. Ja każdego jeszcze raz zachęcam do tego, żeby każdą z tych myśli analizować tylko pod kątem słowa Bożego raz i później tych pewników, o których wspomniałem. I wtedy ktoś, kto to będzie analizował, będzie miał pewność, że to jest prawdą. Przypomnę jeszcze raz, nauka, którą ktoś głosi, jakakolwiek doktryna biblijna, no ja tutaj na początku starałem się pokazać z punktu widzenia zgodności z boskim charakterem. Jeżeli ona jest niezgodna z boskim charakterem, jeżeli ona urąga wręcz poczuciu sprawiedliwości i miłości, no to myślę, że nikt nie powinien takiej nauki przyjmować. Drugie, ona musi być właśnie zgodna z różnymi wersetami Pisma Świętego, z różnymi naukami, doktrynami. One nie mogą być wzajemnie się wykluczające, bo tak jak powiedziałem chociażby o według mnie wzajemnym wykluczaniu się nauki o zmartwychwstaniu, o wzbudzeniu z grobów, która jest nauką, która również jest w katechizmie Kościoła katolickiego. Chociaż może wiele osób uważać, że to chyba ich kościół w to nie wierzy, ale wierzy. Jak również cytowałem napis na grobie księży: "Oczekują zmartwychwstania". Ale jeszcze raz podkreślę, zobaczmy tylko właśnie jeszcze raz ta jedna myśl. Jeżeli ktoś byłby na przykład, teraz powiem o drugiej skrajności w piekle, które ma być wieczne, to ma być wieczne trwające tortury, a jest powiedziane, że wszyscy zostaną wzbudzeni. No to teraz gdzie logika? Po co byłoby Bogu wzbudzać te osoby, które znajdują się w piekle, dawać im ciała, mówić im jeszcze raz, że oni to przecież doskonale wiedzą. No grzeszyliście, byliście niedobrymi ludźmi, skazuje was na piekło. To by powiedzieli: "Ale Panie Boże, przecież my już znamy ten wyrok. My już może tu tysiące lat jesteśmy w tym piekle. No to po co to wszystko było? Po co nas wzbudziłeś? Dałeś nam ciała, żeby nam powiedzieć gdzie jesteśmy?" No myślę, że to jest tak nielogiczne, tak absurdalne, że nie jesteśmy w stanie tego zaakceptować. Czyli staramy się znaleźć takie nauki, które są zgodne ze słowem Bożym, z logiką, yyy, wzajemnie są harmonijne, są zgodne z faktami, nawet z tym, co nas otacza i ze zdrowym rozsądkiem. Dalej, my nie mamy swoich doktryn, tylko swoją naukę opieramy na Biblii. No oczywiście, że tak. Jak pan odnosi się do reinkarnacji i no co na ten temat mówi Pismo Święte? Bardzo króciutka odpowiedź. Nie ma takiej nauki w Słowie Bożym. Nie ma takiej doktryny. Pismo Święte milczy zupełnie na ten temat. A myślę, że to co tutaj mówiliśmy, jaki jest stan człowieka po śmierci, że jest to przyrównane do snu. I dopiero wtedy, kiedy ludzie zostaną wzbudzeni z grobów, otrzymają od Boga nowe ciała i wtedy Bóg znowu tchnie w te ciała rułach, dech życia, przywróci ludziom świadomość, którą mieli przedtem. Podam tylko bardzo prościutki przykład, bo ktoś może powiedzieć: "A jak to jest możliwe? No drodzy, ja myślę, że w tej chwili wszyscy jak kupujemy sobie nowy nowy nową komórkę czy nowy komputer, to co robimy? No podpinamy stary do nowego, łączymy starą komórkę z nową i za paręnaście kilkadziesiąt minut co jest? No mamy tą samą zawartość, która była na starym laptopie albo na starej komórce. Mamy na nowej komórce albo na nowym laptopie. A nawet w tej chwili nie musimy mieć nawet tego starego laptopa. Wejdziemy na konto w chmurze i ściągniemy to wszystko, co tam mieliśmy już zapisane. A czy Bóg nie może tego uczynić? Ja myślę, że bez najmniejszego problemu Bóg może zapisać to wszystko, co dzieje się w naszych umysłach. kiedy stworzy nowe ciała, przenieś to wszystko, co jest w jego pamięci do tego nowego ciała. Także nauka reinkarnacji jest zupełnie nauką nie biblijną. Twierdzi pan, że dusza ludzka jest śmiertelna, to skąd się wzięła