Wśród wielu przypowieści wypowiedzianych przez Jezusa jest również Przypowieść o Talentach, którą znajdujemy w Ewangelii Mateusza (Mat. 25:14-30).
Mówi ona o bogatym człowieku, który przed podróżą powierza majątek swoim sługom. Pierwszy dostaje pięć talentów, drugi dwa, a trzeci jeden. Ich zadaniem jest pomnożyć otrzymane dobra. Po powrocie pan rozlicza sługi i chwali dwóch pierwszych za to, że pomnożyli jego majątek. Ostatniego gani, bo nie zrobił pożytku z powierzonego talentu, lecz ukrył go w ziemi.
Czego dotyczy przypowieść o talentach?
Czym są te talenty? Przedstawiają one nasze zdolności. Jezus wskazuje, że wszystko, co posiadamy i co sobą reprezentujemy, powinniśmy wykorzystać w Jego sprawie – odpowiednio do naszych umiejętności. Apostoł Paweł dodaje zaś: „cokolwiek czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie” (1 Kor. 10:31).
Jeśli ktoś jest zdolnym mówcą, może publicznie opowiadać Ewangelię. Ktoś inny, będąc zamożnym, może pomagać bliźnim czy wspierać pracę na rzecz krzewienia Słowa Bożego. Jeszcze inni mogą mieć zdolność jasnego przedstawiania miłości Boga w prywatnych rozmowach. Te przykłady możemy przedstawić jako pięć, trzy czy dwa talenty.
Co z tym, kto ma jeden talent?
Co jednak z tym, kto nie może świadczyć żadnej z wymienionych rzeczy? Może wypowiadać słowa życzliwości i sympatii oraz ułatwiać innym opowiadanie o bogactwach Boskiej łaski – i w ten sposób wykorzystywać swój pojedynczy talent.
Jednym słowem, przypowieść ta pokazuje, że jesteśmy odpowiedzialni za to, by jak najlepiej wykorzystywać swoje zdolności w służbie Panu Bogu, korzystając ze wszystkich talentów, jakie możemy posiąść.
Grzech zaniedbania
Z tej opowieści czerpiemy jeszcze jedną lekcję. Człowiek, który otrzymał jeden talent, nie użył go wiernie, lecz zakopał w ziemi. Choć nie jest powiedziane, że popełnił w związku z tym jakikolwiek grzech, był to jednak grzech – grzech zaniedbania. Mógł coś zrobić, a tego nie uczynił.
Apostoł Paweł, którego talentem było oratorstwo, mógł zakopać swój talent w ziemi i trudnić się wyrabianiem namiotów, by odkładać ziemskie skarby. Jego życie pokazało jednak, że nie zaniedbał swoich zdolności w głoszeniu Ewangelii.
Dlatego każdy chrześcijanin musi sam odpowiedzieć na pytanie:
Jakie mam talenty (zdolności) i jak mogę je użyć na chwałę Bożą?

