CHRYSTUS I ANTYCHRYST Z PERSPEKTYWY BIBLIJNEJ | WEBINARIUM [#105]
Słuchaj jako podcast
Pobierz MP3Chrystus i Antychryst z perspektywy biblijnej
Postać Antychrysta od wieków pobudza wyobraźnię chrześcijan i inspiruje niezliczone teorie – często jednak dalekie od tego, co rzeczywiście mówi Pismo Święte. W tym webinarium podejmujemy temat, który rzadko bywa omawiany rzetelnie: kim jest Antychryst według Biblii, kiedy miał się uwidocznić i jak możemy go rozpoznać?
Co omawia to webinarium?
- Znaczenie słowa „antychryst" – grecki przedimek anti oznacza nie tylko sprzeciw, ale też zastępstwo. Antychryst to nie tylko przeciwnik Chrystusa, ale jego fałszywy zamiennik.
- Świadectwo apostoła Jana – analiza 1 Listu Jana (rozdziały 2 i 4), gdzie Jan jako pierwszy użył tego terminu i wskazał, że za jego życia działało już wielu antychrystów.
- Antychryst jako zbiorowość – podobnie jak Chrystus obejmuje zarówno Jezusa, jak i Jego kościół (144 000), tak i Antychryst nie jest jedną jednostką, lecz systemem i grupą działającą przez wieki.
- Jak działa Antychryst? – nie przez otwarte zaprzeczenie Chrystusowi, lecz przez subtelne wypaczanie prawdy: półprawdy, zmiana akcentów, fałszywe nauki wchodzące do chrześcijaństwa po odejściu apostołów.
- Proroctwo apostoła Pawła – ostrzeżenie z Dziejów Apostolskich 20:29 o wilkach, które wejdą między owce po śmierci apostołów.
- Praktyczne rozpoznanie – wskazówki, jak badać nauki i nie dać się zwieść – zgodnie z wezwaniem Jana: nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy.
Dlaczego warto obejrzeć?
Wiele popularnych teorii o Antychryście – charizmatyczny światowy przywódca, 3,5-letnie panowanie, jedno konkretne imię – nie znajduje solidnego oparcia w tekście biblijnym. To webinarium przywraca właściwy kontekst: Antychryst jest przede wszystkim duchowym zagrożeniem dla każdego ucznia Chrystusa, działającym przez fałszywe nauki od pierwszych wieków chrześcijaństwa aż po dziś.
Jeśli zależy Ci na zrozumieniu proroctw biblijnych w oparciu o natchnione Słowo – ten wykład jest dla Ciebie.
Dobry wieczór. Witam wszystkich na dzisiejszym webinarium. Czas leci. Tak sobie myślę, że to ostatnie webinarium w tym roku, więc ileś tam tych naszych wykładów już tutaj było powiedziane. >> Dobry wieczór. >> Na koniec [odchrząknięcie] roku >> witam wszystkich. Chciałbym powiedzieć coś takiego. Może to nie jest takie aż przyjemne o antychryście. Jest jest taki takie słowo klucz albo taka istota. zobaczymy z naszych rozważań jak je umiejscowimy. Szczególnie jeżeli zwrócimy uwagę na apostoła Jana, który w swoim pierwszym liście takiej nazwy użył antychryst. Może bardziej antychrystus, antychrystus po grecku. Yyy, czyli coś, co jest przeciwne Chrystusowi. Dlatego nazwałem ten to webinarium czy ten wykład Chrystus i Antychrystus, bo one mają coś ze sobą wspólnego. Antychryst to oczywiście jest takie staropolskie chyba słowo, które które przylgnęło jakby do tej do tej istoty czy do tej wartości, którą o której chcemy mówić. Na pewno jeżeli zwrócimy uwagę na ten przedimek anty czy anti po grecku, no to na pewno zawsze mamy na uwadze to, że to jest coś przeciwnego. Natomiast jeżeli odczytamy dobrze ten grecki przedimek anti to zauważymy, że on ma dwa znaczenia. Nie tylko jest przeciwieństwem czegoś, ale też zastępstwie. zastępstwem czegoś, yyy, coś co zastępuje. No antidotum mamy na przykład takie słowo, możemy tych słów różnych używać yyy żeby sobie to zilustrować. yyy coś, co jest yyy przeciwne, ale jednocześnie jest podobne. Yyy dlatego jest to tak istotne. Apostoł Jan yyy w swoim pierwszym liście w dwóch miejscach użył tego słowa yyy antychryst, antychrystus, yyy żeby zilustrować niebezpieczeństwo. No właśnie, bo będziemy mówić o bezpieczeństw niebezpieczeństwie. Tak. Chrześcijanin yyy yyy to jest taki człowiek, który bierze udział yyy w w takich zawodach, które Bóg yyy zaproponował yyy człowiekowi. Yyy zawody wyboru. Yyy czujesz, y, że chcesz przyjść do Boga, no to masz pewne warunki, pod którymi przychodzisz. Masz pewne zadania, ale też masz pewne przeciwieństwa, żeby się sprawdzić w tych zawodach. Apostoł Paweł często używał takich sportowych sformułowań o biegaczu, o żołnierzu albo jakiś innych, które pokazują to, w jaki sposób chrześcijanin musi podchodzić do swojego wyboru, do tej walki, do tego, co go spotyka w życiu. I czymś takim, co jest, co jest przeciwne każdemu chrześcijaninowi właśnie jest antychrystus. Czyli