Nie ma nic odkrywczego w stwierdzeniu, że aby zmienić swoje życie, należy zmienić siebie – swój charakter, swoje zwyczaje, skłonności, odruchy, swoje relacje z innymi ludźmi. Wielu jednak nie dowierza, że to w ogóle możliwe. Mówią: “Taki już jestem – taki się urodziłem… tak mnie wychowano… tak uformowało mnie życie – i taki umrę”. Taka postawa zdradza brak chęci, by się zmieniać, by coś w sobie poprawiać. Czasem słyszy się także: “Najważniejsze to być sobą i nie starać się zmieniać na siłę, udawać kogoś innego”, albo wręcz “Zaakceptuj swoje wady i pokochaj je”. Tego typu myślenie jest jednak błędne i prowadzi donikąd. Bycie sobą nie wyklucza ulepszania tego “siebie”, a wady nie są urocze, tylko niszczące i należy się ich pozbywać. Z pomocą w tym przedsięwzięciu jak zawsze przychodzi wierzącemu Słowo Boże, które w trzech krokach zarysowuje nam drogę we właściwym kierunku.

I. DIAGNOZA
Pierwszym krokiem do zmiany samego siebie jest decyzja, że takie zmiany są potrzebne – innymi słowy, przyznanie przed samym sobą, że nie jesteśmy idealni. Pismo Święte mówi wyraźnie, że ? “Nie ma sprawiedliwego, ani jednego; […] Wszyscy zboczyli z drogi, razem stali się nieużyteczni, nie ma nikogo, kto by czynił dobro, nie ma ani jednego” (Rzym. 3:10, wszystkie cytaty za UBG). Znaczy to, że nikt nie jest doskonały i pozbawiony wad i każdy ma coś, co powinien w sobie poprawić, pracując nad swoim charakterem. Założenie, że nie trzeba już nic w sobie zmieniać, może być objawem pychy i wynikającej z niej ślepoty na swoje braki. Przeciwną postawę prezentuje na przykład Apostoł Paweł, mówiąc: ? “Nie żebym to już osiągnął albo już był doskonały, ale dążę, aby pochwycić to, do czego też zostałem pochwycony przez Chrystusa Jezusa. Bracia, ja o sobie nie myślę, że już pochwyciłem. Lecz jedno czynię: zapominając o tym, co za mną, a zdążając do tego, co przede mną” (Fil. 3:12,13). Zauważa w ten sposób, że celem życia chrześcijanina jest ciągły bieg naprzód, stały postęp i czujność, a ? “[…] kto myśli, że stoi, niech uważa, aby nie upadł” (1 Kor. 10:12).

II. WZÓR
Skoro już zdecydujemy, że powinniśmy i chcemy coś w sobie zmienić, naturalnym krokiem jest poszukiwanie wzoru do naśladowania – celu naszych dążeń. Również w tym przypadku Biblia dostarcza nam jasnej odpowiedzi: naszym celem jest budowa i rozwój charakteru podobnego do Boga i do Jezusa Chrystusa, których postawa i zachowanie w najróżniejszych sytuacjach ma być nieustającą inspiracją i przykładem. ? “Bądźcie więc naśladowcami Boga jako umiłowane dzieci” (Ef. 5:1). Ważne jest także, by nasze naśladownictwo nie było bezmyślne i automatyczne, powodowane strachem czy przymusem, ale świadome i wynikające z najlepszych uczuć – chcemy być jak Jezus i Bóg, bo Oni są dobrzy, miłujący, współczujący, rozumiejący. Możemy także brać przykład z naszych bliźnich – na tyle, na ile oni podobni są do tych idealnych wzorów. Apostoł Paweł mówi: ? “Bądźcie moimi naśladowcami, jak i ja jestem naśladowcą Chrystusa” (1 Kor. 11:1).

III. REALIZACJA
Wiedząc już, jaki mamy plan co do rozwoju swojego charakteru, możemy przystąpić do jego realizacji. Z pewnością wiemy, że nie jest to zadanie łatwe. Człowiek z natury unika wysiłku i przeciwstawiania się swoim skłonnościom, dlatego nawet przy najlepszych chęciach przekonamy się, że walka ze sobą nie zawsze będzie zwycięska. I tutaj także Słowo Boże wyciąga ku nam pomocną dłoń – a jest nią modlitwa i świadomość przebłagalnej ofiary Jezusa. Jeżeli przyjęliśmy Jezusa za swego Zbawiciela, jesteśmy poinformowani, że nasze słabości i błędy z nich wynikające są przykrywane Jego krwią, a my nadal jesteśmy “sprawiedliwi” – ? “Który został wydany za nasze grzechy i wstał z martwych dla naszego usprawiedliwienia” (Rzym. 4:25); ? “Będąc więc usprawiedliwieni przez wiarę, mamy pokój z Bogiem przez naszego Pana Jezusa Chrystusa” (Rzym 5:1) – zatem nie jesteśmy odrzucani, o ile staramy się poprawiać. Ogromną pomocą w tym procesie jest modlitwa, w której możemy stale prosić Boga o wybaczenie naszych potknięć oraz o siłę w dalszej walce. Czując w ten sposób Jego obecność, nie będziemy się zniechęcać, bowiem ? “Jeśli Bóg za nami, któż przeciwko nam?” (Rzym. 8:31).

Życzymy Wam zatem udanej walki w budowaniu najlepszej wersji siebie – niech Bóg pobłogosławi to dzieło i sprawi, że całe Wasze życie zmieni się na lepsze.

Pozostaw komentarz

Informacje kontaktowe

Informacje kontaktowe

kontakt@uwierzbogu.pl
www.UwierzBogu.pl

Co takiego jest w Biblii - mimo wielu starań, aby ta natchniona przez Boga księga przestała istnieć - że do dzisiejszego dnia stanowi fundament wiary wszystkich chrześcijan?
Pomimo wielu różnych i bardzo odmiennych interpretacji postaramy się rozjaśnić najważniejsze jej zagadnienia.

Gdzie nas obserwować

Nadchodzące webinaria

Nadchodzące webinary

NARODZIŁ SIĘ WAM ZBAWICIEL | WEBINAR [#69]
sob., gru 17
NARODZIŁ SIĘ WAM ZBAWICIEL | WEBINAR [#69]