nauka, że dusza ludzka jest nieśmiertelna? Przecież cały Kościół katolicki nie może się mylić. Otóż drodzy, tak jak wspomniałem króciutko, niestety, ale i nawet Żydzi, co trzeba powiedzieć, no ze zdziwieniem, tak, kiedy przeniknęła do nich, kiedy mieli kontakt z Grekami, z Platonem, z jego nauką, część z nich zaakceptowała ten pogląd. No i również bardzo wielu chrześcijan niestety zaakceptowało pogląd o duszy, o nieśmiertelności duszy. No ja tylko powiem taki jeden wniosek. Jeżeli ktoś zastanawia się, dlaczego akurat ta nauka zdobyła taką popularność, dlaczego była głoszona, to niech sobie sam odpowie na pytanie, co powoduje nauka chociażby o czyśćcu? No bo jeżeli ktoś by wierzył, że jego, że czyjaś dusza, kogoś z jego bliskich jest w piekle, no to stamtąd nie ma wejścia, już nic nie można zrobić. Jakby ta dusza była w niebie, no to właściwie nie ma potrzeby niczego robić, bo jest w niebie. Chociaż ja się spotkałem z tym, że ktoś wierzył, że czyjaś dusza jest w niebie, a dawał pieniądze na mszę za tą duszę. Tak troszkę dla mnie dziwne. Jak ona jest w niebie, to chyba niczego nie potrzebuję. No ale teraz zastanówmy się, jakie konsekwencje pociąga nauka o tym, że czyjaś duszy dusza jest w czyśćcu, że można przez pewne elementy ją z tego czyśćca wyciągnąć, skrócić ten czas przebywania w czyśćcu. Ja myślę, że każdy kto logicznie myśli będzie wiedział jakie są tego skutki, konsekwencje i dlaczego ta nauka tak ochoczo została zaakceptowana i przyjęta. Dalej mamy powiedziane, gdzie była dusza Jezusa przez trzy dni, kiedy był w grobie? A no właśnie bardzo ważne pytanie. Tylko pamiętajmy, że dusza to istota. I skoro nasz Pan powiedział o Łazarzu, że śpi, to również istota Jezusa, jego ciało, cała jego istota przez trzy dni znajdowała się w grobie, tak? czyli w Hadesie, nie w jakimś mitycznym miejscu, piekle, gdzie on mógł chodzić, spacerować, rozmawiać, tak właściwie jego dusza, tak tylko był w grobie i po trzech dniach jest powiedziane zmartwychwstał, drodzy, zobaczmy, powstał z grobu. Nie mamy powiedziane, że po trzech dniach przyszedł z piekła, tak? Gdzieś tam był w tym piekle, ale jest powiedziane, że jego istota przez trzy dni była nieczynna, tak jak mówiliśmy o tym stanie snu. Tutaj ktoś słusznie zaznacza: "Człowiek nie ma duszy, człowiek jest duszą żyjącą". A no właśnie tak jak na początku czytaliśmy yyy te słowa, które są użyte w języku hebrajskim, tak, które mówiły, ja jeszcze raz może przypomnę ten werset na samym początku, który który był y cytowany. Tak już [parsknięcie] zaraz sobie znajdę ten werset. Mianowicie to było Nefeshaija. Tak, tylko patrzę jaki tutaj to był werset. W pierwszej księdze Mojżeszowej tak mamy właśnie powiedziane o no właśnie chociażby pierwsza Mojżeszowa drugi rozdział werset siódmy, że człowiek stał się wtedy kiedy to jego ciało zostało ożywione przez tchnienie przez rułach stał się istotą żywą duszą żyjącą albo duszą żywiącą jak mówi jeszcze Biblia gdańska Człowiek. Tak, tutaj pan nie jest katolikiem. Jakby pan przyszedł do kościoła, to poznałby pan prawdziwe nauki. Drodzy, ja myślę, że oczywiście każdy ma wolność wierzyć w to, co uważa, ale bardzo bym zachęcał. Tutaj jest ktoś, kto podpisuje się imieniem Maria, więc przypuszczam, że jest to jakaś pani. Yyy, zachęcam panią do tego, aby na chłodno przeanalizować te wersety, które podaliśmy. Yyy, ja myślę, że gdyby pani troszeczkę zaznajomiła się z historią kościoła, bo tutaj przyszedł do kościoła, ja myślę, że pani ma na uwadze kościół katolicki. Gdyby pani prześledziła historię Kościoła katolickiego, to w jaki sposób albo kiedy pewne doktryny i nauki się pojawiały, kiedy je zaczęto