ktoś, kto działa przeciwko Chrystusowi, ale nie tylko Chrystusowi, przeciwko wszystkim uczniom Chrystusa. I to jest bardzo istotne. Ja już powiedziałem że apostoł Jan w swoim pierwszym liście użył dwa razy takiego sformułowania antychryst czy antychrystus. I teraz zastanowimy się tak pokrótce nad kontekstem tego, w jakim kontekście właściwie apostoł Jan tego słowa użył. Ja może przeczytam. To jest pierwszy list apostoła Jana, drugi rozdział od 18 wiersza. Na przykład dwa pierwsze wiersze tego, czyli 18 i 19. Dzieci ostatnia to już godzina. A przepraszam, dzieci ostatnia to już godzina. A słyszeliście, że ma przyjść antychryst, lecz oto już teraz wielu antychrystów powstało. Stąd poznajemy, że to już ostatnia godzina. Wyszli spośród nas, lecz nie byli z nas. Gdyby bowiem byli z nas, byliby pozostali z nami. Lecz miało się okazać, że nie wszyscy są z nas. Ostatnia to to już godzina, jak apostoł tutaj mówi Jan, w którym ma przyjść tutaj akurat w Biblii warszawskiej tak jest przetłumaczone, natomiast powinno być, bo tu jest teraźniejszy czas niedokonany. przychodzi, tak? Przychodzi antychryst, czyli ktoś kto już jest w drodze i kogo gdzieś tam już kto jest ktoś, kto jest widoczny. Tutaj apostoł Jan dodaje, że wielu już jest antychrystów, tak? Ale kładzie też nacisk, że przyjdzie taki, który jest szczególnym antychrystem. Ale w jego czasie za jego życia, wtedy kiedy prowadził tą pracę apostolską widział już wielu antychrystów, czyli takich takich osób, które działały przeciwko Chrystusowi. W jaki sposób? Za chwilę będziemy o tym mówić. Ale tutaj jest też bardzo ważna rzecz w tym 19 wierszu. Wyszli spośród nas, lecz nie byli z nas. Gdyby bowiem byli z nas, byliby pozostali nami. Lecz miało się okazać, że nie wszyscy są z nas. Tutaj jest mowa o tym, że oczywiście chrześcijaństwo nie jest monoblokiem, nie jest czymś, że ktoś jak się mówi, że jest, jak się jak się określa, że ktoś jest chrześcijaninem, to nie znaczy, że tym chrześcijaninem musi być, że nie musi być tak prawdziwym uczniem Jezusa. To jest bardzo ważne. Jak znacie historię, to na pewno pamiętacie te pierwsze czasy, kiedy Chrystus, nasz Pan Jezus Chrystus przyszedł, potem pozostali jego uczniowie i potem coś się zaczęło dziać, co zmieniało całą sytuację. Tak. Gdy gdy byli jeszcze apostołowie na ziemi, to ich autorytet był tak wielki wśród chrześcijan, że nie było mowy o tym, żeby jakieś zmiany nastąpiły. Natomiast oczywiście gdy apostołowie odeszli, te zmiany się niestety zaczęły i te nauki antychrysta zaczęły się gdzieś tam zadow zadomawiać w życiu chrześcijańskim. Apostoł Paweł w Dziejach Apostolskich 20 rozdział chyba 29 wiersz mówi o tym, że gdy ja odejdę to przyjdą pomiędzy was wilki, które wam nie będą folgować. Takie słowo jest użyte. Można użyć innego słowa, ale które no będą was powiedzmy atakować, przeszkadzać wam w tym waszym życiu chrześcijańskim. Więc apostoł Paweł już za swego życia widział tych przeciwników, widział tych wilków. Tak samo apostoł Jan tutaj mówi o tym, że on widział już za swojego życia tych antychrystów, chociaż oni jeszcze nie mieli takiego prawa do tego, żeby żeby działać. Znaczy nie mieli takich możliwości. Może inaczej nie mieli takich możliwości, żeby działać. Dlaczego? No bo żyli apostowie, ci, którzy byli tym wielkim autorytetem uczniów, barankowych uczniów Jezusa. [odchrząknięcie] No właśnie. I tutaj jeżeli będziemy czytać dalej to też musimy powiedzieć o tym, bo tutaj jeżeli przeczytamy też ten pierwszy pierwszy list Jana, to jest drugi rozdział 22 i 23 wiersz, to tutaj jakby jest kontynuacja tych myśli. Któż jest kłamcą, jeśli nie ten, który przeczy, że Jezus jest Chrystusem, ten jest antychrystem. Oto poddaje wątpliwość ojca i syna. Każdy kto poddaje wątpliwość syna nie ma ojca. Kto wyznaje syna ma i ojca. Znaję wątpliwość. Różne słowa w różnych tłumaczeniach są podane, ale najważniejsze jest to, że ten jest antychrystem, kto podaje fałszywą naukę, że Jezus nie jest Chrystusem. Yyy, no problem polega na tym, bo y ja trochę naoglądałem się i naczytałem tych różnych yyy wersji tego, czym jest ten antychrystus i słyszałem takie bardzo fantastyczne yyy przekazy o tym, że przyjdzie jakiś człowiek, który yyy po prostu będzie miał taką charyzmę, że zawładnie całym światem i i będzie to trwało 3 i pół roku, tak? i po prostu będzie mówił takie rzeczy, które są przeciwko Chrystusowi. Na przykład, że on nie jest Chrystusem. Ale sobie tak wyobraźcie, gdyby