W Liście do Hebrajczyków, w rozdziale jedenastym, Apostoł Paweł wymienia bohaterów wiary Starego Testamentu. Jednym z nich jest Noe, nazwany dziedzicem sprawiedliwości.
Pierwszy świat przed potopem
Noe był wyjątkowym człowiekiem, który żył na przełomie dwóch różnych światów – przed potopem i po nim. Pierwszy świat, jak nazywa go Biblia, różnił się od obecnych warunków: ziemia była niczym wielka szklarnia, w której nigdy nie padał deszcz, a nawilżała ją para wodna – „z ziemi wychodziła para, która nawilżała całą powierzchnię ziemi” (1 Mojż. 2:5,6).
Władza dana była wówczas aniołom, którzy byli sędziami rozwijającej się ludzkości. Upadek aniołów – materializowanie się i branie sobie córek ludzkich za żony – spowodował wielkie zło ówczesnego świata. Potomkowie aniołów i ludzi – „zwani mocarzami, mężami sławnymi” – potęgowali to zło. Bóg postanowił zniszczyć ten pierwszy porządek rzeczy wraz ze wszystkimi mieszkańcami w Wielkim Potopie (1 Mojż. 6:1-7).
Arka Noego – próba wiary
Bóg darzył życzliwością tylko Noego. Czytamy, że był on „człowiekiem sprawiedliwym i doskonałym w swoich czasach” – czyli on i jego rodzina żyli w odosobnieniu, wolni od mieszania się z aniołami, którzy nie zachowali swego pierwotnego stanu. Dlatego Bóg ostrzegł go i jego rodzinę przed nadchodzącą karą.
Wiara Noego w Boga przejawiła się w zbudowaniu arki i w posłuszeństwie Boskim wskazówkom – „Zrobił wszystko tak, jak mu Bóg rozkazał” (1 Moj. 6:14-22). Nie była to mała próba wiary, bo nigdy dotąd nie padał deszcz. Noe uwierzył Bogu. Przez wiele długich lat wraz z bliskimi budował okręt i w ten sposób manifestował swoją wiarę:
„Przez wiarę Noe, ostrzeżony przez Boga o tym, czego jeszcze nie widziano, kierowany bojaźnią zbudował arkę, aby ocalić swój dom. Przez nią też potępił świat”
(Hebr. 11:7)
Wiara i uczynki muszą iść w parze
Przez długi czas wiara Noego była doświadczana – nawet po wejściu do arki czekał siedem dni, zanim Bóg zamknął drzwi i wody potopu zaczęły napełniać ziemię. Dlatego powiedziano o nim, że „stał się dziedzicem sprawiedliwości, która jest z wiary” (Hebr. 11:7). Bóg z przyjemnością nazwał Noego przyjacielem, bo ten prawdziwie i szczerze Mu ufał.
Wiara i uczynki muszą iść w parze w każdym przypadku – inaczej wiara nie będzie się nadawała do przyjęcia.
Przykład tego bohatera Starego Testamentu uczy, że chrześcijanie, prawdziwie oddani Bogu, są „żywymi listami, które znają i czytają wszyscy ludzie” (2 Kor. 3:2) – a ludzie odczytują raczej nasze uczynki niż wiarę. Stąd też waga słów innego Apostoła: „ja tobie ukażę wiarę moją z uczynków moich” (Jak. 2:18).