głosić, kiedy je zaczęto wprowadzać, to zauważyłaby pani w jaki sposób to, co na początku było głoszone nawet przez pierwszych ojców kościoła, przez następnych zostało zmienione? To teraz takie moje pytanie. Jeżeli pierwszy ojciec kościoła, tak tutaj powiedzieliśmy, że Kościół katolicki uznaje apostoła Piotra jako pierwszego papieża, uznaje apostoła Pawła, innych apostołów, a czytaliśmy ich myśli, co głosili na ten temat. Głosili takie, a nie inne nauki. No to teraz odpowiedzmy sobie na pytanie, komu wierzymy? Czy tym ludziom, którzy później czasami o 180 stopni zmienili te nauki? które były głoszone, czy wierzymy Panu Jezusowi i wierzymy apostołom. Ja powiedziałem, że naszym hasłem przewodnim jest uwierz Bogu. A wierzę, że Bóg przemawiał przez swojego syna do nas, czyli to, co mamy w słowie Bożym i są to słowa Pana Jezusa, one są prawdziwe. I również, że apostołowie mówili z boskiego natchnienia. A to, że ktoś o sobie mówi, że on jest sługą Bożym, że jest narzędziem Bożym, jest powiedziane o tym, że nie dziwcie się temu, ale sam szatan przemienia się w anioła światłości, żeby, jeżeli to możliwe, zwieść nawet wybranych. Skoro apostoł nas ostrzega, że może być taka sytuacja, że szatan się podszyje pod słowo Boże, pod tego, który miałby głosić prawdę, to jeszcze raz zachęcam. Proszę sprawdzać każdą naukę i każdą doktrynę. wtedy będziemy wiedzieć i wierzyć w to, co trzeba. Jeżeli nie, jeżeli będziemy tylko podchodzić do tego na takiej zasadzie, to głosi ksiądz, to głosi pastor, to trzeba to zaakceptować, no to wtedy to nie będzie nasza wiara, ale łatwowierność, bo przyjmiemy coś tylko dlatego, że ktoś to głosi, a tak być nie powinno. Mamy pytanie, skąd Kościół katolicki czerpie nauki, które głosi? No ktoś już nawet tutaj odpowiedział tak na to z dogmatów. No właśnie tak jak wspomniałem jakbyśmy sobie przestudiowali historię kościoła, soborów, uchwał, tego co głosili papieże, tak zwani ojcowie kościoła, to zauważymy, że te nauki po pewnym czasie zmieniały się o 180 stopni, że bywały takie sytuacje, kiedy jeden ojciec kościoła atakował drugiego, że ma zupełnie złe poglądy, że jeden papież zmieniał poglądy, które były głoszone przez innego. papieża zupełnie co innego głosił o 180 stopni i myślę, że no właśnie już to pozwala nam popatrzeć na to troszkę z takiego dystansu i pomyśleć sobie, że skoro tak się to działo w historii, to trzeba wrócić do początków i do tego właśnie każdego zachęcam. Nie żeby studiować nauki yyy tych nawet, których uważamy za świętych mężów, yyy tych, których któryś kościół ogłosił za świętych. Sami doskonale wiemy, że to byli tylko ludzie, ale nauki Pana Jezusa, nauki proroków Starego Testamentu, nauki apostołów, te na pewno są i pozostały czyste. Natomiast nauki późniejsze, nauki ludzkie, no niestety są naukami, które trzeba bardzo dokładnie sprawdzić, czy one to potwierdzają, czy też nie. Jeżeli będziemy je akceptować bez sprawdzenia, czyli no przypomina człowieka, który zamyka oczy, zatyka sobie nos i je to, co mu ktoś podaje, no niestety nie będzie to postawa, która nam będzie gwarantować, że to w co wierzymy jest faktycznie prawdą. Bogusław, co znaczy prawdziwe nauki? Każda religia uważa, że takie podaje. Skąd pewność, że to co pan mówi jest tą prawdziwą nauką, a nie jakąś kolejną sektą? No bardzo podobne do jednego z poprzednich pytań. Jeszcze raz podkreś podkreślam, ja zawsze ja starałem się to pokazać, podkreślić, że to co ja mówię, to nie są moje nauki, to nie są moje doktryny, to nie są moje myśli, ale cytowałem nauki słowa bożego. Cytowałem wersety słowa naszego Pana, słowa apostołów, słowa proroków Starego Testamentu. Ja myślę, że każdy się ze