dzisiaj przyszedł taki antychryst i powiedział: "Jezus nie jest wcale Chrystusem". Wy jako prawdziwi chrześcijanie byście przyjęli w ogóle taką naukę? No chyba nikt aż tak mocno nie poszedłby, żeby poddać się takiej takiemu błędowi. Więc mi się wydaje, że chodzi tu zupełnie o coś innego. Jeżeli mówi o antychrystusie, to mówi o tym, że rzeczywiście on będzie mówił przeciwne rzeczy, ale jednocześnie będzie chciał się upodobnić do tego Chrystusa. Jeżeli może pamiętacie, to jest w Ewangelii Mateusza chyba 16 rozdział, gdzie apostoł Piotr mówi do Jezusa takie słowa, że ty jesteś Chrystusem. Ty jesteś Chrystusem. To jest chyba po raz pierwszy w Ewangeliach podana taka myśl, że ktoś powiedział o Jezusie, że jest Chrystusem. Wcześniej to był Jezus. To był Jezus, syn Józefa. To był Jezus z Nazaretu. Natomiast przychodzi taki moment, kiedy ktoś wygłasza taką myśl: "Ty Jezusie jesteś Chrystusem." I co Jezus mówi na ten temat do apostoła Piotra? Ty jesteś skałą. Ty jesteś Piotr, tak? Czyli ty jesteś tą skałą i na tej skalbuje swój kościół. Yyy, oczywiście yyy Jezus nie mówi tu o tym, że ten kościół zbuduje na Piotrze, bo to jest chyba złe, y, zły pomysł w ogóle na to, żeby tak myśleć, że na człowieku można coś zbudować, ale myślę, że Jezus pomyślał o tym i powiedział to w taki sposób, że na tym co ty powiedziałeś, że ja jestem Chrystusem, to na tym, na tych słowach zbuduję swój kościół, bo to jest bardzo istotne, że Jezus stał się w pewnym momencie Chrystusem, czyli pomaz Mesjaszem. Chrystus to oczywiście jest to samo co w hebrajskim Mesjasz, czyli pomazaniec. To jest ten, który przyjmuje poselstwo od samego Boga Stwórcy i czyni pracę Mesjasza. Jaka jest praca Mesjasza? No i z Nowego Testamentu bardzo dobrze wiemy, że jest to praca zbawienia całej ludzkości. nie tylko świętych, nie tylko tych, którzy są dzisiaj albo byli wcześniej blisko Boga, ale tak naprawdę to dotyczy wszystkich, wszystkich ludzi, każdy z tej mesjańskiej służby będzie miał możliwość skorzystania. Co czyni antychrystus? Oczywiście będzie temu w pewien sposób zaprzeczał. Tam jest też bardzo taka ciekawa myśl w Ewangelii Mateusza 16 rok rozdział, że zbuduje ten kościół, a bramy piekielne go nie przemogą. Tak? Czyli oczywiście tu jest odniesienie do do bram piekielnych. Tak to jest przetłumaczone. Tutaj jest oczywiście słowo greckie Hades, które jest podped odpowiednikiem słowa Szef w Starym Testamencie i ona właściwie określa bardziej gró lub stan zapomnienia. I ten kościół miał być zbudowany na Chrystusie, czyli na tym pierwiastku, na tym pierwszym Jezusie Chrystusie. On oczywiście był też pewną społecznością. Y, w liście do Kolosan pierwszym rozdziale od 24 do 27 jest powiedziane, że jest była pewien pewna tajemnica, która została odkryta dopiero w czasie chrześcijańskim, w czasie Jezusa, że Mesjasz to nie tylko jednostka, ale to też grupa osób, która z tą jednostką jest związana, czyli kościół, tak jak my tutaj w Nowym Testamencie mamy to nazywane. maluczkie statko. W objawieniu czy w Apokalipsie Jana jest nawet podana wielkość tego małego statka 144 000 osób przez prawie 2000 lat wybieranych do tego do tego statka. to tworzyło tego Chrystusa tak naprawdę i to pewna do pewnego czasu było tajemnicą, ale jak Jezus przyszedł to tą tajemnicę odkrył i powiedział, że on jest pierwiastkiem tego co miało nastąpić dalej, że to ta grupa miała się rozwijać i ona tak naprawdę miała prowadzić całą tą pracę. Yyy, i to jest taka tajemnica, bo czasami to tak z tymi tajemnicami mamy, że wielu chrześcijan mówi, że to jest tajemnica wiary, jeżeli czegoś nie potrafimy zrozumieć, ale tak naprawdę słowo Boże mówi o tym, że chrześcijanin potrafi wszystko zrozumieć y w duchu bożym. [odchrząknięcie] Są oczywiście odwnie odpowiednie czasy i etapy do tego zrozumienia, ale tak naprawdę to zrozumienie przychodzi w odpowiednim momencie. Co chciałem powiedzieć? No właśnie grupa. Więc ten antychryst musimy powiedzieć, że to też jest grupa. To też nie jest jednostka. Tutaj wielu się myli. Moim zdaniem i zdaniem słowa Bożego, że przyjdzie jednostka, która będzie tym antychrystem i ona zawładnie tymi narodami. To jest chyba nieprawda, bo jeżeli to jest odpowiednik Chrystusa, no to musi być to zbiorowość. Tak jak ten Chrystus, takie ten zamiennik Chrystusa musi być zbiorowością. Musi być ta jednostka, która jest najważniejsza, ale oczywiście ten to całe grono, które gdzieś tam z tym antychrystusem