Bałwochwalstwo — cichy zabójca wiary i moralności | Dlaczego Bóg tak surowo je potępia?
Słuchaj jako podcast
Pobierz MP3Bałwochwalstwo – cichy zabójca wiary i moralności
Czy bałwochwalstwo to naprawdę relikt przeszłości? Złote cielce, kamienne posągi i pogańskie świątynie kojarzą się z odległą historią – a jednak Biblia ostrzega, że ten grzech jest równie aktualny dziś jak przed tysiącami lat. W tym odcinku cyklu Biblia leczy duchowy analfabetyzm przyjrzymy się jednemu z najpoważniejszych duchowych zagrożeń, jakie apostoł Paweł wymienił wśród uczynków ciała.
Co znajdziesz w tym webinarium?
- Biblijna definicja bałwochwalstwa – czym ono naprawdę jest i dlaczego nie ogranicza się do kultu figur czy posągów (Galacjan 5:19-20)
- Drugie przykazanie w nowym świetle – co Bóg nakazał na kamiennych tablicach i jakie konsekwencje wynikają z przekroczenia tej granicy (Wyjścia 20)
- Bałwochwalstwo a upadek moralny – apostoł Paweł w Liście do Rzymian 1:22-28 pokazuje wstrząsający mechanizm: odrzucenie Boga prowadzi do degradacji sumienia i wypaczenia naturalnego porządku
- Współczesne bożki – tradycja, sukces, pieniądze, własne emocje religijne – każda z tych rzeczy może zająć miejsce należne Bogu
- Dlaczego Bóg tak surowo karze bałwochwalstwo – nie z okrucieństwa, lecz z miłości, by ocalić człowieka przed duchową śmiercią i panowaniem sił ciemności
- Droga wyjścia – reforma serca – jak autentyczna miłość do Boga, oparta na poznaniu Go z Biblii, wypiera każdego bożka i przywraca właściwą hierarchię w życiu wierzącego (Marka 12:30; Jana 14:21)
Kluczowe przesłanie
„Kto ma moje przykazania i zachowuje je, ten mnie miłuje." – Jan 14:21
Nie wystarczy deklarować miłości do Boga – trzeba ją wyrażać przez posłuszeństwo Jego Słowu. Kiedy Bóg zajmie pierwsze miejsce w sercu, wszystko inne naturalnie wraca na właściwe miejsce. Webinarium prowadzi widza krok po kroku: od zrozumienia istoty bałwochwalstwa, przez dostrzeżenie jego niszczycielskich skutków, aż po konkretną i nadziei pełną odpowiedź – prawdziwe nawrócenie i miłość do Boga całym sercem, umysłem i siłą.
Obejrzyj ten odcinek i sprawdź, czy w Twoim życiu nie ma miejsca, które powinno należeć wyłącznie do Boga.
[Muzyka] Szanowni państwo, na niechlubnej liście ludzkich przywar, nierozerwalnie związanych z upadkiem ludzkiej moralności, liście apostoła Pawła z listu do Galacjan z piątego rozdziału, znajduje się również Bałwochwalstwo. List do Galacjan, piąty rozdział, werset 19 i początek 20. A znane są uczynki ciała, którymi są i teraz początek wersetu 20 bałwochwalstwo. Czym jest bałwochwalstwo? Chwalenie czy też czenie czegoś, co jest czy może być bałwanem. A bałwan to w myśl nauki biblijnej wszystko to, czemu oddaje się cześć, która z definicji należna jest tylko i wyłącznie samemu Panu Bogu. Nasi pierwsi rodzice w ogrodzie Eden, Adam i Ewa nie potrzebowali żadnego przykazania, które przestrzegałoby przed bałwochwalstwem. Byli stworzeni na obraz i podobieństwo Boże. Oni wiedzieli, kogo i jak powinno się czcić. Jednak wszystko to trwało to stosunkowo niewiele. Wiele lat później, kiedy Bóg powoływał swój lud z ziemi egipskiej do ziemi obiecanej, musiał przypomnieć o tym wielkim niebezpieczeństwie, jakie wynika z bałwochwalstwa. W Księdze Wyjścia w 20 rozdziale w tym fragmencie Biblii, które znany jest dzisiaj jako 10 przykazań, kazał zapisać i to na kamiennych tablicach między innymi takie oto słowa: "Nie będziesz miał innych bogów przede mną. Nie będziesz czynił sobie żadnego rzeźbionego posągu, ani żadnej podobizny czegokolwiek, co jest w górze w niebie, co jest nisko na ziemi, ani co jest w wodach pod ziemią. Nie będziesz oddawał im pokłonu, ani nie będziesz im służył, bo ja jestem Pan twój Bóg. Co wynika z tego przykazania? Po pierwsze to, że nie każdy wizerunek jest od razu bałwanem, ale tworzenie posągów, obrazów i innych wizerunków po