mną zgodzi, że słowa naszego Pana są tymi słowami, w które wierzymy. Słowa apostołów są słowami, w które wierzymy. Słowa proroków są słowami, które wierzymy. Jeżeli ktoś uwierzy tym słowom, przyjmie te nauki, na pewno odniesie błogosławieństwo. Dlatego na początku zachęcałem, proszę analizować każdy werset, proszę analizować każdą myśl, którą ja wyciągam z tych wersetów na podstawie tych pewników. Tak, jeszcze raz podkreślę, zgodności z boskim charakterem, zgodności sama z sobą. Czy ta nauka jest logicznie, wewnętrznie spójna, czy jest zgodna z innymi wersetami, z innymi naukami, bo one muszą przypominać szwajcarski zegarek. jak trybików. Trybiki w szwajcarskim zegarku, one się muszą pięknie zazębiać, ale jeżeli weźmiemy dwie nauki i one nam siebie nie pasują, odczuwamy zgrzyt przy próbie połączenia, to znaczy albo jedna, albo druga jest nie do zaakceptowania. A jak pięknie pasują, harmonijnie brzmią i pięknie się uzupełniają, no to jest pewne, że tutaj dobrze uwierzyliśmy. A jak jeszcze będą zgodne z innymi pewnikami, to osiągamy coraz większą pewność, że w to, w co wierzymy jest prawdą. Nikogo nie zachęcam, bo do takiego ślepego wierzenia, bo faktycznie jeżeli ktoś wierzy na ślepo, to jest po pierwsze łatwo wierny, a jak ktoś tkwi gdzieś, gdzie nie ma żadnych dowodów, że to w co wierzy jest prawdą, no to faktycznie trzeba powiedzieć, że to ma takiego ducha. Jestem tam, bo tak mi wygodnie, bo tak mi dobrze. To nie jest duch pański. Mamy pytanie, czy osoby, których ciała podano kremacji, również zmartwychwstaną? Myślę, że nie ma w Słowie Bożym żadnych myśli, które by temu przeczyły. Ja myślę, że może tak mi teraz taka myśl przyszła do głowy, że ta myśl powstała z tego, że wiele osób wierzy w to, że to ciało, które poszło do grobu, to samo ciało zmartwychwstanie. I znowu chciałbym tutaj odwołać się po pierwsze do logiki, bo ja myślę, że bardzo wielu logicznie myślących ludzi zaraz by powiedziało: "Tak, ale jakim cudem? Przecież na przykład, no załóżmy, no jest czyjś grób, dobrze? No jest tam grób, trumna, jest czyjeś ciało, ale wielu ludzi na przykład zginęło na morzu, zostało pożartych przez ryby, przez różne stworzenia. Tak. No to teraz gdzie są cząstki ich ciała? Te pierwiastki, z których składało się ich ciało, są gdzieś? Nie ma. A teraz przykład można powiedzieć albo argument biblijny. Ja wspominałem dzisiaj o pierwszym liście apostoła Pawła do Koryntów o 15 rozdziale, gdzie apostoł Paweł, jeszcze raz zachęcam do tego, żeby sobie poczytać te słowa i tam apostoł Paweł mówi właśnie jak gdyby odpowiada na pytanie. Proszę wybaczyć, bo on tam bardzo ostro podchodzi do tych, którzy wierzą w to, że to ciało, które poszło do grobu, to samo ciało Bóg będzie wzbudzał. To nie są moje słowa, to są słowa apostoła Pawła. I teraz pierwszy Koryntów 15 rozdział werset 36 mówi tak, może jeszcze 35. Ale rzeczy kto jakoż wzbudzeni bywają umarli i w jakim ciele wychodzą, czyli zostaną wzbudzeni. Ja może zmienię na Biblię tą nowego przekładu, bo tak troszkę może to jest takie mniej czytelne. Jeszcze raz powtórzę. Ale powie ktoś, jak bywają wzbudzeni umarli i w jakim ciele przychodzą? I apostoł Paweł mówi: Niemądry. To co siejesz nie ożywa jeśli nie umrze. A to co siejesz nie jest przecież tym ciałem które ma powstać. Daje przykład ze świata przyrody. Ale gołym ziarnem, może pszenicznym, może jakimś innym, ale Bóg daje mu ciało jakie chce, a każdemu z nasion właściwe jemu ciało. I teraz drodzy zobaczmy jaki przykład ze świata przyrody. Czy to ziarno, które jest wrzucone do gleby, to ktoś się spodziewa, że to ziarno, to samo ziarenko, później wyjdzie na zewnątrz? Nie. To ziarno daje