jest związane. I to jest też bardzo ważne w rozpoznaniu antychrysta, antychrystusa, bo o co nam dzisiaj chodzi? chodzi o to, że by poprzez te poszlakki, które są tutaj podane na przykład przez apostoła Jana albo przez apostoła Pawła, za chwilę się nad nimi zastanowimy, te poszlaki nam mają pokazać te elementy, przez które możemy tego antychrystusa rozpoznać. A po co go rozpoznać? No po to, żeby yyy on nam nie przeszkodził w naszym yyy w naszym wyborze. Yyy yyy tutaj co ja chciałbym jeszcze powiedzieć. Yyy, no właśnie, więc chodzi o to, że ten antychrystus jest yyy yyy zbiorowy, ale też o to o to chodzi o to, że po prostu przedstawienie tego Chrystusa w taki sposób, że yyy tak naprawdę yyy to, co się wydarzyło w średniowieczu, pokazanie tego, że on tak naprawdę nie ma mocy nad tymi ludźmi, którzy mają być wyzwoleni spod grzechu. No bo istnieje coś takiego jak piekło i to piekło ma oczywiście zawładnąć tymi ludźmi. Nawet Chrystus nie ma takiej możliwości, żeby żeby z tego piekła tych ludzi wyciągnąć. >> [odchrząknięcie] >> Jeżeli ktoś tak mówi, to tak yyy naprawdę to mówi przeciwko Chrystusowi, bo Mesjasz przyszedł przyszedł po to, nie po nie po to, żeby nie mieć władzy. On ma władzę tak naprawdę nad wszystkim, bo dała została mu dana przez to namaszczenie yyy chrystusowe. Dana mu została władza na niebie i na ziemi. I on jest tym, który rozdaje karty i on jest tym, który ma wyzwolić wszystkich. Zresztą Nowy Testament bardzo często to pokazuje, że Jezus Chrystus przyszedł złożyć swój okup po to, żeby wyzwolić wszystkich, żeby wszyscy mieli możliwość życia wiecznego. No właśnie, to jest jeden fragment. Ja może tutaj przejdę teraz do następnego fragmentu, który też jest w tym samym liście apostoła Jana. On jest zapisany w czwartym rozdziale. I teraz yyy od pierwszego wiersza może przeczytamy: "Umiłowani nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na ten świat". No oczywiście tutaj widzicie, że ten te duchy to są nauki po prostu i ten grecki wyraz pneuma, który tutaj pokazuje te nauki w taki sposób możemy odczytać. Nie jest to oczywiście jakaś osoba lub coś lub jakaś wartość. jest. Są to po prostu nauki, które są albo albo właściwe, albo niewłaściwe. Jezus przyszedł oczywiście po to, jak pamiętacie może to zdarzenie z Piłatem, przyszedł po to, żeby świadczyć o prawdzie. I ta prawda jest tą istotą, którą my powinniśmy odkrywać. A antychryst powoduje to, że tą prawdę zmienia. On nie zmienia jej całkowicie. On zmienia tylko akcenty i powoduje, że wprowadza w tą prawdę półprawdy albo ćwierć prawdy albo jakieś jakieś elementy, które zakłócą tą prawdę. I to jest właściwie ta niestety ta zła praca antychrysta czy antychrystusa. Czytamy na przykład w drugim liście do Koryntian 4:4, że szatan jest bogiem tego świata. że to on tutaj bardzo mocno oddziałowuje yyy na y większość ludzi na tym świecie. Yyy w tym samym liście w 11 rozdziale 14 i 15 wiersz czytamy, że on się zmienia w anioła światłości i jego słuczy tak samo. Czyli on nie działa w taki sposób, że przychodzi, przychodzi i mówi: "Ja jestem szatan i mnie teraz tutaj słuchajcie". Nie, on poprzez y prawdę chce wprowadzić błąd. Do tej prawdy dołącza pewne r pewne elementy, które są błędne i przez to zwodzi wielu ludzi i zwodził i zwodzi i jeszcze będzie zwodził chwilę. Natomiast tak, tak to tak to możemy charakteryzować. Dlaczego? No ten pierwszy wiersz właśnie o tym mówianie. Nie każdy, niech każdemu duchowi wiesz, nie każdej nauce wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na świat. Czytamy dalej, drugi wiersz. Po tym poznacie ducha bożego. Wszelki duch, który wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, z Boga jest. Wszelki zaś duch, który nie wyznaje, że Jezus Chrystus wyszedł w ciele, nie jest z Boga. Jest to duch antychrysta, o którym słyszeliście, że ma przyjść i teraz już jest na świecie. Teraz już jest. Tak, czyli duch tego antychrysta za czasów apostoła Pawła już był widoczny. Przychodzili do chrześcijaństwa ludzie, którzy tak naprawdę nie chcieli być do końca chrześcijanami, którzy chcieli zaistnieć w tym chrześcijaństwie. Może w tych pierwszych wiekach, dwóch jeszcze jeszcze nie było tak trudno, ale po prostu od II wieku, kiedy czy odw wieku, kiedy chrześcijaństwo zaczęło się robić modne, kiedy można tam było robić karierę, to przychodziło bardzo wielu ludzi, którzy tak naprawdę nie interesował Chrystus, ale interesowało to, że można tam zrobić