W naszej historii istnieją różne rocznice. Obchodzimy rocznice urodzin oraz doniosłych wydarzeń, ważnych dla narodów czy grup społecznych. Dziś kilka słów o rocznicy smutnej.
Wydarzyło się to w nocy z 23 na 24 sierpnia 1572 roku w Paryżu i było efektem trwających od dziesięcioleci starć oraz sporów na tle różnic religijnych.
Wielu ludziom, którzy cieszą się dziś „otrzymaną” wolnością osobistą, wydaje się dziwne, że o religię nie tylko prowadzono spory, ale też walczono. Tymczasem to dzięki ludziom walczącym o wolność wiary i sumienia możliwa jest dziś wolność osobista w bardzo szerokim znaczeniu.
Katolicy i hugenoci we Francji
Wróćmy jednak do historii. Francja była wówczas areną najzaciętszych starć katolickiej większości z mniejszością tzw. hugenotów, czyli protestantów, którzy przyjęli nauki Jana Kalwina. Plątanina sporów politycznych i religijnych doprowadziła do zajść inspirowanych przez fanatyków religijnych, którzy odmawiali innym wolności wyznawania własnych przekonań.
Efektem było trwające kilka dni mordowanie hugenotów, którzy przybyli na zaślubiny Henryka – syna kalwińskiej królowej Nawarry Joanny – z córką Katarzyny Medycejskiej. Zabito kilka tysięcy ludzi.
Z czasem zaczęto twierdzić, że był to przypadek i nie wiadomo, kto jest odpowiedzialny. Odpowiedzialny był jednak sposób myślenia, który odbierał bliźniemu prawo do własnego zdania, a za argument uznawał siłę. Taki sposób działania prowadził do samoobrony, a to potęgowało okropieństwo zdarzeń.
Tolerancja w Rzeczpospolitej Obojga Narodów
A nie musiało tak być. Przykład można było znaleźć choćby w Rzeczpospolitej Obojga Narodów, gdzie od wieków różnowiercy żyli w zgodzie. Warto przypomnieć takie wydarzenia jak Konfederacja Warszawska i Postulaty Polskie, z którymi delegaci Rzeczpospolitej udali się do Francji, by poinformować Króla Francji o wyborze jego brata Henryka na Króla.
Były to działania w duchu Biblijnej tolerancji, która szanuje wolną wolę. Dobrze jest pamiętać o tych ideałach w obecnych czasach.