życie innym ziarnom. I apostoł Paweł tutaj bardzo ładny przykład podaje, że to ciało poszło do grobu, ono ulegnie rozkładowi, ale mówi: "Bóg da człowiekowi ciało takie, jakie chce. nowe ciało nie musi tego samego ciała dawać, które uległo rozkładowi. Tak jak podawaliśmy sobie przykład, że jeżeli nasza komórka czy laptop ulega rozbiciu, no to co to już jest koniec? Nie. Bierzemy nową komórkę, nowy laptop, tak jak powiedziałem w dzisiejszych czasach, ściągamy z naszego konta w chmurze całą zawartość i właściwie mamy to samo w tej komórce albo w laptopie, co mieliśmy jeszcze kilkadziesiąt minut wcześniej. Nie musimy ratować tej samej komórki albo tego samego laptopa. Tutaj jeszcze mamy takie powiedzenie, popularne wśród ludzi powiedzenie: "Dobra z ciebie dusza". A no właśnie. Ale co mają ludzie na myśli? No dobry z ciebie człowiek, tak? Dobra z ciebie istota. Co mają tutaj na uwadze? Nie jakąś cząstkę, która może żyć poza ciałem, ale człowieka jako istotę. Połączenie ciała z jego charakterem, z jego nawykami, przyzwyczajeniami, zachowaniem, tym co składa się na człowieka. I nikt tutaj nie ma na uwadze tak, że to zostanie coś oddzielone od tego człowieka po śmierci. Takiej sytuacji w ogóle nie ma. Chyba jest już to wszystko. Tak na zakończenie w takim razie, bo widzę, że tutaj już nie ma. Jak widzicie, pojawiła się też tutaj taka informacja yyy odnośnie możliwości yy przede wszystkim właśnie yyy ściągnięcia pod linkiem, który jest tutaj podany yyy albo elektronicznej wersji takiej bardzo ciekawej książki Boski plan wieków, w której można znaleźć jeszcze bardziej szczegółowe, szersze odpowiedzi na te pytania, które ja starałem się no w tym bardzo krótkim czasie, na które starałem się odpowiedzieć. Jest tam również podana możliwość w jaki sposób zamówić bezpłatną. Podkreślmy, my na tym nie zarabiamy. To to nie chodzi o to, żeby kogoś namówić do kupowania czegoś, ale bezpłatną papierową wersję tej książki, jeżeli ktoś woli mieć papier w ręce, a nie tylko wersję elektroniczną. Bardzo wszystkich zachęcam do zapoznania się z tą książką, ale też na takiej właśnie zasadzie, o której wcześniej mówiłem. Jest to książka, która cytuje wersety Pisma Świętego i pokazuje jak cudownie nauki Pisma Świętego właśnie przypominają ten szwajcarski zegarek. Jak są pięknie zgodne same ze sobą, jak są cudownie zgodne z boskim charakterem, jak można je połączyć, jak można ich pięknie zrozumieć. Mimo że bardzo wiele osób mówi, że Pismo Święte jest trudniejsze do zrozumienia niż 1000 chińskich zagadek. Ta książka próbuje to zrobić. Zachęcam do samodzielnej analizy, do czytania wersetów słowa Bożego. Na pewno będzie to dla wszystkich wielkim błogosławieństwem. Chciałem również zaprosić tak do następnego webinarium. Mamy tutaj też informację podaną. 12 grudnia, czyli 121, jak zwykle o godzinie 18:00. Tytuł, który mamy tutaj podany, Mesjasz przepowiedziany przed wiekami. Myślę, że też bardzo ciekawe zagadnienie. Wtedy większość chrześcijan obchodzi święta, które nazywane są świętami Bożego Narodzenia albo inaczej świętami Pańskiego Narodzenia. Myślę, że warto wtedy wrócić do korzeni tych uroczystości w wśród chrześcijan i zastanowić się, co się takiego wydarzyło. Dlaczego wtedy Bóg zachęcał przez aniołów, aby się radowali i cieszyli, że przyszedł Zbawiciel? Życzę w dniu dzisiejszym błogosławieństwa Bożego z tych rozważań. Jeszcze raz zachęcam do samodzielnego studiowania słowa Bożego i życzę wszystkim, aby dzięki temu można było odpowiedzieć sobie na również i to bardzo ważne pytanie, co dzieje się z człowiekiem po śmierci. Dziękuję bardzo wszystkim za uwagę i jeszcze raz życzę błogosławieństwa Bożego.