jakąś karierę albo wybić się w jakiś sposób. Tutaj jest bardzo ważna rzecz, o której chcę powiedzieć, bo jest powiedziane o tym, że ten kto uważa, że jeżeli Chrystus nie przyszedł w ciele, to jest antychrystem. Ten, który uważa, że przyszedł w ciele, czyli że stał się istotą cielesną, jest właściwą nauką. Jest tą chrystusową nauką. I teraz znowu nawiązuje do tego, czy szatan przyszedłby i powiedział albo ten antychryst, który jest sterowany przez tego szatana i powiedział tak: "Nie przyszedł w ciele. Nie przyszedł w ciele. To jest zła nauka". No to od razu każdy chrześcijanin by się zbulwersował i mówi: "No ale tutaj jest napisane, że przyszedł w ciele i jeżeli ktoś mówi, że nie przyszedł w ciele, to jest antychrystem". Więc szatan też tak nie działa. Ale jeżeli ten antychrystus wprowadza taką naukę, że ten Jezus, który przyszedł, ten Jezus Chrystus nie tylko był człowiekiem, ale był Bogiem, czyli tak naprawdę miał dwie natury. Czy on naprawdę był w ciele? A może był w ciele i w duchu? Czy to jest naprawdę, czy to jest na pewno prawda, co ci chrześcijanie mówią, że Jezus Chrystus przysele? Przyjść w ciele, to znaczy przyjść w ciele. W jest powiedziane, że jest ciało duchowe i jest ciało cielesne. Nie ma dualizmu, nie ma czegoś takiego, że ktoś może mieć i ciało cielesne, i ciało duchowe, albo być Bogiem, albo człowiekiem razem. nie ma czegoś takiego. Biblia o tym nie mówi. Słowo Boże kategorycznie odcina się do tego. Natomiast wielu chrześcijan dzisiaj pokazuje czy wypowiada ten błąd, że Jezus jest i Bogiem i człowiekiem. Nie mógłby być Bogiem i człowiekiem, bo jego misja po w której tu przyszedł, nie mogłaby się wypełnić. Jezus tu przyszedł odkupić człowieka. Ten okup się zasadza na bardzo ważnej, istotnej rzeczy, na sprawiedliwości bożej. Jaka to sprawiedliwość? Taka jak jest zapisana w Starym Testamencie. Oko za oko, ząb za ząb, czyli coś za coś, równowartość. I jeżeli ten Jezus, który tu przyszedł, byłby i Bogiem, i człowiekiem, on nie byłby równowartością yyy tego człowieka, tego Adama, którego miał odkupić. Nie byłby. Po prostu nie byłby i okup byłby niemożliwy do przeprowadzenia. Nikt by z tego okupu nie mógł przynieść, nie przyniosłoby żadnego pożytku. Więc to jest półprawda, która niestety weszła do chrześcijaństwa i która bardzo mocno chyba no najbardziej się tam zadomowiła i wielu chrześcijan w taki sposób patrzy. [wciągnięcie powietrza] [odchrząknięcie] Co chciałbym jeszcze powiedzieć? Chciałbym może odczytać teraz albo przejść do listu apostoła Pawła do Tesaloniczan, do drugiego listu i tam też są bardzo mocne słowa, które opisują kogoś takiego jak antychryst, chociaż tego słowa nie używają. To musimy sobie jasno powiedzieć. Drugi list do Tesaloniczan, drugi rozdział od trzeciego wiersza. Niechaj was nikt w żaden sposób nie zwodzi, bo nie nastanie pierwej, zanim nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek niegodziwości, syn zatracenia, przeciwnik, który wynosi się ponad wszystko, co się zwie Bogiem lub jest przedmiotem boskiej czci, a nawet zasiądzie w świątyni Bożej podając się za Boga. Czy nie pamiętacie, że jeszcze będąc u was, o tym wam mówiłem? przeczytałem drodzy te pierwsze słowa tutaj w ogóle apostołowi chodziło o coś takiego, bo Tesaloniczanie zaczęli mówić o tym, że druga obecność, bo o takiej oczywiście słowo Boże mówi i że taka druga obecność czy taka drugie przyjście Jezusa miało nastąpić, że ono już nastąpiło wtedy za ich czasów. Jeszcze przeczytam te dwa pierwsze wiersze. Co się zaś tyczy przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa i spotkania naszego z nim, prosimy was, bracia, abyście nie tak szybko dali się zbałamcić i nastraszyć, czy to przez który jakieś wyrocznie, czy przez mowę, czy przez list rzekomo przez nas pisany, jakby już nastał dzień Pański. Tutaj apostoł Paweł mówi: "No nie dajcie się nabrać. Tak, nikt do was takiego pisma nie napisał. Ja nie napisałem. Nie ma tego, tej drugiej obecności, tego drugiego przyjścia. Ale musicie zwrócić uwagę na jedną rzecz, że zanim ta druga obecność nastąpi, to musi się objawić ten antychryst, ten człowiek grzechu, ten człowiek niegodziwości, jak jest tu nazwany w trzecim wierszu. I przez rozpoznanie jego dopiero może nastąpić to, na co wy czekacie. Problem z chrześcijaństwem jest taki, o tym już mówiłem, że to chrześcijaństwo po śmierci apostołów zaczęło niestety w złym kierunku w wielu miejscach iść. Jest taki, że chrześcijanie, którzy