Czy Prawo Boże jest wrogiem człowieka?
Życie chrześcijańskie

Czy Prawo Boże jest wrogiem człowieka?

Jak to samo Prawo, które skazuje grzesznika na śmierć, mogło być przyjacielem Jezusa? I czy Jezus je uchylił, by ludzkość mogła przystąpić do Boga?

4 min czytania

Chrześcijanie mają zwyczaj postrzegać Prawo jako wielkiego przeciwnika. Dlaczego? Ponieważ nie zezwala ono nawet na najmniejszy grzech. Mówi: „Chodź przed moim obliczem i bądź doskonały” (1 Moj. 17:1). Czyż nie jest to prawdą? Czy doskonały Bóg mógłby uznawać albo stworzyć prawo, które w jakiś sposób byłoby niedoskonałe? Z pewnością nie.

Dlaczego ludzie uważają Prawo za wroga?

Powodem, dla którego ludzie uznają Prawo za swojego wroga, jest to, że wszyscy zgrzeszyli i od czasu nieposłuszeństwa Adama wszyscy znajdują się w stanie „grzesznego ciała” (Rzym. 8:3). A ponieważ wszyscy są grzesznikami, tylko ułomne prawo mogłoby uznać ich za doskonałych. Prawo Boże potępiło wszystkich, a każdy, kto potrafi rozumować, przyznaje, że nie jest doskonały.

Nadanie Mojżeszowi pełnego Prawa na górze Synaj nie usunęło ludzkiego grzechu, ale w pełni go ukazało. Czy przestrzeganie Prawa usprawiedliwiło kogokolwiek? Nie, ponieważ „z uczynków prawa nie będzie usprawiedliwione żadne ciało w oczach Boga” (Rzym. 3:20).

Czy problem tkwił w Prawie, czy w ludziach?

Ap. Paweł mówi: „A tak prawo jest święte i przykazanie jest święte, sprawiedliwe i dobre” (Rzym. 7:12). To ludzie są niedoskonali. Skoro więc Prawo ich nie usprawiedliwiało, musiało ich potępiać. Dlaczego? Aby mogli zobaczyć swój upadły i niedoskonały stan, poznać rosnącą „grzeszność grzechu” (Rzym. 7:13) i dzięki tej wiedzy przygotować się na Odkupiciela.

Jezus – Przewodnik i Odkupiciel

Nikt poza doskonałym człowiekiem nie mógł przestrzegać doskonałego Prawa. Ktoś jednak powie: czy Bóg nie zesłał Syna na świat, by pokazał nam, jak możemy zasłużyć sobie na życie? Czy – ukazując się pośród nas na najniższym szczeblu drabiny – nie wskazał nam drogi, sam stając się „naszym przewodnikiem”?

Jezus faktycznie zrezygnował z chwały, którą miał u Ojca przed założeniem świata, wystawił nam przykład, abyśmy kroczyli Jego śladami, i jest naszym Przewodnikiem. Co więcej, jest również naszym „Odkupicielem” spod przekleństwa Prawa. Przekleństwem Prawa dla nas, grzeszników, jest śmierć.

Jak odkupił nas od śmierci? „Oddał swoje życie”, „Przelał swą krew”, „Śmierci skosztował” – wszystko to oznacza to samo. Ale jak Jego krew mogła odkupić naszą? Jako doskonały człowiek Jezus przestrzegał doskonałego Prawa, dlatego nie był przez nie potępiony. To samo Prawo, które było wrogiem grzesznika i skazywało go na śmierć, było więc Jego przyjacielem i zagwarantowało Mu życie.

Ale czy nie przyszedł na świat pod potępieniem śmierci, tak jak każdy inny potomek Adama? Nie, ponieważ był bezpośrednim stworzeniem Bożym – „w podobieństwie grzesznego ciała”, ale „grzechu w nim nie masz” (Rzym. 8:3; 1 Jan. 3:5).

Miał prawo do wiecznego, doskonałego ludzkiego życia, lecz „dla wystawionej sobie radości” – przez obietnicę Ojca, że wzbudzi Go ze śmierci do duchowego ciała – wyrzekł się ludzkiego życia i oddał je za nas.

Prawo „sprawiedliwe” i „święte”

Czy to znaczy, że Jezus anulował, uchylił i zniszczył Prawo i dlatego ludzkość mogła przystąpić do Boga? Nie – to wielki błąd. Czy nie byłoby dziwne, gdyby Ojciec stworzył Prawo, które jest „sprawiedliwe” i „święte” – jedyne, jakie tak doskonała i święta istota mogła dać? Czy byłoby właściwe choćby pomyśleć, że Jezus uchylił i zniszczył to „sprawiedliwe” i „święte” Prawo albo w jakikolwiek inny sposób sprzymierzył się z grzechem i grzesznikami? Nie.

Dlatego ci, którzy są w Chrystusie, nie są potępieni. Odkąd przyszli do Jezusa przez wiarę, otrzymali Jego ducha i razem z Nim mogą powiedzieć:

„Pragnę czynić wolę twoją, Boże mój, A Prawo twoje jest we wnętrzu moim”

(Ps. 40:9)

Nie postępują według ciała, lecz według ducha, a dla wszystkich, którzy tak postępują w Chrystusie, Prawo nie jest potępieniem.

Prawo w czasach restytucji

W niedalekim Królestwie Bożym – gdy wszyscy, od najmniejszego do największego, poznają Boga, a poznanie Pana wypełni całą ziemię – w czasie restytucji będzie obowiązywać to samo „święte i sprawiedliwe” Prawo. Biedna, upadła ludzkość otrzyma ponownie pomoc, by dojść do doskonałego stanu, z którego odpadł Adam – stanu harmonii z Bożym Prawem, a więc harmonii z Bogiem.

Pytania podsumowujące

Dlaczego Prawo Boże potępia ludzi?
Wszyscy zgrzeszyli i od czasu nieposłuszeństwa Adama znajdują się w stanie „grzesznego ciała” (Rzym. 8:3). Prawo potępia ich, aby mogli zobaczyć swój upadły i niedoskonały stan i dzięki tej wiedzy przygotować się na Odkupiciela.
Jak Jezus odkupił ludzi spod przekleństwa Prawa?
Jako doskonały człowiek przestrzegał doskonałego Prawa, więc nie był przez nie potępiony i miał prawo do wiecznego ludzkiego życia. Wyrzekł się go i oddał je za nas – przelał swą krew, by odkupić nas od śmierci, która jest przekleństwem Prawa dla grzeszników.
Czy Jezus zniszczył Prawo Boże?
>Nie – to wielki błąd. Prawo jest „sprawiedliwe” i „święte”, a ci, którzy są w Chrystusie i postępują według ducha, nie są przez nie potępieni. To samo Prawo będzie obowiązywać w Królestwie Bożym.
Udostępnij:FacebookMessengerWhatsApp

Chcesz więcej biblijnych treści?

Zapisz się do newslettera.