to, żeby je czcić, czy też w celach jakiegokolwiek kultu jest według boskiego przykazania bałwochwalstwem. Bóg od samego początku nie życzył sobie takich praktyk, przestrzegał przed takimi praktykami, a nawet w przypadku, kiedy do nich dochodziło, bardzo surowo je karał. I karał je, uwaga, dla dobra człowieka, bo z bałwochwalstwa płyną wielkie niebezpieczeństwa. Pierwsze, które przychodzi mi do głowy, to takie, że pod pozorem kultu Bożego cześć i chwałę odbierają upadłe demony, upadłe anioły, a drugie, bardziej niebezpieczne ma związek właśnie z upadkiem ludzkiej moralności, ponieważ zawsze z bałwochwalstwa płyną niekorzystne moralne konsekwencje. Wprost o tym napisał apostoł Paweł w innym miejscu w liście do Rzymian w pierwszym rozdziale. Pisał do chrześcijan w Rzymie tak naprawdę w ówczesnej stolicy świata kulturalnej również i religijnej niestety bardzo mocno bałwochwalczej. I do tech do tych chrześcijan, którzy tam mieszkali, którzy obserwowali to zepsucie, to wielobóstwo, napisał takie oto słowa. List do Rzymian, pierwszy rozdział. Czytam od wersetu 22. Podając się za mądrych zgłupieli. To właśnie o tych Rzymianach, którzy tamtych chrześcijan otaczali i zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobieństwo obrazu zniszczalnego człowieka ptaków czworonożnych zwierząt i gadów. Dlatego też, dlatego właśnie, że to zamienili. Bóg wydał ich nieczystości poprzez pożądliwość ich serc, aby hańbili swoje ciała między sobą. Oni to zamienili prawdę Bożą w kłamstwo i czcili stworzenie i służyli jemu raczej niż stwórcy. Stwórcy, który jest błogosławieny, błogosławiony na wieki wieków. Amen. Dlatego wydał ich Bóg haniebnym namiętnościom, gdyż nawet ich kobiety zamieniły naturalne współżycie na przeciwne naturze. Także mężczyźni opuściwszy naturalne współżycie z kobietą, zapałali w swojej pożądliwości jedni kuim, mężczyzna z mężczyzną, popełniając haniebne czyny i ponosząc na sobie samych należną za swój błąd zapłatę. A skoro im się nie spodobało zachowanie poznania Boga, wydał ich Bóg na pastwę wypaczonego umysłu, aby robili to, co nie wypada. Upadek moralny jest więc według Biblii, według apostoła, a więc według samego Boga konsekwencją bałwochwalstwa. Czy jest na to lekarstwo? Oczywiście jest na to lekarstwo. Potrzebna jest reforma i to najgłębsza z możliwych reforma serca. Przypomnę największe przykazanie wypowiedziane przez Pana Jezusa, zapisane przez Ewangelistę Marka w 12 rozdziale w 30 wersecie. Będziesz więc miłował Pana swego Boga całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i z całej twojej siły. To jest pierwsze przykazanie. Pokochać Boga. Ale żeby go pokochać, najpierw trzeba go dobrze poznać. poznać oczywiście z Biblii, ze słowa Bożego, dowiedzieć się kim on jest, jakim on jest, jaki ma plan wobec człowieka, co do tej pory zrobił wobec człowieka i co zamierza wobec człowieka więc również wobec mnie w przyszłości zrobić. A wtedy należy po poznaniu tego planu, po ocenie tego planu Boga z całego serca pokochać i tę miłość wyrażać. oczywiście wyrażać w sposób rozsądny i w sposób rozumny. Nie tylko śpiewać i powtarzać w każdej zrodce, w każdym erfrenie, że Boga się kocha, ale wyrażać tę miłość chociażby tak jak kazał sam Pan Jezus. Jest to zapisane w Ewangelii Jana w 14 rozdziale w wersecie 21. Kto ma moje przykazania i zachowuje je, ten mnie miłuje. Tak powiedział Pan Jezus. A kto mnie miłuje, będzie go też miłował mój ojciec i ja go będę miłował i objawię mu siebie samego. Kiedy tak będzie, nie będzie już miejsca w naszym życiu, w naszym sercu na żadne bałwany. wszystko zacznie wracać na swoje miejsce, a wtedy i Bóg będzie na swoim, czyli na pierwszym miejscu. A jeśli Bóg będzie na pierwszym miejscu, wszystko inne będzie na właściwym miejscu. I tego, aby Bóg był zawsze na pierwszym miejscu, chciałbym państwu i sobie życzyć za wysłuchanie. Bardzo dziękuję.