nie byli zaawansowani, bardzo liczyli na to, że obejmą jakąś władzę. Pamiętacie może yyy te myśli, które yyy wielokrotnie, z którymi wielokrotnie Jezus musiał się y stykać y w rozmowach z uczniami, że oni chcieli też sobie rządzić. Tak, oni mówili: "Ja będę po prawicy, ty po lewicy". Więc takie zakusy ludzkie po prostu w tych apostołach wtedy były. Myślę, że w wielu chrześcijanach po apostołach też takie zakusy były, żeby nie cierpieć już, ale raczej odnosić sukces jakoś z tego, że ktoś jest chrześcijaninem. Oczekiwali tego. Ale apostoł Paweł mówi: "Nie, to jeszcze nie jest ten moment. To jeszcze nie jest ten moment. Musimy pocierpieć. Musimy się przygotować do tego momentu i musimy odczytać, że przyszedł ten antychryst i dopiero jak czytamy dalej, że przyjdzie Pan, który go z wszelką mocą o ósmy wiersz, a wtedy objawi się niegodziwiec, którego Pan Jezus zabije tchnieniem ust swoich i zwiec zniweczy blaskiem przyjścia swego. No właśnie będzie taki moment, że przyjdzie ten antychryst, będzie jakiś czas i potem nastąpi taki moment, gdy przyjdzie po raz drugi nasz Pan Jezus Chrystus, zniweczy go, zabije, unicestwi tego antychrysta. Ale tu są bardzo ciekawe rzeczy. ci wszyscy chrześcijanie, którzy tak bardzo chcieli odnosić sukcesy, no właśnie w taki sposób zaczęli myśleć. I apostoł Paweł tu mówi o dwóch o dwóch ważnych rzeczach w tym trzecim wierszu, że przyjdzie odstępstwo. To jest jedna rzecz. W trzecim wierszu to jest zapisane, że przyjdzie odstępstwo, czyli objawi się ten człowiek niegodziwości. A w czwartym jest, że ten przeciwnik wynosi, wyniesie się ponad wszystko, co zwiesie Bogiem. Czyli nastąpi odstępstwo. Odstępstwo od prawdy, odstępstwo od właściwej nauki, od Chrystusa i wyniesienie tego kościoła, które nie jest wyniesieniem naturalnym. Czyli przyjdzie antychryst i dopiero przychodzi Chrystus i dopiero daje możliwość yyy współpracy tym swoim uczniom, którzy zwyciężyli. No właśnie. A tutaj mamy tak powiedziane że wcześniej jeszcze ci, którzy tak naprawdę chcą rządzić, będą do będą jakby dążyć do tego, żeby tą władzę osiągnąć wcześniej, żeby to wyniesienie yyy yyy ich wyniosło już wcześniej, zanim przyjdzie ten nasz Pan Jezus Chrystus. Przez co to będą czynić? właśnie przez odstępstwo, przez to, że będą podawać takie nauki, które będą potwierdzać ich wersję. Tutaj mamy powiedziane w tym czwartym wierszu o tym wyniesieniu, że ten antychryst, ten człowiek grzechu, będzie chciał się nazywać Bogiem. Będzie chciał się nazywać Bogiem. O szatanie już wspominałem w Izajaszu, w Księdze Izajasza 14 rozdział 13 i 14 wiersz pisze o tym jak w jaki sposób się wynosił szatan, że on chciał być równy Bogu. Tak i ten duch szatana niestety wielu tych, którzy zwali się chrześcijanami się jakby odbudował. Yyy, no i tutaj niektórzy pomyśleli sobie, że będą tutaj przedstawicielami Boga na świecie i przez całe wieki, jak historię znacie, to wiecie, że taki proceder trwał, że wielu yyy takich prominentnych [odchrząknięcie] ludzi nazywało się zastępcami Jezusa na ziemi, może dzisiaj się nawet nazywają, że próbują to wmówić innym, że są prawie bogami. Tak, bo takie takie jeżeli będziecie czytać historię wieku Ewangelii, czyli tego okresu od Jezusa do teraz, no to zauważycie, że byli tacy ludzie, którzy nawet do tego dochodziło, że nazywali się bogami. Oczywiście nie bogami najwyższymi, bo Bóg, czyli Teos, to nie jest tylko Bóg najwyższy, ale każdy, kto jest możnowładcą, czasami był nazywany. W Starym Testamencie mamy bardzo wiele takich przypadków, gdy ludzie są nazwani bogami. Więc tu chodzi o o to, o tą wielkość, tak? o tą wielkość, której się spodziewali tacy ludzie, którzy stali się antychrystem. Tutaj jest bardzo też ważna rzecz, bo następnym elementem, które jest tu przedstawione, to jest co się zwie Bogiem lub jest przedmiotem boskiej czci. To jest bardzo ważna rzecz, bo tutaj słowo użyte Sebasma greckie odpowiada słowu łacińskiemu August. August to jest jedno z najważniejszych imion cesarzy rzymskich i to jest bardzo ważne, że takiej czci jak ci cesarze chcieli niektórzy chrześcijanie. I to był ten problem, w którym w którym ci ludzie się spotykali. I tak jak wiecie na pewno w pewnym momencie to nawet stało się faktem. A nawet jak to czytamy dalej w tym czwartym wierszu, a nawet zasiądzie w świątyni bożej podając się za Boga. Świątynia Boża to oczywiście lud Boży. Lud Boży jest powiedziane, że jest świątynią bożą. I rzeczywiście wśród