Gniew Boży
Bóg

Gniew Boży

Czy gniew Boga daje Mu satysfakcję? I co łączy fizyczne prawo grawitacji z biblijną zasadą, że każdy, kto grzeszy, umrze?

4 min czytania

Istnienie doskonałego i świętego Prawa Bożego zakłada określoną postawę Prawodawcy wobec tego, czy jest ono przestrzegane. Domyślamy się, że Bóg chwali tego, kto je zachowuje, a okazuje gniew tym, którzy je łamią.

Pismo Święte dość jednoznacznie wskazuje, że nikt z ludzi nie jest zdolny wypełnić Bożego Prawa („Albowiem wszyscy zgrzeszyli [...]” – Rzym. 3:23). A musi ono być zachowane w całości, bez wyjątków, jeśli Bóg ma udzielić aprobaty – jak pisze Apostoł Jakub:

„Ktokolwiek bowiem zachowa cały zakon, a uchybi w jednym, stanie się winnym wszystkiego”

(Jak. 2:10)

Gniew Boży a gniew ludzki

W wielu miejscach Biblia rzeczywiście mówi o Bożym gniewie jako reakcji na nieposłuszeństwo Jego Woli lub niezachowanie Jego Prawa. Szczególnie nasuwa się skojarzenie z pierwszym zapisanym przypadkiem Bożego gniewu – związanym z grzechem Adama i Ewy – czy z potopem. Opis obu tych sytuacji znajdziemy w Księdze Rodzaju, odpowiednio w pierwszym i szóstym rozdziale.

Można wysunąć hipotezę, że ludzie mają do Boga pretensje o to, że Jego gniew w każdym przypadku jest niewspółmierny do winy. Wynika to z tego, że przypisujemy Panu Bogu własne, ludzkie cechy. Nasz gniew często bywa impulsywny i niestosowny, związany z utratą panowania nad sobą. Tymczasem Pan Bóg w swoim gniewie nie traci nad sobą kontroli i nie wpada w furię, choć przejawy tego gniewu są drastyczne.

Czym jest Boży gniew?

Możemy to zdefiniować, analizując sytuacje, w których się pojawia. W każdym przypadku jest to wyraz Boskiej dezaprobaty dla niewłaściwych zachowań, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią.

Tak było z Adamem i Ewą – czy nie zostali uprzedzeni o konsekwencjach? Tak było w przypadku potopu – czy prawo Boże i postawa Noego nie wskazywały na potrzebę opamiętania? Tak było w przypadku kolejnych przejawów nieposłuszeństwa narodu żydowskiego – czy nie znali Boskiego punktu widzenia na bałwochwalstwo, nieposłuszeństwo i mieszanie się z ościennymi narodami?

Sprawiedliwość – podstawa Bożego tronu

W Biblii znajdziemy wiele wzmianek o tym, że sprawiedliwość jest podstawą Bożego tronu. Wskazuje to, że przenika ona i spaja duchową warstwę wszechświata – podobnie jak prawa grawitacji i mechaniki przenikają i spajają jego warstwę materialną:

„Sprawiedliwość i prawo są podstawą tronu twego […]”

(Ps. 89:15)

Bóg jest twórcą jednych i drugich praw. To On orzekł, że jeśli coś nie ma podparcia, musi upaść. Ten fakt nie daje Mu jednak satysfakcji. Takie jest prawo fizyczne – działa niezależnie od tego, czy jest to dla nas korzystne, czy nie. On orzekł również: „Każdy, kto grzeszy, umrze” (Ez. 18:4). I ten fakt nie daje Bogu satysfakcji – jest po prostu praktycznym zastosowaniem istniejącego prawa.

Rodzic, który widzi, jak nieposłuszne dziecko przewraca się i robi sobie krzywdę, ubolewa nad tym, bo przecież ostrzegał. Współczuje dziecku, ale nie dziwi się, że zadziałały naturalne konsekwencje, zgodne z prawami fizyki. Podobnie Bóg ubolewa nad tym, że człowiek grzeszy, jednak konsekwencje grzechu wynikają z istnienia ustanowionego przez Niego prawa. Są wyrazem gniewu – właściwej i słusznej konsekwencji działania Prawa. To Prawo działa nieuchronnie, ale nie daje Bogu satysfakcji, bo mówi On:

„Gdyż nie mam upodobania w śmierci śmiertelnika, mówi Wszechmocny Pan. Nawróćcie się więc, a żyć będziecie!”

(Ez. 18:32)

Gniew załagodzony ofiarą Jezusa

Reasumując: Boska postawa dezaprobaty wobec łamania prawa moralnego, zwana gniewem Bożym, jest praktycznym zastosowaniem sprawiedliwości, która „Nie ma względu na osoby […]” (5 Moj. 10:17). Istnienie trwałego, niezmiennego punktu odniesienia we wszechświecie jest wartością samą w sobie. Tym bardziej że gniew ten został załagodzony przez dobrowolną ofiarę Jezusa Chrystusa – choć korzyść z tego jest jeszcze przed nami, w Królestwie, o które się modlimy.

Pytania podsumowujące

Jak zdefiniować gniew Boga?
To wyraz Boskiej dezaprobaty dla niewłaściwych zachowań, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią – praktyczne zastosowanie sprawiedliwości, która nie ma względu na osoby (5 Moj. 10:17).
Czy Bóg w gniewie traci panowanie nad sobą?
Nie. Ludzki gniew często bywa impulsywny i związany z utratą panowania nad sobą, ale Bóg w swoim gniewie nie traci kontroli i nie wpada w furię, choć przejawy tego gniewu są drastyczne.
Czy Bóg ma upodobanie w śmierci grzesznika?
Nie. Konsekwencje grzechu wynikają z ustanowionego przez Boga prawa, ale nie dają Mu satysfakcji: „Gdyż nie mam upodobania w śmierci śmiertelnika, mówi Wszechmocny Pan. Nawróćcie się więc, a żyć będziecie!” (Ez. 18:32).
Udostępnij:FacebookMessengerWhatsApp

Chcesz więcej biblijnych treści?

Zapisz się do newslettera.