Któż z nas nie marzy o otrzymaniu rady, której zastosowanie zapewniłoby nam taką pewność? O odkryciu sposobu, dzięki któremu nie potkniemy się w codziennym postępowaniu?
Brzmi jak marzenie – a jednak Apostoł podaje praktyczną drogę, która prowadzi właśnie do tego (2 Piotra 1:10).
Sięgając do całego fragmentu, dostrzegamy, że ta rada zawiera dość precyzyjne wskazówki. Można ją nazwać „procedurą”, czyli kolejnością kroków. Apostoł wymienia tam wspaniałe przymioty – obiektywnie piękne i cenne.
Dołóżcie starań
Zaznacza jednak, że droga nie jest łatwa i że musimy się starać:
„Dlatego, bracia, tym bardziej dołóżcie starań…”
To przypomnienie, że cechy charakteru nie pojawiają się same jak grzyby po deszczu – rosną z codziennego budowania, cegiełka po cegiełce.
Owszem, czasem coś się wali:
- powiemy coś źle,
- zrobimy nie to, co trzeba,
- czegoś będzie za dużo lub za mało.
Jest jednak pociecha – ubolewając nad słabościami i przyznając się do nich, możemy otrzymywać przebaczenie i wracać na właściwą drogę:
„Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości.”
1 Jana 1:9
Wspaniała budowla charakteru
Taka droga stopniowo przyniesie efekty, a na jej końcu znajduje się wspaniała budowla charakteru, który składa się z drobnych rzeczy, ale sam drobnostką nie jest:
„W ten sposób będziecie mieli szeroko otwarte wejście do wiekuistego Królestwa Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa.”
2 Piotra 1:11