ludu bożego, wśród chrześcijan na całym świecie rozsiadł się ktoś taki, kto mówi: "Ja jestem dla was wyrocznią, ja jestem tym Piotrem". Oni nie używali tego słowa, że ten Piotr najważniejsze co zrobił to powiedział, że Jezus jest Chrystusem, tylko że zbudowali ten kościół na człowieku, czego nie powinni zrobić. I na tym człowieku oczywiście do dzisiaj jakby jakby do dzisiaj tą tą całą historię powtarzają po to, żeby się utrzymać na tych na tych wielkich wspaniałych tronach, które sobie zbudowali, podając się za Boga. To są bardzo ważne, istotne rzeczy, że w pewnym momencie w historii, jak zauważycie stało się coś takiego, że kościół, jeden z kościołów chrześcijańskich przejął władzę w tym chrześcijaństwie, władzę nawet cywilną. Tak. I do dzisiaj istnieje taka władza. Ta władza ma swoje państwo. Czyli co ci ludzie czynią? Królują. Tak, królują przed przybyciem Jezusa Chrystusa. Przed którym przybyciem Jezusa Chrystusa? Co to pokazuje? To jest działanie antychrysta. W piątym wierszu jeszcze to powtórzę. Apostoł Paweł pisze: "Czy nie wiecie, że jeszcze będąc u was o tym wam mówiłem? A wiecie, co go teraz powstrzymuje? Tak, iż nie, tak iż się objawi dopiero we właściwym czasie. Aleem tajemna moc niegodziwości już działa, czyli za czasów apostoła Pawła. Tajemna dopóki dopóty, dopóki ten, który teraz powstrzymuje nie zejdzie z pola. Oczywiście to już opowiedziałem, tak się stało. Chrześcijaństwo zaczęło nie przygotowywać się do przyjścia Jezusa Chrystusa, nie oczekiwać go wcale, tylko zaczęła sobie rządzić i do dzisiaj te rządy uprawia. nieprawne, nieprawne rządy, rządy, które są antychrystusowe. Ja jeszcze odczytam bardzo dwa ważne teksty tutaj 10, 11 wiersz. Wśród wszelkich wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miło nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić. I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, takiż wierzą kłamstwu. Bycie chrześcijaninem to jest pewna próba. To jest chęć udowodnienia lojalności wobec Boga i jego prawdy. I Bóg posługuje się tym antychrystem w jakimś sensie po to, żeby dokonać tej próby na chrześcijana w całym tym okresie od apostołów do dzisiaj. My się zderzamy z prawdą i z fałszem i z błędem. I tak naprawdę najważniejszą rzeczą, którą musimy czynić, to właśnie wybierać pomiędzy tą prawdą i błędem. Szukać jej. I to jest bardzo ważne, nie upierać się przy tym, że jesteśmy w jakimś kościele i ten kościół daje nam zbawienie i my nawet nie zagłębiamy się w te nauki, bo ktoś tam mówi, że gwarantuje za nie. To my jesteśmy odpowiedzialni, żeby te nauki rozważać, te duchy, jak było powiedziane u Jana, żeby wybierać pomiędzy tymi dobrymi a złymi i odrzucać te nauki antychrysta, a przyjmować te nauki Boże, Boże. Dlaczego? Bo po prostu one mogą gdzieś tam zrzucić nas na boczny tor, jak jest tu powiedziane. Bo jeżeli ktoś przyjmuje tą prawdę z miłości, to rzeczywiście będzie tak czynił. Natomiast jeżeli ktoś przyjmuje z innych powodów, nie będzie się nad tym zastanawiał i będzie niestety gdzieś wyrzucony na boczny tor. Po prostu ten wybór jego będzie nieporozumieniem. Jeszcze chciałbym może chwilę odnieść się do tego, co jest zapisane w Ewangelii Mateusza 24 rozdziale chyba 15 wierszu. Ewangelia Mateusza 24, czyli ten wielki wspaniały [odchrząknięcie] prorocki, prorockie myśli Jezusa na temat przyszłości. I tutaj jest powiedziane w 15 wierszu tak. Gdy ujrzycie na gdy ujrzycie na miejscu świętym ohydę spustoszenia, którą przewidział prorok Daniel. Kto czyta, niech uważa. Jeżeli się odniesiemy do tej ohydy, albo do tej od tej do tej obrzydliwości pustoszącej, która jest tu wymieniona przez Jezusa i która ma nastąpić dopiero, a jest już prorokowana przez yyy Daniela w 12 rozdziale, w 11 wierszu, no to tam jest powiedziane że to obrzydliwość pustosząca ma jeden też bardzo ważny element, przez który będzie rozpoznana. To jest odjęcie ofiary ustawicznej. Wiecie drodzy, że Jezus przyszedł i na pewno uważacie tak samo. Przyszedł i oddał swoje życie raz, raz za wszystkich. To jest ofiara niepowtarzalna. Tak jak w Izraelu trzeba było te ofiary ze zwierząt kontynuować codziennie, co miesiąc i tak dalej. Jezus przyszedł raz, złożył swoją ofiarę i koniec. Co antychryst czyni? mówi: "Nie, ta ofiara nie jest do końca taka. Wy musicie jeszcze składać codziennie ofiary dodatkowe." Tak, tymi ofiarami jest ofiara Eucharystii, która pokazuje, że ta ofiara Jezusa nie jest wystarczająca, bo bez tej ofiary Eucharystii niestety nie ma odkupienia grzechu, nie ma wszelkich tych rzeczy, które Jezus dla nas uczynił. I to jest półprawda, która spowodowała upadek bardzo wielu chrześcijan. I to jest punkt rozpoznawczy tej obrzydliwości pustoszącej, tego antychrysta, tego człowieka grzechu. Czyli te wszystkie nazwy, które są dodane do tego, one określają jakby tą istotę czy czy tą wartość, która jest przeciwna Chrystusowi. Obrzydliwość. Tutaj to słowo hebrajskie, które jest powiedziane, gdy byśmy przeczytali albo odnieśli w innych miejscach Starego Testamentu, to byśmy zauważyli, że ona się odnosi głównie do tych do tych bożków pogańskich. Tak, gdzie wszędzie gdzie chodziło o bożki pogańskie, to jest to użyte to hebrajskie słowo, które określa tą obrzydliwość. I ta obrzydliwość co robi, pustoszy. To jest bardzo ważne. Jezus zapowiedział, że to nastąpi. On nie mówił, że Daniel to zapowiedział i to się stało. Jezus powiedział, że to się stanie. To Daniel to zapowiedział, ale to się dopiero stanie. I to się wydarzyło w tym całym okresie, który my nazywamy wiekiem w Ewangelii, wiekiem, okresem od Jezusa aż do dzisiaj, kiedy ten antychryst rozsiadł się na tronie Bożym, nazwał się, nazywał się czasami Bogiem i niestety generował tak bardzo wiele błędów, przez które tak naprawdę trudno rozpoznać dzisiaj Boga miłującego prawdziwego. od tego, który reprezentuje wiele kościołów. Dlatego bardzo ważne jest to, żeby zwrócić się do tej księgi, przeczytać te teksty, przemyśleć je po to, żeby pomyśleć w co tak naprawdę ja mam wierzyć, czemu ja mam wiedzy, co jest tą prawdą, którą przyniósł Jezus, czemu mam się sprzeciwić, co jest tym błędem, bo to jest to, co jest bardzo istotne dla nas, aby się utrzymać w tym w tym okresie wyboru, które przecież jemu się poddaliśmy i chcemy jako uczniowie Jezusa Chrystusa go kontynuować i zwyciężyć w nim. Chcemy osiągnąć życie wieczne. To jest bardzo istotne. Ja już nie będę teraz opowiadał, bo nie mamy po prostu na to czasu, żeby zwrócić się do Apokalipsy Jana, bo tam w 11, 12, 13 wierszu bardzo wiele rzeczy jest opis, bardzo w wielu szczegółach jest opisany ten antychryst, ale to jest to są myśli głęboko głęboko symboliczne i trudno by było je rozważyć w tak krótkim czasie. Więc ja tylko opowiedziałem te jakby odniosłem się do tych czterech fragmentów bardzo ważnych, na które powinniśmy zwrócić uwagę, aby chcieć sami rozpoznać antychrysta czy antychrystusa, bo to jest istotne. To to to jest nasza powinność, nie kogoś oprócz obok nas. My, ja mogę w tym pomóc, ktoś inny może wam w tym pomóc, ale wy jesteście odpowiedzialni, żeby sami go rozpoznać, żeby rozpoznać prawdę i rozpoznać fałsz, bo ta prawda was doprowadzi do zbawienia, a ten fałszgubić. Tak podsumowując, chciałbym zakończyć te nasze dzisiejsze rozważania. No i chciałbym życzyć wielu sukcesów w rozpoznawaniu tego fałszu i i tych tego antychrysta. Tak drodzy, no kończymy. Ja chciałbym tylko o jeszcze, bo tutaj mi powiedzieli, że jest była jakaś zagadka. Tak. Aha, jeszcze pytanie. Nie ma pytań. Nie ma pytań. Jeżeli by były, to to nawet proszę pisać i i przy okazji tam odpowiemy na te pytania. Chciałbym przeczytać tą zagadkę, która była na Facebooku. Tak, o ile widzę tutaj pytanie brzmiało: zostało napełnionych wodą na weselu w Kanie Galilejskiej, gdzie Pan Jezus zamienił wodę w wino? I odpowiedź jest taka. Było tam sześć stągwi, jak mówi apostoł Jan, drugi rozdział 6 do s. A było tam sześć stąd kamiennych postawionych według żydowskiego zwyczaju oczyszczania mieszczących każda dwa lub trzy wiadra. Bardzo ciekawe. Nawet nie wiedziałem, że tyle było tych stągwi. To też się dowiedziałem. No ale gratuluję tym, którzy we właściwy sposób odpowiedzieli. Poza tym tak jeszcze chciałbym przedstawić, bo oczywiście to jest ostatnie webinarium w tym roku, natomiast następne, jak tu mam napisane 31 stycznia się odbędzie taki tytuł. Czy kiedyś nastanie pokój? Czy kiedyś nastanie pokój? na te pytanie yyy będzie tam odpowiedź. Yyy no ja drodzy chciałbym yyy już zakończyć. Chciałbym się z wami pożegnać. No z tego powodu, że za chwilę święta i koniec tego roku, to też chciałbym życzyć wielu okazji do tego, żeby we właściwy sposób rozważać słowo Boże, je zrozumieć, być blisko Boga z tą prawdą, którą nam przyniósł przez Jezusa Chrystusa i żeby te święte i ten nowy rok powodowały dobre przyrzeczenia w naszym chrześcijańskim życiu. Tego wam serdecznie życzę. Na tym kończę. Dobranoc.
